Mentionsy Mentionsy
WYPRAWA W NIEZNANE
WYPRAWA W NIEZNANE

Chotelek. Historia najstarszego testamentu

19.06.2025 ·14 min 17 s

WYPRAWA W NIEZNANE Męż uczcigodny, miodu podałam, bo gdy w nasze progi gość tak znamienity przyjeżdża, ugościć go trzeba. Dobrze mówisz, żono. Choć młodsza wiekiem jesteś, to rozumem dorastasz do nas, dojrzałych już ludzi. Słowa twoje, czcigodny mężu, napawają mnie radością. No, muszę przyznać, że żyjecie sobie jak dwa aniołki. Nie wierzyłem, że małżeństwo może dać mojemu bratu szczęście, a tu proszę, mój brat Dzierżko uśmiecha się.

Cieszę się, że mój znamienity brat Wit, który jest teraz biskupem płockim, odwiedza moje skromne progi, ale muszę po raz kolejny prosić, nie mów do mnie Dzierżko, mów do mnie Dzierżysław. Dzierżko to takie zdrobnienie, a mój mąż, czcigodny jest wszak wojewodą sandomierskim, do takiej persony z szacunkiem trzeba mówić. Dzierżysław. Miło, gdy białogłowa staje po stronie swojego męża, pana i władcy, ale wszak ja jestem jego bratem. Od lat dorastaliśmy razem w hotlu, ganiając po tutejszych łąkach. Ech, dawne to były czasy.

O kościele mi opowiedz. Jak ten Dziążko ze swoim bratem biskupem pobudowali tyle klasztorów, to pewnie i kościół postawili na swojej wiosce. No tak, kościół. Kościół, kościół jest, ale... Nie kręć, tylko opowiadaj. W hotelku parafii prawdopodobnie nigdy nie było. To był kościół, czy go nie było? Mirek, ty słuchaj uważnie. Kościół był, ale parafii nie było. Taka niespodzianka. Według zapisków Jana Długosza kościółek zbudował około roku 1190 biskup Płocki Wit. Ku wygodzie swojej matki, która z racji podeszłego wieku niechętnie jeździła do oddalonej nieco buskiej parafii św.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.