Mentionsy Mentionsy
Wysłuchanie
Wysłuchanie

Pancerny kardynał, płochliwy papież. Benedykt XVI

02.01.2023 ·50 min 49 s · 10 rozdziałów

Delikatny naukowiec, który nie podołał przywództwu. Według niektórych obserwatorów najważniejszą i najlepszą decyzją, którą podjął jako papież była jego dymisja. Profesorowie Arkadiusz Stempin i Stanisław Obirek podsumowując pontyfikat Benedykta XVI oraz jego przeszłość w kościele niemieckim zanim został papieżem nie mają wątpliwości, że ten wybitny teolog powinien pisać książki zamiast rządzić kościołem.

1:09 · Analiza postawy Benedykta XVI 2

Dorobku. Zacząłbym jednak od czegoś pozytywnego, choć wiem, że jesteśmy bardzo krytyczni też wobec jego dokonań. To jest to, że był papieżem jednak, który miał odwagę odejść, zejść z sceny. Mi się przypomina i dźwięczy mi w usach ta skrzydlata fraza Stanisława Dziwisza, który mówił, że z krzyża się nie schodzi. Pewnie bał się bardzo mocno, kto tam wyrośnie, kto będzie następcą Benedykta, czy go nie rozliczy. Ale z drugiej strony zobaczyliśmy tą absurdalność trwania do samego końca Karola Wojtyły, który tam już niewiele chyba rozumiał z tego, co się działo wokół niego. Dowiadujemy się od jakiegoś czasu, że ten Parkinson trafił go już od lat dziewięćdziesiątych, ale ostatniego lata to rzeczywiście chyba nie miało za bardzo sensu i uczyliśmy wartość

Może Arku, ty zacznij, bo ty siedzisz w tej tematyce niemieckiej. Benedykt uosabia archetyp człowieka intelektualisty. Jego pontyfikat, nieudany pontyfikat, używając takiego słownictwa sportowego, ten nieudany pontyfikat wynika z tego, że nie zawsze najlepszy piłkarz, gwiazda piłkarska jest dobrym trenerem, a najlepszy teolog Najwybitniejszy teolog, najlepszym papieżem, czy też najwybitniejszy naukowiec, najlepszym rektorem uczelni. By zarządzać taką organizacją jak Kościół Katolicki, trzeba mieć, to co miał Wojtyła, pewną predylekcję do bycia aktorem na scenie.

7:35 · Analiza relacji Wojtyła i Ratzingera 3

Bunt studentów zmieniony. On się tego przestraszył i z tego dobrze zapowiadającego się teologa stał się takim teologiem konserwatywnym. To są takie techniczne rzeczy, ale na pewno zaczął być utożsamiany z grupą teologów zachowawczych, niechętnych zmianom, jakie wprowadzali jego koledzy, jeśli idzie o rozumienie teologii. I myślę, że początek pontyfikatu Karola Wojtyły zbiegł się z ich przyjaźnią związaną z wizytami bratnich episkopatów w Niemczech. Czyli krótko mówiąc, chemia była między konserwatywnym biskupem Monachium i konserwatywnym biskupem Krakowa.

I tutaj mam trochę inne zdanie na temat relacji między Wojtyłą i Ratzingerem. Ja myślę, że Wojtyła bardzo szanował te kompetencje teologiczne. Są takie różne dykteryjki, jak coś mówił na tematy teologiczne przy stole, to zawsze patrzył co na to Ratzinger, czy czasem się nie myli w czymś. W każdym razie na pewno jego wezwanie do Watykanu na to trzecie stanowisko w Watykanie prefekta Kongregacji Nauki Wiary związane było z tym, że Wojtyła był przekonany, że Ratzinger będzie strażnikiem tej konserwatywnej linii, którą on obrał od początku, to o tym wiemy.

To się za Wojtyły odrodziło. I Ratzinger nic nie zrobił, żeby to uciąć, ten rodzaj funkcjonowania tej machiny watykańskiej. Ale rzeczywiście jest coś na rzeczy z tego, o czym mówi Arek. To znaczy, że z jednej strony wykonawcą takim ślepym tych poleceń Wojtyły był dobrym, czyli ścigał tych teologów wyzwolenia, bo miał tam jakąś specjalną misję. Jeśli chodzi właśnie o to, a z drugiej strony, jak sam miał o czymś decydować, znaczy tworzyć pewien porządek, no nie umiał sobie z tym poradzić i rzeczywiście to powinowactwo z Janem Pawłem II, jeśli chodzi o 68 rok, z tą pewnością jest, bo ja sobie przypomniałem, kiedy tutaj słuchałem taki list On został opublikowany jako w formie eseju przez Benedykta przy okazji szczytu tego pedofilskiego.

17:17 · Skandal pedofilski w Watykanie 4

W Watykanie miał większość przeciwko sobie, nie tylko papieża Jana Pawła II, ale kardynała Sodano i innych prefektów kongregacji. No to ten efekt sprzeciwu wobec długoletniej praktyki krycia duchownych i biskupów przez Watykan w momencie śmierci Jana Pawła II był lichy. Ale jeszcze bym wrócił do tego wątku. Natomiast cieszę się, że W jakiś sposób zniuansowany, na zniuansowanym poziomie różnią się nasze optyki i Staszka i moja w ocenie Ratzingera. Natomiast nie mogę oprzeć się wrażeniu, że długo w pontyfikacie Jana Pawła II ten tandem Wojtyła-Ratzinger funkcjonował modelowo, wzorowo,

I życzyłbym sobie takiej polsko-niemieckiej współpracy dla obydwu rządu w tej chwili w Berlinie i Warszawie. Tylko jakby z poziomu transcendencji do realpolitik. I oczywiście Ratzinger, tak jak my tu ze Staszkiem, wobec Wojtyły czy z Wojtyłą różnili się w niuansach. Wojtyła był filozofem, a Ratzinger był teologiem. I wiele kroków, które przeforsował Jan Paweł II, na przykład rehabilitacja Galileusza, odbyła się wbrew sugestii i wbrew stanowisku Ratzingera. Podobnie było z inną taką flagową sprawą dla Jana Pawła II, tą trzecią tajemnicą fatińską.

Dla Ratzingera nie ulega wątpliwości, że Wojtyła błądzi w obłokach, Tłumacząc trzecią tajemnicę fatińską zamachem na siebie 13 maja 1881 roku. Takich różnic było sporo, ale rzeczywiście Wojtyła uznawał prymat teologiczny Ratzingera nad sobą i stąd, o czym mówił Staszek, te spoglądanie podczas dyskusji teologiczno-filozoficznych na Ratzingera. Różnili się w fundamentalnych strategiach Watykanu, czyli walka z nowinkami teologicznymi, walka z teologią wyzwolenia dla nas Europejczyków, a tym bardziej dla nas Polaków, jest to ziemia terra incognita.

Tu panowała między innymi zgoda. Zgoda panowała także odnośnie konserwatywnych kreacji w Kolegium Kardynalskim, w Kolegium Biskupim. I szczególnie panowała zgoda, przy czym Ratzinger był tutaj tym koniem pociągowym, który powstrzymywał bardzo, w postrzeganiu Wojtyły, butny, nieujarzmiony, krnąbrny, I zbyt intelektualny kościół niemiecki. Tu rzeczywiście Ratzinger jako prefekt kandydatki nauki wiary odgrywał rolę tego konia pociągowego, a jednocześnie hamulcowego. Mogę tylko dodać taką anegdotkę i dykteryjkę do tego, co powiedział Staszek, że rzeczywiście ten 1968 rok to był taki drugi rok adolescencji dla Ratzingera, bo on był bojowy, on był intelektualistą, który szedł gdzieś tam w pierwszym szeregu

26:08 · Analiza wpływu Ratzingera na Kościół 3

No ale 20 lat później to ten mokry, zmoczony, zziębnięty rowerzysta zabierany przez tego bogatego kierowcę Alfa Romeo został pozbawiony prawa nauczania. No, wykonał na nim wyrok śmierci tak naprawdę, bo dostał na niego zlecenie od Wojtyły. Przypomnijmy, że chodziło o nieomylność papieską, tak w wielkim skrócie mówiąc. Zdaje się, panowie się pogodzili na łożu śmierci. Nie wiem, ile jest w tym prawdy. Ale rzeczywiście to, co łączyło z całą pewnością Wojtyły, oprócz tego jak gdyby urządzania episkopatów, tej dyscypliny na katedrach, żeby tam żadna nowinka jakaś nowa nie wyniosła, nie wyrosła, no to była ta żelazna triada, czyli absolutne wykluczenie kobiet, jeśli chodzi o kapłaństwo, pomimo absolutnego też braku podstaw takich sensownych, jakichś ewangelicznych,

Dużo czasu poświęcamy Ratzingerowi i myślę słusznie, bo on jest Jego obecność jest zauważalna w wielu przestrzeniach. Ja może nim do tej... To była taka instrukcja, jak czytać książki, a raczej jak nie czytać książek Antoniego de Mello. Za chwilę przejdę. Natomiast jeszcze o dwóch rzeczach chciałbym powiedzieć. Jedna to, że Ratzinger na przykład wpłynął na to, żeby Wojtyła tak zdecydowanie nie sformułował jako Współudział w spacyfikowaniu kościoła

I wtedy Ratzinger z wysokości swojego urzędu, właśnie tej trzeciej osoby w Watykanie, wymusił na prowincjale Names mentioned by Benedykt XVI. Names mentioned by Benedykt XVI. Names mentioned by Benedykt XVI. Names mentioned by Benedykt XVI. Oponentu właściwie Ratzingera i bardzo blisko związanego z Wojtyłą. On był prefektem od spraw edukacji chrześcijańskiej.

40:22 · Krytyka Ratzingera w Kościele 1

Ja już dokładnie tego nie policzę. No który nie zostanie wniesiony na ołtarze, bo wynoszenie go na ołtarze po tych ustaleniach tej komisji no byłoby skandalem. To znaczy ja przypomnę, że skandalem jednym wielkim jest Proces batafikacyjny i wyniesienie na ołtarze Karola Wojtyły, tak, świata tego, co o nim wiedziano już wcześniej, bardzo chciano, ale myślę, że tutaj raczej będziemy mieli do czynienia z daleko posuniętą wstrzemięźliwością. Jeśli chodzi o Benedykta i jego uwikłanie jednak w ten proceder, co jest dużym zdziwieniem, bo był on z całą pewnością tym papieżem, który w sposób strukturalny jednak zajął się tą pedofilią. Ja mogę i tutaj z przyjemnością akurat zbliżę się do stanowiska Arka, bo wydaje mi się, że tak jak jest taka anegdota, którą zresztą czytałem, Stefana Wilkanowicza, który zapytany, czy Stefana Wyszyńskiego trzeba beatyfikować, on mówi tak, ale trzeba dokładnie określić za co.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.