CZY EKIPA UPADA? | WUJEK ŁUKI (WERSOW, FRIZ, CZAJNIK
➡️ [REKLAMA] Wykorzystaj możliwości XTB, klikając w link i wpisując w trakcie rejestracji kod “ZGRZYT”: https://link-pso.xtb.com/pso/jXTLf Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.🕒Rozpiska czasowa:0:00 Wstęp1:43 Odpowiedzialność za słowa w internecie3:46 Kim jest aktualnie Wujek Łuki w EKIPIE?4:42 Czutka do YouTube6:06 Rola Wujka Łukiego we wspieraniu influencerów7:26 Czy influencerzy to minionki Friza?11:06 Czemu Szpont / FAZA okazała się niepowodzeniem?16:29 Czy EKIPA potrafi robić content inny niż family friendly?20:39 Wpływ menedżerów na projekty EKIPY23:36 Konkurencja z Czajnikiem25:05 Ogromne assety EKIPY26:29 Czy opłaca się robić filmy kinowe z influencerami?33:55 Nieprzychylność branży wobec EKIPY35:54 Obcięte budżety na marketing filmu37:33 Czy Łuki jest zadowolony z wyników sprzedaży?40:02 Friz nie był powiązany z filmem46:09 Czemu film nie osiągnął sukcesu?48:53 Film ze ślubu Friza i Wersow50:48 Czy Friz zostawił Wujka Łukiego w EKIPIE?53:39 Współpraca z gigantami dystrybucyjnymi1:05:11 Zajawka na robienie filmów1:09:22 Rozpad OG EKIPY1:23:58 Wnioski wyciągnięte z przeszłości1:25:30 crossowanie z influencerami1:28:32 Mafia budowała Friza a nie Ekipe1:32:00 Plany na przyszłość1:32:47 Jak Friz i Wujek Łuki się dopełniają?1:37:52 Gdzie będzie EKIPA za 3 lata?1:39:16 Zakaz social mediów dla młodych odbiorców1:48:23 Przesłanie do widzów🔴 WUJEK ŁUKI:https://www.instagram.com/wujekluki/https://www.youtube.com/@lukasz_wojtyca🔴 ZGRZYT:https://www.instagram.com/zgrzytpodcast/🔴GIMPER:https://www.youtube.com/@Gimperhttps://www.instagram.com/gimperowski/https://twitter.com/t_dzialowy🔴REVO:https://www.youtube.com/@REVOtojahttps://www.instagram.com/revo_toja/https://twitter.com/REVOtoja📧 e-mail: [email protected] stworzenia miniatury, grafik wspomagał się narzędziami AI
Naszym dzisiejszym gościem jest Łukasz Wojtyca, czyli Wujek Łuki. Jeden z ludzi, którzy od początku budowali ekipę i przez lata stał on za biznesowym zapleczem Friza. Dzisiaj z prezesem ekipa Holding. Filmy, marki, influencerzy i projekty liczone w milionach. Ale przede wszystkim człowiek, który razem z Karolem Wiśniewskim zbudował coś, co kilka lat temu praktycznie nie miało odpowiednika w polskim internecie. Ekipa to były trochę dwa filary, nie? Że to był Friz i to byłeś ty. I jak razem to trzymaliście i toczyliście tą kulę, to ona się toczyła. Trochę jak tutaj rozmawiamy, to wygląda jakbyś ty został sam na placu boju. No tak to wygląda, tak. Rzeczywiście myślę, że Karol zaczął bardzo mocno stawiać na siebie. Bo kiedy oni budowali kolejne projekty, ambicje dawno przestały kończyć się na YouTube. Jak się patrzy z tyłu i nie ma się tego insajdu, to rzeczywiście sobie myślisz, że no debil, nie?
Absurdalne pieniądze, absurdalne pieniądze. Tam były setki milionów dolarów, które musiałyby na to być wyłożone, aby to zrealizować. Sam serial to było 35 milionów dolarów. Po drodze udowodnili też, że influencerzy mogą wejść do kin. 100 dni do matury było ogromnym sukcesem, ale kolejny film już nie zrobił tego, czego Łukasz oczekiwał. Zadowolony jesteś z tego wyniku? Nie jestem zadowolony. Z drugiej strony ja nie jestem zadowolony, bo miałem wyższe oczekiwania. Ale kiedy zaczęliśmy rozmawiać o przyszłości internetu, Łuki poszedł znacznie dalej. Że naprawdę mózg człowieka jest niesamowity. Nigdy nie byliśmy w takim czasie jako ludzkość, żeby rozwój technologiczny był tak szybki w stosunku do rozwoju świadomości. To będzie bardzo emocjonalny wywiad.
Ale też skupiam się na działalności typowo filmowej i próbuję Pospinać te wszystkie nasze biznesy, które przez lata tworzyliśmy i ewentualnie zdecydować, które zamykać, które rozwijać i też to jest takie moje daily. A masz wrażenie, że czujesz jeszcze dzisiaj YouTube'a? Że jak siadasz z dżędziakami albo z osobami właśnie z bazy, jako już pan po czterdziestce mimo wszystko, to jest tak, że to ty bardziej uczysz ich, czy oni powinni uczyć ciebie pewnych rzeczy? Nie, no ja nie jestem youtuberem. Ja na pewno nie czuję tego youtuba tak jak specjaliści. Tak jak wiesz, tak jak ludzie, którzy na tym youtubie się wychowywali, którzy go tworzyli, to jednak wy macie do tego zupełnie osmykałkę. To ty widzisz takie rzeczy, których ja nie widzę, ale otaczam się ludźmi, którzy właśnie mi te braki wiedzy zapewniają.
Ale też uważność mi się zwiększyła. Czyli oglądam jakiś odcinek, nawet wczoraj oglądałem sobie Zebo, jak komentuje to, jak ja komentuję i kogoś, kto komentuje. No to też widzę, że okej, nie odrzucaj tego, weź sobie z tego jakąś wiedzę, bo to jest człowiek, który może popatrzeć na to z innej perspektywy, że ja żyję w takiej bańce mojej informacyjnej. Myślę, że ja jestem bardziej taką osobą, która potrafiłaby zbudować content pod coś, ale jednak, żeby czuć tego YouTube'a, czy to się przyjmie, czy nie przyjmie, no do tego potrzebuję ludzi, którzy w tym są na co dzień. No dobra, a ile de facto w tych, bo tutaj mówimy, że teraz jesteś bardziej zaangażowany w temat właśnie genzy, bazy, dużo różnych rzeczy robicie w ekipie.
Ja się zastanawiam, ile tam jest właśnie Managerów, osób, które się znają, wujków Łuki, takich przysłowiowych. A ile tam jest kreatywności twórców faktycznie, nie? Bo gdzieś na pewnym etapie mam wrażenie, że przylgnęło takie hasło, którego ja nie jestem osobiście fanem, no ale gdzieś tam się pojawia, że to są minionki Friza. I dużo osób sugeruje, że no, oni tam nie bardzo mają na cokolwiek wpływ, że to wszystko ekipa zarządza, wszystko jest oskryptowane, sprawdzane. Ile tam jest tych ludzi, a realnie w tym, co my widzimy przed kamerami, a ile tam jest osób z managementu, które pokazują palcami tak, nie, tu grzywka źle ci wyszła, poczekaj, poprawimy, tu cięcie, tu coś, taki film nie, taki film tak. Jak wygląda ten podział dzisiaj u was? To dwie rzeczy najpierw. Znaczy, podzielę tą odpowiedź na dwa segmenty. Po pierwsze,
Nieprecyzyjnie się wypowiedziałem. To nie jest tak, że ja tam jestem, zarządzam i opiekuję się projektem. Ja opiekuję się bardziej zdrowiem psychicznym naszych influencerów, czyli ja trzymam się z nimi blisko, rozmawiam z nimi o tym, jak zarządzać swoim czasem, też już nawet finansami, czyli co zrobić. Wiecie, oni się edukują w tym, jak inwestować w obligacje skarbowe itd. Więc to jest taka trochę moje bardziej rola. Przyjeżdżam do nich po nagrywkach, zabieram ich na jakieś wyjście wspólne. To jest moja rola na dzisiaj. Dlatego obserwuję sobie to trochę z boku jako obserwator i dzięki temu mogę ci odpowiedzieć na to pytanie numer dwa. Czyli kto tworzy content, jak on jest tworzony i jest to praca wspólna, aczkolwiek zarządzany przez menadżerów.
W przypadku szczególnie bazy. Czyli baza jest takim typowym projektem, który jest realizowany ze względu na wiedzę przekazywaną niżej do menadżerek i one ustalają wspólnie z twórcami, jakie odcinki będą nagrywane, ale później to już one trzymają, żeby były odpowiednie rzeczy potrzebne do nagrania tego odcinka. Ale to na ile te osoby są tymi minionkami? Skupmy się od tego, co to jest minionek, bo myślę, że każdy może je trochę inaczej interpretować. Ja nawet nie oglądałem bajki Minionki, a i tak wiem, że to jest raczej pejoratywne określenie. Ja to bardziej interpretuję w taki sposób, że są to osoby, które po prostu wykonują polecenia, zostały wykreowane.
Zresztą jak byliście u nas, to też widzieliście, jak to wyglądało na tym samym początku. I rzeczywiście ta moc ekipy, tak bym to nazwał, i edukacja pomiędzy twórcami jest czymś unikalnym. Czyli to, że oni mają starszych swoich kolegów w postaci Gen Z, czy też osób już nie zrzeszonych w żadnej grupie i wymieniają się z nimi informacjami, powoduje, że to nie jest tak, że to jest taki rygor, w którym oni codziennie muszą wszystko wysłać do akceptu i na tej poziomie działać. Bardziej skupiłbym się na tym, że oni uczestniczą w projekcie, który nazywa się Baza. I ten projekt może się kiedyś skończy dla nich. I kwestia, co pozostanie wtedy z nich, to jest ta rzecz związana, jakimi oni są twórcami, jeszcze wracając do poprzedniego pytania.
Ale przynajmniej dowiedziałem się, że na pewno Karol wie teraz jak mam na imię, bo wołał mnie po imieniu. To jest coś. Nie jestem aż takim bezużytecznym świeciem ekipowym, jak mi się wydawało. Czy były jakieś konsekwencje? Wydaje mi się, że nie. Wydaje mi się, że może mógł mieć smutną rozmowę. To akurat jest bardzo daleko poza mną, jeżeli byśmy mówili o takim daily zarządzaniu. Jako ciekawostka, no to ja z nim mam bardzo dobrą taką komunikację. Nawet dzisiaj działamy nad różnego rodzaju editami jeszcze z filmu i on jest mega zaangażowany. Zrobił, wiecie, coś w Robloxie czy gdzieś związanego z teaserem filmu. Więc mnie osobiście To też tak wygląda, że on mógł się tak czuć.
Zobaczyłem dobre serducho po prostu w nim. Zobaczyłem też, że Zuzana jest poukładana, że może pomóc. I uznałem, że jeżeli chcecie budować, jeżeli chcecie przebudowywać tą grupę, to paradoksalnie ta dwójka może być tutaj ciekawa i tak dalej. Z drugiej strony nie dostali już żadnego spotlightu. Oni przyszli do projektu, który leciał w dół i nie został wykorzystany ich potencjał. Więc to jest też takie... Ja mam tam trochę też takich przemyśleń, że widziałem, jak bardzo brakuje im tej edukacji jednak, że oni nie dostali tego, co powinni mieć, bo wystarczyło, że ja byłem na jakimś odcinku I nie chodziło o to, że ja byłem przy tym odcinku, ale ja zwracałem uwagę na takie szczegóły.
Myślę, że tam zawiodło cała masa rzeczy przy tym projekcie. Możemy to porozkładać, ale... Tak, bo przeszliśmy tak płynnie, bo było o bazie i koncepcie i baza jest okej i to nie zaliczacie w kategorii żadnej porażki, natomiast z tym fazą, szpontem... Zapytałeś o to, czy miał rację. To są emocje, czyli to jest jego wizja na to. Jeżeli on tak powiedział, to widocznie tak się czuł. Czy miał rację, że nie mieliście na to konceptu? Koncept był, tylko według mnie nietrafiony. Powiedziałeś jedną ciekawą rzecz. Przed chwilą dosłownie chciałem do tego wrócić, że no na tamtym etapie nie byłem bardzo zaangażowany, tutaj Natalia ustalała, tutaj oni zrobili taki błąd, że taki i taki, to ty jakby nie uczestniczysz na co dzień przy tych projektach?
W sensie nie weryfikujecie co tam wychodzi, jakie decyzje są podejmowane? Wydawało mi się, że wiesz, jeżeli bazę i fazę odpalaliście na początku, no to to powinno być takie oczko w głowie trochę, jako nowe projekty, gdzie pewnie i ty i Karol powinniście pierwsze te, nie wiem, trzy, cztery, pięć miesięcy siedzieć daily nad tym i to rozpędzać, czy nie? No wiesz, to jest... Z boku dokładnie tak to wygląda. Jak sobie to napiszesz na papierze, to tak powinno wyglądać. W praktyce Karol wtedy brał ślub i żył sobie też tym życiem. Już był po wielu, wielu latach. Uznał, że przekazał swoją wiedzę niżej. Jednocześnie doglądał tych rzeczy w taki sposób, jaki wtedy sobie wybrał. A ja się w to nie mieszałem. Po prostu. I nie chcę, wiesz, tutaj mówić, co było złe, czy oceniać jakąś pracę.
To ja zapytam może z innej strony, jeżeli o to chodzi. Bo też się nad czym zastanawiałem, że to był pewien eksperyment u was, to znaczy stworzenie grupy, która nie do końca jest taka family friendly. Tak. I to nowość, jeżeli chodzi o takie wasze działania. I myślę może z tej perspektywy, że Może nie umiecie tworzyć innego contentu niż taki family-friendly, grzeczny, który ładnie wchodzi dla reklamodawców, tylko się pogubicie w tym. Nie, zupełnie nie w tę stronę, właśnie w drugą. Ja nie tworzyłem tej grupy jako grupy nie family friendly. Ja uważam, że my w projekcie nie mieliśmy osób do takiej grupy. Uważam, że oni byli za młodzi, że do końca myślałem, że przekonam jednak Karola, żeby tego nie robić. Uznałem, że ja się na tym nie znam.
Wydaje mi się, że to nie jest tak, że my się na tym nie znamy. Myślę, że Karol mógłby to zrobić, że ma taką wiedzę i smykałkę do tego. Ja nie miałem i nie dobierałem takich osób. Ja do końca wierzyłem, że my zrobimy dwie grupy familijne, które po prostu ze sobą działają na takich pstryczkach, przepychankach i tak to budowałem, bo dopiero na sam koniec, kiedy dobieraliśmy te osoby, to tam poszedł taki klucz typu No, że na przykład mamy tam Malwinkę, która na pierwszy rzut oka nie pasuje do takiej grupy familijnej, jest troszeczkę starsza, no to jeżeli już mamy z tych ludzi powybierać, to dokładnie ta paczka została wybrana, a że też nasze dzieciaki, szczególnie tutaj Zbyszek i też Kuba, oni mieli tą swoją erę takiego pierwszego wielkiego hype'u, trochę odklejki, no to uznaliśmy, że okej, no to można tym grać, że to są właśnie chłopaki, które
Którzy się trochę wyzywają, trochę mają bekę i że to można potraktować jako niefamilijne, więc ja to tak odbierałem, tak to składałem. Ale tak było i taki komunikat daliście, że te grupy są trochę tak naprzeciwko siebie, że tu mamy grzecznie, tu mamy niegrzecznie. Rywalizacja komu lepiej pójdzie. To oczywiście, jako też grupy, ale też, że ci mogą więcej, że właśnie... Ta cenzura będzie dużo mniejsza, że mogą przeklinać na przykład, że rzeczywiście to poszło jakoś tak dalej. I ja osobiście, w ogóle jak słyszałem wtedy o tym projekcie, to tak sobie pomyślałem, kurczę, może to będzie coś dla mnie, co będę sobie oglądał do obiadu. No ale potem jak zobaczyłem niektóre z tych odcinków przynajmniej i te początkowe, które wyglądały tak jak w zasadzie wszystkie inne i nie czułem właśnie tego przeskoku, to czułem się zawiedziony jako widz, bo czułem, że inny komunikat dostałem i czego innego oczekiwałem. I czy uważasz, że ja coś źle odebrałem?
No, prosta rzecz, jak ja teraz powiem k***a, To to jest po prostu przekleństwo, siedzimy sobie i ktoś się nawet z tego zaśmieje, bo wujek Łuki tak powiedział. A jak powie to dwudziestolatek, wszyscy tam gadają, nie ma takiej mocy i jest to wręcz, od razu wchodzi wręcz w patologię, a nie w coś fajnego i rozrywkowego. Czyli ty nie byłeś w ogóle fanem tego pomysłu na fazę, tak? Szpont. No tak, tylko że wiesz, tylko ja w życiu nie byłem fanem wielu rzeczy, które się udały i nikt o tym nie wie, tak? A tutaj wielki wujek Łuki, tak, właśnie, o tym nie mówię. A tutaj wielki wujek Łuki przychodzi i mówi, no to nie moja wina, bo ja byłem przeciwny. No jak nie wyszło, to wiadomo też. Tak, więc tak, ja nie byłem fanem tego projektu, nie chciałem tego tak robić, ale też w żaden sposób nie bojkotowałem tego, czy nie utrudniałem.
Ludzie, którzy nigdy nie byli youtuberami, nie stali tam przed kamerą, nie nagrywali filmów, oni nigdy nie zrobią tak dobrego contentu, nigdy nie będą tak tego czuć, jak ludzie, którzy jednak tym żyli, którzy tym oddychali. I wiesz, dlatego ja zapytałem o ciebie, o Karola, ile was tam było przy tych projektach. Bo ty nawet jak mówisz, że no nie do końca pewne rzeczy czujesz zawsze i w ogóle starasz się edukować, raczej słuchasz, mimo wszystko byłeś członkiem ekipy przed kamerą, występowałeś, robiłeś też te challenge'e, strzelaliście minimajkiem z procy, wiesz co chodzi, jakby wchodziłeś w ten panel YouTube'owy, czułeś tą dopaminę, te hormony, jak te staty wzrosły i czy menadżer jest w stanie to odtworzyć w ogóle? Bo wy, mam wrażenie, uwierzyliście, że tak. Mamy przykład Genzy, które dokładnie czymś takim się stało.
Czyli projekt Genzy rzeczywiście tylko tam było to, że na początku był ten duch od Karola, ale realnie później to oni zarządzali tym sami. Czyli mieliśmy zarówno twórców, jak i menadżerki i dokładnie tam to funkcjonowało. Myślę, że to jest możliwe, ale być może nie z tymi osobami, Bo wiesz, mamy drugi projekt, który jest projektem Baza i rzeczywiście on teraz bardzo mocno będzie dzielił się z takimi projektami jak wszystkie inne domy. Mamy peak u Czajnika, więc logiczne, że tam są największe wyświetlenia i realnie reszta grup walczy o te pozostałe wyświetlenia. Ale myślę, że Baza jest projektem, który spokojnie można prowadzić, przy dzisiejszych też MCN-ach, że spokojnie on się może rozwinąć i jeżeli tam będzie pomysł na tych twórców i
Może się nie da. A co takiego Czajnik robi lepiej, że nie mając tak dużego zaplecza jak EKIPA, kręci takie wyniki? Nie no, ma takie duże zaplecze jak ekipa. Może jeszcze nie, ale tam też pracuje kilkadziesiąt osób, więc on bardzo dobrze wykorzystał ten czas, w którym te zasięgi zaczęły rosnąć, te pieniądze inwestował tylko i wyłącznie w kanał, uzależnił wszystko od tego kanału. On działa trochę tak, jak my kiedyś działaliśmy. Flipuje na wszystkim, czyli całą kasę, jaką ma, wrzuca ją w napój i teraz albo się cała firma wypierdzieli, albo idziemy dalej. Więc to jest ta rzecz. Ja poznałem się trochę z takiej prywatnej strony ostatnio z Ostrym i też wcześniej miałem z nim dobrą przelotkę zawsze.
No i on fajnie na to patrzy. On ma taki zmysł, którego ty nie spodziewasz się na YouTubie od youtubera, który ma zaślepione oczy, wyświetlenia itd. Tylko jednak taki finansowy, analityczny, rygorystyczny, który pokazuje, że tam ruchy są przemyślane, decyzje są... Też promocja jest przemyślana, czyli jak zrobić, żeby coś funkcjonowało, żeby to się wybijało, więc to jest według mnie zupełnie inny też case do innych grup, ale tam są youtuberzy, tak? No właśnie o to chodzi, nie? Czy to trochę nie jest tak, że to też działa, bo masz jednak na czele youtuberów z krwi i kości, którzy tym zarządzają, nie? Nie wiem, rzucam pod dyskusję, bo po prostu słuchałem sobie twoich ostatnich rozmów i widziałem, że ty bardzo wierzysz właśnie w ten wasz model taki menedżmentowy.
Chyba nawet na studiu twórców powiedziałeś, że waszym największym assetem są menedżerowie, umowy, księgowość, całe wasze zaplecze, które wy macie. Tak. Twórców dodałeś chyba dwie minuty później, dopiero jakbyś sobie przypomniał o nich, że oni gdzieś są. Ale to przez to, że była taka konwencja wypowiedzi. To logiczne, że bez tych twórców ci menadżerowie nie mają co robić. Tylko bardziej, że rzeczywiście mamy ludzi z unikalną wiedzą. I paradoksalnie ja wtedy nie myślałem o menadżerach, którzy pracują na co dzień przy projektach z influx, tylko to była najprostsza, według mnie, komunikacja do widza, który to oglądał. Ale mam na przykład chłopaków w Laniakei. Mam Mata i Błażeja, którzy są producentami. Kto inny produkował filmy z influencerami?
Widział, jak wyglądają prace z ich kalendarzami i tak dalej. To są takie osoby, które zupełnie inaczej patrzą już na nawet branżę filmową. I wiedzą, na co zwracać uwagę w ogóle w produkcjach, które są zupełnie oddalone od influencerów, bo taką unikalną wiedzę można zdobyć. A opłaca się robić filmy z influencerami do kina? Wiesz już to długofalowo, że to będziesz robić? Filmy do kina z influencerami... I opłaca i nie opłaca. Jeżeli pytasz o serię 100 dni, to według mnie się nie opłaca. One zupełnie nie po to są. Jeżeli pytasz, czy wiem, jak zrobić opłacalny film do kina, to tak. To rozwijmy to. Czyli tak. Nikt w Polsce, przynajmniej
Oczywiście film nie jest tak zbudowany, ale jakieś akcenty tego typu ma. Będą cię wkurzała, będzie cię wkurzała na przykład prostolinijna fabuła albo to, że niektóre teksty są takie proste, ale to po to, że film ma zrozumieć osoba, która ma 12-13 lat i wiadomo, że ty już jesteś ojejku jak daleko swoim umysłem i z rozwojem i dla ciebie to już są oczywiste rzeczy. Ale dla trzynastolatka ma być sam raz. Ale dla trzynastolatka ma być właśnie czymś, co... Ale to jest trudne wyzwanie, żeby trzynastolatków ściągnąć do kina, gdzie oni wolą sobie coś odpalić na YouTubie albo na TikToku. W sensie teraz to, wiesz, generacja alfa to już całe filmy ogląda w formie shortów na TikToku, stary. Tak, podzielone nosimy się. Najlepiej, żeby Subway Surfers jeszcze mieli na dole, a na górze leci film. I tutaj się pojawia kluczowe pytanie. To po co? Po co tą rękawicę podejmować?
Więc po to, aby zbudować portfolio dla Laniakei, czyli dla naszej spółki. Też jak jesteś w czymś jedyny, to trochę łatwiej z konkurencją. I pokazać właśnie, że można robić tam filmy. Tylko problem polegał na tym, że to jest tak jak wchodzeniem z czymkolwiek nowym. Branża Cię wpuszcza. Więc model, w którym to powinno funkcjonować, powinien być taki, że nie musisz walczyć o tego widza w kinie na poziomie miliona, żeby film się mógł zrealizować. Tylko po to są stworzone np. dotacje w Państwowym Instytucie Sztuki Filmowej, żeby właśnie przyciągać do kin nowe osoby.
Powiedziałeś, że byłbyś w stanie stworzyć film, który by się dobrze sprzedał i taki scenariusz napisać. Wybrałeś tę ambitniejszą opcję, mówiąc o tym, że chcesz zbudować portfolio Laniakea. No ale to dlaczego nie zbudować tego portfolio na tym filmie, który też odniesie sukces? No bo wtedy nie wiedziałem. Bo wtedy nie wiedziałem, jak to zrobić. Aha, czyli to jest wiedza nabyta z doświadczenia. To jest wiedza nabyta, to jest całkowicie nowa wiedza. To jest też trochę nabycie takiej pewności, bo ja przy dwójce miałem kilka takich spostrzeżeń, które bardzo by mi pomogły w promocji, które bardzo by mi pomogły w tym, żeby film jeszcze dostał takiego zasięgu i się z tego wycofałem. Bo chcieliśmy, żeby był lepszy film i ja wycofałem jakieś tam swoje wnioski, a teraz wiem, że tego brakuje na przykład.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
➡️ [REKLAMA] Wykorzystaj możliwości XTB, klikając w link i wpisując w trakcie rejestracji kod “ZGRZYT”: https://link-pso.xtb.com/pso/jXTLf Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.🕒Rozpiska czasowa: Wstęp1:43 Odpowiedzialność za słowa w internecie3:46 Kim jest aktualnie Wujek Łuki w EKIPIE? Czutka do YouTube6:06 Rola Wujka Łukiego we wspieraniu influencerów7:26 Czy influencerzy to minionki Friza? Czemu Szpont / FAZA okazała się niepowodzeniem? Czy EKIPA potrafi robić content inny niż family friendly? Wpływ menedżerów na projekty EKIPY23:36 Konkurencja z Czajnikiem25:05 Ogromne assety EKIPY26:29 Czy opłaca się robić filmy kinowe z influencerami? Nieprzychylność branży wobec EKIPY35:54 Obcięte budżety na marketing filmu37:33 Czy Łuki jest zadowolony z wyników sprzedaży? Friz nie był powiązany z filmem46:09 Czemu film nie osiągnął sukcesu? Film ze ślubu Friza i Wersow50:48 Czy Friz zostawił Wujka Łukiego w EKIPIE? Współpraca z gigantami dystrybucyjnymi1: Zajawka na robienie filmów1: Rozpad OG EKIPY1: Wnioski wyciągnięte z przeszłości1: crossowanie z influencerami1: Mafia budowała Friza a nie Ekipe1: Plany na przyszłość1: Jak Friz i Wujek Łuki się dopełniają? Gdzie będzie EKIPA za 3 lata? Zakaz social mediów dla młodych odbiorców1: Przesłanie do widzów🔴 WUJEK ŁUKI:https://www.instagram.com/wujekluki/https://www.youtube.com/@lukasz_wojtyca🔴 ZGRZYT:https://www.instagram.com/zgrzytpodcast/🔴GIMPER:https://www.youtube.com/@Gimperhttps://www.instagram.com/gimperowski/https://twitter.com/t_dzialowy🔴REVO:https://www.youtube.com/@REVOtojahttps://www.instagram.com/revo_toja/https://twitter.com/REVOtoja📧 e-mail: [email protected] stworzenia miniatury, grafik wspomagał się narzędziami AI