RECENZJA. Isen - "Zaklínání poslední zimy" (Northern Silence Productions, 2025)
Wielce udany debiut jednoosobowego projektu z Czech. Polecam!---https://www.youtube.com/@zdiabemzapanbrat
Dzień dobry. Dzisiaj nie wybieramy się daleko, choć może to sugerować moja koszulka, ale nie. Wręcz w ogóle nie na północ, tylko na południe, ale to południe jest bardzo północne i dlatego mam na sobie Enslaved, a mówić będziemy o debiutanckim albumie czeskiego Isenna. Zapraszam.
To, co usłyszeliście przed chwilą, to początek tegoż debiutu. Taki trochę chłodny i mroźny. Cały ten album jest chłodny i mroźny. Ja w ogóle na początku, kiedy jeszcze mówiłem o tym albumie we wrześniowej miesięcznicy, bardzo się o nim ciepło wypowiadałem, choć jest zimny, to zastanawiałem się, skąd ta nazwa, jak ją wymawiać. I pomyślałem sobie, że po prostu wrzucę to w jakiś translator i się okazało, że to po norwesku. Coś z lodem, lud, generalnie może jakaś odmiana tego słowa. No w każdym razie, skoro lud, no to jest i Enslaved Frost, skoro norweska nazwa. Oczywiście o ile poszedłem dobrym tropem.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wielce udany debiut jednoosobowego projektu z Czech. Polecam!
---
https://www.youtube.com/@zdiabemzapanbrat