Mentionsy Mentionsy
W stylu Krychowiaka
W stylu Krychowiaka

Pierwszy w historii astronauta, któremu zabroniono mówić o kosmosie. Sławosz Uznański

01.06.2026 ·2 godz 11 min · 6 rozdziałów

To jest rozmowa nagrana przed próbą ocenzurowania polskiego astronauty. Sławosz Uznański pierwszy raz miał możliwość opowiedzieć o tym, jak spełnił swoje dziecięce marzenia - co działo się za kulisami lotu w kosmos. Czym zajmuje się astronauta? I jak się w ogóle nim zostaje? Co czuje żona, gdy jej mąż leci w kosmos? Tutaj nie usłyszycie ani słowa o pierogach. Gościem Grzegorza Krychowiaka jest inżynier, naukowiec, doktor, astronauta - Sławosz Uznański.

Pracuś, modniś, żartowniś. Dlatego zakończył karierę? Zagrał w okręgówce. Niczego nie wykluczam. Czekam na oferty. To jest podcast w stylu Krychowiaka. Witam Państwa. Gdybym poleciał w kosmos, też bym wziął pierogi, ale dzisiaj o pierogach nie będziemy rozmawiać. Moim gościem Sławosz Uznański-Wiśniewski. Dzień dobry. Cześć Grześku. Dzień dobry Państwu. Czysta przyjemność mieć astronautę, a nie kosmonautę w programie. Powiedz mi, jaka jest różnica? Dużo osób o to pyta. Generalnie astronauci to ta grupa ludzi, którzy latają w kosmos ze strony zachodniej Europy, NASA, Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej, a kosmonauci to Rosyjscy i Radzieccy, więc trochę jest taka rozróżnienie językowe.

No i oczywiście przestrzeń kosmiczna jest nada dla nas, stojąca zupełnie otworem po to, żeby eksplorować. I tak jak kiedyś mogę zacząć od tej historii, gdzie z tatą chodziłem po górach, po Tatrach. Jeszcze zanim miałem chodzić, tata nosił mnie w plecaku. Później chodziliśmy po Tatrach. Ja przez 15 lat prawie mieszkałem w Alpach, więc chodziłem po trochę wyższych szczytach. Udało mi się być w Himalajach na ekspedycji na kilku wyższych szczytach. Aż w końcu przyszedł czas, żeby pójść dalej. I wydaje mi się, że tak jak miałem tej trochę ciekawości w sobie jako dziecko, żeby poznać to, co jest tuż za rogiem, to jak wygląda świat za kolejnym szczytem, tak dorastając już jako dorosła osoba, oczywiście świat dla nas stoi otworem.

I te trzynaście eksperymentów, one były dla Polski? Tak. Tylko? Tak. Okej. Dla polskich instytutów i dla polskiego sektora prywatnego, który budował sprzęt właśnie na stację kosmiczną i dla polskiej misji Ignis. W twojej misji NASA jaką rolę odgrywała? Nasza misja była bardzo międzynarodowa. Nasza załoga była międzynarodowa. Już opowiedzieliśmy o tych czterech krajach. Ja reprezentowałem Polskę. Tibor, Węgry, Szuks, Indie i Peggy Whitson, nasza dowódczyni misji, Stany Zjednoczone. Także pochodzimy z czterech krajów, z trzech różnych kontynentów i lecieliśmy razem w kosmos, tak naprawdę reprezentując nasze kraje, ale również reprezentując nas jako załogę, która wspólnie leci po to, żeby wykonywać pracę dla wielu osób tutaj na Ziemi.

I to platforma naukowa, której partnerem jest wiele krajów. Ale przede wszystkim duże agencje kosmiczne na świecie. NASA ze strony amerykańskiej. Europejska Agencja Kosmiczna ze strony europejskiej. Japońska Agencja Kosmiczna. Kanadyjska Agencja Kosmiczna i rosyjski Roskosmos. To pięć agencji kosmicznych, które są głównymi międzynarodowymi partnerami Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Te pięć agencji kosmicznych zarządza Międzynarodową Stacją Kosmiczną i dzięki temu programowi Międzynarodowej Stacji Kosmicznej my mogliśmy zadokować i wykonywać swoją pracę tam. To, że zarządza tą stacją pięć krajów, to jest spowodowane z ogromnymi inwestycjami?

Nawet Stany Zjednoczone, nawet NASA nie ma wystarczających budżetów, żeby utrzymywać Kontynuować badania naukowe. My jako astronauci latamy w kosmos po to, żeby reprezentować nas wszystkich, ludzkość i wiele krajów, które razem składają się na jeden program po to, żeby budować technologię przyszłości. Możesz się podzielić kosztami? Jakie to są koszty utrzymania takiej stacji? Koszty całego programu to są dziesiątki albo setki miliardów dolarów. Żebyś poleciał na tą stację, wszystkie kraje musiały się zgodzić. Wszystkie kraje musiały się zgodzić. Rzeczywiście my jako astronauci, jako załoga musimy przejść przez całą część testów medycznych, powiedzmy sobie takiego ewaluacji psychologicznej i każdy z krajów, z partnerów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej musi się zgodzić na wspólną załogę, która dotrze na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, żeby tam żyć i pracować.

Te testy są tylko w NASA? Czy to w każdych z tych krajów musisz przejść te testy? Dobrze, to testy były przeprowadzane W kilku miejscach na świecie. Oczywiście część medyczna przede wszystkim w Europie. Już badania medyczne są dosyć wrażliwymi danymi. Nie są dzielone bezpośrednio, zupełnie otwarcie, bo wiadomo, że należą bezpośrednio do astronauty i jego agencji kosmicznej. Natomiast na podstawie wyników badań Panele medyczne i ze strony europejskiej i międzynarodowej muszą się zgodzić, że to jest wystarczający na przykład stan zdrowia astronauty, na którego agencje się zgadzają.

To jedna taka część. Druga część twojego pytania to część szkolenia. Oczywiście przechodziliśmy z różnymi międzynarodowymi partnerami. Podczas tego roku przed misją cały rok szkoliłem się w różnych miejscach na świecie. Przede wszystkim w Houston w Stanach Zjednoczonych. W Houston spędziłem wiele tygodni, tam szkoliłem się z firmą Axiom Space, ale również przede wszystkim z NASA. Wiemy, że Centrum Zarządzania Międzynarodowej Stacji Kosmicznej znajduje się w Houston. Tam również znajdują się makiety stacji, sprzęt, który jest na Stacji Kosmicznej. To duża część tego naszego szkolenia z ISS znajdowała się w Houston. To jedna taka część. I jako partner NASA.

22:42 · Przygotowania do misji 5

No i oczywiście wtedy już starałem się pracować i budować może z tych chipów bezpośrednio całe satelity. Wtedy, w 2011 roku aplikowałem do NASA. Czemu to był trudny okres? Dlatego, że to był kolejny moment, kiedy musiałem podjąć poważną decyzję, która będzie miała duży wpływ na moją przyszłość. I chciałem dokonać dobrego wyboru. Więc już rozmawiałem podczas doktoratu z inżynierami z NASA, rozmawiałem z Europejską Agencją Kosmiczną i to są miejsca, w których chciałem później realizować się zawodowo. Więc aplikowałem do NASA, aplikowałem do Europejskiej Agencji Kosmicznej. W tym okresie, jak byłeś w Genewie.

Jeszcze w Grenoble. I aplikowałem do CERNu. Nie chciałem w CERNie do końca pracować. CERN nie był tym miejscem, gdzie budowaliśmy technologie kosmiczne. To była twoja trójka. To była moja trójka, tak. Ta jedynka NASA nie wypaliła, dlatego że jestem z Polski, mam obywatelstwo polskie, nie miałem obywatelstwa amerykańskiego, a w szczególności w tamtych czasach, pracując dla NASA i budując sprzęt kosmiczny, oczywiście ten sprzęt podlegał pod audyt Departamentu Obrony i w związku z tym Inżynierowie projektujący sprzęt kosmiczny musieli być obywatelami amerykańskimi albo mieć zieloną kartę i dostęp do utajnionych danych w Stanach Zjednoczonych. Więc ta pierwsza opcja była trudna.

Prawie pół miliona inżynierów nad programem Apollo. Oczywiście to budzi pytania, ale po co? Po co my inwestujemy w tę technologię? Teraz z perspektywy czasu na stronach NASA można znaleźć metryki zwrotu z inwestycji. Te takie bezpośredni zwrot i około usługowy zwrot technologii kosmicznych to 17 do 1. Także możemy sobie wyobrazić, jak niesamowicie ogromny biznes i ogromny zwrot inwestycji jest technologii kosmicznych w momencie, kiedy tą technologię się zbuduje i stanie się światowym liderem dostarczania albo sprzętu, albo usług. To jest na podstawie amerykańskich inwestycji. Tak. Mówiłem o tych europejskich w ramach Europejskiej Agencji Kosmicznej, gdzie oczywiście jesteśmy partnerem, krajem członkowskim i mamy otwartą drogę do inwestycji w programy technologiczne ESA.

To pierwsza taka rzecz. Druga rzecz, poznałem nowych przyjaciół, z którymi zintegrowałem się już podczas szkolenia, dowiedziałem się o nich niesamowicie dużo, no i przeżyliśmy razem cały lot kosmiczny i wydaje mi się, że zatrzymamy te przyjaźnie na całe życie. Więc jak wyglądały przygotowania? No, tych przygotowań było bardzo dużo. Byliśmy szkoleni w wielu miejscach na świecie. W Houston z NASA i z Axiom. W Kalifornii w Hawthorne w Los Angeles z firmą SpaceX. Na Florydzie z NASA i SpaceX. W Europie, w Kolonii, w Centrum Szkolenia Astronautów z Europejską Agencją Kosmiczną i w Tsukubie w Japonii z Japońską Agencją Kosmiczną.

Jak funkcjonuje życie od tego momentu, kiedy nam się pojawiliście? Oczywiście wlecieliśmy do stacji kosmicznej. Mieliśmy ten moment pierwszej naszej konferencji. Pierwszego zwiedzania stacji kosmicznej. Znaliśmy tą stację kosmiczną jak własny dom. W NASA, jak szkoliliśmy się, jest taki specjalny budynek Houston. Budynek numer 9. Jest specjalny budynek Houston, gdzie są makiety stacji kosmicznej, które poznaliśmy jak własną kieszeń. No i nagle się okazuje tak, że trafiamy do tej międzynarodowej stacji kosmicznej na orbicie, którą niesamowicie dobrze znamy, ale jednak mimo wszystko ona jest trochę inna.

122:04 · PR i komercyjne loty 1

Być może to jest budowanie w przyszłości, naszej przyszłości jako cywilizacja ludzka, być może z bazą na Księżycu, która zresztą została ogłoszona w zeszłym miesiącu przez NASA na konferencji w Washingtonie. W programie Artemis. Trochę rozmawialiśmy o misji Artemis II i o misji, która jest bardzo widoczna medialnie. Ale to, o czym lubię mówić, to misja Artemis to jest tylko jeden kawałek dużego programu Artemis, który jest pewnie technologicznie jednym z większych programów naszej generacji, tak jak program Apollo lat 60. i 70. Tak wydaje mi się, Nie tylko program Artemis ma za zadanie z powrotem wylądować na Księżycu, ale ustanowić naszą stałą obecność na powierzchni Księżyca.

125:42 · Misje Apollo i program Artemis 3

Są ogromne środki. Oczywiście ogromny sukces pierwszego lądowania na Księżycu został osiągnięty. Kolejne misje lądowały na Księżycu. Ba, miała być misja Apollo 18, Apollo 19, został zbudowany cały sprzęt i rakiety Saturn V i cały sprzęt do wylądowania na Księżycu. Możecie Państwo, możesz zobaczyć te rakiety w centrum Houston, w centrum NASA Johnsona i w centrum Kennedy'ego na Florydzie. To są dwa centra, w których leżą Rakiety Saturn V, które zostały zbudowane i przekwalifikowane po to, żeby polecieć, ale skończyły się fundusze na to, żeby kontynuować program. Dlaczego skończyły się fundusze?

To nie jest przypadek, że ten program chiński dzisiaj napędza również kolejny wyścig i kolejny program Artemii z powrotu człowieka na Księżyc. Po prostu przez 50 lat nie było wystarczającej konkurencji, żeby napędzać rynek i chcieć osiągać takie, spełniać taką wizję, a dzisiaj wiemy, że jest kolejna gospodarka, która może sobie na to pozwolić i ba, reszta świata dzisiaj i inne agencje kosmiczne pozycjonują się w oparciu o te programy. Europejska Agencja Kosmiczna, Kanadyjska i Japońska Agencja Kosmiczna i NASA współpracują razem w programie Artemis. My ze strony europejskiej jesteśmy dużym partnerem w programie Artemis. Ba, Polska jako kraj, jesteśmy sygnatariuszem

Programu Artemis Accords. To jest program, który pozwala nam uczestniczyć w budowie technologii na Księżyc i powrocie człowieka na Księżyc ze Stanami Zjednoczonymi po to, żeby tak naprawdę zbierać partnerów i możliwości technologiczne. Dlatego, że jeden kraj nie jest w stanie sobie pozwolić na tak ogromne technologiczne programy. I dzięki temu partnerstwu my jako Polska i nasza gospodarka również może rosnąć. Sławosz, ja chciałbym Ci podziękować za tę rozmowę. NASA musiała się zgodzić, żebyś udzielił wywiad Krychowiakowi? ESA. Tak? Europejska Agencja Kosmiczna, tak. Czyli się wyróżnione w takim razie. To była czysta przyjemność. Widzę w tobie taką fascynację, jak opowiadasz właśnie o tych eksperymentach i myślę, że tędy droga, bo to jest właśnie ta kwestia, którą mógłbyś osiągnąć tego, co jeszcze tak w stu procentach nie osiągnąłeś.

Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.