Mentionsy Mentionsy
WAHANIE
WAHANIE

Wahanie podcast Szumowskiego i Gizy odc. 24

30.10.2024 ·1 godz 17 min

Wiatamy w 24 odcinku naszego podcastu, w którym Piotrek jest wkurzony, Abelard jest ciekaw dlaczego Piotrek jest wkurzony, a to wszystko sprowadza się do rozmowie o książkach.

W sensie w znaczeniu takim, że jest długa sala. Oczywiście. Ja rozumiem twoje założenie, że idealne miejsce do stand-upu, ale jeszcze myślę sobie, że ja nie wiem, co to jest za kategoria idealne miejsce do stand-upu i jak to zbudować i stworzyć taką atmosferę i klimat, bo często te rzeczy się dzieją poza Tak, poza i to trochę naturalnie i z czasem. Dokładnie. I nagle masz takie, że to miejsce jest świetne, bo jest tak, tak, tak, tak, tak, do tego jest to, to, to i to i tamto i tak się wydarza. A zakładając, że ja dzisiaj napiszę super idealny monolog albo super idealny klub stworzę, albo zrobię super idealny zespół, no to nie wiem, no Abramowicz też się wywalił w Dash Chelsea.

Oj, przepraszam, zawolało. Tak. Nie wiadomo, nie wiadomo. Nie, chodzi mi po prostu o to, że też jak stworzysz... To jest dobry przykład, jemu się chyba dosyć mocno udało. No i co? No co, no Chelsea jakby osiągała sukcesy, zarobił miliony, był chroniony przez klub i z tego, co teraz chyba wyszło na jaw, nie teraz, tylko już jakiś czas temu, no to wcale nie utopił w tym pieniędzy, nie? A gdzie są teraz? Abramowicz? Nie, Chelsea. No ale Abramowicza już nie ma. No właśnie. No tak, czyli w idealnym momencie sprzedał, no. Muszę się zacząć... Szedłem między wronę, to muszę krakać jak ona. Nie ma żadnych argumentów. No i... Nie, ale wydaje mi się właśnie, że takie założenie, że coś jest idealne, no bo to takie, wiesz, te kluby, czasami jak masz pewnie grube miliardy, tak jak szejkowie arabscy, to możliwe, że możesz kupić taki klub, albo jak Abramowicz, albo jak Manchester City, też działa i spoko, chociaż na przykład Paris Saint-Germain chyba średnio.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.