Mentionsy Mentionsy
Wojciech Cejrowski
Wojciech Cejrowski

Epsztajn, ICE, Grenlandia - Cejrowski u Rachonia po 7 latach przerwy

13.02.2026 ·32 min 42 s

Po 7 latach Wojciech Cejrowski i Michał Rachoń znowu razem, na antenie TV Republika.

Skandal kryminalny, skandal polityczny, międzynarodowy skandal rozpoczął się wiele, wiele lat temu, a ostatnie 48 godzin w sieci to realizacja decyzji jednego z executive orders prezydenta Donalda Trumpa, który... Epsztajn uwolnił miliony dokumentów dotyczących tej sprawy. No i internet od tego momentu jest rozgrzany, choć w ogóle tą sprawą rozgrzany jest od bardzo dawna. No i jak to wygląda w Stanach Zjednoczonych? Bo to oczywiście wysyła takie fale szoku po całym świecie. Proszę Pana, po pierwsze w tej sprawie najważniejsze jest to, żeby ujawnili wszystko.

I to, co Trump robi, wnerwia ludzi z ruchu MAGA, że za wolno, za późno, pod przymusem, że tam są jakieś wyczernione nazwiska. Rozmowa tutaj jest taka sama. Jak przed listą Wilcztajna, nie mylić z Epsztajnem, w Polsce. Lista Wilcztajna. Wilcztajn parę nazwisk ujawnił tajnych współpracowników i agentów ubeckich. I wtedy obie strony mówiły, że tak nie można, bo przy okazji ujawnia się nazwiska świadków, ofiary różne. W Polsce mowa była taka, że jakiś działacz opozycji dawno temu miał kochankę, To jest zmyślona historia, tylko taki argument wtedy padał. Miał kochankę.

Trump ujawnia, trochę przymuszony, a trochę z własnej woli. Tam są jakieś procedury prawne. Ja w to nie wchodzę. Ja chcę zobaczyć wszystko. Ja chcę poznać wszystko teraz. Dzisiaj czytałem, przeglądałem te informacje na temat całej tej sprawy, które są dostępne w przestrzeni publicznej, bo to jest największy do tej pory ujawniony zestaw danych ze śledztwa, które prowadziło Epsztajn, Michał Rachoń. I to jest dokument i zapis, który został tam umieszczony. To jest jedna z informacji, które wpłynęły na infolinię, którą FBI uruchomiło w momencie, kiedy zaczęła tę sprawę badać, która dotyczyła jakiejś informacji o konkretnej osobie, która twierdziła, że miała tego rodzaju kontakty z Donaldem Trumpem.

Jak wynika z tych informacji, FBI nie udało się znaleźć żadnych dowodów na to, że to jest w ogóle realna historia, bo gdyby się udało, a data tego rodzaju dokumentów i tego śledztwa była taka, że zostałoby to użyte przeciwko Donaldowi Trumpowi w kampaniach wyborczych, No dobrze, może nie dzieje się to tak szybko jak część przynajmniej ruchu MAGA. Epsztajn, Epsztajn, Epsztajn,

Jak wielka, jak istotna jest ta sprawa. Myślę, że to jak zakończył się żywot Jeffrey'a Epsztajna, który z przyczyn oczywistych procesów w ogóle nie doczekał, jest dowodem na to, że jest bardzo wiele potężnych sił na świecie zainteresowanych tym, żeby nie postanowił mówić za bardzo. Zobaczymy, jak się sprawa rozwinie, bo sprawa podzieliła amerykański internet, amerykańską opinię publiczną. Prawica pokazuje, że w tych dokumentach to, co dotyczy Donalda Trumpa, to albo próbuje przemilczeć temat, albo wskazuje na to, że jedynym tak naprawdę w tej chwili nowym elementem jest właśnie to, przynajmniej do tej pory rozmawiamy Przemilczeć temat to jest zawsze zły kierunek.

że policja w Krakowie, służba miejska dostała rozkaz, żeby nie zawiadamiać straży granicznej, że złapaliśmy międzynarodowego przestępcę na naszym terenie, tylko wręczyć mu mandat na 50 zł za przekroczenie prędkości i wypuścić na ulicę. Groźnych przestępców w Minesocie wypuszczano na ulicę. No to się Trump wkurzył, wysłał władzę federalną, straż graniczną i zaczęli ich wyłapywać. No to demokraci zaczęli protestować przeciwko temu, że władza federalna przyszła wyłapywać przestępców na ich terenie. No i koniec kropka. No, koniec kropka, ale mamy dwa co najmniej przypadki, w tym ten, który w tej chwili rozbudza i rozgrzewa do czerwoności media społecznościowe i tradycyjne, czyli sytuacja, w której właśnie agenci federalni ICE, używając broni w czasie takiej interwencji względem człowieka, który był uzbrojony, po prostu go zastrzelili w czasie tej interwencji, no i wywołało to falę... Proszę bardzo.

Ale proszę pana, ale mieszka chłop na prowincji, to podbija jego sukces, bo jeżeli facet zza dupia jest takim zawodnikiem, że gra i wygrywa z największymi na świecie, to to... Nie, on tam nie gra, on tam kibicem jest, akurat Maciek, ale drużyna wspaniała, to prawda. No dobra. Dobra, nie znam się. I teraz uwaga, Ameryka obchodzi swoje urodziny w tym roku. Cała masa będzie imprez. Na przykład sportowych, bo Trump lubi sport. Miał też kasyna w związku z tym, że w Ameryce się obstawia na sport. Nie tylko się kibicuje, ale jeszcze się obstawia, która drużyna wygra. To jest wszystko tak po amerykańsku podniesione do potęgi. Jaki sport amerykański się Panu z Ameryką kojarzy? No, futbol się wszystkim kojarzy.

Super Bowl będzie. Ale jeszcze jest ten sport amerykański, wolna amerykanka, te walki takie. No to Trump wymyślił, że przed Białym Domem będzie arena i będzie ogromna walka. A teraz wymyślił Trump, znaczy jego ludzie mu podpowiedzieli, że tak jak w Monte Carlo są wyścigi na ulicach, Samochodów. To tak w Waszyngtonie, po ulicach Waszyngtonu powinien być wyścig samochodów, to amerykańskie, tam jest podział na Formuła I, coś tam, NASCAR. Jeden z tych typów samochodów będzie się ścigał ulicami Waszyngtonu. Jak to się robi? Tak jak w Monte Carlo, że trzeba ustawić betonowe bariery, ludzie mogą przyjść bez biletów, powiedział Trump. Ameryka może przyjść się bawić i będzie po całym Waszyngtonie, po centrum Waszyngtonu wyścig samochodami, które jadą 190 mil na godzinę.

To musi pan to pomnożyć razy 1.6? Coś takiego słyszałem w wiadomościach. 190 mil na godzinę, to bardzo szybko. Proszę pana, ulicami Waszyngtonu. On powiedział, wszyscy możecie przyjść, zbuduję wam trybuny, będziecie mogli stać i podziwiać ten wyścig. Cóż bardziej amerykańskiego w Ameryce może być? Takie kwiaty Trump podpisał i jeszcze pewien drobiazg. Sekretarz do spraw drogowych, komunikacji, ten odlot, niski, takich innych rzeczy, Duffy. On stał koło Trumpa, kiedy to było ogłaszane i mówi, panie prezydencie, a wie pan kiedy był ostatni wyścig na terenie Waszyngtonu? Trump mówił, nie wiem, w 1801 roku, może datę pomyliłem, kiedy prezydent, któryś z tych pierwszych tam, Franklin czy inny, zorganizował wyścigi konne po ulicach Waszyngtonu.

I tam ogromny procent ludzi od razu zareagował, no chciałbym. No to czemu teraz się złościsz, że Trump chce dać 56 tysięcy paszportów mieszkańcom Grenlandii? On im nie każe oddawać paszportów duńskich. Ale z jakiegoś powodu nikt nie powtarza i nikt nie mówi o tym, co Dania z tymi biednymi ludźmi tam robiła przez te lata. Myśmy sami jakby nie interesowaliśmy. Tutaj w stacji, w Republice dyskutowaliśmy na ten temat, kiedy sprawa się pojawiła. Dopiero zaczęliśmy przeglądać te informacje. No naprawdę stwierdzenie, że Duńczycy tych mieszkańców Grenlandii jakoś dobrze traktowali przez lata, to to jest jakiś, przepraszam, cyrk. W związku z tym niech się tam Grenlandczycy z Amerykanami dogadają, z Duńczykami jak chcą.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.