800+
Rozmawiają Wojciech Cejrowski i Paweł Lisicki.Seria produkowana jest we współpracy z tygodnikiem Do Rzeczy. Premiery odcinków pojawiają się wyłącznie na DoRzeczy.pl/plus. Na kanale YouTube.com/WojciechCejrowski na playliście ANTYSYSTEM publikujemy odcinki archiwalne. Data w tytule jest datą premiery na Do Rzeczy Plus.To jest odcinek 140 z 2025/8/27.Antysystem: Cejrowski - Lisicki Odcinek 140 z 2025/8/27Koszulka WSZYSCY WON: https://cejrowski.com/koszulkiKubek WSZYSCY WON: https://cejrowski.com/kubkiSubskrypcja kanału Wojciecha Cejrowskiego na YouTube (darmowa): https://www.youtube.com/wojciechcejrowski?sub_confirmation=1https://CEJROWSKI.COMSklep Kolonialny WC: https://cejrowski.com/sklephttps://Facebook.com/WojciechCejrowskihttps://Twitter.com/TheCejrowskihttps://Twitter.com/TheWCejrowskihttps://Minds.com/WojciechCejrowski***WojciechCejrowski NIE MA KONTA NA INSTAGRAMIE ANI TIKTOKU
Karol Nawrocki wydaje się dotrzymuje swojego słowa. Nie dopuści do tego, żeby była przedłużona ustawa dająca specjalne przywileje Ukraińcom. Rzecz dotyczy tzw. 800+, tylko Ukraińcy pracujący w Polsce mieliby takie świadczenia otrzymywać. A dlaczego właściwie Nawrocki uważa, że powinniśmy płacić 800 plus tymże Ukraińcom, którzy tu przebywają, sam użył takiego określenia czasowo, bo są naszymi gośćmi. No to gości się zaprasza, bo u nich tam się pali dom i Putin zaatakował, ale potem gości się wyprasza. Na tym gość polega. Czy on umie jakoś uzasadnić, dlaczego właściwie mają dostawać świadczenie socjalne przeznaczone dla Polaków? Jakim prawem, człowieku, rozdajesz moje 800 zł wyjęte z moich podatków?
Ja w ogóle co do zasady jestem bardzo sceptyczny wobec tego rozdawnictwa, ale jeśli już uznajemy taką zasadę, to ona powinna być ściśle ograniczona do polskich obywateli. Dzień dobry Państwu, witam w programie Antysystem. Wszystko jest po staremu, wróciło do normy, czyli ja w Warszawie, a Wojciech Cejrowski... A pański korespondent amerykański w Ameryce, proszę Pana. I nawet... Tak, ale łączy też bardzo wiele rzeczy. Przywiozłem sobie na przykład tygodnik do rzeczy, którego nie kupuję, bo tu nie mam gdzie za bardzo. Musiałem się strasznie starać.
Ktoś mi wcisnął do ręki. Mój manago. Chyba przez pomyłkę kupił dwa rzeczy. No i obejrzałem sobie stopkę i ma pan tam w stopce dwóch reprezentantów obcych krajów. Przy nazwisku jest w nawiasie, że ktoś jest z Rzymu, a ktoś jest z Brukseli. To ja proszę, żeby dorobić nawias, że ja jestem z Ameryki. Ma pan załatwione, oczywiście. Oczywiście, oczywiście. Mnie to zaciekawiło, że do rzeczy i tam jest tygodnik Lisickiego jeszcze napisane, ja bym powiedział pana Lisickiego, że ma dwóch korespondentów na stałe, jeden siedzi w Rzymie, drugi w Brukseli. To była dla mnie informacja interesująca jako czytelnika. W związku z tym od razu mogę panu obiecać, że w następnym numerze tygodnika do rzeczy przy pana nazwisku pojawi się nawias, a w nawiasie pojawi się nasz korespondent.
No właśnie, tylko skąd? Bo tam są miasta podane. U.S.A. pan napisze. U.S.A. Nie wpisujemy nazwy, tylko wpisujemy całość, czyli U.S.A. Tak, nie miejscowość, nie miejscowość Watykan, nie, Watykan to jest państwo, nie miejscowość Rzym, ani Bruksela, tylko USA. Ale teraz tak, co tam panie w Polsce, bo ja panu powiem, co tam panie w Ameryce się dzieje ciekawego. Dobrze, zdanie i pan powie, co się dzieje w Ameryce ciekawego, to zaczniemy od Polski jednak, dobrze? I w Polsce wydarzyła się jedna rzecz, a mianowicie Karol Nawrocki wydaje się dotrzymuje swojego słowa. I tak jak w kampanii prezydenckiej... A jakie ono było? Było takie, że jak zostanie prezydentem, to nie dopuści do tego, żeby była przedłużona ustawa dająca specjalne przywileje Ukraińcom.
Rzecz dotyczy tak zwanych 800+. Chodzi o świadczenie de facto socjalne. Kiedyś to miało być demograficzne a teraz jest socjalny, na mocy, którego Ukraińcy dostawali niezależnie od wszystkiego, tak jak Polacy 800 zł na jedno dziecko, na każde dziecko. No i teraz prezydent to ograniczył, odrzucił propozycję rządową i zgodnie z jego projektem, czy jego pomysłem, tylko Ukraińcy pracujący w Polsce mieliby takie świadczenia otrzymywać. Drobny opis historyczny, bo to jest bardzo ciekawe. Pierwszym, który ten pomysł podniósł tak naprawdę to był Rafał Trzaskowski podczas kampanii prezydenckiej.
To słuszne. To jest ranga urzędu i wobec chamstwa nie zabieramy głosu. Hamstwo w przedwojennym rozumieniu. Chamy niech tam sobie szczekają na swoim gumie co chcą, a my się do tego nie odnosimy, bo jak się człowiek będzie musiał do hamstwa albo do psów szczekających odnieść, to musi się schylić do ich poziomu. I wtedy po pierwsze ma wypięty tył, jaki źle wygląda, ale po drugie jest schylony do tego niskiego poziomu, z którym obcować nie chce. żadnego odnoszenia, że no tam szczekają na prezydenta, niech szczekają, a on robi swoje. Karawana jedzie dalej. Natomiast czy wolno zadawać teraz panu pytania dotyczące Nadrockiego, na które to on powinien odpowiedzieć? Oczywiście, oczywiście może pan zadawać, ale ja nie jestem jego rzecznikiem, więc wie pan.
Ale jest pan dobrze poinformowaną osobą, która ma tygodnik Wisińskiego, proszę pana. Dobrze, niech pan zadaje te pytania. I widziałem stopkę, proszę pana, ile tam osób pracuje na stałe. Też pan jest w tej stopce. A jeszcze do tego... Jestem, ale tam cała masa luda jest. I różne śledcze są osoby. Może będzie pan umiał odpowiedzieć na pytanie, a dlaczego właściwie Nawrocki uważa, że powinniśmy płacić 800 plus tymże Ukraińcom, którzy tu przebywają, sam użył takiego określenia czasowo. bo są naszymi gośćmi, użył określenia goście. No to gości się zaprasza, bo u nich tam się pali dom i Putin zaatakował, ale potem gości się wyprasza. Na tym gość polega. Gdyby powiedział rezydenci, to już bym wiedział, że chce ich tutaj zainstalować na stałe, dać im pokój.
To można tak nazwać, że wspierało to, żeby kobiety się czuły pewniej, żeby je zachęcić do rodzenia, żeby rodziny się czuły pewniej i tak dalej. Ale kobiety się czują pewniej, jak mają mężczyznę przy boku, a nie partnera, który... Wszedł i może wyjść. Ale mężczyzna nie ma roboty, nie ma pracy, nie ma perspektywy. Żeby była jasność, ja nie mówię, że to jest jedyny środek wspierający demografię, ale uważam, że również środki finansowe, na przykład propozycja, żeby kobiety z dwojgiem dzieci czy z trojgiem dzieci nie musiały płacić w ogóle PIT-u, że to są propozycje, które moim zdaniem idą w słusznym kierunku, bo wzmacniają, że tak powiem, takie poczucia bezpieczeństwa. Likwidacja podatków, tu pana poprę bez względu na to, jaki to jest rodzaj podatku i jaką minimalną czy maksymalną wysokość tej likwidacji pan zaproponuje, bo podatki są niedobre i za duże.
Tak, i teraz przejdę do odpowiedzi na pańskie pytanie pierwsze. No więc dlaczego właśnie Nawrocki uważa, że goście na naszym terenie, tymczasowo przebywający, mieliby dostawać świadczenie demograficzne 800+. No bo właśnie ono nie jest demograficzne, tylko zrobiło się socjalne w międzyczasie. A to dlaczego mieliby dostawać socjala na naszym terenie? Ja nie mówię, że to jest słuszne. Ja panu mówię, jak wygląda argumentacja. Argumentacja wygląda w ten sposób, że skoro są to ludzie, którzy są w Polsce zarejestrowani, pracują, płacą podatki i przyczyniają się do wzrostu polskiej gospodarki, to powinni być traktowani tak samo jak Polacy. I pracujący Polacy. I w tym sensie to jest oczywiście...
Ja cały czas pytam o argumentację Nawrockiego, chciałbym zrozumieć. Tak, to zakładam, że taka jest jego argumentacja, że ze względu na to, że oni w Polsce pracują, że przyczyniają się do wzrostu polskiej gospodarki, to korzystają z tych przywilejów, z jakich korzystają Polacy. Ja nie montuję. Czasem siedzę tutaj na tym czerwonym dywanie, siedzę i oceniam. Natomiast tu się montuje. Pan tak zajedzie trochę i pokaże. Tutaj na tych makinach się BOSO montuje. A ja tutaj siadłem, żeby do naszej kamery od BOSO, która pojedzie z nami do Kolumbii robić następne odcinki, mam nadzieję, ogłosić występy. W październiku mam występy w Polsce. Kilka miast nowych, w których mnie nigdy nie było, na przykład Radomsko.
Kilka miast starych, w których bywałem wiele razy, ale była przerwa. Łódź. Bilety na kupbilecik i na biletyna. Obie są PL. A więcej informacji na mojej stronie ceilowski.com łamane przez występy. Dobra, to teraz pytanie o przyczynianie się do wzrostu polskiej gospodarki. A w jaki sposób to, że gastarbeiter, gość na naszym terenie, pracuje na naszym terenie, to on się przyczynia do wzrostu jakiejkolwiek gospodarki? No przyczynia się pracując, płacąc... To jest fałszywa teza. Jeśli pracuje, odprowadza podatki, uczestniczy, że tak powiem, no to w tym sensie uczestniczy również we wzroście czy w utrzymaniu gospodarki. No nie, nie, nie.
Odprowadzanie podatku pogarsza sytuację gospodarki. Bo żyjemy w kapitalizmie. To nie jest socjalizm. Ja tylko mówię o tym, że jeśli odprowadza podatki, to znaczy, że wykonuje pracę. Tylko tyle mówię. W sensie czysto formalnym. No dobra i on wykonuje pracę na swoją rzecz. Te zarobki idą do niego. On to przejada. To on się nie przyczynia do żadnego rozwoju polskiej gospodarki. Każdy Polak... Gruby się robi i wysyła pieniądze na Ukrainę albo szykuje sobie gdzieś tam gniazdo albo wykupuje kawałki polskiej gospodarki. No a tam Ursus wykupili i Niedźwiadek teraz jest... Ci co wykupili to myślę, że tam specjalnie się 800 plus nie przyjmują. To jest jakby inna kategoria. No więc w jaki sposób... Uważam, że ta teza, że ktoś kto pracuje na naszym terenie przyczynia się do rozwoju naszej gospodarki jest fałszywa.
Tak powiem i na tym skończę. To jest trochę tak, byśmy musieli wejść w bardzo teoretyczną rozmowę, co to znaczy przyczynianie się do rozwoju gospodarki. Ja ogólnie uważam... że jeśli ktoś wykonuje pożyteczną pracę, a przez pożyteczną rozumiem taką, że ktoś mu prywatnie za to płaci, no to to oznacza, że ma swoją cząstkę ogólnie w systemie gospodarczym. Czy to jest osoba, która sprząta, naucza, nie wiem, wykonuje jakieś inne czynności? Jeśli są pożyteczne społecznie, to jest okej. Ale jeżeli ta osoba jednocześnie... odbiera miejsca pracy Polakom, bo cały czas mamy bezrobocie, to nie przyczynia się do rozwoju polskiej gospodarki w żaden sposób, tylko odbiera miejsca pracy Polakom. Z każdą rzeczą gospodarczą można na dwie strony spojrzeć. To znaczy, ona odbiera miejsca pracy Polakom, ale nie tyle jej odbiera, tylko godzi się zarabiać za znacznie niższą stawkę, za którą Polacy nie chcą pracować.
bo jego gospodarstwo lepiej funkcjonowało, jego konie lepiej się tam sprawowały, a on na to mniej wydawał. Oszczędzał i przez to, że oszczędzał, mógł inwestować w coś innego. Więc to zawsze ma, Kim ma tutaj w przypadku gospodarczym dwie strony. Ale to, o czym możemy dyskutować, to jest to, czy mimo tego, że ci ludzie mają prawo do pracy w Polsce powinna im jeszcze przysługiwać przywileje społeczne czy socjalne. I to jest clou tej dyskusji. No tutaj obaj się nie zgadzamy, natomiast Nawrocki sądząc po jego gestach, czyli chęci podpisania ustawy pod warunkiem, że tam będzie napisane bardzo dokładnie, że tylko 800+, tylko dla tych, którzy pracują i płacą podatki.
Kto nie pracuje, niech nie je. I na tym jest oparta cała gospodarka zdroworozsądkowa. A tam, gdzie mamy do czynienia z etatyzmem, jest dokładnie odwrotnie. Czy pracujesz, czy nie pracujesz, dostajesz pieniądze. Ale w ten sposób ludzie się rozleniwiają, nie chce im się pracować, zaczynają się wymigiwać. No i zaczyna się tworzyć cały ten system, który pan opisał, Gospodarka siada jak ludzie nie są pracowici to gospodarka siada i ktoś nas kupi. Za jedno pochwalę Nawrockiego że w tym całym zamieszaniu 800 plus z jego ust pada. Taki przykład, bardzo dobry, że on tej ustawy nie podpisze, zawetował ją również z tego powodu, że Polak, który nie płaci składki do ZUS-u, traci opiekę zdrowotną, a Ukrainiec, czy płaci, czy nie płaci, dostaje do tej pory opiekę zdrowotną, co jest ustawieniem Polaka na pozycji gorszej niż Ukrainiec, który jest tu tylko gościem.
to wciąż jest to ogromny postęp w stosunku do tego, co poprzednio i do tego, co prezentował poprzedni prezydent Andrzej Duda. No wiem, ale Nawrocki powinien się domagać dużo więcej niż jest w stanie ugrać. Ten drobiazg, którego on się teraz domaga, już był. omówiony i nawet druga strona się zgadzała na ten drobiazg. Sam pan cytował Tuska i Trzaskowskiego z kampanii. Ale moim zdaniem oni się zgadzali tylko tak werbalnie i tylko na użytek kampanii, bo to tak naprawdę są kłamcy i oszuści. Ja wiem, ale Trump też z takimi obcuje i on zawsze się domaga kolosalnie więcej. Chcemy przejąć cały kanał panamski, a w związku z tym przy okazji Panamę, bo ona właściwie się sprowadza do kanału i jeszcze chcemy Grenlandię i kawał kosmosu.
Jak coś takiego powie, to ludzie się skupiają na kawałku kosmosu i na Grenlandii i na czymś, a on w tym czasie wybiera śliwki z tego koszyka i trochę sobie nazbiera więcej niż gdyby od początku zadeklarował ile śliwek chce. I Nawrocki powinien robić to samo. Napisałem panu tekst pod tytułem Blitzkrieg, to chyba w czasie pierwszej prezydentury Trumpa, że on ich atakował kolejnymi rzeczami, nie byli w stanie nadążyć. Teraz ich atakuje kolejnymi sukcesami, nie są w stanie nadążyć. I Nawrocki powinien atakować, wyrzucać 200 kart dziennie w sytuacji, gdy zależy mu tylko na 20. Dobry. Latem stoję na jarmarku, a w październiku będę jeździł z występami. Białystok.
A jednak, bo to nie tylko De Weta, różne projekty świadczą o tym, że on, no tutaj jeszcze jest tak, on nie może prowadzić takiego blitzkriegu, jaki prowadził Trump, ponieważ nie dysponuje takimi sposobami, nie ma takich kompetencji władczych, tak? Ale proszę pana, oświadczenia, inicjatywy i tak dalej, zasypać tego baranka hołownię taką stertą, powinien ustawy dzielić na mniejsze. Na przykład, gdybym mu doradzał, to bym tak powiedział, nie jeden omnibus, w którym załatwimy trzy sprawy, tylko trzy odrębne projekty. Żeby było szybciej w razie czego głosować i omawiać na komisji, bo mamy do omówienia jedną sprawę oraz żeby tam rosło na biurku przeciwnika, że już ja już wam wysłałem 213 projektów.
Przepraszam, przypomniała mi się informacja, którą przeczytałem przed naszym programem dotycząca aktywności byłego prezydenta Andrzeja Dudy. Otóż nowe aktywności starego prezydenta będą polegały na tym, że będzie jeździł po Polsce i promować będzie swoją książkę, która nosi tytuł To Ja. Przepraszam, to jest po prostu kabaret, naprawdę. I to jest jego główna działalność polityczna. Andrzej Duda jeździ po Polsce i promuje książkę To Jano. Chciałby jeszcze zarobić, proszę pana, a ja przeczytałem co innego i to gdzieś na stronach chyba pańskiej gazety, że kiedy się wyprowadzał z Pałacu Namiestnikowskiego...
to tam znaleziono całe stosy butelek, które dostał w prezencie od różnych oficjeli, którzy przyjeżdżali z flaszkami. No jak to na wschód jadą, to z flaszką przyjeżdżają. A on przestał pić, to okej, wybór indywidualny. Kiedy się zaczęła wojna na Ukrainie, mógłby w sierpniu przestać pić i zrobić tu publicznie, to by się do kościoła katolickiego trochę przybliżył. Natomiast on przestał pić w 2019 i przestał fajki palić i nagromadziło mu się mnóstwo flaszek. w piwnicach prezydenckich Pałacu Namiestnikowskiego. I teraz, zamiast zostawić te flaszki narodowi, skoro są mu niepotrzebne i uwaga, nie ma ich gdzieś zmieścić w swoim nowym domu. Otóż dlatego dziennikarze to opisali, że tyle tych flaszek tam się nagromadziło prezentów, że nie ma ich, gdzie zmieścić w swoim nowym domu.
Poza tym sam już nie pije. No to w takim razie znalazł jakiegoś kolegę, który ma pałac poniemiecki, wielkie piwnice i część tych flaszek tam pojedzie, czy już pojechała. Uwaga! No jakby chciał jakikolwiek dobry ślad zostawić, to zostawiłby Nawrockiemu te pełne piwnice, bo mogą się przydać. Nawrocki mógł rządzić, tak zwany piknik narodowy, wystawić te wszystkie flaszki i wszyscy byli szczęśliwi. Na sprzedaż mógł je wystawić. Tak, podarować komuś. Ale w pałacu jakby zostały, nic by się nie stało, bo Nawrocki nie przestał pić. I jak będą routy i spotkania zagraniczne, może poszukać jakiejś fajnej flaszki. Mówi, a to od królowej brytyjskiej dostał poprzednik mój. Proszę pana, ja chcę pana ugościć, ja mam tego całe stosy. Podaruję panu flaszkę, która jest z drugiej ręki, przez co jest bardziej cenna.
Królowa brytyjska, już nieżyjąca, dała to Dudzie. To jest miód pitny albo coś tam. A ja teraz podarowuję panu. I pan ma flaszkę, którą pan dostał od prezydenta Rzeczypospolitej, który ją dostał od prezydenta Rzeczypospolitej, który ją dostał od królowej brytyjskiej. Nawet takich rzeczy Duduś nie potrafił wymyśleć ani żaden z jego doradców. To prawda, to prawda, ale rzeczywiście. Można powiedzieć tak. Nie miał specjalnie silnej konkurencji obecny prezydent w stosunku do Andrzeja Dudy, ale tak czy inaczej cieszę się z tego, co jest. Dobrze, ale pan zaczął od tego, że dużo... Zacząłem mówić, że to jest dobry koń nawrocki i naszym zadaniem, pańskim, moim i innych patriotów jest dźgać tego konia wyścigowego ostrogami.
O czym pan chciał powiedzieć? Tu mam przygotowaną pewną sprawę, ale proszę bardzo. No wiem, to pan wyciągnie te karty na mnie, wiem jakie są, bo my się przygotowujemy drodzy widzowie, słuchacze i kto tam jeszcze. Tak, my się przygotowujemy do tych audycji, nie lecimy po prostu z góry, a siądę, pogadam. Natomiast nie wysyłałem panu informacji we własnych oczu moich. Otóż kiedy oglądam konferencje w Białym Domu przeróżne, Trump przyjął zasadę doskonałą, że wszystko jest na wierzchu, wszystko jest wywalone na wierzchu. Więc są konferencje prasowe przygotowane merytorycznie przez rzecznicę prasową Trumpa i one się odbywają w tej sali, którą państwo znają. Tam wszyscy korespondenci z Polski bywali.
To takie pomieszczenie... przy ziemiu Białego Domu z Mówiliczką. Tam się Trump czasem pojawia, bądź inni oficjele, na tle ścianki. Ale Trump jeszcze powiedział, to już w pierwszej kadencji, że to jest, zauważył, ogromna frajda dla każdego, kto jest zaproszony do owalnego gabinetu. Dla niego samego to była ogromna frajda, jak przyszedł na przedrozmowy, jeszcze Obama wtedy urzędował, prezydenta elekta się zaprasza i jak on wszedł do Białego Domu i do gabinetu owalnego, to był urzeczony tym miejscem. No i potem zapraszał różnych ludzi, a byłeś w Owalnym kiedykolwiek? No nie, panie prezydencie, to chodź, chodź, zobaczysz. I teraz ma taką metodę, że zaprasza do Owalnego...
A nam pomagają na kanale, bo nie jesteśmy ulubieńcami algorytmu YouTube. Więc każdy wyraz wsparcia, lajk, udostępnienie, subskrypcja, komentarz, to wszystko pomaga nam trwać. Aha, niech szef to nagra własnymi słowami. No, nagrałem. Ale ja chciałem powiedzieć o jednej w takim razie rzeczy, której Trump dokonał, a się dokonuje, a to jest bardzo ważne. Myśmy o tym mówili parę miesięcy, może nawet więcej niż parę, może paręnaście miesięcy temu. Rzecz dotyczy jednej z najbardziej skandalicznych ustaw, jaka w ogóle się pojawiła w Europie i to ona została przyjęta w Wielkiej Brytanii. Rzecz dotyczy tego, że wokół tak zwanych klinik aborcyjnych, gdzie zabija się nienarodzone dzieci, rząd brytyjski, znaczy Izba Gmin, ale to jest egzekwowane przez rząd, Izba Gmin zakazała tak zwanej cichej modlitwy, zakazała jakiejkolwiek obecności w promieniu 150 metrów, jakiejkolwiek obecności,
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rozmawiają Wojciech Cejrowski i Paweł Lisicki.Seria produkowana jest we współpracy z tygodnikiem Do Rzeczy. Premiery odcinków pojawiają się wyłącznie na DoRzeczy.pl/plus. Na kanale YouTube.com/WojciechCejrowski na playliście ANTYSYSTEM publikujemy odcinki archiwalne. Data w tytule jest datą premiery na Do Rzeczy Plus.To jest odcinek 140 z 2025/8/27.Antysystem: Cejrowski - Lisicki Odcinek 140 z 2025/8/27Koszulka WSZYSCY WON: https://cejrowski.com/koszulkiKubek WSZYSCY WON: https://cejrowski.com/kubkiSubskrypcja kanału Wojciecha Cejrowskiego na YouTube (darmowa): https://www.youtube.com/wojciechcejrowski?sub_confirmation=1https://CEJROWSKI.COMSklep Kolonialny WC: https://cejrowski.com/sklephttps://Facebook.com/WojciechCejrowskihttps://Twitter.com/TheCejrowskihttps://Twitter.com/TheWCejrowskihttps://Minds.com/WojciechCejrowski***WojciechCejrowski NIE MA KONTA NA INSTAGRAMIE ANI TIKTOKU