Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 2
W tym epizodzie rozmawiamy o różnych przypałach, sztucznej inteligencji i orkach tych oceanicznych nie w polu.
Zrzygał mu się do brzęczki. Jeszcze raz, trzmiel. Myślę, że zrzygał, wiesz jak. Zrzygał mu się do brzęczki. Zrzygał mu się do brzęczki. Tak. To jest taki, to trzeba uważać najpierw, żeby powstało piwo dalej. Okej. Dobra, no to co? Czekaj, muszę ten. Trzmiel. Patrzę się na słowo trzmiel i muszę po prostu napisać dwie wersje i zobaczyć, które ładniej wygląda. Bo mam RZ i cyzy i oba wyglądają bardzo źle. Oba wyglądają niepoprawnie. Cyzy, trzmiel i TRZ, trzmiel też wygląda źle. Więc moim zdaniem to może być podchwytliwe.
Ja teraz nie mogę ci nic odpowiedzieć. Ja czekam, aż po prostu... Wybieram... Wydaje mi się, że jeszcze raz powiedz to słowo. Trzmiel. No to wybieram TRZ. Bo gdybyś powiedział czmiel, to bym wybrał cyzy. Niektórzy mówią czczew, a to nie jest czczew, tylko tczew. Na przykład taka miejscowość. Czczew umumiałbym napisać. Czczew? Ty, cyzy. O, pięknie. Tczew, tak. O, okej, rozumiem podpowiedź. Czyli czmiel. Ty cyzymiel? Wiesz co, kurczę. Trzmiel? Nie, na pewno nie jest napisane. Nie, dobra, okej, wybieram, wybieram. Okej, mam, poczekaj, jeszcze sobie sprawdzę. Chyżyczyżyk, chryzostom, obrzasku, odważył się ważyć piwo, ale haniebny.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym epizodzie rozmawiamy o różnych przypałach, sztucznej inteligencji i orkach tych oceanicznych nie w polu.