Wrzesień - Wróżka Milena
Wrzesień czyli rzecz o pełni w Rybach, ciut o aktualnych wpływach planetarnych Uranie i Saturnie i ciut o Rasputinie, a także rzecz jasna dygresja goni dygresję czyli ciut ezo, zapraszam Wróżka Milena
Jedną lampkę wolno. Ma się większy rozmach, intuicję. No dobra, wracamy, słuchajcie. Więc tak, ja zachęcam, aby obudzić w sobie tę siłę, pogodzić się z przeszłością, uwolnić się od poczucia winy, bo każdy z nas, jest takie w Biblii powiedzenie, kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem. Każdy coś ma, coś co go boli, bardziej lub mniej, coś co zawdzięcza ten ból sobie albo otoczeniu, rodzinie, wpływom, okolicznościom, losowi choćby nawet, który tak zdecydował, takie sytuacje nam sprowadził, tak nas doświadczył. Także nie sądźmy innych, bo sami też będziemy sądzeni, więc jest też coś takiego, na to też trzeba zwrócić uwagę.
Panuje słodki bałagan, no oby słodki i wiara i uczucie, jak już wspomniałam, mówią więcej do mnie niż mędrca, szkiełka i oko. Co trąca, jak już wspomniałam, właśnie panną i tym tarotowym pustelnikiem. W starożytności i zawładce, zauważmy, ryb uchodził Jowisz. Aktualnie, czyli współczesne ryby, są przyporządkowane Neptunowi, ale zarówno wpływy Jowisza i Neptuna rządzą przede wszystkim czym? Intuicją, natchnieniem, podświadomością i mistycyzmem. Cokolwiek to nie znaczy, to dają religijność, opiekuńczość i współczucie obynienadmierne. No bo słuchajcie, to już chyba Hipokrates powiedział, że jak jest czegoś troszkę, to jest dobrze. A jak jest za dużo, to już jest przesyt, ta czwórka kielichów, która tak wypływa wszystko i jest takie znudzenie, bo jest aż za dobrze, to aż niedobrze.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.