ZAMIANA DUSZ
👉 zarejestruj się w BookBeat: https://www.bookbeat.com/pl/vogulepoland?utm_source=spotify&utm_medium=influencer&utm_campaign=PL-vogule-poland-action-3410&utm_content=textlink-spot-epi-description-30db&utm_term=deal3👉 zamów naszą książkę: https://www.krolowedram.pl👉 sprawdź nasz merch: https://patronite-sklep.pl/kolekcja/vogule-poland/👉 wspieraj nas na YouTubie, by mieć bonusowe treści: https://www.youtube.com/channel/UClCufEJK0FvBiMzOyZWV1ng/join👉 nasz VOGULETTER: http://voguletter.online👉 więcej nas: http://vogulepoland.online👉 montaż: Ania Kanik / https://www.instagram.com/xkanix👉 Fragmenty utworów należą do ich prawnych właścicieli i zostały wykorzystane wg prawa cytatu (art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).#VOGULECOMYŚLISZ?
Tak, i ona naprawdę następuje. To już wcześniej się działo, ale teraz to się dzieje na większą skalę. Zacznijmy od kotków. Ja nie wiem, o co chodzi, ale kotkom się pozmieniało. Nie wiem, może jacyś tutaj posiadacze kotków kojarzą, że też mają jakieś takie przygody. Czekamy na nie w komentarzach. Mianowicie, mysza stwierdziła, że jedno jedzonko jej nie pasuje, ponieważ mysza i rybuś miały dwa jedzonka zamienne. W sensie, że wspólnie, ale po prostu dawaliśmy raz jedno, raz drugie. Tak, akurat się taki okres złożył, że miały to samo jedzenia. I teraz mysza zdecydowała, że jedno jej nie pasuje.
się dzieje, tak cały czas się odbywa, że dajemy im jedzenie, przynajmniej staramy się, gdy jesteśmy w domu, dawać im jedzenie i po prostu kontrolować to, żeby każdy jadł swojej miski. Po prostu stoimy nad nimi i po prostu czekamy, aż zeżrą ze swoich misek swoje jedzenie. I zawsze była walka taka, żeby mysza nie wyjadała rybusiowi, bo ona szybko pochłaniała, a rybuś zawsze był typem kotka takiego filozofa, ja to tak sobie myślę, ja tak sobie to tłumaczę, że on medytował nad tym jedzeniem i trochę zjadł, po czym tak sobie nad tym jedzł. Jedzeniem siedział i tak myślał sobie. I się zjadł kawałek. I trzeba było czasami przypominać mu. Rybuś, rybuś, jemy, jemy rybuś.
I rybuś wtedy wracał do jedzenia, ale za chwilę znowu się rozglądał i był taki hmm, ach to życie. Wiecie o co chodzi. I to zawsze trwało dłużej w jego przypadku. Dlatego musieliśmy pilnować, żeby mysza nie biegła do jego miski, mu nie wyjadać, bo on jest taką gapcią, pomimo, że jest od niej dwa razy większy, że jak ona... dochodziła do jego miski, no to on po prostu się poddawał. Nie było tam żadnej walki. On po prostu przestawał jeść. Był tam, patrzył na to, a ona mu wyjadała to jedzenie, nie? Już tak nie jest. Słuchajcie, już tak nie jest. Teraz to mysza jest filozofką i pomimo, że dostaje swojego kurczaczka... To je wolniej. Wolniej jest zdecydowanie. Je wolniej niż rybuś. Rybuś teraz znowu zmienił się w myszę, zaczął pochłaniać jedzenie w większych, jakby po prostu porcjach większych, szybciej, jakby to się odbywa, to pochłanianie i nie jest tak automatycznie, że on idzie do miski myszy, chociaż...
On musi je wyciągnąć, żeby się nimi bawić, czy coś drapać, coś takiego. A on jakoś rzuca nam się w oczy, to po pierwsze. A po drugie, my regularnie podcinamy im końcówki paznokci. Ja to robię samodzielnie, nauczyła mnie mama. I właśnie swego czasu widzieliśmy, że ten pazur jest taki jakiś duży, jakby szybko jakoś urósł i on właśnie go nie chował. I mieliśmy jedną próbę podcięcia go i wtedy jak my próbowaliśmy go podciąć, to rybuś zaczął jakoś tak pomiałkiwać. Tak, bo niezadowolone zdecydowanie. To było jakieś dziwne, a zazwyczaj kotki są bardzo grzeczne, jak robimy im kocie spa i są takie, wiecie, po prostu leżą i czekają aż to się skończy, bo wiedzą, że zawsze będzie smaczek, jak będą grzeczne.
No więc my oczywiście od razu wpadliśmy w panikę, że co z tym pazurem, nie? Ola Boga. I zarezerwowaliśmy wizytę w tym szpitalu. No i ta wizyta jakby przyszedł czas na nią, więc przyszliśmy z Rybusiem. No i oczywiście wiecie, tam nie za bardzo można było się dogadać po angielsku, no ale jako, że my z hiszpańskim coraz lepiej, do czego tu przejdziemy. No to jakoś tam dawaliśmy radę, ale ta pani, która nas tam ogarniała, też miała pewne wątpliwości. Ogólnie rzecz biorąc, w tym gabinecie, w tym pokoiku, gdzie był Rybuś, było trzech lekarzy. Tak po prostu wchodzili, wychodzili, wchodzili, wychodzili, pytali, sprawdzali. Okazało się ostatecznie w ogóle, że... To jest hit.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
przypominamy wam oczywiście o partnerze dzisiejszego odcinka, czyli aplikacji BookBeat. Link w opisie tego wideo.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„przypominamy wam oczywiście o partnerze dzisiejszego odcinka, czyli aplikacji BookBeat. Link w opisie tego wideo."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
👉 zamów naszą książkę: https://www.krolowedram.pl
👉 sprawdź nasz merch: https://patronite-sklep.pl/kolekcja/vogule-poland/
👉 wspieraj nas na YouTubie, by mieć bonusowe treści: https://www.youtube.com/channel/UClCufEJK0FvBiMzOyZWV1ng/join
👉 nasz VOGULETTER: http://voguletter.online
👉 więcej nas: http://vogulepoland.online
👉 montaż: Ania Kanik / https://www.instagram.com/xkanix
👉 Fragmenty utworów należą do ich prawnych właścicieli i zostały wykorzystane wg prawa cytatu (art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).
#VOGULECOMYŚLISZ?