Mentionsy Mentionsy
Z diabłem za pan brat
Z diabłem za pan brat

RECENZJA. Necator - "E.N.D. (Evil Nature Darkness)" (Dark Blaze Stronghold, 2026)

02.06.2026 ·15 min 18 s · 5 rozdziałów

Necator zakończył działalność. Z tej okazji dostaliśmy box z całą jego twórczością. Polecam!---https://www.youtube.com/@zdiabemzapanbrathttps://buycoffee.to/z-diablem-za-pan-brat

0:00 · Wprowadzenie i opis wydawnictwa 3

Dzień dobry. Dzisiaj będzie z jednej strony smutno, z drugiej strony może nie wesoło, ale pozytywnie jak najbardziej smutno, bo będziemy mówili o wydawnictwie, które jest podsumowaniem kariery Necator, jednego z najbardziej zasłużonych, najbardziej oryginalnych, najbardziej nietuzinkowych zespołów polskiego podziemia. No i nie jest to wesołe wszystko, że to wydawnictwo wychodzi, choć bardzo pozytywnym jest fakt, że się ukazało, bo wygląda wspaniale i dostajemy zebraną całą twórczość Necator w jednym miejscu, natomiast to wydawnictwo zatytułowane jest END, a to po prostu oznacza koniec Necator.

Zapraszam. End, czyli Evil Nature Darkness. Tak rozwijamy ten skrót. Trzy ważne dla Necator słowa. Box, w którym znajdziecie pięć digipacków, kompiluje całą dotychczasową twórczość Necator, z tym, że ułożoną nie w kolejności chronologicznej.

Syrak, który to wydaje pod szyldem Dark Blaze Stronghold. No tutaj niestety też trzeba coś smutnego dodać, że na razie działalność wydawnicza Dark Blaze będzie zawieszona, więc przed tą przerwą udało się jeszcze wypuścić ten cudowny box. Nie ma tutaj klasycznej chronologii, to znaczy nie jest tak, że lecimy od najstarszych do najnowszych materiałów. Syrak do tego boxa podszedł inaczej. On znał zespół, znał tych ludzi, bardzo cenił ich twórczość, która była, jak wiemy, bardzo różnorodna. Bo Necator to przede wszystkim myśl i za tą myślą idzie czyn.

2:00 · Opis zawartości boxa 2

I nie zawsze jest to klasyczny black metal. Zresztą jak w informacji pisze, jak w swoich słowach pisze do nas twórca tej kompilacji, czyli Syrak, Właśnie on chciał pokazać ten zespół w jego oczach niedoceniony, gdzieś tam nieodpowiednio zauważony, ale z drugiej strony zaraz też sam się na tym łapie, że przecież nie to było celem Necator. Natomiast faktycznie zgadzam się z nim, że gdzieś ten zespół na pewno troszkę niedoceniony był. I on chce ich twórczość pokazać w inny sposób. Buduje kontrasty na tym boksie, to znaczy na przykład pierwszy krążek, krążek A, bo są zatytułowane one A, B, C, D, E. Ten E to po prostu sama książeczka w Digipaku, zresztą cudowna.

ABCD zawiera muzykę. A to surowizna totalna z początków jeszcze działalności, ale nie tylko początków. Chodzi o to, że to jest surowy black metal. B to taki noise ambient. Gdzie są różne dziwne dźwięki pokazujące właśnie to, jak Necator potrafił zaskoczyć i co rozumiał też przez black metal, bo dla nich nawet takie utwory były black metalowe. Chodziło o emocje, które niosą oraz gdzieś tam grozę, którą wyrażają. Oprócz tego mamy potem dysk C, na którym znajdują się najbardziej znane dokonania. Najbardziej rozbudowane są te kompozycje. No i dysk D, można powiedzieć, z utworami uzupełniającymi.

4:00 · Analiza materiałów A-E 2

Zmiany, które tutaj zaszły Jeśli chodzi o same kompozycje, to chodzi o tytuły, bo ja też na początku się troszkę pogubiłem, ale chodzi o to, że tytuły są niektóre zmienione, niektóre są powrotem do pierwotnych tytułów, także jeśli będziecie sobie to porównywali z całą dyskografią Necator, to możecie się troszkę zdziwić, ale gwarantuję, wszystko tutaj jest. Po prostu B. W porozumieniu z Syragiem postanowili niektóre rzeczy nazwać tak, jak pierwotnie się miały nazywać, a z jakiś powodów jednak na tych wydawnictwach, które widzieliście, które znacie już wcześniej, tak się nie nazywały.

No to czas, myślę, pokazać tego boxa, bo naprawdę jest co pokazywać. Ta okładka już robi... Trudno to może nawet nazwać okładką, ale robi to już wrażenie. Świetnie wygląda ta czarna czcionka. Ona jeszcze jest też tutaj. Żeby mi nie powyjeżdżały płyty. Nie wiem, czy tu coś będzie widać. Widać. No i z tyłu jest Evil Nature Darkness. Wygląda to naprawdę imponująco. No i wyciągamy te Pięć płyt. One są astetyczne, bo tak wygląda każda z nich z przodu oczywiście z inną literą. Z tyłu mamy spis kompozycji. W środku informacje o tych kompozycjach. Kto je nagrywał, w jakim składzie Necator je nagrywał.

9:00 · Zakonczenie i rekomendacja 6

Zapomniałem jeszcze dodać, że w tym digipaku książeczkowym mamy wkładkę z tłumaczeniami na angielski, tekstów. Także jak ktoś po polsku nie za bardzo gawarit, to może sobie tutaj poczytać szprechen po angielsku. Oczywiście jest to pomyślane o zagranicznych odbiorcach. Nie mam zamiaru Wam tu przedstawiać nie wiadomo ilu fragmentów muzycznych, bo przecież twórczość Necator jest znana. Jeśli nie jest Wam znana, to ją nadróbcie, bo to jest naprawdę bardzo ciekawy zespół, nieszablonowy. I powiem Wam szczerze, że słuchając tej kompilacji od A do D,

Na nowo odkryłem ten zespół i muszę przyznać, że Syrak miał rację i jego sposób przedstawienia Necatora okazał się bardzo, bardzo udany, bo kiedy słuchacie sobie poszczególnych materiałów, ewentualnie jak ktoś na przykład słuchał ich w kolejności takiej, jak one były wydawane, to mógł mieć wrażenie pewnego chaosu, wrażenie pewnego bałaganu, a na pewno niekonsekwencji. Ale Necator to był zespół nietuzinkowy, więc konsekwencji nie musiało w nim być. Natomiast jeśli wejdziemy w te klimatyczne pola najróżniejsze, te, na które podzielił to Syrak, to jeszcze lepiej rozumiemy nieszablonowość, nietuzinkowość i

Może nie przewodnią myśl Necator, choć ona jest dosyć prosta. To miał być black metal, który nie miał być przyjemny dla słuchacza. To miała być muzyka, która nawet mogła go odstraszyć, ale o to w tym chodziło. Stąd nagrywanie dźwięków w jaskiniach. Zresztą, jak wiadomo, Burzum w tych jaskiniach spędził dużą część życia. Stąd różne nieszablonowe i bardzo zaskakujące rozwiązania muzyczne, czy też około muzyczne bym powiedział. Środki wyrazu, o tak będzie najlepiej powiedzieć. I dlatego też uważam, że Necator zespołem bardzo ciekawym był. A teraz wiem to jeszcze lepiej. Dzięki takiej, a nie innej konstrukcji tego boxa. Gdzie przecież ja znałem twórczość Necator.

Ale chociaż raz, jeśli sobie kupicie ten box, polecam od deski do deski pojechać od A do D. I naprawdę robi to bardzo dobre wrażenie. Wręcz niesamowita podróż. To jest dużo, bo ja sobie tutaj spisałem. Dysk A to macie 66 minut, dysk B też 66 minut, dysk C 73 minuty i wreszcie 74 minuty dysk D, czyli jest czego słuchać, ale to jest niesamowita podróż przez ciemność. Przez ciemność wyrażaną na różne sposoby, ale Każdy z tych sposobów prowadzi was w jej jądro. I tak naprawdę Necator pokazuje tym boksem, jak bardzo przesiąknięty był tym złem.

Czyli właśnie Evil, jak bardzo ważna dla niego była natura, nature, no i oczywiście cel sam w sobie, darkness, ciemność, którą też Necator rozumiał jako swego rodzaju elitaryzm. Także wszystko tutaj świetnie się ze sobą zgrywa i myślę sobie, że jeśli ktoś chce dobrze poznać Necator, bo go na przykład w ogóle jeszcze nie zna, To powinien właśnie zacząć od tego boxa, a nie wyszukiwać gdzieś tam poszczególne pozycje w sklepach i sobie je kupić. Bo ten box to nie dość, że oczywiście antologia, zbiór wszystkiego, co Necator nagrał, to po prostu doskonała droga, żeby poznać go od razu głębiej. A nie w taki raczej pobieżny sposób, który może Was w niektórych przypadkach, w niektórych fragmentach twórczości warszawskiego zespołu odrzucić.

Dla mnie jest to wspaniałe wydawnictwo i słucha mi się tego z wielką, wielką przyjemnością. I muszę powiedzieć, że z jednej strony w pełni rozumiem Necator, że to już koniec. Z drugiej strony jest mi po prostu żal, bo osobiście uważam, że ten zespół naprawdę był jednym z najoryginalniejszych, najciekawszych, najmniej szablonowych i najbardziej nietuzinkowych zespołów naszego poziomia. Ja już widziałem, że ten box pojawiał się w kilku dystrybucjach, pewnie jeszcze u Syraka można kupić. Syrachmałpa.gmail.com Także znajdziecie jak będziecie chcieli.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.