Mentionsy Mentionsy
Wioska PATCHWORK
Wioska PATCHWORK

Inwentaryzacja walizki przed podróżą…

23.01.2023 ·15 min 12 s

Dziś będę Twoim osobistym przewodnikiem i będę towarzyszyć Ci podczas inwentaryzacji patchworkowej walizki. Mam poczucie, że pod podszewka tej walizki ukryte mogą być jeszcze różne mechanizmy z przeszłości, które w zależności od Twoich doświadczeń mogą Ci ciążyć lub Cię wspierać w dalszej podróży. Sprawdźmy to.

Prawidłowy rozwój dziecka, czyli czego nie robić w patchworku. W ostatnim odcinku robiliśmy wstępną inwentaryzację tego, co niesiemy w swojej walizce. Aby móc poskładać te patchworkowe klocki potrzebujemy jeszcze bliżej przyjrzeć się sobie i sprawdzić, czy nasza walizka ma kółka. Kółka, dzięki którym będzie nam lżej i dotrzemy dalej. Bardzo trudno budować jest rodzinę patchworkową, w której dziecko czuje się dobrze i bezpiecznie. Dziecko w wyniku rozwodu, rozstania rodziców z natury traci poczucie bezpieczeństwa. Nie do końca rozumie, co się dzieje teraz i nie wie, co będzie w przyszłości. Często takie rozstanie wiąże się ze stresem i napięciem obojga rodziców, które mimowolnie wpływają na dziecko.

Czy wiesz, że jeśli rodzice się rozstają na etapie, gdy dziecko jest jeszcze w brzuchu matki, to dziecko może doświadczyć traumy? Na psychikę i zdrowie dziecka wpływa stan psychiczny matki w czasie ciąży. Trudne przeżycia ciężarnej wpływają na rozwój mózgu dziecka. Zmiany w ośrodkowym układzie nerwowym mogą spowodować depresję, choroby somatyczne czy zaburzenia osobowości. Badania neuroobrazowe mózgu pozwalają badać traumatyczne przeżycia ludzi w czasie rzeczywistym i dzięki tym badaniom w ostatnim dziesięcioleciu zmieniły się poglądy na temat wpływu traumy i stresu na człowieka. W związku z tymi badaniami mam dla Ciebie jeszcze jeden hit. Wpływ na nas czy na nasze dzieci mogą mieć także traumy naszych przodków.

Nazywa się to dziedziczeniem epigenetycznym, inaczej zwanym pamięcią komórkową. Więcej szczegółów na ten temat możecie przeczytać na stronie Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, gdzie w bardzo przystępny sposób zostało to zebrane wraz z kompletną bibliografią. Także tam zachęcam Was. dzieckokrzywdzone.fdds.pl Trauma naszych przodków brzmi nieco przerażająco, bo przecież jaki masz wpływ na traumy swoich przodków? Nie cofniesz się w czasie i nie zmienisz przeszłości po to, aby teraz żyło Ci się lepiej. Co więc zrobić? Na szczęście możemy wpływać na siebie, kształtować swoje myśli, podejście do bliskich i w ten sposób zmieniać nasz mózg. Gdy znajdziemy tą właściwą drogę, w naszym mózgu powstaną nowe neurony, połączenia, które w odpowiedni sposób ukoją nasze traumy.

Świadoma kontrola myśli, praca z emocjami, życzliwe podejście do innych wywołuje korzystne zmiany w mózgu, które również możemy zarejestrować przy użyciu badań neuroobrazowych. Ale aby wpływać na siebie, musimy dotrzeć do pewnego etapu naszego rozwoju. I czasem dzieje się to wcześniej, czasem dzieje się to później, a czasem nie dzieje wcale. Dlatego powiedziałam Ci o traumach z dzieciństwa, bo chcę, abyś świadomie budował, budowała patchworkową rodzinę i na tyle, na ile to możliwe w sytuacjach, w których możesz być kamizelką ratunkową dla dziecka, abyś wspierał, wspierała je w prawidłowym rozwoju, także emocjonalnym. Zacumujmy teraz przy tym, jak zbudować dziecku kochający dom, w którym będzie czuło się bezpiecznie, bo to jest niezwykle ważne w rozwoju dziecka.

Rozmowa, w której słuchasz i słyszysz dziecko, jest niezbędnym elementem tej układanki. Jeśli ty mówisz i oczekujesz podporządkowania, to teraz uważaj, to może być i dla ciebie mocne. To nie jest rozmowa. Nie słuchasz i nie słyszysz, czyli nie dajesz dziecku tego, czego ono potrzebuje do prawidłowego rozwoju. Jeśli teraz w głowie masz myśl, mnie nikt nie słuchał, a jakoś wyrosłam, wyrosłem na ludzi, to proszę przepędź tę myśl. Naciśnij restart w swoim osobistym systemie operacyjnym i rozpocznij od nowa. Ta myśl nie służy ani Tobie, ani Twojej rodzinie. Złap oddech.

Zapytaj sam samą siebie, czy chcę, aby moje dziecko miało lepiej niż ja. Jeżeli tak, to możemy przejść dalej. Potrzeba bycia wysłuchanym, brania pod uwagę, to coś, co buduje Twoje dziecko od środka. To oczywiście nie znaczy, że masz zgadzać się na wszystko. To nie znaczy, że masz na wszystko mówić tak. To nie znaczy, że nie możesz stawiać granic. Wręcz przeciwnie. Ale aby postawić granice, potrzebujesz narzędzi. Wyobraź sobie proszę dom. Taki z zielonym trawnikiem, kwiatami pod oknami i kwitnącą w roku wiśnią.

Tyle o granicach. Teraz pora na pytanie. Czego nie powinno robić się w patchworku? Jakie sytuacje i jakie zachowania niszczą relacje i wpływają negatywnie na dziecko? Dziś o komunikacji o ex. Twój ojciec jest beznadziejny. Twoja matka jest beznadziejna. Nie można na nim polegać. Nie ufaj jej. Nie można na niej polegać. Co? Na pewno znowu ci coś obiecał. Znowu coś wymyśliła. Kolejny jej debilny pomysł. Kolejny jego debilny pomysł. Twoja matka jest wariatką. Nie słuchaj jej. Najlepiej, jakby go nie było. Nie przejmuj się nim. Masz już nową, inną mamusię.

Nie przejmuj się nią. Masz już inną mamę. Nie przejmuj się nim. Masz już innego tatę. I tak dalej. Wiem, że czasem zdarzyć się może, że wyleje się coś, co niekoniecznie powinno być usłyszane przez dziecko. Jednak gdy sytuacja jest permanentna i dziecko stale słyszy podobne zwroty, słowa, wówczas dziecko traci grunt pod nogami. Dziecko ma dwoje rodziców i potrzebuje kontaktu z obojgiem z nich. Nie chce słyszeć Twoich obraźliwych opinii czy komentarzy na temat drugiego rodzica. Tu nie chodzi o to, że to jest twój ex czy twoja ex, bo tu chodzi o to, że to wciąż jest rodzic.

Zawsze wasz słowa. Twoje dziecko jest mądre. Dlatego jeśli nie grozi mu utrata zdrowia lub życia przy Twoim ekspartnerze, partnerce, daj dziecku sprawdzić swoje relacje z mamą, tatą. Daj sprawdzić więź. Nie wpływaj na nią negatywnie, bo to zawsze wraca. Nie wpływaj negatywnie na więź z drugim rodzicem. Zatrzymam się przy tym, bo wiem, że to bardzo trudne zadanie. Jeśli sam, sama masz nieprzepracowane rozstanie, wciąż przelewają się w Tobie żale, oczekiwania czy rozczarowania dotyczące ex, to będzie Ci trudno odnaleźć się na tym poziomie, który ponad złość do ex będzie wspierał dziecko.

Dopóki tego nie poukładasz u siebie, trudno będzie Ci zbudować bezpieczną przestrzeń dla dziecka. Co takie komentarze robią dziecku? Mieszają w głowie, ranią, krzywdzą, obrażają. Już spieszę z wyjaśnieniem, co mam na myśli używając kolokwializmu mieszają w głowie. Dziecko, chcąc czuć Twoją miłość i akceptację, może wyrażać swoją niechęć do drugiego rodzica, I okazywać ją przy Tobie. Wszystko po to, abyś bardziej je kochała, kochał i bardziej zauważał i zauważała. Nie rób tego. Nie wchodź w to. Zatrzymaj się i przyjrzyj się, proszę, jak jest u Ciebie.

Jeśli to się u Ciebie zdarza, że dziecko podłapuje Twoje słowa, negatywne opinie na temat swojego taty czy mamy, zatrzymaj się na tym. Robi to po coś. W tym zakopana jest jakaś potrzeba dziecka. I ja nie mówię tu o tak zwanych manipulacjach, bo o tym pojawi się też odcinek. To taki obszar, który wymaga swojego czasu w podcaście i doprecyzowania. Ja mam na myśli tutaj potrzebę bycia kochanym i akceptowanym przez swojego rodzica. Dla tych potrzeb dzieci są w stanie zrezygnować z siebie. A potem płacić za to zdrowiem psychicznym przez wiele kolejnych lat.

Dlatego bądź uważny, uważna. Jeśli zauważysz, że dziecko nakręca się na drugiego rodzica, nie daj się wciągnąć lub sam, sama nie generuj efektu kuli śnieżnej. Złap oddech. Przyjrzyj się faktom. Zapytaj, co się wydarzyło, że używa takich słów czy określeń. Spróbuj poszukać z dzieckiem przyczyn tego zachowania. Zapewnij o swojej bezwarunkowej miłości. Bądź uważny, uważna. Zapytaj, czego potrzebuje dziecko. Czy chce pobyć samo? Czy chce się przytulić? Czy może chce po prostu razem z Tobą być i chce, abyś towarzyszył, towarzyszyła mu w ciszy?

Pamiętaj, że Twoje problemy i rozczarowania z eks są Twoje, nie dziecka. Nie kalibruj dziecka na negatywne cechy drugiego rodzica. Daj dziecku doświadczać. Bądź towarzyszem. Słuchaj tego, co dziecko chce ci powiedzieć. Jeśli dziecko wraca od drugiego rodzica i opowiada ci, że tylko się nudziło, że jest bardzo niezadowolone, że u mamy taty jest beznadziejnie, wyostrz swoje zmysły i zacznij rozmawiać, a nie przepytywać. Może okazać się, że to jest wyraźny sygnał na to, że coś przegapiłeś, przegapiłaś.

I dziecko wracając od drugiego rodzica spełnia twoje oczekiwania i mówi ci to, co ty chciałbyś, chciałabyś usłyszeć. To, co słyszysz od dziecka, niezadowolenie z drugiego rodzica, może być dla Ciebie niczym plaster. W jakiś sposób może Cię koić, ale tylko wtedy, jeśli temat eks masz nieprzepracowany. Dla dziecka jest to niezwykle trudne doświadczenie. Opowiadać o kimś, kogo się kocha, w sposób, który go obraża, do drugiej osoby, którą też się kocha i robić to po to, aby zaspokoić czyjeś oczekiwania.

Są jeszcze inne sytuacje, które wiążą się z nieprzepracowanym rozstaniem rodziców. Bo to, o czym mówiłam ci wcześniej, co buduje relacje z dzieckiem, wsłuchanie się w to, co dziecko mówi, rozmowa z nim, o tym, co dla niego ważne, Także o tym, co wydarzyło się u drugiego rodzica, jak spędzali czas. To wymaga poukładania sobie w środku tego. Czy jesteś gotowy, gotowa o tym rozmawiać dla dobra dziecka? Tylko ci, którzy słyszą patchworkowe dzieci, wiedzą, jak trudne jest dla nich to, że jeden rodzic nie chce nawet słyszeć o tym, że dziecko jest szczęśliwe u drugiego rodzica.

Potrzeba dziecka, opowiedzenia o tym, gdzie było na wakacje, czego nowego doświadczyło, czego się bało, a co sprawiło mu radość, bywa blokowana przez rodziców, gdyż nie potrafią unieść tego, że drugi rodzic wywołał tyle pozytywnych emocji w dziecku. Przebija się tu złość, zazdrość, ego i kilka jeszcze innych blokad, o których opowiem w innym odcinku. Zbierając jedną klamrą dzisiejszy odcinek podcastu i odpowiadając na tytułowe pytanie, chcę wytłuścić to, co wpływa na prawidłowy rozwój dziecka w patchworku. Po pierwsze, bezwarunkowa miłość rodziców. Drugie, poczucie bezpieczeństwa.

Trzecie, świadomość i dojrzałość rodziców. Czwarte. Rozmowa z dzieckiem. Słuchanie i słyszenie dziecka. Piąte. Zauważenie potrzeb dziecka. Szóste. Umiejętne stawianie granic. Siódme. Inteligencja emocjonalna rodziców. To tyle na dzisiaj. Cieszę się, że znalazłaś, znalazłeś chwilę dla siebie i Twojej rodziny. Po więcej treści zapraszam Cię na mojego Facebooka i Instagram Komunikacja bez przemocy. Ściskam mocno. Kaja. KONIEC!

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.