NIE POWIEDZIAŁEM TEGO! - Ostra REAKCJA Bosaka. Wieczorny Express
Czy Konfederacja będzie współpracowała z Prawem i Sprawiedliwością? Jakie scenariusze zakłada współprzewodniczący partii. Które opcje polityczne są najbliższe "wolnościowcom"? Krzysztof Bosak odpowiada na pytania widzów Wieczornego Expressu oraz prowadzącego Kamila Szewczyka. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy. Wieczorny Express jest również dostępny w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
Panie Krzysztofie, dopuszcza pan taką możliwość koalicji z PiS-em? To mnie interesuje. Nie powiem i nie potwierdzam tego. Witam serdecznie. Kamil Szewczyk, to jest Wieczorny Express. Dzisiaj państwa i moim gościem jest współprzewodniczący Konfederacji, lider ruchu narodowego Krzysztof Bosak. Witamy, dzień dobry. Dzień dobry panu i dzień dobry państwu. Dzisiaj specjalne wydanie, ponieważ możecie państwo dzwonić do naszego gościa, zadawać mu pytania. Numer telefonu do studia to 22 515 90 00. Czat oczywiście również do waszej dyspozycji.
Można komentować nasz dzisiejszy program i wypowiedzi pana posła Krzysztofa Bosaka. To może pierwsze pytanie Mogę ja pierwsze pytanie? Prowadzę to, więc pozwoli Pan, że zapytam. Panie pośle, czy Pan myśli, że przyszły rząd bez Was nie powstanie? Jesteście trzecią siłą. Sondaże tak pokazują. No i to od was będzie zależał kształt i skuteczność przyszłego rządu. Czy to PiS, czy to PO. Nie śmiałbym prognozować. To wyborcy zdecydują. I mamy dwa i pół miesiąca do wyborów. Z czego jeszcze miesiąc tak zwanej prekampanii i półtora miesiąca właściwej kampanii. Moim zdaniem polityk, który na obecnym etapie mówi co się wydarzy jest zwyczajnie niepoważny, bo to by znaczyło, że uważa taki polityk, że cała kampania wyborcza nie ma znaczenia i że już jest przesądzone kto wybory wygra, jaka będzie proporcja i jaka będzie strategia negocjacyjna tych, którzy wybory wygrają.
Tu się bardzo dużo może zdarzyć. Sam fakt, że Konfederacja Na początku roku niektórzy wątpili, czy my będziemy w następnym Sejmie, a w tej chwili ma kilkunastoprocentowe poparcie. To jest wielka niespodzianka i to pokazuje, jak wiele się jeszcze może zmienić. To zaledwie kilka miesięcy, a sytuacja może jeszcze przyspieszać, bo przez te dwa i pół miesiąca może się wydarzyć jeszcze więcej niż od lutego, kiedy organizowaliśmy konwencję, naszą pierwszą wtedy pod hasłem oddamy wam Polskę. Sławomir Męcen, którego gościłem tutaj tydzień temu, był w studiu, mówił, że nie wyklucza koalicji z PiS. Oczywiście stawiając warunek, że jeśli PiS poprze, czy Platforma, kwestie programowe, punkty programowe. Pan zgadza się z Męcenem? Ja żadnych takich komentarzy nie będę udzielał, bo one są natychmiast wykorzystywane przez naszych przeciwników. W Polsce nie ma uczciwej debaty politycznej na takie tematy.
Czy będą to jakieś znane nazwiska? Czy to będą działacze lokalni? Być może jakieś koalicje z różnymi lokalnymi stowarzyszeniami? I czy też Robert Winnicki wystarczył w nadchodzących wyborach? Pozdrawiam serdecznie, dziękuję też panu za ciężką pracę. Byłem w Warszawie na konwencji, widać tą moc i nową jakość w polityce. Pozdrawiam serdecznie. Super, dziękuję bardzo za pozdrowienia i za dobre słowo podziękowania. Tak, będziemy wystawiać kandydatów do Senatu. Nie wchodzimy w żadne porozumienia senackie ani z PiS-em, ani z centrolewicowym blokiem opozycji. Wokół Platformy i Lewicy. Będziemy wystawiać swoich kandydatów. Oczywiście to nie wyklucza porozumień z jakimiś lokalnymi środowiskami. Jeżeli są jeszcze jakieś środowiska, które rozważają porozumienia z Konfederacją i nie są w kontakcie z naszymi posłami i liderami lokalnymi, to bardzo zachęcam do takiego kontaktu.
Pilnie go trzeba nawiązywać, bo właśnie teraz, maksymalnie w lipcu, będą zapadać wszystkie decyzje. Od sierpnia rusza już cały proces zbierania podpisów. We wrześniu rejestracja, więc jest ostatni moment. Natomiast mogę to powiedzieć, że jeszcze kandydatury naszych kandydatów na senatorów nie są zatwierdzone. Ta praca w tej chwili trwa i tam będą bardzo różni ludzie. Tam będą zarówno nosi działacze, jak i ludzie, którzy z nami sympatyzują, ale nie są bezpośrednio w strukturach partii tworzących Konfederację. Będą głośne nazwiska i będą ludzie, którzy dopiero budują swoją pozycję w życiu publicznym. Senat to jest aż sto okręgów wyborczych. Wiadomo, że bardzo trudno będzie nam w wyborach do Senatu ze względu na ich większościowy charakter wygrać z blokiem centrolewicy i wygrać z blokiem lewicy rządzącej PiSu.
My tego nie zrobimy. To jest pierwsza sprawa. Druga sprawa. Mamy inne przepisy konstytucyjne niż Belgia i u nas nie jest możliwy ponadroczny kryzys konstytucyjny. U nas, jeżeli ten rząd nie zostanie wyłoniony, To po kilku miesiącach będą kolejne wybory. Ja nie mam pojęcia, jak to będzie wyglądać, więc nie będę się bawił w spekulacje. Oczywiście wówczas wyborcy ocenią postawę konkretnych aktorów życia politycznego. Obawienie się w spekulacje, kto na tym może zyskać, kto może stracić, uważam na obecnym etapie za nie tylko nieodpowiedzialne, a wręcz niemoralne. Naszym celem jest dobro kraju i dobro obywateli. Proszę mi wierzyć, że gdybyśmy mieli w polityce parlamentarnej partie, które ocenialibyśmy, że są przyzwoitymi partnerami do realizowania dobra kraju, dobra obywateli, to pewnie byśmy w tej chwili rozmawiali o tym, jak współrządzić po wyborach, ale my się fundamentalnie w większości spraw nie zgadzamy i z PiS-em, i z Platformą, i z PSL-em, i z Lewicą.
Dodam jeszcze, że jestem Byłem za Platformą Obywatelską, teraz już nie jestem poprzez Socjal, to co robią. Czy pan jako człowiek honoru może obiecać, obiecać normalnie, po ludzku, nie deklaracje polityczne, nie to mnie interesuje, że nie wejdziecie w koalicję ani z Platformą, ani z PiS-em, że będziecie dążyć do samodzielnego objęcia rządu? To jest pierwsze moje pytanie. Polityka parlamentarna nie polega na składaniu tego typu obietnic, więc ja ich nie składam. Polityka parlamentarna polega na tym, że gromadzi się poparcie, zwiększa się swoją obecność w parlamencie, I się po wyborach decyduje, jaka jest dalsza taktyka polityczna czy strategia polityczna.
I zawsze są dwie drogi. Współtworzenie rządu albo opozycja. Chcąc być skutecznymi politykami i chcąc być uczciwymi ludźmi, nie możemy składać publicznie obietnic, że żadnego z tych narzędzi nie będziemy używać. Pan może zażądać, żebyśmy złożyli narzędzia, że nie wejdziemy do rządu, A ktoś inny może zażądać, że złożymy obietnicę, że nie wejdziemy do opozycji. No i pytanie, do czego nas to ma prowadzić? Ja mogę powiedzieć, czego nie chcemy. Z pewnością nie chcemy u władzy Kaczyńskiego i nie chcemy u władzy Tuska. Z pewnością nie chcemy obecnych układów, obecnej i wcześniejszej, nadużyć praw obywatelskich, które były i za platformy. Pamiętamy ludzi, którzy siedzieli w aresztach bez wyroku. Na podstawie fałszywych zeznań widzimy teraz metody cenzorskie i inwigilacyjne stosowane przez PiS.
Niczego w związku z tym nie mam zamiaru obiecywać. Uważam, że byłaby to pierwszy krok do tego, żeby być nieuczciwym. Jedyne, co mogę obiecać uczciwie, to że nie sprzeniewierzymy się naszym założeniom programowym i że zrobimy wszystko, żeby nie zawieść naszych wyborców w ich oczekiwaniu nie zaangażowania się w żadne patologiczne układy polityczne i nie reprodukowanie ich. Panie Ryturze, dostaję... Czyli Panie Krzysztofie dopuszcza Pan taką możliwość koalicji z PiS-em? To mnie interesuje. Nie powiedziałem tego i tego nie powiem i nie potwierdzam tego. Powiem panu, dlaczego mnie to interesuje. Interesuje mnie to dlatego, że jestem człowiekiem ciężko pracującym, jestem przedsiębiorcą i nie mogę patrzeć na to, jak w naszym kraju praca się nie opłaca. Ja również. Social jest tak szeroko rozwinięty, że niestety ja wiem, że wy nie możecie użyć takiego słowa, ale ja mogę.
Jeżeli coś w tym obszarze było do zrobienia, to po prostu rząd PiSu to zrobił i to zrobił to daleko więcej niż my byśmy chcieli i uważali za stosowne. W tamtym czasie uważaliśmy, że może trzeba zbudować jakąś politykę prorodzinną. W tym momencie uważamy, Że to co proponuje PiS jest już nieodpowiedzialne, bo powiększa zadłużenie państwa i zaczyna psuć rynek pracy i wykraczać poza skalę. Myślę, że mamy prawo do oceny, że ta polityka społeczna powinna mieć jakąś swoją miarę i PiS po prostu prowadząc lewicową politykę przekroczył tą miarę. Także zmienił się kontekst i powstała koalicja, w której prezentujemy program wypośrodkowany. Panie Szymonie, dziękujemy za te pytania. Panie pośle, jakbym prosił troszkę o krótsze odpowiedzi. Tak, przepraszam, ale to jest skomplikowane zagadnienie. Ponieważ wielu widzów, słuchaczy chce się do nas dodzwonić. Pytanie ode mnie. Panie pośle, czy chce Pan startować w wyborach prezydenckich za dwa lata?
Jaki jest plan Konfederacji na politykę imigracyjną? Co możecie realnie w tej sprawie zmienić? Dziękujemy. Dzięki za to pytanie. W naszym programie umieściliśmy po pierwsze sprzeciw wobec nielegalnej imigracji. Artykułujemy sprzeciw wobec narzucenia nam polityki imigracyjnej przez Unię Europejską. Więc robimy po pierwsze wszystko, żeby zablokować narzucenie Polsce polityki imigracyjnej Absorpcji tzw. uchodźców w ramach mechanizmów unijnych. Walczymy z tym od 2014-2015 roku, kiedy ten temat się pojawił w polityce polskiej. Mało kto pamięta, że rząd PiSu tuż po wyborach chciał dotrzymać zobowiązań Platformy. W pierwszych wywiadach po wyborach zapowiadał to wtedy minister Błaszczak.
Oni przygotowali taki projekt rozporządzenia, co ciekawe, do ustawy uchwalonej jeszcze przez Platformę. I to ma dotyczyć legalnej migracji, czyli PiS w jednym czasie mówi o referendum, a w drugim czasie zmienia rozporządzenia, żeby przyjmować do Polski miliony, bo w ciągu 10 lat to mają być 4 miliony ludzi. My będziemy się starali, niezależnie czy w opozycji, czy w rządzie, blokować takie rzeczy i racjonalizować tą politykę migracyjną. I cóż, oczywiście mamy problem masowej migracji również z Ukrainy. Ja uważam, że wszelka miara bezpieczeństwa została tutaj przekroczona. Jeżeli chcemy w ogóle na swój rynek pracy dopuszczać masową imigrację, co zawsze rodzi konsekwencje polityczne i nikt ze społeczeństwem o tych konsekwencjach nie rozmawia, To ona powinna być pluralistyczna z różnych kierunków narodowościowych po to, żeby ci ludzie mieli impuls do integrowania się z naszym społeczeństwem.
Więc mamy poważny problem i musimy w tej sprawie po prostu zacząć działać, tworząc procedury selekcji tych, którzy do Polski przyjeżdżają i tworząc też jakieś procedury, Tego, że my w ogóle od nich czegoś wymagamy. Na przykład, że jak siedzą tu dwa lata, to się nauczą języka polskiego, albo że na przykład będą wobec nich stosowane te same normy prawa pracowniczego, co wobec Polaków. A nie, że będziemy budować jakieś miasteczka kontenerowe dla przybyszów z Azji i robić konkurencję płacową dla polskich pracowników, którzy założyli rodzinę i na przykład chcieliby z tą rodziną gdzie mieszkać, gdzie indziej niż w kontenerze. No to jest naprawdę kuriozalne, co robi rząd PiSu i co chce robić później rząd Platformy i Lewicy, bo oni się po te względy nie różnią. Rząd PiSu realizuje strategię Tuska, strategię ogłoszoną przez Michała Boniego w czasach Platformy. Morawiecki, który był wówczas doradcą Tuska, w tej chwili to realizuje, co wtedy postanowili.
Dobrze, kolejny telefon, pan Jarosław z Płońska. Prosimy o krótkie pytania i krótkie odpowiedzi pana posła. Kłaniam się panu Krzysztofowi, podziwiam. Czołem rodacy, wszystkiego najlepszego. Ważne pytanie, proszę państwa, ważne pytanie. Jak będziecie postępować z ludźmi, którzy was zdradzą? Teraz już będzie was kilkudziesięciu w Sejmie. Jeśli ich PiS podkupi. Zna pan problem prostytucji politycznej. Czy macie już plany, jak z nimi postępować i jak się przed tym zabezpieczyć? Proszę bardzo, dziękuję ślicznie. Pytanie jest wbrew pozorom dosyć proste, więc myślę, że odpowiem krótko.
I dużą gazetą. Tak, tak, ale mam na myśli telewizje przede wszystkim, tak? I one nie relacjonują tego, co my robimy. Po prostu. Skupiamy się tylko na pisie, platformie, czasem na lewicy Szymonie Hołowni. Okej, zostawmy. Pytamy to, jeżeli chodzi o kobiety. Ja myślę, że jest jakaś różnica i poglądów, i wrażliwości pomiędzy kobietami i mężczyznami. Stąd ta dysproporcja. My myślę, że bardziej przemawiamy czasem do logiki, do racjonalnego myślenia. Bardziej atakujemy też na poziomie niespójności logicznej naszych przeciwników. Natomiast inne siły polityczne czasem bardziej apelują, nie wiem, do empatii, do uczuć. Nie wiem, czy jesteśmy zbyt radykalni dla kobiet. Pan przyjął założenie zadając to pytanie. Może kobiety mają bardziej umiarkowane poglądy od mężczyzn, a może właśnie mają bardziej radykalne.
Oczywiście to są bardziej, że tak powiem, większe detale. Ja wszystkich w tej chwili nie będę przytaczał, natomiast to bardzo niepokojące zapisy i chciałem się zapytać, kiedy Konfederacja zacznie o tym mówić głośno? Wiem, że oczywiście podejmuje... Panie Michale, proszę tak. To pan przewodniczący odpowiada. Myśmy krytykowali ten projekt. Ja sam występowałem w debacie sejmowej na ten temat i mówiłem, że ten projekt to jest przejaw hipokryzji rządu, dlatego że on został przedstawiony przez polityków PiS i zresztą przy radosnym poparciu innych partii i centra lewicowej opozycji, że oni będą teraz tu rozkręcać górnictwo, nowoczesne technologie i tak dalej, na tym się skupiali. Natomiast PiS jest partią, która pozamykała Kilkanaście kopalń, która dogadała się z Brukselą i która wydaje miliardy na wygaszanie produkcji węgla w Polsce. Jednocześnie miliardy na importowanie węgla z drugiego końca świata.
Pan Morawiecki się spotykał. No należałoby pytać to, co on tam robił, dlaczego się spotykał, o czym rozmawiali. To tylko... Dobrze, dziękujemy panie przewodniczący. Dzięki. Zacznę od ostatniego. Ja myślę, że z tym Hararii to był taki lans po prostu ze znanym pisarzem. Ja nie jestem pewien, czy Morawiecki w ogóle wiedział, jakie Hararii ma poglądy, postulaty. To jest kompletnie niekompatybilne z linią propagandową PiSu, więc mi to wygląda na jakąś bardziej wpadkę niż jakiś sygnał dla osób, które wiedzą, o co chodzi. Natomiast to pokazuje i szerzej to, co Pan wspomniał, ja się zgadzam całkowicie, że rząd świadomie też i deklaratywnie nie ukrywa, że chce realizować tzw. cele zrównoważonego rozwoju. I Agenda 2030. Rzeczywiście też oni władowali, oni nie tylko się pojawili na Światowym Forum Ekonomicznym, którego szefem jest Klaus Schwab. Oni władowali spore pieniądze, nie pierwszy raz, w tak zwane promowanie tam Polski.
Pan Bosak komentuje krótko. Dług przekroczył dawno bilion złotych. On jest ogromny, on jest gigantyczny. W okresie rządów PiS-u rośnie szybciej niż, w liczbach bezwzględnych rośnie szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. W relacji do PKB utrzymuje się plus minus na podobnym poziomie poniżej progu konstytucyjnego. Rządzący i PiS-owcy usprawiedliwiają się, że ten dług nierośnie, wskazując wyłącznie na relacje do PKB, gdzie PKB jest sztucznie pompowane kolejnymi transferami pieniędzy rządowych i unijnych do dróg, jak tarcze finansowe. Więc moim zdaniem powoływanie się wyłącznie na relacje do PKB jest zwodnicze. Trzeba patrzeć na liczbę bezwzględną, bo one pokazują skalę ekspozycji. Trzeba patrzeć na koszty obsługi długu, trzeba patrzeć na zadłużenie zagraniczne.
Możliwości zadłużania przez rząd na rynku wewnętrznym się wyczerpały. Rząd znów teraz brnie w zadłużenie na rynkach zagranicznych, co zwiększa ekspozycję na ryzyko kursowe. My tego kursu kontynuować nie chcemy. Nie podzielam pańskiej oceny, że nasze propozycje są nieodpowiedzialne. Przeciwnie, uważam, że są właśnie Odpowiedzialne. My byśmy tak nie robili i krytykujemy rząd PiSu za to, co on robi i za to, co robił wcześniej rząd Platformy też zadłużała Polskę. Chcielibyśmy, żeby finanse publiczne były zrównoważone, żebyśmy nie żyli na koszt przyszłych pokoleń i nie wystawiali Polski na ryzyko bankructwa i ryzyko wzrostu gwałtownego kosztu obsługi długów. To ryzyko już wystąpiło w grudniu. Stąd była taka nerwówka w rządzie, szukanie pilna oszczędności i na kolanach do Brukseli, żeby nam wypłacali pieniądze, bo tutaj już się budżet nie spina, a w tej chwili na kolanach do Amerykanów, żeby finansowali elektrownię atomową, na kolanach do Karańczyków, żeby finansowali przez zadłużenie nam uzbrojenie i tak dalej i tak dalej.
Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kamil Szewczyk witae Krzysztof Bosaka, lidera Konfederacji, i przedstawia program specjalnego wydania programu.
Bosak odmawia prognozowania o koalicji z PiS i wyjaśnia, że nie chce komentować potencjalnych strategii po wyborach.
Bosak odpowiada na pytanie słuchacza o potencjalną koalicję z Konfederacji.
Bosak tłumaczy, że nie ma powodu do obaw z powodu krytyki wobec Grzegorza Brauna i podkreśla jedność Konfederacji.
Bosak opisuje plany Konfederacji na wybory do Senatu i rozmawia o możliwości wystartowania Roberta Winnickiego.
Podczas rozmowy z posłem Michalem, Krzysztof Bosak krytykuje projekt prawa geologicznego i górniczego, twierdząc, że jest to przejaw hipokryzji rządu i może prowadzić do wywłaszczeń.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.