Jak być dobrą macochą ?
Dziś potowarzysze Ci w byciu macochą…ten odcinek podcastu jest dla tych kobiet, które macochami już są a także dla tych które dopiero wsiadają na tego konia i rozpoczynają tą drogę. Każda z nas ja, Ty czy jeszcze inna macocha mogłyśmy sie spotykać z podobnymi trudnymi sytuacjami ale żadna z nich nie była dokładnie taka sama - one mogły być tylko podobne - ale zależne od wielu innych czynników, zmiennych. W tym odcinku poznasz 9 zasad bycia dobrą macochą. Link do materiałów do pracy : https://www.subscribepage.com/patchwork_copy
Cześć. Witaj w podcaście PATCHWORK, na którym usłyszysz jak radzić sobie z wyzwaniami rodziny zrekonstruowanej na co dzień. Nazywam się Kaja Lelonek. Jestem autorką strony Komunikacja Bez Przemocy i wzmacniam rodziców w budowaniu wartościowych relacji z dziećmi. Jestem organizatorką konferencji Bliżej siebie, której patronami są Komitet Ochrony Praw Dziecka oraz Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. Konferencje powstały we współpracy autorytetów psychologii, Rodzicielstwa Bliskości oraz NVC. Dzięki tym konferencjom wsparłam ponad 350 tysięcy rodziców. Jestem trenerem komunikacji, edukatorką Rodzicielstwa Bliskości, A od ponad sześciu lat buduję rodzinę patchworkową i w tym podcaście dzielę się z Tobą doświadczeniami oraz narzędziami, które mogą Ci pomóc.
A teraz usiądź wygodnie i bądź tu i teraz dla siebie i dla swoich bliskich. Jak być dobrą macochą? W ostatnim odcinku podcastu odpowiadałam na pytanie czy dzieci manipulują oraz czym jest konflikt lojalności dziecka. Dziś potowarzyszę Ci w byciu macochą. Ten odcinek jest dla tych kobiet, które są już macochami A także dla tych, które dopiero wsiadają na tego konia i rozpoczynają tą drogę. Na wstępie chcę powiedzieć, że rola macochy to cholernie trudna rola, która wymaga morza zasobów. To rola, która bywa stygmatyzowana przez społeczeństwo, a nawet i przez bliskich, co powoduje, że w niektórych sytuacjach jest jeszcze trudniej.
Otwieraj się na doświadczenia innych, jednak bądź uważna na to, co dookoła ciebie. Rozwijaj się i ucz, jednak nie pozwól, aby to, co słyszysz od innych, uciszało twoją intuicję. Kiedy jest ci trudno, szukaj uważnych osób dookoła, najlepiej nie z rodziny czy spośród przyjaciół. Szukaj kogoś, kto nie będzie dawał Ci gotowych rozwiązań i rad, a zada Ci właściwe pytania, które doprowadzą Cię do tego, czego poszukujesz. Żeby móc rozmawiać o tym, jaka powinna być macocha, chciałabym, abyś w pierwszej kolejności sama odpowiedziała sobie na kilka pytań.
Jeśli masz możliwość, odpowiedzi zapisz na kartce. Weź głęboki oddech i zacznijmy. Pierwsze pytanie. Kim jesteś dla dziecka? Czy dziecko akceptuje to, że jesteś partnerką taty, czy postrzega Cię inaczej? Opisz tak, jak czujesz. Drugie. Jakie emocje w dziecku wywołujesz? Czy gdy dziecko mówi o Tobie lub do Ciebie, czujesz ładunek złości, czy raczej neutralne lub pozytywne emocje? Jak ty to widzisz? 3. Jaką rolę przez najbliższe pół roku chcesz pełnić dla dziecka?
Co chcesz z dzieckiem robić i jaka powinna być twoja postawa względem dziecka? Jak to widzisz? 4. Jaką rolę i relacje chcesz budować w patchworku? 5. W jaki sposób możesz osiągnąć to, co było odpowiedzią w poprzednich dwóch pytaniach? Znasz już odpowiedzi? To teraz weź kolejny, głęboki oddech i doprecyzuj jeszcze mocniej, co miałaś na myśli. Nie zostawiaj przestrzeni na domysły. Daj sobie na to czas i niech to będą przemyślane i szczegółowe opisy.
Jeśli masz już odpowiedzi, to możesz z tymi pytaniami, ale nie pokazując odpowiedzi, udać się do swojego partnera i poprosić go o to, aby on opowiedział Ci, jak on to widzi. Pamiętaj, że jeśli coś dla Ciebie w jego odpowiedzi jest niejasne lub dwuznaczne, dopytaj. Nie zostawiaj przestrzeni na to, aby przez kolejne dni dorabiać do tego scenariusz. Wasze odpowiedzi muszą być precyzyjne. Jeżeli on udzielił Ci odpowiedzi, podziel się też swoimi, porozmawiajcie o tym. Jeśli Wasza relacja z dzieckiem opiera się na rozmowach i dziecko jest w tym wieku, w którym możecie z nim, z nią o tym pogadać, to także możecie zadać dziecku wspólnie te pytania
I porozmawiać o tym, czy dla wszystkich to jest OK, lub co możecie zmienić, aby tak było. Na przestrzeni lat obserwuję wiele różnych rodzajów macoch. Jedne stojące obok, przyglądające się, inne towarzyszące, przejmujące role matki, deprecjonujące role matki, wspierające, uważne lub wycofane. Są macochy, które są na co dzień z dzieckiem partnera, a są takie, które tylko w weekendy. Są takie, które mają też swoje dzieci dziecko z poprzednich związków, a są i takie bez dzieci. Są też takie, które mają wspólnie z tym partnerem dziecko i są też takie, które go nie mają. Każda macocha jest inna i niesie inny bagaż. Rzadko kiedy ten bagaż jest lekki.
Jaka więc powinna być właściwa postawa macochy? Przede wszystkim taka, która nie krzywdzi dziecka. Uważna na dziecko, uważna na siebie i na swoją rodzinę patchworkową. Ile macoch i jak dużo rodzin patchworkowych, tak dużo różnych modeli. Kojarzysz taką dziecięcą zabawkę, sorter z gwiazdkami, trójkątami, kółkami, które trzeba dopasować do odpowiedniego kształtu? Kwadratu nie wepchniesz w trójkąt, gdy mają one ten sam rozmiar. W roli macochy musisz znaleźć odpowiedni, pasujący do Ciebie i Waszej rodziny kształt. Aby to zrobić musicie się poznać, nauczyć siebie, czasem sprawdzać czy to co już wiecie o sobie nadal jest aktualne.
Jeżeli powiedziałabym Ci, że najlepiej dziecku służy postawa macochy towarzyszącej, to i tak dopóki tego nie zrozumiesz i nie będziesz chciała nad tym pracować, to na nic moje słowa. W Patchworku nic nie robi się samo. To bardzo wymagający model rodziny, nad którym trzeba pracować. I to nie jest tylko praca z dzieckiem. To przede wszystkim jest praca nad sobą. Bo kiedy nagle przychodzi moment, kiedy słyszysz, nie jesteś moją matką, nienawidzę cię. To możesz zobaczyć etap weryfikowania Waszych relacji, sprawdzanie jak to jest między Wami lub możesz zobaczyć, że dziecko jest opryskliwe i źle wychowane.
To co widzisz zależy od Twojej uważności i świadomości. Jak się wtedy zachowasz? Czy wybuchniesz i powiesz masę przykrych słów? Czy okażesz się świadomym rodzicem, który ma za zadanie pomóc dziecku radzić sobie z trudnymi emocjami i odkrywać, czym one są wywołane? Jak być dobrą macochą? Jakie zasady powinny Ci towarzyszyć? Po pierwsze, bądź uważna na to, co słyszysz i widzisz. Sprawdzaj, czy dobrze usłyszałaś. Po drugie, kontroluj co mówisz. Nie deprecjonuj matki dziecka, nie obrażaj jej, nie mów źle na jej temat w obecności dzieci. 3. Ustalaj zasady wspólnie, szukając punktów styku pomiędzy wszystkimi członkami rodziny.
4. Szanuj potrzeby dzieci. Dzielenie się informacjami o swojej mamie czy o tym, co z nią robiłeś, jest ważnym etapem sprawdzenia Waszych relacji z dziećmi. Jeśli słuchasz, co mówią dzieci i komentujesz, dyskredytujesz matkę i jej pomysły, budujesz cegiełka po cegiełce mur. A także omawiany w poprzednim odcinku konflikt lojalności. Po piąte, kieruj się dobrem dzieci. To nie zawody, kto pierwszy odpali znicz olimpijski. Nie konkuruj, nie zastanawiaj się kogo stać na lepsze wakacje czy lepsze atrakcje, czy kto spędza więcej czasu z dziećmi, czy wybiera im lepsze zajęcia dodatkowe. Po szóste, nie próbuj zastąpić matki. Nie wymuszaj mówienia do Ciebie mamo.
Nie tyle, że nie zachęcam do tego, co odradzam, tym bardziej w sytuacjach konfliktu pomiędzy rodzicami dziecka. Tego typu wymuszenia to próba sił, udowadniania sobie czegoś i dyskredytowania w ten sposób mamy dziecka. To nie służy dziecku. A co jeśli dzieci wyjdą same z taką inicjatywą? Jeśli konfliktu nie było lub dawno ustał i to jest ok dla wszystkich, to warto spotkać się na kanapie, usiąść i pogadać o tym. Nawet w przypadku rodzin niepaczurkowych pojawiają się sytuacje, w których warto się zatrzymać i uświadomić, że nazewnictwo to tylko słowa. To, że wymuszamy od dziecka, aby zamiast na przykład używania słowa mamu, mówiło mamusia, to nie zbuduje naszej relacji z dzieckiem.
I nawet jeśli przez całe dzieciństwo mojego syna wymuszałabym od niego nazywanie mnie mamusią, nie mamą, to nie zbuduje mojej relacji z nim. Moje wymuszanie pokazać by mogło tylko rodzaj więzi, która opiera się na podporządkowaniu dziecka temu, czego ja oczekuję. Myślę, że nawet gdyby po latach świadomie używał tego określenia, to nie musiałoby oznaczać, że mamy dobrą relację. Mówię to Wam dzisiaj jako dorosła, świadoma już kobieta. Nie słowa, a czyny, ktoś kiedyś powiedział, że świadczą o nas, a ja dodam do tego, że świadczą o naszej relacji z dzieckiem. To, jak będzie wyglądała Twoja relacja z dzieckiem, gdy będzie ono już dorosłe, świadczy o tym, jaką relację miałaś z nim, z nią, gdy był, była dzieckiem.
Buduj z dzieckiem relacje, a nie skupiaj się na nomenklaturze. Pozwól, aby mama została mamą, tata tatą, a czas i Wasze działania zweryfikują jakość Waszych relacji. Otaczaj się ludźmi, którzy dają Ci wsparcie, a nie radę. Bądź uważna na siebie i swoje potrzeby. Aby dawać wsparcie innym członkom rodziny, w tym także dzieciom, sama musisz mieć pełny swój kubeczek. Dlatego nie doprowadzaj się na szczyt wyczerpania czy wytrzymałości. Ładunek, który możesz dostać w PATCHWORKu może przeciążyć Ciebie i Twoje ciało.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kaja Lelonek przedstawia temat odcinka i opisuje trudności roli macochy.
Kaja Lelonek przedstawia pytania do samodzielnej refleksji na temat relacji z dzieckiem.
Kaja Lelonek omawia różnorodność roli macochy w rodzinie patchworkowej.
Kaja Lelonek opisuje właściwą postawę macochy w relacjach z dzieckiem.
Kaja Lelonek podaje zasady bycia dobrą macochą i podkreśla ważne aspekty relacji z dzieckiem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.