Mentionsy Mentionsy
ZGRZYT by Gimper&Revo
ZGRZYT by Gimper&Revo

AFERA ZĘBOWA WERSOW (FAME MMA, Gonciarz, Murcix, Klaudia Sadownik, Hardcore Teaching)

05.08.2024 ·2 godz 5 min

🕒Rozpiska czasowa: (0:00) Treningi na siłowni (6:29) Granie w POE (17:23) Gimper vs Gonciarz (45:04) Ograniczenia na film Revo (53:22) Sprostowanie do ostatniego odcinka (1:06:22) Nowy podcast Murcix i Klaudii Sadownik (1:18:03) Afera zębowa Wersow (1:55:15) Hardcore Teaching kradnie filmy 🔴GIMPER: https://www.youtube.com/@Gimper https://www.instagram.com/gimperowski/ https://twitter.com/t_dzialowy 🔴REVO: https://www.youtube.com/@REVOtoja https://www.instagram.com/revo_toja/ https://twitter.com/REVOtoja 📧 e-mail: [email protected]

I już tak czułem, że... Tam coś jest bardzo nie tak w komunikacji i ziomek przeczytał wykop i mówi, o trzeba grać w grę, zajebiście. I zaczął grać zanim jeszcze wszedł do gry. Wiesz, co chwilę zmiana wagi, zmiana formuły, to tu, to tam, masakra były te negocjacje. I mega na szybko to dopinaliśmy, bo parę dni przed tym. przed konferencją to dopinaliśmy, a ciekawostka jest taka, że pierwotnie miałem bić się z Krzysztofem Gonciarzem, tylko on się nie dogadał z federacją. Ale po naszym odcinku, tym, gdzie właśnie omawialiśmy jego jako bestię z Tokio, ja mówię, ej, że on powinien przyjąć ksywę bestia z Tokio, powinien pójść na narodowy i w ogóle zrobić jakiś performance.

I... Ja wtedy od razu po tym odcinku głosówka do Boxdela, głosówka do Gonciarza i mówię now kiss. Strasznie chciałem, żeby coś się wydarzyło. Kompletnie nie biorąc pod uwagę siebie jako jego przeciwnika, tylko mówię stary, weź jakiegoś turbo lewaka. jakiegoś Jasia Kapelecz, coś takiego i zostań teraz Andrew Tate'em prawicowym, przyjdź bez koszulki na konferencję w masce Godzilli, znaczy ta maska Godzilli to akurat nie ja, ale wiesz, przyjdź, coś odpierdol, nie? Zrób jakiś performance jakichś lewaków, wyjaśniaj, że giga dobre, to jest, potrzebujemy tego jako community. No i on się zajarał, Bogdziel się zajarał i zaczęli tam szyć, natomiast finalnie tam był problem z tym przeciwnikiem, I padł jakiś taki pomysł, że na to może ze mną.

No ale tam Gonciarz miał trzy miesiące tylko na przygotowania. No to mówimy, to może boks w małych rękawicach, że właśnie ty się przygotujesz, wiesz, bo tylko stójkę będziesz miał. A ja mówię, dla mnie to też fajnie, że ty nie będziesz takim super doświadczonym przeciwnikiem. bo ja po tych nerkach no musiałbym sobie poogarniać, no a mamy trochę do wyjaśnienia o tym, kurwa, zgrzyt całej jazdy, które były, dziwne akcje, co on się obraził, jest dużo wątków publicznych w jego temacie, które można by wyjaśnić, cała ta Pandora, te screeny, co on tam wypisywał z tym EX i tak dalej, on ma też trochę starych dram, ja mówię, mega chętnie bym przemaglował o to, nie? A jakby, a byłoby to ciekawe? No i coś tam, coś tam, ale on się nie dogadał z Federacją finalnie. No i w związku z tym zadzwonili wtedy, że a może Heizer.

I wtedy dogadaliśmy tego Heizera i w ogóle o Gonciarzu nie wspominaliśmy. No ale jak Filip Heizer zaczął odpierdalać maniany, wiesz co, to się wydarzyło, bo był taki moment, że federacja zaczęła wysyłać jakieś sygnały odnośnie tej walki z Heizerem, że możliwe, że to spadnie i trzeba mi będzie zmienić przeciwnika. No i jakby trochę nie było wiadomo o co chodzi, ludzie tam od razu zaczęły się jakieś domysły, a może narodowy zainterweniował, ale co ma narodowy do Heizera w gruncie rzeczy i w ogóle. No i tam Heizer i zaczął się robić stary totalny młyn, ja wtedy miałem tydzień. pierdolnika, że dzwonił do mnie Heizer, dzwonili do mnie włodarze, dzwonili do mnie inni zawodnicy, zrobił się jakiś mega kocioł informacyjny, jakiś freakfighter zadzwonił do mnie, że teraz on jest menadżerem Filipa Heizera i on człowieku dogaduje jakiś transfer do innej federacji.

Ja to rozumiem, to wiesz, tutaj absolutnie zero ten. No to opowiadałem na zgrzycie, że nawet Atora proponowałem w pewnym momencie, że mówię, słuchajcie, to jest narodowy, zasługujemy na to. Nie, może zróbmy to, ale też tam chyba Ator nie chciał, parę osób się zgłaszało, jeszcze tak obok, Robert Pasut wyrażał gotowość, też nawet na odcinkach mówił, więc tam był bałagan, no ale wróciliśmy też do pomysłu Krzysztofa Gonciarza i Gonciu no mówi, że kurwa no, ostatnio jak o tym gadaliśmy, to miałem mieć trzy miesiące. teraz mam miesiąc, no tam pięć tygodni dokładnie, no więc to jest bardzo mało czasu. No ale tak jakoś pogadaliśmy i mówię, stary, zróbmy to, mamy o czym gadać na programach, wiesz, mamy jakieś rzeczy, które, czy nie wiem jak ty, no ja bym powiedział, że ja z mojej perspektywy, że ja mam jakieś rzeczy, które mnie w tobie wkurwiają, mogę ci je wyrzygać.

myślę, że będzie dobra walka. Pomyśl nad formułą. No i tam najwięcej było gadać o formułę. Że najpierw było, że K1, bo Fejm nie chciał, żeby był boks, no bo oni czują, że ludzie na boks tak średnio reagują. Ja znowu już tam mówiłem, że no najlepiej by mi było MMA. I też miałem taką kminę, że jak ten Gonciarz ma miesiąc do ćwiczeń, to może lepiej mu będzie wziąć to MMA, ja go wydupcę na ziemię, założę mu jakąś dźwignię i dostanie oklep i tyle. No bo zakładałem, że jak tam idzie, no to chyba po pieniądze. No ale okazało się, że on tam nie idzie po pieniądze i to... I zaskoczył. Zaskoczył mnie. Ja byłem przekonany, że on tam idzie zgarnąć łatwe siano, że jak mu powiem MMA, to on powie, dobra, może mnie wykurwi na ziemię, po prostu złamie mi rękę i będzie po robocie. Dwie minuty i na chatę.

sprzed kamery w domu, gdzie on się czuje pewnie, a wiesz, wychodzi na hejt park i się okazuje, że no, tu nie wiem, co o tym myślę, tu ten, no tak dużo osób powiedziało, że piździoch i ten, bierze walkę, idzie od razu na narodowy, debiut, bierze se typa, co już miał parę walk i walczy o formułę, bo chce wygrać, nie? Więc tutaj, jeżeli chodzi o kwestie takie sportowo-pojedynkowe, jestem przekonany, że Krzysztof Gonciarz pokaże waleczne serce, będzie Braveheartem jak Alan Kwieciński, No, to też się okaże, bo czasami ludzie mają takie nastawienie, a potem różnie bywa, dostają raz w łeb i nagle jest... Jak ja go czytam, ale nie wiem, czy go dobrze czytam, na tyle, na ile go poznałem, jak się przecinaliśmy, to to jest ten typ... który neurotycznie nie będzie chciał pokazać słabości w klatce.

I ten Heizer, mi się on podobał, bo on był głupi, ale gadał. I cały czas leciał, mówił, nie przerywaj mi tu coś tam, wiesz, o, ja tam waliłem kokę hardkorowo. Wiesz, w tym byciu idiotą miał energię taką, którą dawał. Aczkolwiek, jak wchodziłeś w merytorykę, to z niej uciekał. To z niej uciekał, ale to było okej, bo coś się działo. Wiesz, był przepływ energii. I zastanawiam się, czy z Gonciarzem będzie ten przepływ energii, bo ludzie jakby... Jak masz sytuację walki, to masz trzy reakcje. Walcz, uciekaj, zamroź się. To Heizer tak się odbijał między walcz i uciekaj. Raczej w stronę uciekaj. Zobacz, jak pasowało. Raczej tak, zależy jak mu pasowało. A Gonciarz wydaje mi się tą osobą, która wchodzi w reakcję zamroź się. I to miał Unboxal na rozmowie z Nitrem, że Nitro go tam jebał.

I unboxer się wyłączył, nie? Też no tam trochę chyba substancji przyjął takich, co nie powinien. No i Gonciarz też przyjął trochę substancji takich, których to nie powinien. No jak tam o galę zakryształ, pisał z typiarami i o procedurach awaryjnych. Ja sobie odświeżałem sobie to wszystko ostatnio. No to tam grubo ogólnie, nie? No właśnie, no to masz parę wątków. To jest też o tyle ciekawe, że Gonciarz w jakimś tam stopniu wyznaczał pewną granicę, o czym chce gadać, o czym nie. Mówił, że jak będzie chciał, to o czymś pogada. Jak nie, to chuj was to obchodzi, bo to strefa prywatna. W sensie te sprawy tak zamykają. No właśnie o to chodzi. I teraz jestem ciekaw właśnie, jakie będzie miał podejście do tego, czy jak zapytasz o to, czy była gała za... kryształ, to czy on powie to moje sprawy prywatne, nie wchodź w to, czy jednak coś odpowie.

I tylko widzisz, on się teraz wpierdolił trochę między Sylle a Charybdem, ponieważ z jednej strony, wiesz, jest Krzysztof Gonciarz jako on, jako człowiek, który no właśnie może by sobie tego nie życzył. No ale z drugiej strony jest bestia z Tokio, czyli postać, którą sobie tworzy, która jest taka konfrontująca się z tym wszystkim, jedzie z tematem, mówi o strzelaniu z bazuki do Janka Śpiewaka, wrzuca, wiesz, stary, piosenkę, bestia z Tokio, modelek ewakuacja, było coś o tam, wiesz, galę za kryształ, no w kasie napierdala, wiesz, stary, no ma, Andrew Tate'a sobie zrobił personę, więc teraz... On nie może wyjść przed kamerę i nie być taki, no bo to jest niespójne i ludzie zobaczą kontrast, że a, czyli tu przed kamerę to umie być kozakiem, a wychodzi na żywo, jest piździochem i zrobi mu się Hejt Park 2.0, bo tak było dokładnie przed Hejt Parkiem, że on tam jechał marsze kobiet, jebać prawaków, a napierdalam w katolicyzm, tu źli, tak, głupi, konserwatywni, a potem wyszedł na Hejt Park i mówi, no to nie jest tak, że ja tam popieram tą aborcję jakoś bardzo.

Czy jakiś rdzeń, wiesz, ten turniej, te tam kilka walk, to zostanie, ale... Myślę, że każde zestawienie, które gdzieś były jakieś wątpliwości, czy dowiezie, to będą zmiany. Bo jakby oni chcą zrobić jak najlepiej, co jest spoko, więc de facto finalny kształt wydarzenia będzie można ocenić, nie wiem kiedy oni tam planują, pewnie za tydzień, dwa, jak finalną wersję tej karty dostaniemy. No tak, nawet z twoją walką było do teraz zamieszane. Do teraz, teraz dopiero ogłosiliśmy. I teraz tak, Fejm też, to już chyba mogę powiedzieć, dosyć świadomie nie wchodził z komunikacją dotychczas, no bo wiedzieli, że jest jeszcze trochę czasu do tej gali i w ogóle, też był Prime po drodze, który jakby wczoraj miał miejsce gala, tak? przedwczoraj, jak to oglądacie, więc oni trochę się nie władowywali w to z komunikacją, dlatego ogłoszenie Gonciarza jest dzień po prime'ie, żeby wejść na świeżo, bo teraz już do 31 sierpnia nie ma innych eventów free fightowych, więc oni mogą sobie wejść, no i ten okres 4 tygodnie do gali jest dosyć istotny, więc jak rozumiem teraz zaczynają odsłaniać karty, zmianę jakby wiesz, co się dzieje w walkach, w zestawieniach i tak dalej i będą się bardziej angażować?

KSW pierwsze miało 58 chyba, drugie KSW kolosaum miało 45. No to Fejmów, myślę, 40-45 jest realny wynik. Myślę, że oni ambicjonalnie mogą chcieć zapełnić. Może dlatego chcą te promki. Dla samego widowiska, nie? Że to jest taki ruch neurotyczny, że może się boją, że nie zapełnią. Ale wydaje mi się, że to nie jest nic złego nie zapełnić. Że oni może po prostu ulegają tej presji. Znaczy ulegają, bo oni sobie mnóstwo rzeczy narzucili, że to raz tam organizują, że wyjątkowo... Stary, Tauron Arena, największy obiekt ponarodowym, gdzie friki były, trzynaście i pół tysiąca osób. Miej 40 koła na Narodowym. Wypierdolone, że go nie zapełniłeś. W sensie, masz 3,5 raza większą galenie. Ale oni mają chyba podejście, że jak już tam organizują, to musi być cały. Wiesz, że wszystko takie wymaksowane słupki. Ja wiem, leżej. Pewnie dlatego, że ja mam takie podejście, to nie robię gali na Narodowych, tylko gram w Rimwarda i się biję z Gonciarzem.

Mówisz, o, stresuje się, zależy jej. To ma taki swój urok, że jest takie to lekkie napięcie w powietrzu, nie? No tak, ale... No widzisz, no mówię, no są jakieś różne wersje tego, może niektórzy też to odbierają sztucznie, coś na zasadzie, jak lubię to nawiązanie do samochodu, że jak przychodzisz, chcesz kupić używany samochód, to jest silnik za czysty. To jesteś, o coś kurwa grzebali, coś chcą tu ukryć. No tak, ale to też nie chodzi właśnie o to, żeby kłamać, żeby być za czystym, nie wiem, wynajmować samochód na randkę, żeby pokazać, że masz lepszy niż masz. No nie rób tego, pokaż to, jaki jesteś, ale zobacz, jak ja na przykład sobie myślę właśnie o przeciwnikach moich freakowych, ja myślę sobie Gonciarz... to mówię, dobra, nie będę tworzył fake dymów, ale jak mam szereg opinii na jego temat, to mówię, dobra, no to teraz skupię się na tym, co mnie w nim wkurwia i spróbuję jakby po prostu, większy fokus dam na to sobie, no bo też każdy ma rzeczy, wiesz, każdy coś lubi, a coś mnie wkurwia.

Bo po prostu podoba mi się, że wolniejsze treści są w internecie. Wiesz, że nie tylko właśnie TikTok, ucinanie, wiesz, każda pauza i szybko, szybko, szybko. No mniej więcej dla ciebie było za szybkie, więc to zdecydowanie. A za to podcast zajebisty. Podcast zajebisty. Ja też podcast wolę niż odcinek. Ale to tak samo mieliśmy odnośnie w pewnym momencie przynajmniej Gołców i Ambasady. Gołc i Ambasada genialne. No właśnie i znowu, nie? I to samo. No bo stare dziady, no. Ej, wiesz, że Gonciarz ma 39 lat? Co? No jest stary w chuj, człowieku. 39? No. No chyba, że ja bym coś głupiego, ale no poczekaj, no jestem prawie pewien. Co? Krzysztof Gonciarz. No. 39 lat. 19 czerwca 85. Jezu. Ten sam rocznik, co Heizer. Też 39 lat miał Hajzę. No tylko Hajzę to tak jakoś nie mam zdziwienia, a z Gonciarzem, mówię, co?

Wiesz o co mi chodzi? Że ja trochę daję tą perspektywę, że... Że będzie używać tego jako furtkę do odbierania sobie sprawczości. Tak, o dokładnie. To o to mi chodzi. I że ja po prostu chcę być tym takim głosem, który mówi... Nawet jak masz przejebane, możesz coś spróbować zrobić, nie? To to jest git, ale czasami też zrobienie czegoś, to jest podjęcie decyzji o zmianie środowiska. Czyli na przykład ja jak muszę redukować i mam dietę, to po prostu wiem, że jakbym miał słodycze w domu, to bym je zeżarł i nie będę sam sobie udowadniał, że mam silną wolę i będzie leżał ten batonik w szufladzie i go nie zjem, tylko swoją sprawczość używam do zmiany środowiska, czyli nie kupuję tych rzeczy. I jak ktoś mi je przynosi, to mówię, bardzo fajne, zabierz. Robię wagę do walki z Gonciarzem. I po prostu nie mam tych rzeczy, żeby mnie nie kusiły, bo wiem, że środowisko na mnie wpływa, nie?

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.