Update technologiczny. Komputer w twoim mózgu
Smartfon w dłoni to już przeszłość. Prawdziwy przełom dzieje się znacznie bliżej, bo pod ludzką czaszką. Po co nam dodatkowe urządzenie skoro możemy bezprzewodowo połączyć mózg z komputerem? Pierwszy taki interfejs już został dopuszczony do użytku. Zaciekawieni? To posłuchajcie Updatu Technologicznego, który przygotował Kamil Jasek.
Brzmi to jak scenariusz z taniego filmu science fiction, ale elementy tej układanki już leżą na stole. Z jednej strony mamy potężne modele językowe, takie jak ChatGPT, Grog, Gemini. Najnowsze wersje tych algorytmów potrafią już nie tylko odpowiadać, ale też rozumować. Zanim wyrzucą z siebie odpowiedź, analizują problem pod różnymi kątami, sprawdzają swoje własne błędy i weryfikują dane. Ich zdolności w programowaniu, znajomości prawa czy medycyny potrafią zagiąć niejednego eksperta z dyplomem. Z drugiej strony, na naszych oczach dokonuje się rewolucja w neurotechnologii. Trwa wyścig o to, kto pierwszy połączy ludzki mózg z maszyną. Z pewnością słyszeliście o projekcie Neuralink, za którym stoi firma Elona Muska.
Od kilku lat słuchamy obietnic o implantach, które pozwolą nam sterować komputerami za pomocą, nazwijmy to, telepatii. Głośno było między innymi o makaku o imieniu Pager. Małpata najpierw nauczyła się grać w starą konsolową grę Pong za pomocą joysticka. Kiedy wszczepiono jej implant, kontroler po prostu odłączono, a zwierzę sterowało grom za pomocą myśli. Po tym osiągnięciu już niewielki krok miał dzielić nas od wprowadzenia interfejsu komputer mózg do użytku. Jednak jak to z projektami Elona Muska bywa, obietnice często wyprzedzają rzeczywistość. Neuralink powstał w 2016 roku, a pierwsze testy na ludziach obiecywano już 3 lata później. Amerykańska Agencja Żywności i Leków długo blokowała jednak te plany.
To pierwszy na świecie inwazyjny interfejs mózg-komputer, który oficjalnie trafił na rynek medyczny. Co więcej, Trafił też na listę refundacyjną chińskiego systemu ubezpieczeń. Jak Chińczykom udało się przegonić maska? Wybrali po prostu mniej inwazyjną drogę. Podczas gdy Neuralink wszczepia w ludzki mózg ponad 1000 mikroskopijnych elektrod, chiński implant NIO działa inaczej. Ma wielkość monety i tylko 8 czujników. Chirurdzy podczas 90-minutowego zabiegu umieszczają go między czaszką a oponą twardą, czyli grubą zewnętrzną błoną chroniącą mózg. Nio odbiera sygnały, a następnie bezprzewodowo przesyła je do zewnętrznego procesora, który tłumaczy je na komendy. W 2024 roku Chińczycy wszczepili taki implant 39-latkowi sparaliżowanemu od szyi w dół.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżniki do świata sztucznej inteligencji i jej roli w codziennych problemach.
Opis modeli językowych jak ChatGPT i ich zdolności.
Opis projektu Neuralink i jego postępu w rozwijaniu interfejsów mózg-komputer.
Opis postępów chińskich firm w rozwijaniu implantów mózgowych.
Wyobrażenie sytuacji, gdzie sztuczna inteligencja i neurotechnologia stworzą nowy cyfrowy świat.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.