Mentionsy Mentionsy
What the Fox says
What the Fox says

Historia firmy Atlassian - od startupu do globalnego hegemona

02.10.2025 ·25 min 46 s

Podsumowanie W odcinku opowiadam o historii Atlassian od momentu założenia w 2001 roku do najnowszych akwizycji i wdrożeń AI. Rozpoczynam od opisania pierwszych kroków założycieli, powstania JIRA i Confluence oraz pierwszych sukcesów finansowych. Następnie przechodzę przez kolejne przejęcia (Cenqua, Bitbucket, HipChat, OpsGenie, AgileCraft, Loom, Rewatch, The Browser Company), które rozszerzyły portfolio o narzędzia do kodowania, komunikacji, zarządzania incydentami oraz przeglądarki. Wspominam o zmianach w strukturze zarządzania, w tym odejściu Scotta Farquhara z funkcji CEO, oraz o przejściu Atlassian na model chmurowy i datacenter, co zwiększyło przychody. Akcentuję rozwój Atlassian Intelligence i Rovo, a także integrację AI z produktami. Na koniec poruszam aktualne tematy związane z prywatnością i regulacjami, takie jak żądania rządu brytyjskiego wobec Apple oraz nowe regulacje Google dotyczące aplikacji na Androidzie. (00:00) Wprowadzenie: Powstanie Atlassian i pierwsze kroki (01:39) JIRA i Confluence: Pierwsze produkty i model sprzedaży (02:24) Rozwój i pierwsze przejęcia: Cenqua, Bitbucket, HipChat (04:56) Ekspansja na rynek chmurowy: Wprowadzenie wersji cloud i datacenter oraz mniejsze i większe zakupy (m.in. Trello) (09:37) Akwizycje strategiczne: OpsGenie, AgileCraft, Loom, Rewatch, The Browser Company (14:17) Przełom AI: Atlassian Intelligence, Rovo i integracje z Loom i Confluence (17:19) Zmiany w zarządzie: Odejście Scotta Farquhara i nowy CEO, dalszy wzrost przychodów, baza 300 000+ organizacji, udział Fortune 500 (19:53) Przyszłość Atlassian: Rozszerzanie ekosystemu, AI jako priorytet (20:47) Zakończenie: Zapowiedź kolejnego odcinka i ciekawostki branżowe Transkrypcja jest robiona przy pomocy AI

Dzień dobry. Nazywam się Marcin Lis i zapraszam do wysłuchania kolejnego odcinka podcastu What the Fox says. Dzisiejszy odcinek będzie odcinkiem głównie technologiczno-historycznym, ponieważ zamierzam opowiedzieć historię firmy Atlassian. Od jej powstania jako startupu, aż do czasów dzisiejszych, czyli globalnego giganta. Wszystko zaczęło się w 2001 roku. Mike Cannon-Brooks wysłał e-maila do swoich kolegów z Uniwersytetu w Sydney, pytając czy ktoś byłby zainteresowany pomocą w uruchomieniu startupu technologicznego po ukończeniu studiów. Jedyną osobą, która odpowiedziała na tę wiadomość był Scott Farquhar, co w efekcie doprowadziło do tego, że w 2002 roku firma została oficjalnie założona z kapitałem zakładowym wynoszącym śmieszne 10 tysięcy dolarów zadłużenia na karcie kredytowej.

Nazwa Atlassian tak naprawdę została zainspirowana postacią Atlasa z mitologii. Na początku Atlassian, czyli Cannon, Brooks i Farquhar we dwóch zajmowali się wspieraniem zespołów obsługi klienta innych firm. Wymagało to od nich dostępności praktycznie 24 na 7. Ponieważ byli niezadowoleni z oprogramowania do śledzenia błędów, którego używali, zdecydowali się stworzyć swoje własne. To doprowadziło do powstania flagowego produktu Atlassiana, czyli Jira. Narzędzia do śledzenia projektów i problemów, które zostało wydane w kwietniu 2002 roku.

W 2004 roku Atlassian wprowadził do swojej oferty Confluence, czyli platformę, można powiedzieć wiki do współpracy zespołowej. Był to ich drugi główny produkt, który uzupełnił ofertę firmy, co pozwalało nie tylko na śledzenie zadań, Ale też na współpracę nad dokumentacją, tworzenie bazy wiedzy, tym podobne rzeczy. Do roku 2005 firma osiągnęła rentowność bez pozyskiwania żadnego kapitału zewnętrznego. Przychody w roku finansowym 2005-2006 wynosiły już 15 milionów dolarów. W tym samym okresie obaj założyciele zostali uznani przez Ernest & Young za Młodych Przedsiębiorców Roku.

W roku 2007 Atlassian dokonał swojej pierwszej akwizycji, czyli przejął australijską firmę programistyczną Cenqua. Dlaczego? Dlatego, że Cenqua Miała w swoim portfolio narzędzia skierowane do programistów pracujących z kodem. Narzędzia do przeglądu kodu, które Atlassian sprzedawał jako Crucible, przeglądarkę repozytoriów, czyli FishEye i Clover. Wszystkie te produkty zostały zintegrowane z ofertą Atlassiana, a zarząd firmy oraz personel przeszedł do Atlassiana w całości. W 2010 roku, 8 lat po założeniu, Atlassian pozyskał swoje pierwsze zewnętrzne finansowanie.

Firma tak naprawdę nie potrzebowała tych pieniędzy do działania. Nie miała już swój stabilny model biznesowy. Potrzebowała jednak pieniędzy do dalszych akwizycji. To finansowanie to było 60 milionów dolarów od Axel Partners. W 2011 roku firma ogłosiła wzrost przychodów W poprzednim roku, czyli w 2010, do 102 milionów dolarów, co przybiło 100 milionów dolarów przychodu rocznie. W tym samym czasie Atlassian wprowadził również pierwsze wersje chmurowe swoich produktów, czyli Gila Crowd i Confluence Cloud. Jak mówiłem, firma potrzebowała tych pieniędzy do akwizycji i tak w 2010 roku przyjęli Bitbucket.

Czyli tak naprawdę usługi hostowanych współpracy nad kodem, można powiedzieć coś w rodzaju Githuba, Gitlaba. W 2012 kupili HipChat, czyli komunikator dla środowisk pracy. W tym samym roku wprowadzono też Atlassian Marketplace, czyli platformę, na której zewnętrzni, niezależni deweloperzy mogli sprzedawać swoje dodatki do Jira. W 2012 roku firma wprowadziła też staż. Później został przemianowany na Bitbucket Server. Było to repozytorium Git, tak naprawdę dla przedsiębiorstw. W 2013 roku wprowadzono kolejny produkt, czyli Jira Service Desk.

Czyli wersję Jira dedykowaną typowo pod serwis deski, pod zespoły obsługi klienta. W 2015 przejęli firmę HAL. To tak naprawdę to była aplikacja czatowa. Oraz BlueJimp, co dało im dostęp do technologii Jitsi. W 2014 firma stworzyła spółkę Atlassian Corporation z siedzibą w Wielkiej Brytanii, ale było to raczej rozwiązanie podatkowe i by wejść na rynek europejski finansowy, bo centrala pozostała w Sydney.

W 2015 roku Atlassian miał już sprzedaż na poziomie 320 milionów dolarów rocznie. Czyli tak naprawdę mieli wzrosty rok do roku niesamowite. W 2015 roku w grudniu Atlassian zadebiutował też na giełdzie. Zadebiutowali na giełdzie Nasdaq. Pierwsza oferta Miała łączną wycenę ponad 4 miliony dolarów, co uczyniło obu założycieli i właścicieli Atlassiana pierwszymi technologicznymi miliarderami w Australii. Na początku roku 2017 Atlassian ogłosił zakup Trello za jedyne 425 milionów dolarów.

Trello to taka aplikacja do zarządzania projektami w stylu Kanban. Teoretycznie Jira była czymś podobnym, jednakże Trello było dużo łatwiejsze, miało dużo mniejszy próg wejścia. Było też ładniejsze, nie da się urzukać. I rozszerzyło to portfolio usług Atlassiana, bo tak naprawdę Trello mogło być używane nie tylko przez zespoły deweloperskie, ale też, a może nawet powinienem powiedzieć przede wszystkim, przez zespoły produktowe, projektowe, przez HR. Każdego, kto tak naprawdę potrzebował śledzić swoje zadania,

Na jakiejś linii czasu, zgodnie ze statusami w Trello można, jak to w Kanbanie, ustawić kilka pozycji, czyli można mieć zadanie np. do zrobienia w trakcie skończone. We wrześniu 2017 Atlassian uruchomiła usługę zwaną Stride. Miała to być alternatywa dla Slacka. która właśnie korzystała z wcześniejszych przejęć, czyli z HipChata, z Hala. Jednakże Stride nie rozwinął się tak, jak sobie to planowali i po niecałym roku, w lipcu 2018 Atlassian ogłosił rezygnację z tego biznesu.

I sprzedał własność intelektualną HipChat i Strite Slackowi, w zamian za mały udział w firmie Slack. W 2018 roku Atlassian przejął firmę Obsgenie za 295 milionów dolarów. Obsgenie to jest narzędzie do zarządzania incydentami i alertami. Atlassian zintegrował je z DZiRą i do dzisiaj jest to jedno z fajniejszych połączeń, ponieważ w ObsDZiNi można zarządzać zmianami, dyżurami, komunikacją bezpośrednio do klientów, komunikacją na temat incydentu itd., a w DZiRze wykonywać normalną pracę połączoną z tym.

Rok później, w 2019, Atlassian przejął firmę AgileCraft za 166 milionów tolców, po czym przemienował jej produkt na Jira Align. Dlaczego? Dlatego, że Jira sama z siebie obsługiwała tylko trzy poziomy zadań. Epic, potem poziom Story i potem podtaski, podzadania. Nie jest to zgodne z Agile, ok, ale jeżeli ktoś by chciał wdrożyć np. Save, no to tutaj już mamy problem, bo brakuje wyższych poziomów. Jira Align dodawała te możliwości.

Jira Align to tool do wysokopoziomowego zarządzania bardziej bym powiedział programami nawet niż projektami. W 2019, tak przy okazji, wartość rynkowa Atlassiana wynosiła już ponad 26 miliardów dolarów, a obaj założyciele posiadali po mniej więcej 30% akcji każdy. Pod koniec roku 2020 Atlassian ogłosił zakończenie wsparcia dla swoich produktów serwerowych, Tak naprawdę w 2021 zakończyli sprzedaż nowych licencji.

Wsparcie miało się zakończyć w roku 2024. Dlaczego? Dlatego, że chcieli skoncentrować się na wersjach Cloud i Data Center. Dlaczego tak? Dlatego, że licencja serwerowa była licencją jednorazową. Można ją było wykupić i po prostu używać wersji serwer. Niezależnie od tego przez ile czasu. Ok, po roku skończyło się wsparcie, nie można było robić aktualizacji, ale nadal można było używać wersji serwer tak długo jak się tylko chciało. Licencja datacenter była już licencją subskrypcyjną. Trzeba było płacić za każdy rok używania tego, więc było to dla Atlassiana dużo bardziej dochodowe.

No a cloud wiadomo. Tutaj sprzedajemy usługę, a nie rozwiązanie i Atlassian do dzisiaj idzie w tym kierunku. W 2020 firma też ogłosiła wprowadzenie Jira Service Management. Czyli tak naprawdę nowej generacji Jira Service Desk. W 2021 ruchomili Jira Work Management dla zespołów biznesowych. A w 2023 kupili Loom. Loom to była platforma komunikacji wideo.

Kupili ją za prawie miliard dolarów. Loom w momencie zakupu miał 25 milionów użytkowników, którzy nagrywali około 5 milionów filmów miesięcznie. Został dość szybko zintegrowany z ekosystemem Atlassiana, oczywiście w wersji cloud, co umożliwiło wizualne logowanie rzeczy w dirze, nagrywanie filmów, Czy to szkoleniowych, czy spotkań, czy relacji ze spotkaniem i dorzucanie ich do Confluence bez żadnego problemu. A także zespoły sprzedażowe mogły używać Luma do wysyłania aktualizacji czy reklam w formie wideo.

W tym samym roku, w 2023, Atlassian ogłosił że w swoich produktach cloud wprowadza nowe funkcje oznaczone jako Atlassian Intelligence, czyli AI. Tak naprawdę w tle to była technologia OpenAI, ale dostosowana przez Atlassiana pod swoje potrzeby. W 2024 ogłoszono uruchomienie Rovo, ROVO to był tak naprawdę rozwój Atlassian Intelligence. Był to zestaw narzędzi w wyszukiwaniu i automatyzacji wykorzystujących AI. Pod koniec roku 2025 funkcje AI miały ponad 2,3 miliona miesięcznych aktywnych użytkowników.

Atlassian Intelligence w tym momencie dla firmy jest, można powiedzieć, głównym priorytetem rozwoju. Bo widać to, że strategią jest uczynienie AI centralnym elementem pracy użytkowników, która ma im wspomagać, ale też utrzymywać przy firmie. W 2024 Atlassian ogłosił przejęcie filmu Rewatch. Jest to firma, która specjalizowała się w AI do nagrywania spotkań, automatycznym tworzeniu notatek ze spotkań, organizacji spotkań wideo. W tym momencie plany są takie, żeby zintegrować to z Loom.

I tą nową platformą Rovo AI. I docelowo ma to działać tak, że będzie można nagrać sobie spotkanie na Loom. Oczywiście użyć Loom jako miejsca spotkania. Automatycznie wygenerować notatki z tego spotkania. Wytworzyć transkrypcje, które będzie można przeszukiwać, które będą trzymane w Confluence, ale też automatycznie przekształcić czy stworzyć zgłoszenia w Jira na podstawie tej rozmowy. Ostatnia najnowsza akwizycja to miesiąc temu Atlassian ogłosił akwizycję The Browser Company za 610 milionów dolarów.

Jeżeli ktoś nie kojarzy, The Browser Company to firma, która stworzyła przeglądarki Arc i Dia. Obydwie w tym momencie z funkcjonalnościami AI. Więc tak naprawdę Atlassian buduje sobie coraz większy ekosystem nie tylko aplikacji w przeglądarce, ale też własnej przeglądarki. No i to jeszcze nie jest pewne, ale zgaduję, że będą chcieli zintegrować przeglądarkę z własnymi funkcjami. Co do samych założycieli Atlassiana. Rok temu, w sierpniu 2024 roku, Scott Farquhar ustąpił ze stanowiska współdyrektora generalnego i od tej pory Atlassian ma tylko jednego CEO.

Może sobie na to pozwolić. W tym roku, w roku finansowym 2020, same przychody Atlassiana przekroczyły 5 miliardów dolarów. Firma obsługuje ponad 300 tysięcy innych organizacji, czyli swoich klientów. W tym, co ciekawe, jej klientami jest ponad 80% firm z listy Fortune 500. Ponad 40% całej sprzedaży Atlassiana trafia bezpośrednio do klientów korporacyjnych. Więc wydaje się, że Konsekwentne dążenie do rozszerzania możliwości współpracy zespołowej, czy to przez rozwój swoich usług, czy przez całkiem mądre akwizycje, ma sens i dobrze się sprawdza Atlassianowi.

Bo praktycznie każda akwizycja była zrobiona po to, żeby przejąć produkt wraz z własnością intelektualną, I zintegrować je w swoim ekosystemie. Więc tak naprawdę przyszłość Atlassiana na chwilę obecną wydaje się bardzo dobra. Mają CEO, który uważa, że sztuczna inteligencja i rozwiązania chmurowe to przyszłość. Mają bazę ponad 300 tysięcy klientów. Przychody przekraczające 5 miliardów dolców rocznie.

Ciągle rozwijające się portfolio produktów. Jak pokazują ostatnie akwizycje, między innymi właśnie The Browser Company, to portfolio będzie się jeszcze rozszerzać, więc wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że to jeszcze nie koniec i że jeszcze zobaczymy parę ciekawych rzeczy ze strony tej firmy. No i to chyba tyle z mojej strony o historii firmy Atlassian. Mam nadzieję, że Was to zainteresowało. Co do następnego odcinka? Postaram się, żeby już nie był taki historyczny, tylko bardziej na bieżąco.

Pokazano wszystkie 23 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.