Autentyczny parodysta. Mateusz Glen jako Ta Jedna Ciotka
W najnowszym odcinku podcastu "Wytrych Wydrycha" gości Mateusz Glen – twórca internetowy, który podbił serca Polaków, wcielając się w postać Tej Jednej Ciotki. Rozmawiamy o początkach kariery, inspiracjach, fenomenie parodii "polskiej ciotkowatości", autentyczności w sieci i sile sentymentu. Gość Daniela Wydrycha opowiada także o czasach dzieciństwa, niełatwych relacjach rodzinnych, kulisach powstawania viralowych filmików, a także o tym, jak radzi sobie z popularnością i jak wygląda jego codzienność. Mówi o współpracy z gwiazdami, propozycjach reklamowych, oraz - rzecz jasna - nie pozostawia suchej nitki na Maślakowej.
I dla mnie to była bardzo taka, wiesz, radocha z tego wszystkiego. I też lubiłem czerpać to takie zaskoczenie od ludzi, kiedy przychodziłem na imprezy. Więc kiedy pojawiła się ciotka i ona mi dała taką możliwość wcielenia się w postaci z moich rodzin i nie tylko z moich, bo każdy widzi w niej swoją mamę, babcię, siostrę, ciocię i tak dalej, to też ta postać mi dała taką większą, wiesz, odwagę do robienia sobie, można powiedzieć, jaj w tym internecie, ale też potrafiłem i mogłem wykorzystać jakieś takie okazje, żeby się wcielić w kogoś innego typu Violetta Villas albo księżna Diana, która się wybiła trochę w Wielkiej Brytanii i dla mnie to też było tak pozytywne bardzo, także tak. Tam było sporo rzeczywiście wyświetleń. Myślisz jeszcze nad jakąś kolejną kreacją? Nikt cię nie proponował, nie sugerował na przykład Merlin Monroe?
O, wiesz co, na początku był taki jeden mały filmik, ale to było nie przebranie się w Merlin, tylko takie jakieś tam, nie wiem, że był wiatr, jaki po prostu prześcieradło mi leciało. Ale faktycznie, Merlin Monroe już peruka w sumie jest. Zaraz będzie Halloween, więc ciotka się wcieli w kolejną jakąś postać. I też cieszę się bardzo, że Te postacie mi tak wychodzą, że komentarze, które się pojawiają pod tymi filmikami, to jest właśnie 50 twarzy Glena, że ty się potrafisz wcielić w każdego albo jesteś do każdego podobny. I czasami to jest taka zagwozdka, że w sumie skoro Mateusz potrafi być każdym, to kim jest Mateusz tak naprawdę? On jest tak elastyczny, że częściej go, że tak powiem, można spotkać w innej kreacji. No ale rozumiem, że cały czas myślisz jak Mateusz, a nie jak ciotka. Tak, tak. Chociaż wiesz, kiedy na przykład pisałem książkę, no to musiałem się wcielić dokładnie w ciotkę, w jej myślenie, co ona by powiedziała.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.