Mentionsy Mentionsy
Wojciech Cejrowski
Wojciech Cejrowski

Dla kogo krzesło, WHO, akta E. i służby

16.02.2026 ·44 min 45 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Rozmawiają Wojciech Cejrowski i Paweł Lisicki.Seria produkowana jest we współpracy z tygodnikiem Do Rzeczy. Premiery odcinków pojawiają się wyłącznie na DoRzeczy.pl/plus. Na kanale YouTube.com/WojciechCejrowski na playliście ANTYSYSTEM publikujemy odcinki archiwalne. Data w tytule jest datą premiery na Do Rzeczy Plus.To jest odcinek 163 z 2026/2/4.Antysystem: Cejrowski - Lisicki Odcinek 163 z 2025/2/4Koszulka WSZYSCY WON: https://cejrowski.com/koszulkiKubek WSZYSCY WON: https://cejrowski.com/kubkiSubskrypcja kanału Wojciecha Cejrowskiego na YouTube (darmowa): https://www.youtube.com/wojciechcejrowski?sub_confirmation=1https://CEJROWSKI.COMSklep Kolonialny WC: https://cejrowski.com/sklephttps://Facebook.com/WojciechCejrowskihttps://Twitter.com/TheCejrowskihttps://Twitter.com/TheWCejrowskihttps://Minds.com/WojciechCejrowski***WojciechCejrowski NIE MA KONTA NA INSTAGRAMIE ANI TIKTOKU

Dzień dobry. Jadę do Nowego Jorku. Dzisiaj w odcinku czy Jarosław Kaczyński oraz premier Morawiecki powinni siedzieć na krzesłach elektrycznych oraz na końcu odcinka czy Donald Trump powinien siedzieć na krześle elektrycznych. A ja siedzę w autobusie do Nowego Jorku. Dzień dobry Państwu. Witam w programie Antysystem. Z tego, co zdążyłem ustalić jeszcze przed naszym programem, poza tym, że ja się znajduję w Warszawie, to Wojciech Cejrowski znajduje się w tajemniczym miejscu w Nowym Jorku. Rozumiem, że może to potwierdzić.

Proszę pana, do pewnego stopnia się pan nie myli. Otóż Nowy Jork jest formalnie za tą rzeką, którą ja widzę, a pan jej nie widzi. Przepiękna panorama Manhattanu jest przez moje okno hotelowe widoczna. Przyjechałem na tydzień do New Jersey i okolic. Spotykam się tutaj z narodem polskim. Proszę pana, nagrodę odebrałem, tu pan pokazuje ją. Gratuluję, gratuluję. Ten Globus nam się przyda, gdybyśmy się musieli znowu porżnąć o Grenlandię, to on się tak kręci, że w każdą stronę mogę go ustawić i mogę pokazać świat od północy i Grenlandię. Globus niepodległości dostałem od Od Polskiego Klubu Podróżnika, tutaj jeszcze członkostwa honorowe i stąd moja obecność tutaj, a poza tym mam różne występy z Ameryki.

Ja to szczerze mówiąc ostatni raz byłem w Nowym Jorku kilka lat temu i byłem na finałach US Open, gdzie grał ze sobą, bo ja jestem kibicem tenisa, grali Novak Djokovic i Wawrinka. Wawrinka ze Szwajcarii. I to był taki mecz, w którym kontuzji nabawił się Dziokowicz i wygrał Wawrinka. Ale mówię o tym dlatego, że... Że pana Wawrinka to jest zupełnie niepoważne nazwisko. Szczególnie jak dla Szwajcara. Szwajcar to powinien mieć jakieś nazwisko szwajcarskie takie, że wiemy, że jak włożymy do niego pieniądze, to nam nikt nie ukradnie. Ja o tym dlatego w zasadzie wspominam, poza tym oczywiście, żeby wspomnieć, że też byłem do wybiorku, ale jeszcze jest jeden powód, że tenże Dziokowicz, my nagrywamy ten program w poniedziałek, on teraz występował znów w Australian Open, gdzie doszedł do finału, przegrał w finale, ale tak czy inaczej wielki sukces, zawodnik ma 38-39 lat.

Teraz co zrobić, żeby częściej obcować z tym przyjemnym kształtem, który nam się zawsze dobrze kojarzy. Pan Cejrowski wpadł na następujący pomysł. Szufladeczka, widać co mam w szufladzie. I kazałem zrobić z pszczelego wosku taką świeczkę, która będzie miała ten sam rozmiar, kształt, nawet wagę ma podobną po napełnieniu yerbą. Doskonała świeca, bardzo ją lubię, bo kojarzy mi się dobrze. Rozmiar ten sam pokazuję, objaśniam, widzą Państwo, że wszystko się pięknie zgadza. Kształt ten sam, rozmiar, waga ta sama. Pachnie pięknie, to też pachnie pięknie, ale to pachnie woskiem pszczeliń i uwaga, drobna na boku dla majsterkowiczów.

7:51 · Pan Cejrowski 20

Na przykład służące z Marines, które mówiły, ale ja jestem młody, zdrowy i odporny i ja nie potrzebuję szczepionki na grypę, bo ja trenuję codziennie po 8 godzin, jestem z elitarnej jednostki wojskowej, do mnie się nic nie przyklei, ja nie potrzebuję się niczym szczepić, dziękuję Państwu bardzo, bo nie jestem w ogóle w grupie ryzyka. Nawet nie jestem w grupie najniższego ryzyka, tylko jestem poza grupami ryzyka wszelkiego. To były takie przypadki, Na razie policzyli, że 8 tysięcy wojskowych, dzielnych, tak jak ten Dokowicz, o którym Pan mówił w Australii. Oni wszyscy też zaryzykowali swoją karierę, swoje gwiazdki na pagonach i swoje wojskowe emerytury i swoją wojskową opiekę zdrowotną do końca życia zapłaconą przez armię amerykańską.

Koszule hawajskie pan Cejrowski ma w sklepie i jedną przypadkowo ma na sobie. Oraz antysystemowe. Znak firmowy zastrzeżony na całą resztę życia. Czyli personel nie przyniósł rekwizytów, ale pan Cejrowski i tak zrobił reklamę z niczego. Zacząłem od tego Dziokowicza, że on też nie poddał się, nie podporządkował i teraz przechodzę do tego, co mnie w tym wszystkim najbardziej, nie wiem, powiedzieć, smuci czy boli. Mianowicie, jak porównam to do tego, co dzieje się z kolei w Polsce, no to przecież szaleństwo szczepionkowe promowane wtedy przez i polskiego premiera Mateusza Morawieckiego i wicepremiera do spraw bezpieczeństwa, bo taką funkcję przecież pełnił wtedy

Minęło trochę czasu. Wyraźnie widać, właśnie ten przykład Ameryki tu jest tak ważny. To znaczy wyraźnie widać po Ameryce, do jakiego stopnia mieliśmy do czynienia z wielkim humbugiem, z nieprawdziwą opowieścią. I niech Pan zauważy, w Polsce w ogóle nie ma głosów istotnych, które domagałyby się rozliczenia. A ja już nawet nie powiem o rozliczenia. Żaden z tych ludzi, którzy odpowiada za to, co się wtedy działo, nawet nie uważa, że powinien za coś przeprosić. Nie wiem, że się pomylił, że miał niewłaściwe dane, że go wprowadzono w błąd, że uległ emocjom, że chciał dobrze, ale nie wyszło i tak dalej. Nikt nawet nie czuje takiej potrzeby przyznania. Tak, pomyliłem się.

Kto miałby to zrobić, jeżeli wszystkie strony grające na okrągłym boisku Sejmu robiły to samo, tylko trochę innym językiem. Oni nawet się ścigali, jeżeli Kaczyński powiedział, ja bym się zaszczepił trzy razy, to następny tam z PO mówił, o tylko trzy, ty debilu, powinieneś się co miesiąc szczepić. Oni się licytowali tak jak w sprawie Ukrainy się licytowali. W związku z tym nie może pan roztropnie liczyć na to, że ta grupa ludzi, która żyje we własnym sosie w tym garnku sejmowym przy Wiejskiej, oni się spotykają sami ze sobą i w sprawie szczepień mieli jednakowe zdanie. Pełna zgoda, że druga strona, w tym przypadku opozycyjna, czyli Platforma, była jeszcze bardziej, albo była tak samo oszalała, ciągle wrzeszczała, że rząd ma krew na rękach, że robi za mało, że nie trzy, a pięć szczepień.

To wszystko pełna zgoda, tylko wie pan, no czasu trochę minęło. Wydawałoby się, że jak tyle czasu minęło, to można by było pójść do taką refleksję. Na przykład, tak jak mówię, nie wiem, pomyliliśmy się. Teraz widzimy, że można się powołać na przykład Stanów Zjednoczonych. Nie wiem, Donald, ten sam PiS, który bije brawo, bił brawo w momencie, kiedy pojawiła się informacja o tym, że Trump wygrał wybory prezydenckie. Ale ten sam PiS, który się tak często na Trumpa powołuje, czy odwołuje, no aż by się prosiło, no tak, my faktycznie tutaj poszliśmy krok za daleko i tak dalej. Zero. Nic takiego, nie ma nawet jakiejś takiej myśli, żeby powiedzieć, że tutaj było coś nie tak. A już myśl o tym, że jest jakaś odpowiedzialność, bo przecież my mówimy, Czy ja mówię teraz wyłącznie o takiej deklaracji woli, ale jest jeszcze kategoria odpowiedzialności za decyzje wtedy podejmowane, które to decyzje doprowadziły do tak zwanych masowych, nadmiarowych zgonów.

I tutaj też nikt nie czuje żadnej potrzeby wyjaśnienia tego odpowiedzi. Może nawet czuje, ale się boi odpowiedzialności, bo proszę pana, jeżeli pan odpowiada za nadmiarowe zgony, to na czym musiałaby polegać pańska refleksja? Morawiecki wychodzi do kamer, mówi uśmierciłem i z tabelki mi wychodzi, że 10 tysięcy osób w Polsce uśmierciłem. No to jego nie stać psychicznie na przyznanie się do takiej winy. Jego nie stać psychicznie, ale od tego, od czego jest poważne państwo. Zresztą ja nie uważam, że od razu musiał... Dobrze, śmiejemy się. Rozumiem, że kategoria polska jako poważne państwo nie występuje w tej naszej opowieści. Występuje ileś lat temu, może wie pan za króla, który pod Wiedeń pojechał, może wtedy.

Musi pan chwilę poczekać, teraz zrobię coś czego normalnie nie robimy. Muszę wstać, bo słońce z Manhattanu akurat uderzyło teraz w blaszany dach pokryty warstwą lodu i świeci w taki sposób, że pół ryja mojego nie widać, gdyż jest biały, to muszę pójść tam zasłonić to świzdło. A propos lodu, to też w takim razie... Pan siedzi i nawija. Dobrze, to ja nawijam a propos lodu jedną rzecz. Dziękuję za subskrypcję mojego kanału na YouTubie i dziękuję za to samo na Rumble. Telewizja na żywo, jak widać. Telewizja na żywo z efektami specjalnymi, można by było powiedzieć. Efekty specjalne są dostarczone po społu przez słońce i przez śnieg i mróz, ale rozumiem, bo to dygresja, rozumiem, że w Nowym Jorku też mroźno, tak?

W jakim sensie też? No, w Warszawie jest straszny mróz, no jest też. A, dobra, dobra. Jeszcze dzisiaj z mamusią nie rozmawiałem, to nie dowiedziałem się, że jest straszny mróz. W nocy było minus 22 stopnie, a w dzień jest minus 11. Bardzo dobrze, bo część robactwa na drzewach, na przykład na choinkach, ja lubię choinki, więc wszędzie mam choinek pełno dookoła siebie w Polsce. Część robactwa, różne tam przędziorki, inne cudaki, one można opryskiem chemicznym likwidować, ale potem pan to wdycha latem, jeżeli pan na nie popryska, bo ten oprysk paruje potem z gorących igiełek i pan to wdycha, albo mrozem. Więc bardzo dobrze na przeróżne robaki, szkodniki i tak dalej, gdy je wymrozi. Tylko mróz nie może być jeden dzień, tylko one muszą tam porządnie przemarznąć i wtedy będzie polu.

Którzy mieli odwagę pójść za własną wiedzą, za własnym doświadczeniem i bronić praw pacjentów, jeszcze tych prześladują. No to już gorzej nie może być po prostu. No ja bym poczekał jeszcze chwilę i się pan dowie, że będzie jeszcze gorzej, bo jeszcze zabiorą licencję lekarską albo wsadzą któregoś. Jak już będzie dawno ogłoszone, to oni mogą się odwoływać do takiego sposobu, że... Ale wtedy... Nasza wiedza była inna, wtedy były inne przepisy, wtedy pan panie doktorze złamał przepisy, więc nieważne, że dzisiaj już wiemy to, co pan mówił wtedy, ale wtedy myśmy tego nie wiedzieli i pan wtedy nasze przepisy złamał, to pan dzisiaj musi za to odpowiadać.

No to są takie sztuczki, no bo zdarzenie miało miejsce, gdy zakres naszej wiedzy i przepisy z tego wynikające był inny. No i za to odpowiadasz, a nie za to, że dzisiaj wiemy, że to wszystko była nieprawda. To wszystko ma Pan rację z tym, ale przynajmniej my możemy w naszym programie wspomnieć o tych Mówię, to jest rzecz ważna, żeby ci ludzie, którzy się bronią przed tymi zarzutami, mieli też takie poczucie, że nie są sami, tylko że jednak ta ich postawa jakoś tam została dostrzeżona, nawet jeśli, prawda, nie przez wielkie media i tak dalej. Dobrze, zmieniając trochę temat, chciałem się dowiedzieć... Trump postawił jeszcze kropkę, zrobię tutaj. Trump postawił Ministerstwo Edukacji w stan likwidacji. Ono powstało w sposób sztuczny za czasów Cartera, żeby stworzyć kolejne stanowiska dla związków zawodowych, nauczycielskich.

Tak trochę obserwuję to, co się dzieje wokół akt Epsteina, bo to jest zdaje się takie w ogóle najważniejsze wydarzenie ostatnich dni w Stanach Zjednoczonych i tam jest tyle wątków, tyle jakichś różnych powiązanych rzeczy, że aż trudno do końca dojść, o co tak naprawdę w tym chodzi, co one ujawniły. Zresztą tych dokumentów jest tak dużo, że nie sposób tego przetrawić. Jest tu książę Andrzej, tu sprawa Trumpa, tu sprawa Mosadu, tu sprawa Szpiegowska, tu sprawa taka. W zasadzie co z tego wynika pańskim zdaniem? Proszę pana, ten bałagan można bardzo szybko uporządkować. Pan mówi, że jest wiele wątków. Należy ujawnić wszystkie kwity.

Więc tam jest taka masa wątków, ale też wątki międzynarodowe. Na tej liście nagle się pojawiają Wśród tych dokumentów, które ostatnio ujawniono, 3 miliony e-maili, czy 30 milionów, już nie wiem ile, niech ujawniają wszystkie miliardy e-maili. Pojawiają się też nazwiska polskie. Kojarzy pan rząd światowy z Davos? Oczywiście, że kojarzy, jak najbardziej. To Elon Musk nie chciał pojechać do... Ja nie unikam teraz tematu, zaraz będzie wprost o Epsteinie. Elon Musk przez wiele lat nie jeździł do Davos. W tym roku pojechał po raz pierwszy. W tym roku to jest po raz pierwszy, nie było Klausa Schwaba. Czyli tego ojca, który wypluł z siebie te koncepcje. W 1971 roku zaczął tworzyć rząd światowy, tam forum ekonomiczne, pogadamy sobie o ekonomii, spotkamy się poniżej polityków, a polityków będziemy zapraszać jako naszych gości, bo my ekonomistami jesteśmy przez całe życie, a politycy się zmieniają co cztery lata, tam zależnie od kadencji.

Taki był koncept. Ostatecznie wiemy, ja i pan, bośmy omawiali Davos z pięć razy w ciągu kolejnych lat, To jest rząd światowy i on ma wpływ na polityków taki, że jeździ Morawiecki czy ktokolwiek inny odbierać instrukcje. Klaus Schwab się nie pojawił w tym roku. Elon Musk pierwszy raz przyjechał. Wcześniej mówił, że to było nudne forum i gadali o niczym. W tym roku Trump trochę zmienił narrację, bo tak, już o klimacie nie gadają, uważają, że to było głupie, że to niszczy ekonomię, że koszt ochrony klimatu powoduje tyle śmierci na innych polach, bo odbieramy ludziom ogrzewanie, odbieramy chłodzenie, odbieramy im samochody, różne rzeczy robimy złe, żeby chronić planetę i od tego chronienia planety giną ludzie.

Do takich konkluzji Davos doszło. Proszę pana, Gdyby listę Epsteina nałożyć na listę gości Davos, to nagle się okazuje, że... To jest ta sama lista, tak? Tak, że jest pełne pokrycie. No może jakieś są tam wyjątki, ale tak ogólnie jest pełne pokrycie. To już nie chodzi o sprawę amerykańską Epsteina, dlatego... Polak się powinien chyba interesować, jeżeli martwią go różne rzeczy światowe i polskie, to powinien się interesować listą Epsteina, bo tam korzenie sięgają do wielu krajów. Wielka Brytania to nie tylko ten książę, to politycy brytyjscy przeróżnego szczebla. Izrael się pojawia, cała masa krajów, które dla nas są ważne, bo od nich zależymy na różne sposoby.

Soją drogą muszę powiedzieć... To tylko Putin się nie pojawia na liście Epsteina. Najlepsze jest to, że z tej listy wynika, że oni bardzo chcieli, znaczy że Epstein bardzo się chciał spotkać z Putinem, ale wszystko wskazuje na to, że mu się nie udało. No, Putin nie potrzebował Epsteina do niczego. Epstein to był taka jakaś... To, co było tam, chcemy, żeby było ujawnione w całości. Znaczy ja chcę, nie wiem, czy pan. Ja chcę, już jestem na tym etapie, że ochrona nazwiska jakiejś ofiary, która była ofiarą Epsteina, skusił jakąś, powiedzmy, nieletnią, trzynastoletnią pannę i zrobili jej krzywdę, zgwałcili ją tam na liście Epsteina i my teraz się krępujemy ujawnić nazwisko tej pani. Z punktu widzenia społeczeństwa nie krępujemy się.

Mam obawę taką, że nigdy nikt nikogo nie ukaże, bo tak jak w polskim garnku sejmowym przy Wiejskiej, tak w amerykańskim garnku sejmowym i światowym garnku Davos, jeżeli wszyscy byli w ten czy inny sposób upaprani, no to nikomu z tych, którzy są w stanie ukarać kogokolwiek, nie będzie zależało na karaniu kogokolwiek, bo ostatecznie jak zaczniemy karać, to przyjdą do ***. A co pan tam siedzi w pustym pokoju? Co pan robi? No reklamuję, tylko tak się zbieram sobie do reklamowania. A co Pan reklamuje? Pokażę Państwu za chwilę, ale muszą Państwo wejść, stanąć nad moją głową i z mojej perspektywy popatrzeć na biurko.

Idziemy, część druga, Księga Błota. Pyk, do odtwarzaca wrzucamy, część druga, Księga Błota. No i już. I pasuje idealnie. Jestem zachwycony tym pomysłem pana Cejrowskiego, bardzo jestem zachwycony. Polecam Państwu ze szczerego serca nabyć książkę z płytą. Nie słyszałem jeszcze o takim eksperymencie, żeby ktoś do książki dobrał muzykę. Do filmu słyszałem, ale do książki? Jeden wątek jest też z punktu widzenia państwa amerykańskiego, nie tylko jego ważny, czyli ten dziwny związek Epstein'a z Ehudem Barakiem i wszystko wskazuje na to, albo inaczej dużo wskazuje na to, że po prostu Epstein był ściśle związany z Mossadem.

Związek z Ehudem Barakiem, byłym premierem Izraela, akurat jest bardzo ścisły. Bardzo to jest dziwne i aż się mówię, proszę... Proszę pana. A ja powiem na to tak, ja w tej grupie naszej dwuosobowej jestem foliarzem zdecydowanie i od dawna i w związku z tym jako foliarz mówię Panu, że oni w nerwowy sposób, nagły i bez ostrzeżenia Uwolnili sztuczną inteligencję kilka lat temu po to, żeby teraz po ujawnieniu aktów Epsteina, nawet jak pan zobaczy jakieś zdjęcia Baracka Mubaraka albo innego Baracka Obamy, dowolnego Baracka pan obejrzy. Oni panu teraz, jako foliarz mówię, powiedzą, że to jest wygenerowane przez sztuczną inteligencję.

Maszyna zacznie likwidować ludzi różnymi sposobami, więc jest niebezpieczna jak z filmów science fiction. Co do tego się zgadzali programiści, którzy tworzyli sztuczną inteligencję, ale mimo to została uwolniona, bo ścigamy się z Chińczykami, jak my nie wypuścimy naszej maszyny, Zadarmo, do przestrzeni, to oni wypuszczą, wyprzedzą nas gospodarczo. Czyli co, chodziło o pieniądze? Ludziom, którzy mają już za dużo pieniędzy. Chodziło o jeszcze więcej? Ludziom, którzy drukują pieniądze. Chodziło o jeszcze więcej pieniędzy? Foliarz Panu mówi, że tu nie chodziło o pieniądze. Chodziło o to, żeby... Nie chodziło wyłącznie o listę Epsteina. Ale żeby można było w którymś momencie zakwestionować wszystko, czego Pan się dowie i ja się dowiem, mówiąc, że to nie jest prawdziwa fotografia, to nie jest prawdziwy film.

No dobrze. Oraz żeby można było tworzyć dowolne filmy i przyjść do Pana i powiedzieć, Panie Lisicki, mamy zdjęcia Pańskie z Lolita Expressu, jak Pan z Epsteinem leciał na wyspę i one są takiej jakości, że Pan nie wybroni się nigdy. Dobra, ta sprawa akurat jest bardzo prosta, bo pan Ebsztaj, mimo jego rozległych koneksji, znajomości szerokich bardzo, nie miałem z nim żadnej styczności. Tak się panu tylko dzisiaj wydaje, ale pan... Sam się zobaczy w szpitalu, gdzie panu leczyli amnezję potem. Skoro już żeśmy do tego dotarli, to pora kończyć, bo z niepokojem zauważam, że jeszcze trochę ja zostanę foliarzem, a nie chciałbym.

Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.