Mentionsy Mentionsy
Z diabłem za pan brat
Z diabłem za pan brat

RECENZJA. Hag - "Demo MMXXV" (Ancient Dead Productions, 2026)

20.02.2026 ·11 min 55 s

Materiał krótki, ale bardzo konkretny. Udany debiut. Polecam!---https://www.youtube.com/@zdiabemzapanbrat

Dzień dobry. Dzisiaj znowu Polska i znowu debiut. Jednak w przeciwieństwie do Oderint, Hag, bo o nim będzie dzisiaj mowa, o ich debiucie, to jednak zespół bardzo, bardzo głęboko osadzony w latach 90. A co najważniejsze w tym wszystkim, to jest to po prostu kolejny bardzo dobry debiut. I ta lista nie kończyłaby się tylko na Oderind i Hag, no bo mamy jeszcze chociażby Astral Spear w ostatnim czasie. Także ta polska scena gdzieś cały czas pokazuje nam, że jej pokłady są naprawdę dosyć szerokie, głębokie i że jest tutaj jeszcze sporo rzeczy.

Które można zagrać, pokazać, przedstawić. Nawet tak wydawałoby się prostą i oczywistą rzecz, jaką jest Demo Hag. Można zagrać w taki sposób, żeby nie być posądzonym o zwykłe kopiowanie. Zapraszam.

Hag jest z Wielkopolski. Co ciekawe, już taki zespół kiedyś w Polsce był o tej nazwie. Z Gdańska bodajże, ile dobrze pamiętam. W 1997 wydali jedno demo, no i tyle o nich świat słyszał. No Hag Wielkopolski, mam nadzieję, że o nim jeszcze świat usłyszy, a nawet jeśli nie świat, to chociażby nasze podziemie, a w zasadzie to... Wystarczy, że chociażby ja, bo czy inni będą tego słuchali, to w zasadzie... Dla mnie najważniejsze jest, że mnie się podoba. Oczywiście trochę też żartuję, bo chciałbym, żeby to docierało do ludzi. Taka muzyka, dobra muzyka, dobry black metal, taki właśnie jak na swoim Demo 2025 lub jak może niektórzy by przeczytali Demo MMXXV gra zespół Hag.

To debiutanci, ale tylko pod tą nazwą, bo generalnie ludzie tworzący Hag Udzielają się choćby w takich projektach jak Nihilum, Impure Declaration, tam jeszcze są jakieś inne nazwy, one nie są jakoś bardzo znane. W każdym razie ta Wielkopolska, tam jest dużo muzyków, no i zebrali się, nagrali demówkę. Krótko mówiąc, w hołdzie podejrzewam swoim ulubionym wykonawcom z lat 90. Można by powiedzieć, że szczególnie jednemu wykonawcy, ale do tego dojdziemy. Za bardzo ładne wydanie tego demo odpowiada Ancient Dead Productions, czyli dostaniecie bez problemu. Świetna jest też okładka.

Są w środku teksty. Także naprawdę wydanie Prima Sort nie ma się do czego w żadnym stopniu przyczepić. Nie jest to długi materiał, no ale w końcu jest to demówka. Oczywiście demówki też bywają różne, ale akurat ta demówka nie jest bardzo długa, bo ma całe 16 minut i 4 numery. Tutaj co prawda nie ma jakichś zabaw, wintra i tak dalej, po prostu od razu jest jazda. 16 minut bardzo bym takich powiedział wypełnionych po brzegi, zagospodarowanych dobrze i no krótko mówiąc konkretnych, konkretnych, bardzo mięsistych. Hag to jest zespół, który jak już powiedziałem oddaje hołd.

No i tutaj właśnie dochodzimy do takiego Niebezpieczeństwa, które pojawia się, gdy zespoły starają się dosyć wiernie grać w stylu swoich idoli z młodości, czy w ogóle jakichś zespołów z przeszłości, które są dobrze znane. Tutaj nie ukrywam, że bardzo wielkie, bardzo duże skojarzenia silne są ze starym Darkthrone. No i Hag to niebezpieczeństwo, o którym mówiłem jest takie, że można by po prostu wpaść w tryb kopiowania, a nie tak naprawdę zagrania czegoś po swojemu, jednak na bardzo silnym fundamencie tej przeszłości. Na szczęście Hag unika.

Dread. No właśnie, 30 lat temu już tam nagrali, czy 40 czasami już nawet, ale kogo to interesuje w tym momencie, skoro na szczęście Hag ucieka od skojarzeń, a inaczej może bardziej od uładki kopisty.

Hag buduje trochę coś swojego na tym doskonale znanym nam fundamencie. Proponuje nam doskonałe riffy, Trochę kojarzące się momentami z Hellhammer, trochę oczywiście z Darktron cały czas, tak jak mówiłem, tutaj w ogóle nie ma dyskusji. Pewnie tych rzeczy można by tam znaleźć więcej tych odniesień, jasne, ale te po prostu nasuwają się najszybciej, te są takie najbardziej oczywiste. Ale te riffy są świetne, po prostu słucha się ich doskonale. Bardzo prosta linia perkusji, choć z dwoma czy trzema wyjątkami, ale jest prosta, trochę taka właśnie punkowa. Czyli też w tamtym właśnie klimacie. O wokalach już mówiłem. Podobają mi się te wokale, aczkolwiek one jako jedyne według mnie nie nawiązują tak bezpośrednio do tych korzeni muzycznych tego demo.

Hag oczywiście się w to wpisuje, no bo Hag gra rasowy black metal. Tutaj nie ma w ogóle żadnej rozmowy. Dlatego bardzo mnie cieszy, że w dzisiejszych czasach polska scena poza jakimiś totalnie Wynalazkami nikomu niepotrzebnymi. Potrafi wypuszczać materiały typu Astral Spear, Oderint, czy właśnie Hag. Mam nadzieję, że panowie, pomimo tego, że są też w innych zespołach, to będą mieli czas, żeby tego Haga rozwijać. Bardzo na to czekam, bo to jest po prostu solidny kawał black metalu. Tyle ode mnie. Dziękuję bardzo. Do następnego.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.