91. Szalony rzeźbiarz, potrójny morderca [Robert George Irwin]
"Tamtą trójkę zabiłem przez przypadek..."Posłuchajcie historii zabójcy Mary Gedeon, Veroniki "Ronnie" Gedeon i Franka Byrnesa - Roberta George'a Irwina. To historia z 1937 roku, ale wpasowuje się w kontekst świąteczny - Bobby nosił ksywę "Mad Sculptor" albo... "Easter killer".Miłego odsłuchu!--🎧 W świecie Słów znajdziesz wszędzie tam, gdzie słuchasz podcastów, np.:YouTube: https://www.youtube.com/channel/UCy9vTT-IIj0WhrXp1cRWjcA► Spotify: https://ujeb.se/lRtx5M► Apple Podcasts: https://ujeb.se/tOavYK► Google Podcasts: https://ujeb.se/MRb3ME► Spreaker: https://www.spreaker.com/show/w-swiecie-slow► iHeart Radio: https://iheart.com/podcast/87166067► CastBox: https://castbox.fm/channel/id4581188► Deezer: https://www.deezer.com/show/3000222► Podcast Addict: https://podcastaddict.com/podcast/3634794► Podchaser: https://www.podchaser.com/podcasts/w-swiecie-slow-1977584📢 Media społecznościowe:📸 Instagram 👉 https://www.instagram.com/paula.qrool📝 Blog 👉 wswiecieslow.blogspot.com👍 Facebook 👉 https://www.facebook.com/wswiecieslow📖 Lubimy Czytać 👉 https://lubimyczytac.pl/profil/155297/PaulinaKontakt 💌 [email protected] podcastu: Paulina KrólRSS: https://www.spreaker.com/show/5106079/episodes/feedPozostałe appki podcastowe - wpisz "w świecie słów podcast" i ciesz się moimi przydługawymi paplaninami. 🎧Become a supporter of this podcast: https://www.spreaker.com/podcast/w-swiecie-slow-podcast--5106079/support.
Była znana z tego, że miała wielu chłopaków. Nazwalibyśmy ją rozwiązłą, ale nie zrobimy tego. Później była zaręczona z facetem o nazwisku Lincoln Houser. Nie były to zbyt poważne zaręczyny, bo w Nos Morderstwa dziewczyna była na randce z chłopakiem, który Pracował jako taki posłaniec na Wall Street. I jeszcze muszę przyznać, że Lincoln Houser, ten jej niby narzeczony, okazał się totalną świnią, ponieważ później jak cała sprawa wyszła na jaw, to Lincoln bardzo chętnie dzielił się z prasą, Szalony rzeźbiarz, potrójny morderca Robert George Irwin. Szalony rzeźbiarz, potrójny morderca Robert George Irwin.
Szalony rzeźbiarz, potrójny morderca Robert George Irwin. Szalony rzeźbiarz, potrójny morderca Robert George Irwin. Okazuje się, że 23-latek dzwoni od rana, próbuje się dodzwonić do dziewczyny, był zmartwiony, bo był z nią umówiony bodajże albo po prostu chciał się zapytać jak się miewa. Szybko policja wzywa go na przesłuchanie, no pewnie będzie podejrzany. Czy morderca dzwoniłby, jeszcze wiedząc, że policja jest w tym domu? No raczej nie. W każdym razie zaprosili go na przesłuchanie i okazało się, że rzeczywiście pomógł policji, bo pozwolił im nakreślić przebieg ostatniego wieczoru Roni. Ona poszła potańczyć ze Stevenem i jeszcze jednym gościem.
Wiecie, Roni była tą czarną owcą w rodzinie, a Ethel była tą grzeczną i porządną, powiedzmy. No i policja zwraca się do Ethel, mówiąc, słuchaj, o co tutaj chodzi? Co Weronika miała na myśli? I Ethel rozjaśniła. To było dwóch Bobów. Pierwszy Bob, ten dobry, to był Robert Flower, mąż Roni, z którym się rozwiodła, ale byli przyjaciółmi i nadal się lubili. A drugi Bob to był Robert Irwin. Kimże jest Robert Irwin? I Ethel tłumaczy, no to był taki artysta rzeźbiarz, no on kochał mnie, ale bez wzajemności. Nawet kiedyś Wykonał jej rzeźbę, Irwin wykonał rzeźbę Ethel z kobrą owiniętą wokół szyi, jakby creepy. Ten facet no pewnie nie jest taki zły, no co prawda przebywał w szpitalach psychiatrycznych i poza nimi i w ogóle.
Był taki dziwny, ale nie no nie byłby mordercą, tak powiedziała Ethel. A w głowie policjantów Wiecie, żarówka się zapala. Bingo! Pewnie go mamy. I zaczęli olbrzymią obławę na tego gościa. To była największa obława od czasu porwania dziecka Lindberga 5 lat wcześniej. Policja rozpowszechniła wszędzie, gdzie się dało informacje, że to 29-letni artysta Robert Irwin popełnił te zbrodnie. Ethel i psychiatra Irwina wyrazili takie lekkie wątpliwości, czy Irwin byłby zdolny do popełnienia morderstwa. No ale później, po zbadaniu sprawy, inspektor stanowy John Lyons powie, nie ma znaczenia, czy popełnił 300 morderstw,
Jeśli chodzi o jego stan, jego psychopatyczne pochodzenie pokazuje, że on jest szalony. No i teraz Wam opowiem o tym psychopatycznym pochodzeniu. Otóż Robert George Irwin i zaklinam Was, jak będziecie szukali informacji o tymże Panu, to wpisujcie Robert George Irwin, bo jak wpiszecie samo Robert Irwin, to wyświetli Wam się syn wspaniałego Steve'a Irwina, łowcy krokodyli. I to jest cudowna postać, cudowna osobowość, cudowna historia i tragiczna śmierć, ale w ogóle wkurzam się na to, że ci panowie się tak samo nazywają. Ciężko też było znaleźć informacje na temat tegoż Roberta Irwina na początku, bez znajomości jego drugiego imienia, ale w końcu się udało.
Uczulam. Jak będziecie szukali informacji, to pamiętajcie wpisać tak, albo możecie wpisać Mad Sculptor, czyli szalony rzeźbiarz, albo morderstwo Weroniki Gideon na przykład. No, poradzicie sobie na pewno. I tak, Robert George Irwin. On się urodził 5 sierpnia 1907 roku i ten rok 1907 już się dzisiaj pojawił. Mianowicie to był rok, w którym rodzina Roni Gideon wyemigrowała z Węgier. Przypadek? Podobno Robert urodził się w namiocie. W komunie obozu ewangelickiego w Arroyo Seco Park, niedaleko Pasadena w Kalifornii. I na imię dostał Fenelon Arroyo Seco Irwin. Czyli tak, nazwa parku i też rzeki Arroyo Seco, a także imię pochodzące od nazwiska teologa François Fenelona.
którego ojciec naszego dzisiejszego bohatera bardzo cenił. Ojciec był wielebnym, nazywał się Benjamin Hardin Irwin i był niezłym dewotem. Założył Ruch Świętości i to była taka organizacja, która następnie przekształciła się w Międzynarodowy Kościół Świętości Zielonoświątkowej. Teraz pewnie jest inaczej, na pewno jest to bardziej normalne. Ale wtedy członkowie tego kościoła potępiali wszystko. Od Coca-Coli po noszenie krawatów. Więc tak trochę ten. Ale Benjamin, taki święty, to on nie był. Jego kariera wielebnego zakończyła się skandalem seksualnym. I w 1900 roku musiał odejść z kościoła.
W 1902 w Kanadzie poślubił Mary Lee Jordan z Teksasu, ale nie miał rozwodu z pierwszą żoną, więc był bigamistą. Z Mary miał czwórkę dzieci. Odszedł od rodziny, gdy Fenelon, czyli znany nam dzisiaj Robert, miał trzy lata. Chłopak nie lubił swojego imienia i wcale się mu nie dziwię absolutnie. Nazwano go w końcu nazwą Rzeki. Jak ja bym miała na drugie imię Wisła albo Dunajec, nie? W każdym razie chłopak nie lubił tego imienia i w ogóle był takim trochę buntownikiem, bo pochodził z takiej bardzo religijnej rodziny i to mu się nie podobało, chciał się trochę zbuntować, więc zmienił imię na Robert, żeby uczcić swojego idola filozoficznego,
Wolnomyśliciela, agnostyka Roberta Ingersola ku zrozpaczeniu matki pobożnej, trzeba dodać, jak się możecie domyślać. Więc to był jego akt buntu, ale nie dziwię mu się, że zmienił imię, tak? No Fenelon, łatwiej byłoby go teraz wygooglować, nie? W każdym razie jego matka musiała ciężko pracować. Ojciec zostawił ją z czwórką dzieci, przy czym córka, jedyna córka zmarła, jak miała dwa latka, na gruźlicę czy na Jakąś inną chorobę dziecięcą w każdym razie została matka z trójką dorastających chłopców. Cała rodzina jadła stary chleb z maślanką. I to ten stary chleb był zwykle wyżebrany z piekarni. Nie mieli zabawek żadnych. Było bardzo ciężko tej rodzinie, ale młody Irwin, młody Robert, zaczął radzić sobie inaczej.
W październiku 1932 roku nasza intryga tutaj w końcu się zaczyna pięknie zawiązywać, bo Irwin wynajmuje mieszkanie u Gideonów. Pamiętamy, że Mary była przedsiębiorczą kobietą, prawdaż? Wynajmowała pokój. W tym mieszkaniu wtedy, kiedy Irwin się wprowadził, Mieszkała Mary, czyli matka, Ethel, czyli starsza córka i Weronika, młodsza córka. Ona miała wtedy 18 lat, już była rozwódką. Tam właśnie jako mieszkaniec tego mieszkania, jako lokator po raz pierwszy zobaczył kobietę swoich marzeń, swoją ukochaną. Nie, nie była to przepiękna modelka Roni, tylko była to jej siostra Ethel. Robert miał totalną obsesję na jej punkcie.
I okazuje się, że ten mężczyzna chciał sam się wykastrować brzytwą. Doktor, pomimo jego błagań, bo Robert błagał, proszę wykastruj mnie, wykastruj mnie, to doktor strzył mu tę ranę i powiedział, stary, ty musisz iść do psychiatry. Więc poszedł i tam poznał lekarza, który ocenił Irwina, że jest genialny, choć nieobliczalny i czasami gwałtowny. I to był cytat. Irwin zgodził się na umieszczenie go w Państwowym Szpitalu Psychiatrycznym i tam przebywał przez rok. Kiedy wyszedł z tego szpitala psychiatrycznego po roku, to wrócił do Gideonów. Ja nie wiem, czy ja bym Spuściła takiego lokatora, najemcę, który rok wcześniej pomieszkał kilka dni i chciał sobie w mojej łazience uciąć penisa brzytwą, czy ja bym pozwoliła mu pomieszkać znów.
Ale też go zwolniono z tej pracy, bo miał w sobie jakiś mrok. No i co ma zrobić Robert Irwin, tak? Wywalili go ze szkoły, wywalili go z pracy, ma długą, długą historię włóczęgostwa, pobytów w szpitalu psychiatrycznym, takie bardzo niestabilne życie, więc co robi? Idzie tam, gdzie czuł się dobrze. Wraca do Mary Gideon i chce u niej wynająć pokój. Ale Mary ma już wszystkie pokoje zajęte. Sorry, Bobby. W jednym pokoju mieszka Frank, a w drugim mieszka Lucy. Nie mam dla ciebie miejsca. Robert się nie poddaje, szuka mieszkania w pobliżu i znajduje bardzo blisko pokój za dolara za noc, przy ulicy 52, a Mary mieszkała przy 50, tak?
Wiemy o Robercie Irwinie wszystko, więc nic prostszego. A jednak obława na tegoż artystę rzeźbiarza trwała trzy miesiące. Trzy miesiące. W tym czasie Irwin pracował jako Pomocnik kelnera i pomywacz w hotelu Statler w Cleveland. W wolnym czasie dorabiał sobie, rysując różne obrazki, szkicując portrety swoich znajomych. Pewnej nocy miał trochę wolnego czasu i naszkicował 19-letnią służącą, pracującą czy pokojówkę bardziej, pracującą w tym hotelu, Henriettę, Kościański. I to nazwisko jest bardzo wymowne, bo ja mam rodzinę Kościańskich, których serdecznie pozdrawiam, jeśli słuchają. No i Henrietta Kościański, kiedy pozowała do portretu, to nie miała nic lepszego do roboty, jak przyglądać się artyście, nie?
Zapamiętała więc każdy fragmencik jego twarzy. No i dwa dni później, po tym rysunku, w czasopiśmie detektywistycznym Dziewczyna zobaczyła zdjęcie 29-letniego Roberta Irwina, byłego więźnia zakładu dla obłąkanych, rzeźbiarza poszukiwanego na Manhattanie za okropne morderstwa w Niedzielę Wielkanocną, za zabójstwo pięknej modelki Weroniki Gillion. Modelki, która była w tej gazecie. Wcześniej normalnie pozowała, pracowała. I ten facet wyglądał zupełnie... hmm... Nawet się z tego śmiała. Pokazała koleżance, zobacz, wygląda jak nasz Bob, nie? No i teraz przeczytam Wam, co napisała o tym gazeta w 37.
Bob Irwin wymknął się z pracy, Zebrał swoje rzeczy i uciekł w ciemną noc. Policja od razu przyjechała do hotelu, no i znaleźli tylko starą parę butów i nowojorskie gazety z opisanymi morderstwami, z tymi historiami. Wiecie, pierwsze strony gazet, skandal, zabójstwo Weroniki, Tam jej matki i tego Franka Biedaka, jakby mało ważne, Weronika Gideon zginęła, Roni, modelka. Biedna Henrietta miała strasznego doła. Powiedziała tak, czuję się teraz jak pięciocentówka. Nie zadzwoniłam na policję, bo myślałam, że to przypadek. Nie miałam odwagi myśleć o nim właściwie jako o zabójcy. Ale jeśli wam jest bardzo żal Henriety, to od razu wam powiem, że dziewczyna długo nie musiała przeżywać
W międzyczasie Bob zaczyna czuć, że oddech sprawiedliwości smyra go już po karku. A facet był zmęczony, bo przez te trzy miesiące tej obławy, zaraz po zabójstwie, znaczy nie zaraz po, bo po tygodniu od zabójstwa, wyjechał z Manhattanu pociągiem do Filadelfii, potem autobusem do Waszyngtonu, potem małymi drogami do Cleveland i tam później został zapytany przez Henrietta o to, czy zna Kolejnym przystankiem było Chicago. Irwin wiedział, że dni jego wolności są policzone, trzeba szybko myśleć, trzeba kombinować, jak zarobić kasę na adwokata, jak sobie pomóc. Zadzwonił do Chicago Tribune i mówi tak, ja jestem Robert Irwin, którego wszyscy poszukują, poddam się Wam, opowiem Wam swoją historię za kasę.
A redaktor, który odebrał ten telefon, panie, nie rób sobie jaj, nie? I odrzucili w ogóle ten To połączenie uznali go za wariata, no w sumie był wariatem, ale Robert był zdesperowany, więc zadzwonił do gazety Hursta, Herald and Examiner i tam zgodzili się zapłacić mu gotówkę w zamian za jego historię. Redaktor oczywiście nie uwierzył mu na słowo przez telefon, tak, tym bardziej, że Bob Nauczony poprzednim doświadczeniem przedstawił się już nie jako Robert Irwin, tylko jako kolega Roberta Irwina. Więc ustawili się na spotkanie w okolicy Muzeum Artystycznego i kiedy redaktor przyszedł na miejsce spotkania, od razu poznał z kim ma do czynienia.
W gazecie, w artykule było jego pełne przyznanie się do winy. Wszystkie szczegóły tej zbrodni, ohydnej zbrodni na Manhattanie. Następnego popołudnia w końcu przekazano Irwina szeryfowi hrabstwa Cook, Robert wyglądał na wypoczętego, odświeżonego, miał biały, lniany garnitur, wyprany, wyprasowany. Wyglądał świetnie i zgodnie z ustaleniami na Manhattanie czekał na niego słynny adwokat w sprawach karnych Samuel Leibowitz. Ale to nie tak, że z tego Chicago to dorożką pojechał, nie. Gazeta załatwiła mu, wyczarterowała mu transport, no samolotem przyleciał, tak? To był chyba jego pierwszy lot i ostatni. Więc został przewieziony do Nowego Jorku, aby stawić czoła oskarżeniom o morderstwa.
I teraz, zgodnie ze słowami Irwina, możemy cały przebieg tej sobotniej nocy przed Wielkanocą sobie przedstawić. Na początku nikogo nie było w domu. W końcu pani Gideon, Mary, wróciła do domu, przyjechała i Irwin na nią czekał, więc weszli do środka i ona poprosiła go, żeby wyszedł z psem, na co on się bardzo chętnie zgodził, wyszedł z tym pieskiem, wrócił. Mary była dla niego przyjazna, przedstawiła go swojemu nowemu lokatorowi, Frankowi Burnsowi, mówi tutaj ten mieszka u mnie, a potem Bob zaczął się robić Na molny, irytujący. On czekał. Mary czekała, aż on wyjdzie. Po prostu wiecie, znacie takiego gościa, który przychodzi i nie wie, kiedy wyjdzie. Już subtelne aluzje nic nie dają, więc trzeba w końcu powiedzieć wprost.
Robert twierdził, że on czeka na Ethel. On czeka na Ethel i ta mu mówi, słuchaj, ona nie wróci ani dzisiaj, ani żadnej innej nocy, bo ona już tu nie mieszka. Ona wyszła za mąż, mieszka na przedmieściach i w ogóle spada jej już. Słowami Irwina z gazety. Narysowałem obrazek pani Gideon, żeby zabić jak najwięcej czasu. Wchodzi ten mały Anglik. Przedstawiła mi go. Poszedł do swojego pokoju. Powiedziałem, zostanę tutaj, dopóki nie zobaczę Ethel. Ona wrzesnęła, wynoś się stąd. Uderzyłem ją, udusiłem ją. Cały czas ten przeklęty Anglik był w sąsiednim pokoju, zaledwie 10 stóp dalej. Stoczyła piekielną walkę. Moje ręce były pełne krwi.
Więc dwa takie zabójstwa i trzecie brudne, wiecie, krew bryzga i zupełnie obcej osoby, więc niepersonalne, to nam dużo daje do myślenia, nie? Jeśli chodzi o Robercika, jakie on miał tutaj motywy. Mary i Weronika były znajomymi, więc z nimi obszedł się inaczej. Szalony rzeźbiarz, potrójny morderca Robert George Irwin. Zaginął, ponoć zabrał też kilka zdjęć. Później powie, że te trzy morderstwa nie były zamierzone.
Nazwano go w prasie szalonym rzeźbiarzem i został oskarżony o trzy morderstwa pierwszego stopnia i o dziwo lekarze uznali go za zdrowego psychicznie. Czujecie to? Bob Irwin to nic. Jestem tylko zestawem odbiorczym. Niezwykle niedoskonały, który może niewyraźnie dostroić się do boskiego umysłu. Słyszałeś radio, które nie działa dobrze? Kręcisz pokrętłami i dostajesz skrzeczenie. Tylko raz na jakiś czas możemy uzyskać czystą, czystą muzykę. Całym moim celem w życiu było doskonalenie się, żeby zestaw odbiorczy zawsze mógł odbierać boską muzykę w najlepszym wydaniu.
Koniec cytatu. Mimo, że facet był reprezentowany przez samego Samuela Libowica, czyli przez słynnego nowojorskiego obrońcy, który podobno uratował 123 osoby oskarżone o morderstwo, Przed karą śmierci. Więc pomimo tego, że Samuel Libowicz rzeczywiście bardzo pracował nad tym, żeby obronić swojego klienta i wskazać, że jest umysłowo chory, to Nowy Jork uznał go za normalnego w czasie morderstw. Twierdził, że Robert zna charakter, rozumie swoje czyny. Biuro prokuratora okręgowego Williama Dodge'a również ogłosiło, że będzie domagać się kary śmierci. Przewodniczący składu sędziowskiego odroczył rozprawę czekając na Ustalenia trzyosobowej komisji, która miała zbadać stan psychiczny Irwina i te trzy osoby w tej komisji śledczej doszły do wniosku, że Irwin jest zdrowy na umyśle.
Kiedy zbliżała się do procesu Irwina jesienią 1938 roku, po tej przerwie, to naczelnik aresztu William Adams powiedział tak. Irwin z pewnością nie jest teraz szalony. Jest tak samo normalny jak każdy więzień. Ale Libowic, adwokat Irwina, powiedział Irwin był, jest i będzie beznadziejnie szalony. Jest szalony jak pluskwa. No dosłownie powiedział. Jest szalony jak bedbag, czyli jak pluskwa domowa. Siedem dni po rozpoczęciu procesu Libowic nakłonił Irwina do przyznania się do winy w zamian za dożywocie. Wkrótce po wybraniu Ławy przysięgłych Irwin przyznał się do trzech zarzutów morderstwa w zamian za uniknięcie kary śmierci i spełnienie obietnicy, że zwrócą mu spodnie, które porzucił w walizce na dworcu Grand Central w 1937 roku.
Sędzia skazał go na 139 lat więzienia. Mógłby się kwalifikować do zwolnienia warunkowego 26 lipca 2031 roku. I teraz słuchajcie mnie uważnie, nie będzie tutaj agitacji żadnej feministycznej, zostawię to Wam do rozsądzenia, bo Robert Irwin otrzymał karę 99 lat za zabicie Franka Burnesa, 20 lat za zabicie Mary Gideon i 20 lat za zabicie Weroniki Gideon. Co ciekawe, spośród 841 nazwisk, które były w bębnie losującym członków Ławy Przysięgłych, nie było ani jednej kobiety.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Posłuchajcie historii zabójcy Mary Gedeon, Veroniki "Ronnie" Gedeon i Franka Byrnesa - Roberta George'a Irwina. To historia z 1937 roku, ale wpasowuje się w kontekst świąteczny - Bobby nosił ksywę "Mad Sculptor" albo... "Easter killer".
Miłego odsłuchu!
--
🎧 W świecie Słów znajdziesz wszędzie tam, gdzie słuchasz podcastów, np.:
YouTube: https://www.youtube.com/channel/UCy9vTT-IIj0WhrXp1cRWjcA
► Spotify: https://ujeb.se/lRtx5M
► Apple Podcasts: https://ujeb.se/tOavYK
► Google Podcasts: https://ujeb.se/MRb3ME
► Spreaker: https://www.spreaker.com/show/w-swiecie-slow
► iHeart Radio: https://iheart.com/podcast/87166067
► CastBox: https://castbox.fm/channel/id4581188
► Deezer: https://www.deezer.com/show/3000222
► Podcast Addict: https://podcastaddict.com/podcast/3634794
► Podchaser: https://www.podchaser.com/podcasts/w-swiecie-slow-1977584
📢 Media społecznościowe:
📸 Instagram 👉 https://www.instagram.com/paula.qrool
📝 Blog 👉 wswiecieslow.blogspot.com
👍 Facebook 👉 https://www.facebook.com/wswiecieslow
📖 Lubimy Czytać 👉 https://lubimyczytac.pl/profil/155297/Paulina
Kontakt 💌 [email protected]
Autorka podcastu: Paulina Król
RSS: https://www.spreaker.com/show/5106079/episodes/feed
Pozostałe appki podcastowe - wpisz "w świecie słów podcast" i ciesz się moimi przydługawymi paplaninami. 🎧
Become a supporter of this podcast: https://www.spreaker.com/podcast/w-swiecie-slow-podcast--5106079/support.