Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

BRAUN ROBI DYMY GAŚNICĄ (Fagata, Bita Śmietanka, Clout MMA, Braun)

16.12.2023 ·2 godz 23 min · 15 rozdziałów

📱 Zagraj w MatchMasters i dołącz do nas: https://matchmaste.rs/hCkF/Zgrzyt 🎧 Posłuchaj nas również na Spotify: https://open.spotify.com/show/6ZMo9zeMT6Cf1xitvvKqq6?si=1629805b0d364370 🕒Rozpiska czasowa: 0:00 Intro 0:27 Okruchy życia 21:40 Fagata zakłada OF 1:10:35 Bita Śmietanka 2 i CLOUT MMA 3: Santa Clout 1:32:02 Skandal w Sejmie: Braun atakuje gaśnicą 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

0:00 · Opowieść o opalonym telefonie 2

No to dzień dobry, witam tutaj znowu na żywo. Polski, z Polski. Opaliłem się coś w tej Turcji czy się nie opaliłem? No nic nie widać. 10 stopni i deszcz był moment, ja się nie dziwię. Nie powiem, żeby coś było widać, ale taki też mieliśmy wniosek w sumie po tych nagraniach, że jednak lepiej nam się nagrywa bezpośrednio, nie? Lepiej na żywo, nie? Tak, jest jednak lepiej. Tam może była kwestia też trochę technologii, że wiesz, było trochę opóźnienie, bo tutaj wiesz, obraz i dźwięk był z telefonu, tutaj nagrywaliśmy OBS-em i tak dalej, to wszystko dookoła i może to pewnie jakieś też miało tam wpływ, ale mimo wszystko taki vibe całej rozmowy bezpośrednio, jak to czujesz, emocje i ten to jest co innego zupełnie. Tak, znaczy jeszcze w takich momentach, kiedy na przykład, wiesz, jakieś dłuższe wypowiedzi tam się robi, no to okej, czyli jest dłuższa wypowiedź, kontra, dłuższa wypowiedź, kontra, to jest w porządku.

Ale jak wchodziły takie momenty, kiedy na przykład wchodziliśmy sobie w zdanie i ta dyskusja była bardziej ożywiona, no to ja na przykład czułem, że ty coś mówisz, ja chcę ci wejść i nie mogę, bo... Jakbyś ty mnie nie słyszał po prostu, bo telefon jednak to utrudnia i to opójnienie rokala. No i to wszystko tak powodowało, że było ciężej. Poza tym też dźwięk tam zaburzało, jak się gadało, bo wiesz, całością, no tak, no technologicznie było to jakoś tam też ograniczone, ale mimo wszystko myślę, że jakby technologicznie to super zgrać, to po prostu jest trochę inna atmosfera, jak sobie tutaj siedzimy, wiesz, no da się tutaj skupić 100%, nagrywamy ten i... Tak, to jest spoko. Ja chciałem powiedzieć w ogóle, że opowiadanie na programie o jakichś rzeczach to jest najlepszy lifehack na życie, bo jak o czymś opowiadasz i na przykład czegoś nie wiesz z czego wynika, to zawsze ludzie ci rozszerzą kontekst, dopowiedzą coś, to jest mega zajebiste.

1:24 · Technologie i atmosfera podczas nagrywania 2

Ale prawdziwą, no bo wiesz, są różne ciekawostki, są takie, że tam może kiedyś to obowiązywało, ale się okazuje, że dalej to działa. Tak, to prawda. I tutaj jeszcze jedno, Weronika dopisała, ciekawostka, pies jest dla Turków nieczystym zwierzęciem i można zauważyć, jakie są wychudzone i zaniedbane. Plus koty są przygarniane przez hotele, ponieważ polują na jakieś owady. I psów wychudzonych, zaniedbanych nie widziałem, raczej wyglądały okej te, które widziałem. W ogóle to był dziwny widok, jak tam ostatniego dnia już mogliśmy trochę pochodzić po mieście, bo Klaudia się lepiej czuła. I ze trzy psy, ale takie wielkie, po 40 kilo każdy, normalnie se szły ulicą, jessa. W ogóle chciały se przejść przez ulicę, to się rozejrzały, tak jak, wiesz, jak w podstawówce uczą. Rozejrzał się lewo, prawo, nic nie jechało, przebiegł sobie normalnie. Mówię, kurde, jaka zajama. Psi miejskie. No, psiarze se biegają, mówię, kurde.

Nie wiem, bałbym się, nie? Jakby mi tak pies latał po mieście. Ale to, widzisz, dlatego mówią, że właśnie podróże kształcą, no, że nagle trafiasz w zupełnie inne środowisko, gdzie, nie wiem, czczone są koty na przykład, psy może mniej, tutaj masz jakieś, wiesz, wycinanie uszka jako znak rozpoznawczy dla kastracji i ten, to kurde, ciekawa sprawa. Ciekawa sprawa. Natomiast było też dużo komentarzy zwracających uwagę na aspekt, który ja pominąłem gdzieś tam po prostu z niewiedzy. Mianowicie na to, że no tych bezdomnych kotów jest sporo. Ja w ogóle sprawdziłem. 125 tysięcy około bezdomnych kotów żyje w samym Stambule, który ma tam 22 miliony ludzi. Dla porównania w Warszawie się chyba szacuje na około 30-40 tysięcy bezdomnych kotów. I faktycznie jest tak, że spora część z nich, no oprócz tego, że oni dbają o niej, faktycznie jest mnóstwo domków, jak trochę więcej pochodziliśmy po mieście, to w miseczkach są chrupki ponasypywane, że te koty nie mają źle pod tym względem, ale no często te koty też chorują i roznoszą choroby niestety i rzeczywiście jak trochę więcej pochodziliśmy,

8:02 · Sprzedaż w sklepach elektronicznych 3

I to było takie, wiesz, szersze spojrzenie na jakiś temat. Nie na zasadzie Wersow wypuściła piosenkę czy Wersow ścięła włosy, tylko takie szersze spojrzenie odnośnie komentowania wyglądu czyjegoś tam w sieci. I fajnie, że też taka dyskusja na ten temat powstała, chociaż zdania ekspertów są podzielone, jak to mówią. Czyli jedni byli tak, że ja mam 100% racji, inni, że ty masz 100% racji. Przy czym też warto przypomnieć, że ty się stawiałeś trochę w roli adwokata diabła w tej sprawie. Nie, że tak stawałeś w takiej roli, żeby też pod dyskusję było i to nie tak, że każde pytanie, które zadawałeś, czy coś, to było na zasadzie sugerowania, że masz inne zdanie, tylko tak trochę na potrzeby rozkminy tego wszystkiego. Na potrzeby dyskusji po prostu. Tak, na potrzeby dyskusji, natomiast cieszy mnie to, że siadł ten temat w takim sensie, że ludzie zaczęli trochę o tym kminić sobie i cieszy mnie to, bo to było takie luźne, ale fajne.

Tak, mi się podobało, jak sobie właśnie scrollowałem komentarze i najpierw widziałem, No, Gimper 100% racji, nie rozumiem, jak Revo może tak gadać, tak śniąc komentarz mówi, o, ale mądry widz, super, zgadza się, ładne argumenty i w ogóle super, widownia po mojej stronie, jadę dalej, no, Gimper gada głupoty, ale Revo szacun, chłodny umysł. Ja mówię, o, wow, rabini są dzisiaj niezdecydowani. No, ale fajnie, ale wiesz, to o to w takich rzeczach chodzi, że można sobie przekminić, że może wcześniej byś się nie zastanawiał nad tym i działał jakoś odruchowo, a tak to przynajmniej działasz świadomie, bo sobie przemyślałeś temat i wiesz, czy chcesz, czy nie chcesz komentować i czy się udzielać na przykład. Klaudia dużo spała i odpoczywała, no to ja miałem dużo czasu na zgłębianie tutaj meandrów gier mobilnych w moim telefonie i w związku z tym mamy dla was informacje na temat partnera dzisiejszego odcinka.

To jest bardzo dużo. Tak, 10 milionów graczy. 10 milionów graczy ogólnie, więc gierka jest bardzo przyjemna. Jest mega dużo trybów różnych, jak sobie jakby tutaj powchodzimy, to można zobaczyć, tutaj są też jakieś różne wydarzenia, które tam można rozwijać. Tak samo jak będziemy sobie włączać tryb tutaj do gierki prywatnej, to można czy to towarzyski, czy specjalny, czy sobie o coś zagrać. Mamy taki album z naklejkami. Tak, są zespoły, no sporo tych jest rzeczy. Można sobie przeklikać całą aplikację, dużo tego jest. Rankingi można sobie dołączyć do kogoś, jak chcecie. Ja będę mój własny zespół niedługo zakładał, więc jak chcecie być w teamie naprawdę dobrych ludzi, to czekajcie, bo niedługo będę zakładał. A żeby wam pokazać, że warto być w takim zespole, to teraz mojemu koledze po fachu tutaj będę musiał dokopać.

13:05 · Match Masters - gra mobilna 1

Dosłownie idealnie. Dobra. O nie, nie mam jak tego użyć. I tego też nie mam jak użyć. O, nie podoba mi się to. Nie podoba mi się to. Nie podoba mi się to. Dobra, zszafluj. Dawaj jakoś fajnie zszafluj. O nie, zszaflował fajnie. Dobra, jest okej. Tak. Słabo, źle. O nie. Panika? Panika jakoś na czasu to jest najgorsze. To jest jak nie widzisz dobrego ruchu. A już miałem, że myślałem, że te gwiazdki domknę. A dobra, mam tu. Takie po trzy punkty. No i booster, proszę bardzo. Sprawdzamy. Dobra, ziomek z koniczynką. No, widać, że na farcie tutaj. O, bombę ci zrobiło. Tylko nie masz jak je zdetonować, na szczęście. Na szczęście, bo byś trochę ten... byś tak nie cisnął. No ja widzę ekstra ruch.

14:48 · Gry i streamowanie 3

Potem mój kolega, który też grał, jakoś tam mi nawkładał straszliwie i się tam na chwilę obraziłem. No bo to wiadomo, ale ja się nie zraziłem. Ty się nie zraziłeś, bardzo się cieszę. Nie, bo to jest, wiesz, lajtowa gierka. Ja też się trochę uczę takiego podejścia, że nie we wszystkim trzeba tak tryhardować, a jak jest przyjemne, to można sobie po prostu pograć. No i wy też możecie pobrać sobie właśnie Matchmasters i skorzystać teraz z fajnej akcji, bo jeżeli skorzystacie z naszego linku w opisie albo z kodu QR, który tutaj też się wyświetla na ekranie, to dostaniecie świąteczną piniatę, która dodatkowe bonusy wam przyznaje, także warto sobie skorzystać i polecamy ze swojej strony. Polecamy i Zgrzytownicy w Matchmasters, łączcie się. Ja jestem tryhardem, więc zapraszam, żebyście tryhardowali razem ze mną.

No i jak tak się raz przełamałem, no to 12 godzin streamowałem. Nieźle. No bo jak już się przełamałem, to było tak, że Wiesz, omówiłem tematy jakieś tam, bo o dziewiątej zaczynam streamy na Twitchu i po prostu jak już omówiłem jakieś bieżące aferki, tematy i ten, to zwykle wyłączałem streama, ale odpalałem sobie grę. A teraz wiedziałem, dobra, może nie wyłączę tego, ludzie też chcieli, żebym, jak gram sobie ten, coś tam pogadać na luzie, jakiś tam song request, coś tego. I mówię, dobra, no i tak zostawiłem to, potem było tak, że było Fame MMA, no więc ludzie mówią, no to zostaniesz z nami na te dwie walki, bo przecież i tak będziesz oglądał, to możemy obejrzeć razem te dwie darmowe. Ja mówię, no w sumie, no i tak nagle patrzę na koniec w 12 godzin. Zajebiście. No, ale fajnie, dobrze się bawiłem i ten, i fajna sprawa, znowu się tak wkręcam w streaming i dyskusje z ludźmi i ten, fajnie.

A lepiej ci się grało z ludźmi niż samemu? Nie czułeś się taki zmęczony po streamie? Właśnie widzisz, kwestia jest taka, że jak robisz, że inaczej, jeżeli to jest na przykład w takiej formie jak u ciebie, gdzie nagrywasz na swój kanał i czujesz, że cały czas trochę musisz coś robić, nie? Coś mówić, w jakiś sposób komentować tę rozgrywkę i tak dalej... No to wyobrażam sobie, że no parę godzin takiego czegoś może być... Męczące troszkę. Męczące, nie? Na swój sposób. Męczące granie, wow. Ale ciężka praca. Do kopalni pójdźcie, nie? Ostatnio oglądałem też na streamie, jak wygląda praca w kopalni, bo to ten kanał taki, co pokazuje, jak się w różnych miejscach pracuje. Do roboty, czy jakoś tak? Do roboty. No właśnie, bo w kopalni. A to wiesz, że to jest od Abstra w ogóle kanał? No, może tak, nie jestem regularnym widzem, ale to mnie zaciekawiło, no bo takie, wiadomo, jak praca influencera, kopalnia, poczułem pewien połączenie.

20:01 · Kopalnie i praca influencera 3

Mógłbyś pracować w kopalni, czy jednak lepiej przed komputerem siedzieć? O stary, to trzeba, nie wiem, to jest jakieś powołanie chyba trzeba mieć do tego, bo jak zobaczyłem, jak to od środka wygląda, wiesz, że tam jest pyłu, wszystkiego, niby jakieś maseczki, ale nikt ich nie nosi. No powiem szczerze, że ten, w ogóle ci ludzie zgrzani, tam jakieś ogromne temperatury, jeszcze zależy, wiadomo, czy tam jesteś na przedzie tego całego, czy gdzieś dalej, ten, ale no nie zazdroszczę tej roboty. Jeszcze jak się dowiedziałem, że wcale to nie jest jakoś super, super płatne, znaczy wiadomo, są też różne dodatki i tak dalej, ale jak zobaczyłem ogólnie te kwoty w stosunku do tego, jak to wygląda, na ile jesteś narażony, wiesz, jakieś pelice, inne rzeczy, choroby później, To no kurde, to trzeba lubić po prostu. Zdrowotnie tam jest chyba ciężko, jeżeli o to chodzi.

Nie zajmuję się pierdołami. W sensie powiem szczerze, że... znaczy inaczej, miałem jakieś wyobrażenie, jak wygląda taka praca, nie? Ale nigdy tego nie widziałem. Natomiast takie pokazanie tego od środka, ile czasu tam się w ogóle jedzie tym tunelem, że nie wiem, 40 minut zanim dotrzesz na miejsce, to jest w ogóle takie, wiesz... Wow, długo. No właśnie, i to są takie rzeczy, których gdzieś tam nie wiesz, no tam w wiadomościach widziałem czasami parę ujęć, jak był temat kopalni, zamykanie, otwieranie albo nie daj Boże jakiejś tam tragedii, no to wiadomo, widziałem jakieś ujęcia, ale takie pokazanie tego rzeczywiście od środka to bardzo ciekawy odcinek, jeżeli ten, to polecam, bo fajnie się to oglądało. To dłuższy jest odcinek, jest tam wszystko tłumaczone po kolei, jakieś takie sytuacje, co by było jakby coś się działo, że masz te takie butle z tlenem i różne takie rzeczy, więc no ciekawy odcinek i duże postaranko było, żeby to zrealizować, bo warunki nie były

No bo robi różne z nimi rzeczy, no bo i obcuje ze zwłokami w tym sensie, że jest w ich otoczeniu i musi jakby dotykać, przenosić, nie wiem jakby... W sumie też nie wiadomo, jakie on tam ma zaangażowanie, bo to też tam są różni ludzie od różnych rzeczy pewnie, zakładam. No właśnie. No to jest pytanie, czy on nie jest po prostu prezesem. Ej, Tomek zadyma na wywiad, żeby popytać go właśnie, jak wygląda taka praca, co jest najtrudniejsze na przykład w pracy z klientami. Też pytanie, czy u niego to jest tak, że to rodzinnie, bo to często jest rodzinny biznes, pokolenia na pokolenie, że jak już się wyrobi jakaś marka w danej okolicy, to już na pokolenia to siedzi. Nie wiem, co by się musiało stać, żeby ten... Ej, mega bym go wziął, bo w ogóle bym o freakach, znaczy trochę byśmy o freakach pewnie pogadali, ale bym go totalnie popytał, jak wygląda... Ekspercy zakładu pogrzebowego. No stary, to jest zajebiście ciekawe moim zdaniem.

26:02 · OnlyFans i monetyzacja negatywnego wizerunku 11

I ludzie zwrócili uwagę, że to chyba jest przez mikrofon, że jak masz trochę taki nieczysty ten dźwięk, w którym jesteś przyzwyczajony, że dana osoba wypowiada, to jest coś takiego, że potem jak robisz te przeróbki, to to zajebiście legitnie brzmi. I on naprawdę, w każdym kawałku już go słyszałem, od Felicita i jakieś tam inne, przez kolędy, no wszystko. Wiesz, i Maria Carey była podłożona jako właśnie głos czyjś ten, no... Ogrom tego niesamowity, no plus wiadomo, niektóre kawałki takie typowo, żeby kogoś zdenerwować, żeby waliło po uszach, nie? No to wiesz, jak to tam ludzie lubią sprawdzić zakres wytrzymałości. A i kotami mnie katowali, tak, to też było. A to ja akurat szanuję, ja akurat szanuję. Patrz, pokażę, to nie od Jaha, tylko znajomy mi to w ogóle wysłał prywatnie, włączę tu, pokażę telefon.

Ile masz furtek? I dlatego jak ciężko jest też niektóre osoby w jakiś sposób wykluczyć działania w internecie, w jakiś sposób wpłynąć na ich zachowanie z takiej strony biznesowej, bo jest tak dużo opcji na to, żeby to zmonetyzować, że No do wyboru, do koloru. No to prawda, no kiedyś na Zgrzycie mówiliśmy o tym, że freakfighty są taką furteczką, że pozwalają monetyzować, no OnlyFans też jak najbardziej. No i tutaj jak sobie myślę, Fagata oczywiście dostała, znaczy komentarze, jest trochę różnych typów komentarzy na temat tego. Głównie raczej hejtujące Fagatę, że o, jak tak można i tutaj jakby... 30 synonimów na słowo prostytutka, jak odmienione po prostu przez przypadki, latają w stronę fagaty. Z drugiej strony bardzo dużo osób jakoś ma dostęp do tego OnlyFansa i wrzuca zdjęcia i jakoś tam się nimi dzieli, robią drive'y, no i takie jest duże zainteresowanie na zasadzie, a, kolega pytał, więc czy mogę poprosić o linka, no więc wiadomo, że zainteresowanie jest.

Ktoś, chyba Nolif widziałam u siebie na story, robiła takie przeliczenie, ile Fagata mogła zarobić, plus minus. Tak, że tam jak ma tam po 170 lajków, no to zakładając, że na początku wszyscy lajkują, no że tam koło 10-20 klocków mogła zarobić, ja myślę, że pewnie realnie więcej. Plus, z tego co widziałem, to jest tak, że na wallu tam z przodu są jakby takie zdjęcia, Trochę ostrzejsze niż na Instagrama, ale już na przykład na Prif to wysyła filmiki, gdzie tam no więcej widać, nie? Że w sensie ma stanik zdjęty i normalnie piersi są widoczne i w ogóle, więc no tak Fagata z wysokiego C ogólnie z tym OnlyFansem. I stwierdziła, że jak już wchodzi, to na pełnej. Tak, to nie ma co. Więc i moim zdaniem to jakby biznesowo nie jest głupie, bo te filmiki na Prif po wysokich cenach dajesz.

Wiesz co, znaczy to jest bardziej też kwestia tego, że ten temat wokół niej już się kręcił od dawna, tylko że ona wcześniej chyba jeszcze miała takie Nie wiem, chciałem powiedzieć bardziej ambitne, no ale w każdym razie inne podejście na zasadzie, że chciał jakieś kosmetyki wypuszczać, jakieś tam swoje rzeczy swoją marką podbijać i chyba też był wtedy taki wątek, nawet nie wiem czy ona tego u Wardęgi nie mówiła, jak była u niego na live'ie, że po prostu marki te od kosmetyków niefajnie patrzą, jeżeli miałbyś wydawać z nimi jakiś produkt, że masz OnlyFansa. I że to dla nich tak nie bardzo jest to połączenie tego wszystkiego i że to się kłóci, w związku z czym, że ona miała trochę inne plany, no to ten. Natomiast no jej losy się tak potoczyły, że oprócz tego, że tam z afery związanej ze Stu jako ich związek, potem była też wiązana z tą aferą związaną z Pandorą, tak.

Albo jakoś ogarnąć ten wizerunek, zacząć robić kompletnie inne rzeczy, no i przyjąć, założyć, wiesz... Pas pokłótny? Tak się mówi? Nie. Strój pokłótny jakiś taki założyć na siebie, posypać głowę popiołem, no i przyjąć dwa lata odbudowywania wizerunku, że są przed nią, jak nie więcej, i może coś z tego będzie, albo założyć OnlyFansa. Z tych dwóch rozwiązań moim zdaniem OnlyFans finansowo jej wyjdzie dobrze, wizerunkowo będzie w tym samym miejscu, w którym była. Znaczy, w którym nawet jest prawdopodobnie, no bo nie sądzę, aby OnlyFans miał jej pomóc odbudować ten wizerunek. Nie, broń Boże, to jakby zostanie tam, gdzie jest. To nie wpływa na to, nie? Tylko po prostu zostanie tu, gdzie jest, godząc się i to trochę, no jest to ten sam taki case tego, jak monetyzujesz nienawiść ludzi w przypadku Freak Fight.

To jest jedna część, że każdy za siebie decyduje, podejmuje jakieś rzeczy. Ale z drugiej strony też często wracamy gdzieś tam do jakiejś odpowiedzialności influencerskiej i innych tego typu rzeczy. No i Fagata do tej pory robiła taki content, Dla dziewczyn, tak to może powiem. Jakieś tam, wiesz, makijaże, opowiadanie o seksie, jakieś tematy tabu, niby przełamywanie i tak dalej. I to mówiła o jej prywatnym kanale. A na YouTubie, w sensie. Tak, mówiła o jej prywatnym kanale. No, powiedzmy. No, ale nie, robiła z siebie taką trochę koleżankę dla tych osób. Tak, ale też moim zdaniem to nie był główny content, który ona robiła, bo jednak te filmy nie miały bardzo dużych zasięgów, to tam na YouTubie jej nie wiem, no po 30-50 koła te jej filmy potrafiły tam robić, gdzie wiesz, na Instagramie jej głównym contentem było jednak pokazywanie ciała i że jest ładną dziewczyną i to robiło wiesz, po 100, 200, 300 tysięcy lajków i tam miliony wyświetleń.

A ty co powiesz? Ja powiem, no ja jestem nieobiektywny w tym temacie, nie? Bo wiesz, no moja Klaudia zakładała też OnlyFansa, też o tym były jakieś tam dyskusje. Ja co do zasady... Podchodzę trochę kapitalistycznie do tego, to znaczy jest popyt, jest podaż, każdy niech się tam, jak się z tym czuje, no to niech sobie robi. Jeżeli to jest okej, to co już tam, co tam wstawiasz i jak do tego podchodzisz, to też jest inna sprawa, bo OnlyFans OnlyFansowi nierówny, nie? A to też prawda. I są dziewczyny, które jakby wrzucają na przykład tylko softy, te zdjęcia są delikatne, jakieś tam profesjonalne sesje i w ogóle, a jakby są na przykład też chamskie zdjęcia po prostu telefonem dupsko zrobione i tyle. Więc podejścia, co osoba to podejście, kamera na kota kaktusa, Co osoba to podejście, jeżeli o to chodzi?

Znaczy po prostu chcemy żyć w świecie, w którym młode dziewczyny będą marzyły o tym, żeby na osiemnastkę założyli fansa. Patrząc na trendy i to, że ta, ta, ta i ta jej ulubiona influencerka dokładnie to zrobiła. Myślę, że nie, natomiast prawda jest taka, że tak długo jak to się będzie opłacać i nie zostanie to uregulowane, to ciężko będzie coś z tym zrobić, bo tak jakby seksualizacja popkultury już nastąpiła. To się wydarzyło, to się działo od wielu lat, chyba tylko Amerykanie są jeszcze dalej w tym, jeżeli o to chodzi. Wiesz, stary, na przykład jak pojedziesz sobie do krajów arabskich, to tam te rzeczy są zablokowane, to znaczy musisz korzystać z VPN-a. Pamiętam, jak byliśmy w Dubaju, To nie włączysz sobie nawet strony z pornografią. Jak byliśmy teraz nawet też w Turcji, to OnlyFans się nie otwierał, że trzeba było z VPN-a korzystać i w ogóle.

Tak samo strony wszystkie z pornografią normalnie są poblokowane i jest tak, że w jakiś sposób to jest regulowane. No i tam religijnie po prostu jest to postrzegane jako nieczyste, że tego nie powinno być, że to odwraca uwagę. Ja tak sobie myślę, że... To nie jest nawet takie głupie, tak zupełnie szczerze. Ja patrzę tylko, wiesz co, ja mnie do końca też, znaczy pewnie tak jest, że pod kątem religijnym, ale wiem, że wiele osób to może od razu odpychać. Ja bardziej się zastanawiam pod kątem czysto moralnym nad tym tematem. Nie patrzę religijnie na to. O ile tam może to być rzeczywiście powodem. Więc żeby tak nie, wiesz, nie wrzucać tego, że tylko religia może takie rzeczy potępiać. O, o to mi chodzi. O, nie, no nie tylko. Dobra, to dla mnie moralnie... Jest to obojętne raczej, to znaczy dla mnie to nie wartościuje człowieka na osobę dobrą lub złą, natomiast można by się zastanowić i na pewno należy się zastanowić nad długofalowymi skutkami dla społeczeństwa.

No bo w sumie po co, nie? Z tego, co niestety wiem, to może być z tym ciężko. Znaczy kilka rzeczy może to rozładować. Jakby przede wszystkim rosnący AI może spowodować, że nie będziesz musiał kupować OnlyFansa celebrytki, bo AI ci je wygeneruje. Ale to AI namiesza. Tak, oczywiście, że parę dni temu widziałem wpis na Twitterze, że już są narzędzia, które właśnie pozwalają generować, wpisujesz opis albo może na podstawie obrazu ci generować, czyli wgrywasz właśnie foty na przykład, nie wiem, stary, koleżanki z klasy, która ci się podoba i dajesz opis, jak ma ci ją wygenerować i ci ją generuje. Więc to jest miazga, to jest pojebane i może być tak, że jakby będzie tego taki przesyt, że nie będziesz musiał kupować tego, żeby zobaczyć. Kobietę w takiej formie, w jakiej byś chciał zobaczyć. Nawet ona nie będzie musiała mieć OnlyFansa, a ty sobie ją wygenerujesz, bo AI to zrobi.

Ale to poczekaj, czyli to wychodzi na to, że... Czy branża porno, czy taka praca o nifansie, to trochę się jest takim dealerem, tak można powiedzieć? Moim zdaniem tak. Trochę tak, bo dostarczasz takie bodźce, które w finale gdzieś tam mogą uzależniać. Moim zdaniem opór i moim zdaniem cała ta branża, cały ten przemysł, tak co do zasady, dużo młodych mężczyzn w jakiś sposób kastruje, w takim sensie, że po prostu wiesz, to samo trochę robi TikTok, tylko wiesz, mniej hardkorowo, ale jakby to cię kastruje pod tym względem, że trochę ci upośledza te receptory dopaminowe, przecież jak wiesz, Teraz młodzi ludzie mają dostęp od tam, nie wiem, dziesiątego, jedenastego, dwunastego roku życia te hormony zaczynają buzować, zaczynają wchodzić pomału na te strony, wiesz, pornograficzne, mają dostęp, że w telefonie w każdej chwili mogą. Kiedyś to tam, nie wiem, kolega musiał, wiesz, gazetkę gdzieś przynieść, trzeba było coś tam i też ta ilość bodźców była ograniczona.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.