Mentionsy Mentionsy
Wieczorny Express
Wieczorny Express

Putin NIE UMIERA! Gen. Komornicki: Rosja JEST GROŹNA! Wieczorny Express

15.06.2023 ·38 min 12 s · 6 rozdziałów

W Polsce oraz wśród wielu państw zachodu dominuje przeświadczenie o szybkim zakończeniu wojny i wygranej Ukrainy. Czy świat jest gotowy na inny rozwój wydarzeń? O różnych aspektach konfliktu za wschodnią granicą Hubert Biskupski rozmawia z byłym zastępcą szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego – gen. Leonem Komornickim. Posłuchaj całego wywiadu!

0:00 · Wstęp i analiza sytuacji wojskowej 3

Witam ponownie. Gen. Leon Komornicki, były zastępca szefa sztabu generalnego, jest naszym pierwszym gościem. Dzień dobry panie generale. Dzień dobry panie rektorze, dzień dobry państwu. Zanim zadam pytanie, szanowni państwo, sonda dla naszych widzów, naszych czytelników. Odpowiadać na pytanie, które jest w sądzie możecie Państwo na naszym czacie. Kto jest bardziej prorosyjski? Jarosław Kaczyński czy Donald Tusk? Kto jest bardziej prorosyjski? Jarosław Kaczyński czy Donald Tusk? Możecie również zadawać pytania naszym gościom, tylko pamiętajcie, żeby oznaczyć je hashtagiem Pytanie. Panie Generalne, taki króciutki felieton filmowy, żeśmy zobaczyli. 53 Brygada Zmechanizowana Ukraińska niszczyła rosyjski sprzęt, ale też był tam materiał pokazujący Jak Rosjanie, i coraz częściej to niestety widzimy, dokonywali zniszczeń trzech Leopardów 2R nowoczesnych, jeden z najnowocześniejszych sprzętów.

Spowolniły swoje tempo, uderzenie i to uderzenie jest słabe. Musiały te się siły zaangażować też do walki. W związku z tym, jak widzimy, tempo natarcia jest niewysokie. Dzisiaj tam podobno kilometr na niektórych kierunkach się przesunęło, 200 metrów na kierunku bachmuckim. Są to niewielkie zyski, bo te wojska są walczą. I zadaniem tego rzutu było właśnie przełamanie tej obrony na głębokość do 20 kilometrów tej pierwszej strefy, można powiedzieć, rosyjskiej obrony, stworzyć warunki do tych wojsk, które są z tyłu, żeby spotęgować to uderzenie I wyjść ku... rozcinać to rosyjskie ugrupowanie broniące tego karytarza między Krymem a lądem Rosji na części i wyjść ku Morzu Azowskiemu.

I tam kilka miejscowości, czyli kilkanaście sto kilometrów kwadratowych. Stokiel to jest niewielki zysk póki co. Co my wiemy o stratach ukraińskich? Ja jeszcze, zanim Pan Generał odpowie na to pytanie, taki cytat z Pana zresztą. Oburzam się, gdy słyszę, że Rosja już prawie upadła, że Ukraina już wygrywa wojnę, bo wykonała parę skutecznych uderzeń. Nie jest tak, że Rosją można przywrócić jednym palcem. Takie myślenie zresztą stawia w nieciekawym świetle ukraińską armię, która wykrwawia się w walce i którą ta walka kosztuje dużo wysiłku. Czy rzeczywiście ukraińska armia uwierzyła w to, że można Rosję jednym palcem przewrócić? Czy to nie jest troszkę tak, że u nas w Polsce w pewnej sferze publicystycznej odnieśliśmy takie wrażenie, że skoro Putinowi nie udało się w ciągu kilku dni

7:45 · Strategia Rosji i cele polityczne 8

Generał Załużny i generałowie rosyjskie, rosyjski nie mówili, że Rosję nie wolno lekceważyć. To jest bardzo poważny przeciwnik, bardzo groźny, bardzo bezwzględny i tutaj lekceważyć nie można. To by było też nie w porządku, jeżeli taką postawę wykazywali ukraińscy dowódcy wobec swoich żołnierzy. Dlatego, że żołnierza trzeba przygotowywać Do tego, że mają podjąć walkę groźnym przeciwnikiem i być lepszym od tego przeciwnika. A nie, że on jest byle jaki, w związku z tym można go też w byle jaki sposób potraktować. I w naszej przestrzeni właśnie taka narracja się powstała, bardzo dominuje ona, że ta rosyjska armia jest słaba, że jest zbita, pokłócona. I często jest to bazowane, taka narracja, taka opinia na rosyjskiej dezinformacji.

Że tam Putin umiera, że Prigożyn się kłóci, że szefa sztabu generalnego skierowano na front, bo się też tam stracił zaufanie u Putina. Mówimy o generale Gerasimowo, bo nie. Także różnego rodzaju to są dezinformacje, celowo puszczane przez samą Rosję, żeby tak postrzegać armię rosyjską, żeby ją nie doceniać, żeby nie brać ją poważnie i tym samym osłabiać swoją czujność, przezorność i też Mobilizacje do pokonania groźnego przeciwnika. Tak jest w boksie. Czasem bardzo dobry bokser, wychodząc na ryg, lekceważy swojego adwersarza czy przeciwnika na tym ringu obrywa, jest nokautowany w wyniku tego właśnie lekceważenia, bo to odbija się też na pewnie stanie psychicznym tego, który podejmuje walkę.

Artylerii, bo tą rosyjską obronę, która dzisiaj fortyfikacyjnie, inżynieryjnie została rozbudowana i też pojawia się taka narracja, że to nie ma trzeba tam, że tak inżynieryjnie to okopywać się i tak dalej, to jakieś nieporozumienie. To jest dobrze już zorganizowana obrona. I co ten cały system rozbudowy inżynieryjnej, fortyfikacyjnej, te zapory, pola minowe, one są powiązane z czym, panie redaktorze? Z systemem ognia. Czy to wszystko jest ostrzelane? Rosjanie już wiedzą, na jakich odległościach, jaki ogień wykonać. Jak Ukraińcy podejdą, To momentalnie wiedzą, co trzeba zrobić, jeżeli artyleria ich nie zostanie obezwładniona? Sioki przeciwlotnicze. I co jeszcze w tej wojnie się pojawia? Skutecznie to Rosjanie stosują?

O tym pisze, też mówią, Instytut Studiów nad Wojną, amerykański, że Rosjanie skutecznie stosują system zagłuszania, walki radiologicznej, system dowodzenia armią ukraińską nieprzypadkowo. A dlaczego? Dlatego, że to była silna strona, Armii Ukraińskiej, sieciocentryczny system, rozproszone dowodzenie, niehierarchiczne. I teraz się okazuje, jak zakłócone są środki łączności, system ten dowodzenia, no to też to nie funkcjonuje efektywnie. Jest dezorientacja. To też bardzo trzeba dostrzec, tą przestrzeń niewidoczną w tej wojnie i tak dalej, i tak dalej. Panie generale, na czym obecnie polega strategia Rosjan? Jakie są ich cele strategiczne?

One w ciągu wojny oczywiście ulegały kilkukrotnie zmianie, bo inne były cele 24 lutego minionego roku. Zapewne inne są dzisiaj. Co my wiemy o tych celach strategicznych Rosji i Putina? To bardzo dobre pytanie. Oczywiście od tego zawsze trzeba rozpoczynać analizę wojny. Od celów politycznych, bo przecież wojna jest przedłużeniem polityki, a w rosyjskiej polityce imperialnej armia tam odgrywa szczególną rolę i te działania, czy wojna odgrywa szczególną rolę tutaj, bo Rosja postrzega armię jako jedyny sposób na rozstrzyganie spornych praw. Konfliktów i tak dalej. Nie metodą negocjacji, dyplomacji, tylko metodą siły. Metodą siły, nie argumentem siły, tylko siłą argumentu.

Nie siłą argumentu, a argumentem siły. W związku z tym, Dzisiaj Rosja już nie stawia sobie samych celów politycznych, jakie postawiła sobie na początku tej wojny denazyfikację, militaryzację Ukrainy, opanowanie Kijowa i tak dalej, rozbicie armii ukraińskiej. Rosja Po przegranej bitwie o Kijów, niezrealizowanie celów politycznych właśnie w pierwszym etapie do 9 kwietnia, dokonała refleksji i cele polityczne uległy zmianie. I tak zawsze było. Agresor nie zaczynał z takimi samymi celami i kontynuował i kończył tą wojnę, jak tą wojnę rozpoczynał. Dokonywał korekty, zawsze. I tak tym razem to nastąpiło. Rosja dzisiaj sobie stawia trzy zasadnicze, czy cztery zasadnicze cele polityczne.

Pierwsze. Rosja już dzisiaj nie walczy z Ukrainą. Rosja nie odpiera... A z kim walczy Rosja? Walczy z Zachodem. Na racji przestrzeni rosyjskiej dzisiaj to całe przygotowanie... Ale czy ona rzeczywiście walczy z Zachodem? Czy to jest tylko taka propagandowa naracja? Nie, to nie jest tak. Oczywiście, że to jest propagandowa naracja na użytek społeczeństwa rosyjskiego, żeby je mobilizować, wciągać do tej wojny. Ale też sygnalizować na przykład te uderzenia tam na... Ta mobilizacja się udaje? Tak, bo to poparcie nie gaśnie, jeżeli chodzi o społeczeństwo rosyjskie, bo temu też służyła ta częściowa mobilizacja powszechna. Te 370 tysięcy żołnierzy, których zmobilizowano, to też wciągnięcia społeczeństwa rosyjskiego w wojnę. Wciągnięte zostało.

Ale to jest czytelne po tym, co się dzieje, więc w tej chwili właśnie stoi. Zadaniem jest zatrzymać ofensywę, tą kontrofesywę ukraińską. Taki mało ambitny cel. Nie ma siły, nie ma już, a wojska lądowe zostały mocno wyczerpane, co prawda, w przestrzeni powietrznej tej, morskiej, Rosja ma tu strategiczną przewagę, bezwzględną i tak dalej, powiem co dalej w związku z tego wynika. Więc pierwsze, na lądzie zatrzymać tę ofensywę i ją zamrozić na tej rubieży tych obwodów, Ługańskiego, Donieckiego, Zaporowskiego i Hersońskiego, które Rosja uznała w ubiegłym roku jako integralną część Rosji. Czy na granicach Rosji można powiedzieć, chociaż dokładnie to się tak nie pokrywa. Tak? Zamrozić.

16:31 · Odwodzenia i mobilizacje 7

I zmusić... Kontynuować ten kontakt. Nie. Przystąpić do negocjacji. Postawić warunki, czy ukraińska armia na tej rubieży zostanie zatrzymana, rozbita, osłabiona i nie będzie miała zdolności dalej, żeby kontynuować te działania ofensywne, a na Zachodzie liczy na to Rosja, Prowadząc też różne działania w tej przestrzeni wojny informacyjnej, właśnie to rozbudzanie takich oczekiwań, że Armia Ukraińska wygra i w wypadku przegrania, że ten Zachód, społeczeństwa będą coraz bardziej wykazywać postawę niechętną udzielania pomocy i będzie to od politycy, wśród polityków takie Już pojawiają się głosy w przestrzeni we Francji, gdzieś tam Niemcze i tak dalej, dające pod wątpliwość, czy ukraińska armia jest w stanie wygrać z armią rosyjską na terenie swojego kraju i wyzwolić ten obszar, który okupuje.

To jest pierwsze, doprowadzić do takiej sytuacji i tym samym Wojna przecież się kończy nie na polu walki, za stołem, czyli wypracować dla siebie lepszą pozycję negocjacyjną, w której na pewno będą Stany Zjednoczone, może Chiny i nie daj Boże, żeby zabrakło tam Ukrainy. Żeby zabrakło tam Ukrainy. Tam Ukraina powinna być przy stole, nie na stole negocjacyjnym. Żeby znowu na Zachodzie nie odrodziły się to myślenie pojałtańskie, że jednak trzeba Rosji ustąpić i te tereny, które ona okupuje w tej chwili oddać pod administrację rosyjską i także Krym. To byłoby bardzo groźne. Nie zgodnie także z naszymi oczekiwaniami i z naszą racją stanu, co tu mówić.

Ukraina według naszych oczekiwań, naszej stacji stanu tę wojnę powinna wygrać. A czy tak na Zachodzie to postrzegają? Trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. To jest pierwszy cel. Drugi cel jest jaki? Rosja nie zrezygnowała na wyniszczenia Ukrainy ostatecznie, czy nie potencjału gospodarczego, militarnego, Czy chodzi jednak o ten cały czas cel, który był przed 24 lutego, czyli inkorporowania Ukrainy do jakiejś rosyjskiej strefy wpływów? Rosja zestawia taki cel, to jest na racji znowu rosyjskiej, Oklaski.

Ona dlatego walczy, bo naród popiera, bo naród nie stracił woli i gotowości do broni ojczyzny. I Rosja chce to złamać. I cały czas pan redaktor widzi, Nieprzerwanie bombarduje, atakuje obiekty cywilne. Dzisiaj Odessa została zaatakowana. Jakie obiekty? Niewojskowe przecież. Przypadek? Nie! To jest cel terrorystyczny, bo Rosja jest państwem terrorystycznym. I ta wojna ma charakter terrorystyczny, wyniszczający. I Ukraińców ile milionów jest dzisiaj poza Ukrainą? Osiem podobno milionów, tak? Czy wrócą oni do Ukrainy? Czy są szanse na ich powrót? Część, przynajmniej duża część deklaruje, że wróci do Ukrainy.

No więc to jest też trudny proces. To nie jest takie jednoznaczne. W związku z tym Rosja dzisiaj do swojego terytorium jest bezkarna. Trzeba to wiedzieć, że ona z tego terytorium może ma zdolności, ma zasięgi tego systemu uzbrojenia i może to robić. Nikt jej tam nie może zabronić. No nie ma możliwości, żeby... Nie ma możliwości wkroczenia i zaatakowania terytorium rosyjskiego. Były próby podjęte. W mojej ocenie to w Białgorodzie, przygranicznej całej tej obwodzie rosyjskiej. W mojej ocenie to za wcześnie. Trzeba to połączyć z kontrofensywą. Lepiej to było, bardziej efektywne. Natomiast pozwoliło to Rosji się rozprawić do rozpoczęcia kontrofensywy, to spacyfikować. Oczywiście może nie do końca, ale to dzisiaj nie będzie miało większego wpływu. Nie będzie miało wpływu na destabilizowanie tej linii zasilania,

Wielu rosyjskich wojsk tego ogniska z terytorium Rosji, zasilania w amunicję, stany osobowe właśnie, dopływu odwodów, drugich rzutów na terytorium Ukrainy. To nie zostało odcięte. To jest jeden z też kluczowych warunków, żeby tę kontrofensywę wygrać, to jest odciąć Z terytorium Rosji dopływ świeżych sił, stworzyć strefę antydostępową, przynajmniej na samej granicy, a nie, może niekoniecznie na terenie Rosji, przy samej granicy, żeby to porażać tam, żeby to nie napływało w rejon walk, bo Rosja też ma odwody przygotowane do użycia i jeszcze je nie użyła. Tam gdzieś około, według mojej oceny, ponad 100 tysięcy żołnierzy Różnego rodzaju wojsk, wojsk lądowych są przygotowane do działań i cały czas się też one przygotowały.

Od kiedy? Od zakończenia mobilizacji, od grudnia ubiegłego roku, czyli na początku tego roku. Także też są gotowe do działania. Te wojska ukraińskie będące W drugim rzucie, tym operacyjnym i strategicznym, one też są już dzisiaj przygotowane i czekają na efekt działania tego pierwszego rzutu, który w tej chwili prowadzi walki na tym 400-kilometrowym froncie, na określonych trzech czy czterech kierunkach, żeby wspomóc to uderzenie, żeby przystąpić. Ale Rosja ma te odwody po to, żeby I w wypadku takiego działania wykonać przeciwuderzenie. Przeciwuderzenie tym wojskom ukraińskim i tak dalej. Czy tu jeszcze przed nami, zresztą o tym sygnalizuje dowództwo Armii Ukraińskiej, czeka ważna bitwa, walna walka, ta decydująca o kontrofensywie.

25:59 · Wysadzenie Tamy w Nowej Kachowce 3

I to zrobili Rosjanie, a więc nie zrobili to Ukraińcy. Bo jakby to Ukraińcy planowali, to oni to zrobili, a to zrobili Rosjanie. Z określonym zamiarem, czyli użyć wtedy, kiedy to będzie potrzebne, niezbędne, korzystając także z doświadczeń historycznych, bo w 1941 roku, oczywiście w innych okolicznościach, Armia Sobieska oczywiście inną tamę, ale na Dnieprze wysadziła, tak, to był sierpień 1941 roku. I tu się historia powtarza, czyli to jest, wpisuje się w historię doświadczenia historyczne Armii Rosyjskiej, taki ich sposób działania, czyli bazując na tych doświadczeniach historycznych, ale także w fakcie, że zaminowane to zostało, to trzeba po pierwsze Zminimalizować, jeżeli nie można było tego odbić, tej tamy, czy ostatecznie ten cały obszar, tam skoncentrować swoją uwagę i tak dalej.

Bardzo poważnie, to może być jednym z przyczyn, Właśnie to, że to uderzenie, ta pierwsza faza kontrofensywy, która spoczywała na wojskach ukraińskich będących w styczności, one miały przełamać tą obronę z dużym impetem, z takim przytupem można powiedzieć, szok. No nie wyszła tak, jak powinna wyjść, dlatego że Rosjanie wzmocnili tą jeszcze obronę bardziej, właśnie przez pozyskanie tych wojsk, które tam były przygotowane do działań na tym odcinku od Kachowki do ujścia Dniepru. To także ukraińska armia nie mogła wykonać drugiego takiego istotnego uderzenia na drugim operacyjnym kierunku, nie tylko w tej przestrzeni między Dnieprem a Bachmutem.

Ma udzielić społeczeństwu w pierwszej kolejności pomocy. Jeszcze jedno pytanie. TingTang Rohan wskazuje, że Rosjanie niszczą zachodni sprzęt w Zaporożu przy pomocy helikopterów. Jakie znaczenie miałoby dla Ukrainy posiadanie F-16? Ja rozwinę to pytanie. Czy NATO powinno Ukrainie przekazać myśli? No to jest właśnie słabość też tej kontrofensywy, bo tutaj i śmigłowce, ale też samoloty rosyjskie operują w tej przestrzeni, wyrządzając sporo też kłopotów, niszcząc sprzęt i tak dalej. Śmigłowce tutaj, jakby przywrócona została tutaj rola śmigłowców na polu walki. Bóg wojny znowu przywrócił właściwie miejsce dla tego rodzaju Wojsk w siłach powietrznych, lotnictwa wojsk lądowych, bo śmigłowce rosyjskie też sporo tutaj wyrządzają krzywdy, sporo też niszczą sprzętu itd., wykonując takie wypady itd., itd.

34:54 · Wojna na lądzie - perspektywy 1

Teren, teren, to jest teatr wojny. I jako, że działania głównie prowadzone są na lądzie... Ale czas, jak rozumiemy, nie jest przymierzeńcem Ukraińców. Nie jest. Czas i właśnie to spowoduje, że jeżeli Ukraina do jesieni powinna tą operację zakończyć, ale mało prawdopodobnie, że tak się stanie... Oczywiście to jest odbicie tego terytorium. Ja życzę jak najlepiej, ażeby odbić Krym. Nawet przecięcie tego korytarza, będzie izolacja tego Krymu, ale jako że marynarka wojenna rosyjska ma przewagę na Morzu Czarnym, będzie oddziaływać, to Krym będzie taką twierdzą, będzie wyniszczany totalnie. Tam wszystko będzie wyniszczane. Rosjanie nie będą się zastanawiać na niczym. I społeczeństwo, które tam jest, może być pozbawione wody, może ucierpieć.

36:38 · Operacja na Krym 1

No przecież wiemy, jak wyglądała blokadaczego historii. No właśnie. Więc to może być powtórka z historii. Czy ktoś się za tym zastanawiał, ubolewał? My często, panie redaktorze, to nie mówię do pana akurat, ale w tej przestrzeni naszej publiczności bardzo ubolewamy i martwimy się Nad Rosjanami. Co nie będzie? Co nim się stanie? Co tam wody nie będzie? Rosjanie się nie martwią, a my się martwimy? No daj Boże, żeby nie było. Daj Boże, żeby tam wszystkiego zabrakło. Żeby oni się pod ziemię zapali. Ale myśmy racjonalni. Tym pozytywnym akcentem zakończmy. Gen. Leon Komornicki był zastępcą szefa sztabu generalnego. Był naszym pierwszym gościem, Szanowni Państwo.

Pokazano wszystkie 23 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.