Mentionsy Mentionsy
Z bliska
Z bliska

Anna Wendzikowska: Rola mężczyzny to uszczęśliwić swoją kobietę

25.03.2026 ·50 min 32 s

Czy dziś Anna Wendzikowska znów spędziłaby 13 godzin w podróży, żeby przeprowadzić 4-minutowową rozmowę z Jennifer Lopez? Jak odchodzi się z pracy, która jest ważną częścią tożsamości? Czego nauczyła się o sobie po wyjściu z toksycznej relacji i co dało jej siłę, żeby podnieść się w najtrudniejszym momencie życia?

To obce osoby cię nie poklepią po ramieniu. Masz takie pewnie doświadczenia i doskonale o tym wiesz, że nie jest wcale tak łatwo. Dopiero jak przejdziesz jakąś drogę i udowodnisz, że niektóre rzeczy robione według ciebie miały sens, to może gdzieś na końcu, jak już nie można zaprzeczyć swojemu sukcesowi, to ktoś będzie się chciał do tego przykleić. Ale w momencie, gdy stawiasz te pierwsze kroki, robisz to odważnie, coś ci wychodzi, to jest naprawdę mnóstwo osób, które wokół ci powiedzą, co zrobiłaś źle, albo jak powinnaś zrobić inaczej. Anna Wendzikowska- Antyl, nie czułaś tego wsparcia? Antyl- Nie. Myślę, że wtedy nie. Myślę, że ja to musiałam znaleźć w sobie i to trochę musiało potrwać. Śledziłam twoją karierę. Każdy śledził. Byłaś jedną z najpopularniejszych, nadal jesteś jedną z najpopularniejszych dziennikarek. Ten wielki świat z jednej strony daje bardzo dużo, tak jak mówisz, ten metafizyczny rozwój, ale z drugiej strony też potrafi być ogromnym obciążeniem, bo nawet z punktu widzenia takiej higieny życia, jeżeli lecisz na galę oscarową, jest różnica czasu, musisz przygotować się, rozmawiać z ludźmi, być zawsze top i zawsze w...

Jest w tej mojej książce, pewnie to widziałaś, bo czytałaś taki rozdział o tym, że ja wierzę w to, że jednym z ważnych nawyków jest mówienie prawdy, że prawda jest najwyższą wartością, prawda się zawsze obroni. Nie zawsze w pierwszym rzucie, ale ja po prostu uznałam, że pewne rzeczy muszą zostać wypowiedziane głośno. Bo są niewłaściwe. Po prostu. I bardzo mnie przed tym przestrzegano i powstrzymywano. Mówiono mi, będziesz Anka niezatrudnialna. No właśnie. Poniosłaś te konsekwencje? Myślę, że tak. Bo myślisz, że szefowie boją się tej twojej odwagi? Wiesz, że myślę, że teraz już jest taki moment po tych trzech latach z kawałkiem. Że to się trochę, kurz opadł i ponieważ ta osoba ze swojej kolejnej pracy została zwolniona z tych samych powodów, to trochę tak się zadziało, że wszyscy spojrzeli i mówią, a nie, to Wendzikowska jednak nie przesadzała, to coś w tym jest.

Nie, ja lubię, lubię. I wiesz, jak mam różne propozycje takie... Ale to jakbyś chciała wrócić? Co by było twoim takim... Nie wiem jeszcze tego. Nie wiem, dlatego że wiesz, tutaj ja to obserwuję... Anna Wendzikowska, Jennifer Lopez. Jest trochę tak, że jest wiele rzeczy, na których nie ma wpływu.

Nagle ktoś ci podnosi taką płachtę, czujesz to, I masz takie poczucie, że wiesz, które są twoje, a które są nie twoje. Że masz takie poczucie, to nie moje, to nie moje, kto to mówi? Łączy ci się, słyszałaś ten komunikat i nagle tak jakbyś miała takie poczucie, że jesteś czystą... Anna Wendzikowska, Jennifer Lopez I masz takie poczucie, że wiesz wreszcie o co chodzi. Ja na przykład miałam takie, to często mówi się o tym, że to odpowiada na pytania, które aktualnie sobie zadajemy.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.