POLITYCY chcą królika GONIĆ, a nie ZŁAPAĆ. Gość: Piotr Liroy Marzec. Wieczorny Express
Druga część rozmowy z Piotrem Liroyem - Marcem. Monika Tumińska porozmawia z raperem w Wieczornym Expressie o tym jak wciągnął się w politykę. Były poseł opowie o ciężkiej walce o edukację konopną, problemach pacjentów leczących się medyczną marihuaną i potrzebie rozwoju polskich technologii. Jak ważne jest dla niego spełnianie obietnic wyborczych, jak rozumie pojęcie lidera i jakie ma obecnie relacje z Pawłem Kukizem? Zapraszamy do wysłuchania wywiadu. Wieczorny Express jest również dostępny w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
Na tym wygrywa Konfederacja. Konfederacja, to co rozmawialiśmy też wcześniej, zbiera dokładnie to, że jakby wszystkie inne ugrupowania oddają im pole, bo oni mogą reprezentować Oficjalnie też niektóre problemy młodych ludzi, młodych przedsiębiorców, co w ogóle olały partie, czy to partia rządząca, czy PO, PSL, nie wspominając SLD i cała reszta tych ugrupowań. Oni w tej chwili skupili się tylko na walce o O swój stołek, o to, żeby wyrzucić PiS i tylko zasiąść na fotel, bo tylko to jest przecież głównie taki ton słyszymy. Nie ma pomysłu na młodzież, nie ma pomysłu na młody biznes, na te nowe technologie, które się rozwijają, które będą budowały, bo dzisiaj wielkość państw tak naprawdę, nie oszukujmy się, duży wpływ na ich potencjał już ma w tej chwili, jak są rozwinięte technologicznie.
A politycy w większości wypadków, przepraszam, bo się trochę obsunęłem tutaj. Politycy w większości wypadków traktują to jak królika, którego mogą gonić przez całą swoją karierę aż do śmierci. Ja pamiętam taki moment, kiedy jak wszedłem do Sejmu, był taki moment, kiedy mówiłem o tym, że będę walczył o moją ustawę. I najpierw oczywiście wszyscy byli sceptyczni, że mnie się to w ogóle nie uda, że nie ma szans. I ci sami politycy, dosłownie ci sami, co im mówili, że ci się to przecież nie uda. Oni też mówili, że ja nie wygram w kampanii i nie wejdę do Sejmu. Potem oczywiście wszedłem do Sejmu, no to i tak nic nie spełnię i nie przeprowadzę swojej ustawy o medycznej marihuanie, bo PiS wygrał.
Wiem to na 100%, że jeżeli coś nie ma fundamentu, to nie jest domem. Jest to barak. Więc nie można zbudować fundamentu dla obywatela dobrego, jeżeli się nie dba najpierw o te drobne sprawy. Trzeba przypilnować wszystkiego tak naprawdę, co jest istotne dla ludzi, żeby stworzyć ten właśnie fundament, przy którym możemy rozmawiać. Jak można rozmawiać? Tylko te fundamenty są często niszczone. Bo politycy mówią jedno, a robią zaraz drugie. No właśnie, jak ty oceniasz, wrócę do Kukiza, Pawła Kukiza drogę polityczną teraz, patrząc na to, że on mówił, że jest antypartyjny, a teraz jednak ogłoszono, że dołącza do PiSu. Tak szczerze. Zaraz przejdę do PiSu, ale ogólnie myślę, że to w ogóle, to mówienie o antypartyjności i tak, to jest normalna rzecz, kiedy wchodzisz do polityki, jesteś artystą i w prostych słowach chcesz zawrzeć pewne myśli, gdzie potem się okazuje, że nie do końca, jest to szeroki obraz, nie do końca możeś sprecyzować to, co chciałeś powiedzieć, ale okej, to rozumiem, tak, jakieś tam jego podejście, ale nie jestem w stanie zrozumieć mariaży, nie, cofam to.
Ale to są rzeczy, które ja osobiście wyciągnąłem wnioski z tego. Uważam, że jestem w stanie... Trudno mi podać przykład w tej chwili, ale bym był w stanie zrozumieć polityka skutecznego, Który nie jest przywiązany mocno do ugrupowania, ale ma te same poglądy przez cały swój czas. Czyli przechodzi z ugrupowania do ugrupowania, jak to ma miejsce często, te transfery. Ale ja mam świadomość jako obywatel, że on po prostu idzie tam, żeby spełnić to, co wszystko obiecał dalej. No bo ugrupowanie teraz rządzi choćby PiS. To są takie rzeczy, jak kończyłem kadencję, kilku moich bliskich znajomych zapytał posłów, Że zastanawiają się, zajmowali się prawem, prawnicy.
Czy w ogóle mają propozycję z PiS, czy oni w ogóle powinni się tym zajmować. Mieli konkretnie chyba od Zbyszka Ziobro propozycję. Mimo, że ja sądzę, co sądzę o tych wszystkich ugrupowaniach i jakie mam podejście, ceniąc warsztat moich kolegów, koleżanki, która przyszła, którzy są świetni w tym, co robią, ja mówię, jeżeli dzięki temu, że wejdziesz tam, Przez te kadencje czy działanie, nie wiem, jakoś tam w strukturach związanych z ministerstwem doprowadzisz do tego, że dasz to obywatelom co mówisz i spełnisz się jako osoba, która po to tylko przyszła, żeby spełnić te obietnice i polepszyć życie obywatela? To w sumie powinnaś tam iść, no bo co masz iść, jeżeli według mnie jesteś świetna, nie sądzę, żeby ktoś przyszedł albo przyjdzie, to i tak nigdy za wiele ludzi, którzy fajne rzeczy chcą robić dla obywateli.
Dlatego przechodzi, no bo ta partia w tej chwili ma takie możliwości, żeby doprowadzić do tych rozwiązań, które fajnie by weszły w tej chwili dla obywatela. I wtedy nie mam takiego zgrzetu, ale trudno mi jest wytłumaczyć to, odnosząc się do Pawła w tej chwili, kiedy wiemy odnośnie PSL-u, jak dużo mieliśmy pretensji do PSL-u, gdzie działał na poziomie też regionalnym, powiatowym, gdzie tam się działy, szczególnie w Świętokrzyskie, straszne rzeczy. I kiedy mamy wspólną jakąś wizję tego, wiemy jakiego rodzaju prowadzenia polityki nie lubimy i jaki jest naganny i nie wolno go wspierać i nagle Pawła widać, który stoi właśnie z tym PSL-em i się właśnie uzgadniają, że razem startują, czy w tej chwili z PiS-em.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Szanon Maldonado opowiada o swoich doświadczeniach z polityką i polityce konopia.
Rozmowa o konsekwencjach polityki konopia, w tym przypadku Antka Królikowskiego.
Szanon Maldonado opowiada o Antku Królikowskim i jego sytuacji prawnej.
Rozmowa o propozycjach i rozwiązaniach dotyczących praw konopia i prowadzenia pojazdów.
Rozmowa o planach politycznych i wyborach, a także o nowych technologiach i ich zastosowaniu.
Liroy argumencuje, że politycy powinni gonić królika, a nie z nim zawsze zgadzać się, podkreślając trudności decyzji Pawła Kukiza.
Liroy opisuje swoje poglądy na model polityki, gdzie posłowie powinni być rozliczeni za spełnienie obietnic, a nie skacze z ugrupowań.
Liroy opowiada o znalezieniu satysfakcji w pasji, podkreślając, że pieniądze są konsekwencją pasji, a nie jej cel.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.