# 38 – Monika Walecka – Cała w mące! Ku prawdzie... o chlebie.
Opętana chlebową obsesją. I to w czasach, gdy boimy się pieczywa jak diabeł święconej wody... Fotografka, stylistka jedzenia, blogerka. Dzięki temu, że nieoczekiwanie stała się „żoną do towarzystwa“, ostatnia dekada jej życia upłynęła pod znakiem chleba. Od trzech lat właścicielka piekarni o zmysłowej nazwie „Cała W Mące“. I wciąż head baker/główna piekarka. Nad opracowaniem autorskiej receptury chleba pracowała 6 lat, i to na dwóch kontynentach. Swoje ówczesne życie podporządkowała wypiekom. Dużo mąki, sporo sadzy, multum prób i błędów. I wielkie emocje, prawie hazard – „wyrośnie, nie wyrośnie?“. Przeszła kalifornijskim piekarskim kunsztem, duchem i stylem życia, ale też po polsku „romantyzuje“. Skutecznie odczarowuje stereotyp, że piekarz to męska profesja. Jej wypieki powstają z niespotykanym zaangażowaniem – każdy element zawiera jakiś sens, myśl, intencję i wybór. Twierdzi, że powoli wracamy do początków, do prawdy o chlebie. Posłuchajcie. Jestem pewna, że nie wpadlibyście na to, że chleb powinien być Bo powinien być "pchnięty, graniczny". Foto: Aleksandra Pavoni - Mendel Drodzy, Mili, podcastu można słuchać za darmo, ale nie powstaje za darmo. Jeśli słuchacie, lubicie, można mnie wesprzeć tutaj: https://patronite.pl/annamaruszeczko https://www.facebook.com/anna.maruszeczko.1/ https://www.instagram.com/anna_maruszeczko/
Monika Walecka opowiada o swojej długotrwałej drodze do pieczenia chleba, od wrócenia do Polski po otwarcie piekarni.
Monika opisuje swoje intensywne początki w pieczeniu chleba, jego fizyczne wyzwania i decyzję o zmianie stanu zdrowia.
Monika opowiada o swoich doświadczeniach w Polsce, od wrócenia do otwarcia piekarni i jej podróży po inne piekarnie.
Monika opisuje proces opracowania swojego autorskiego stylu w pieczeniu chleba i decyzję o otwarciu własnej piekarni.
Monika opowiada o swoim doświadczeniu pracy w piekarni i cukierni, organizacji pracy i budowie zespołu. Mówi o trudnościach i zaszczytach pracy w takim biznesie.
Monika opowiada o swojej piekarni osiedlowej i jej znaczeniu w społeczności.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Opętana chlebową obsesją. I to w czasach, gdy boimy się pieczywa jak diabeł święconej wody... Fotografka, stylistka jedzenia, blogerka. Dzięki temu, że nieoczekiwanie stała się „żoną do towarzystwa“, ostatnia dekada jej życia upłynęła pod znakiem chleba. Od trzech lat właścicielka piekarni o zmysłowej nazwie „Cała W Mące“. I wciąż head baker/główna piekarka.
Nad opracowaniem autorskiej receptury chleba pracowała 6 lat, i to na dwóch kontynentach. Swoje ówczesne życie podporządkowała wypiekom. Dużo mąki, sporo sadzy, multum prób i błędów. I wielkie emocje, prawie hazard – „wyrośnie, nie wyrośnie?“.
Przeszła kalifornijskim piekarskim kunsztem, duchem i stylem życia, ale też po polsku „romantyzuje“. Skutecznie odczarowuje stereotyp, że piekarz to męska profesja. Jej wypieki powstają z niespotykanym zaangażowaniem – każdy element zawiera jakiś sens, myśl, intencję i wybór. Twierdzi, że powoli wracamy do początków, do prawdy o chlebie.
Posłuchajcie. Jestem pewna, że nie wpadlibyście na to, że chleb powinien być Bo powinien być "pchnięty, graniczny".
Foto: Aleksandra Pavoni - Mendel
Drodzy, Mili, podcastu można słuchać za darmo, ale nie powstaje za darmo. Jeśli słuchacie, lubicie, można mnie wesprzeć tutaj: https://patronite.pl/annamaruszeczko https://www.facebook.com/anna.maruszeczko.1/ https://www.instagram.com/anna_maruszeczko/