Sięga po kaszę. Też fajnie. W dzieciństwie babcia mówiła, jak chcesz coś słodkiego, to zjedz cukiernicę. To mądra babcia. Wstawaj, szkoda dnia w RMFFM. Przemysław Czarnek. To jest nowy kandydat PiS-u na premiera. Ten wybór ogłoszono w weekend. Sam kandydat, jak mówi, chce poprowadzić lokomotywę PiS do zwycięstwa. On, pan Przemek, ma być maszynistą, a prezes Kaczyński ma być kierownikiem pociągu.
A już było dobrze. To szykują się opóźnienia, za które serdecznie przepraszamy. Jeszcze tylko ważne pytanie. Kto w takim razie w tym pociągu sprząta toalety? Akurat w tym przypadku my wszyscy, w sensie pasażerowie. To, żeby rękawiczki chociaż dali. Wstawaj, szkoda dnia w RMF FM. No i jeszcze na moment wróćmy do Przemysława Czarnka, bo jeszcze jeden cytat, który od soboty żyje w sieci, czyli Przemysław Czarnek, nowy kandydat PiSu na premiera o zielonej energii. Co on tam powiedział? Że co? Mam, mam, mam, mam, mam, mam, mam, mam, mam, mam, mam, uwaga. Nie mamy żadnego zielonego ładu, żadnych ozes-roze dofinansowanych stopłatami. Nie mamy ozes-roze, ozes-roze. Na to europoseł PSL-u jeden wyciągnął zdjęcia, że pan Przemysław Czarnek ma cały dach swojego domu w panele fotowoltaicznych.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.