Update Technologiczny. Radioteleskopy. W poszukiwaniu sygnału z kosmosu
W Australii i Republice Południowej Afryki powstają dwa ogromne radioteleskopy. Tysiące anten będą wypatrywać czegoś, czego nie dostrzegą nasze oczy. Czego właściwie szukamy w kosmicznym szumie? I czy jesteśmy gotowi na wszystko, co możemy w nim znaleźć? O tym opowiada Kamil Jasek.
Ich wiązki promieniowania mogą regularnie omiatać Ziemię, podobnie jak światło obracającej się latarni. Rejestrujemy wtedy kolejne impulsy. Żeby wychwytywać słabe sygnały z kosmosu, przez dziesięciolecia budowano coraz większe anteny. Symbolem tej ambicji stało się Obserwatorium Arecibo w Portoryko. Jego czasza miała 305 metrów średnicy. Wewnątrz zmieściłyby się trzy ułożone obok siebie stadiony piłkarskie. Obiekt znajdował się w Leju Kresowym, naturalnym zagłębieniu terenu pośród zielonych portorykańskich gór. Prawdziwy podziw budziła jednak aparatura zawieszona ponad 150 metrów nad ziemią. Była to skomplikowana, metalowa konstrukcja wielkości kilkudziesięciopiętrowego bloku, ważąca blisko 900 ton.
Dzięki niej Arecibo prowadziło zaawansowane obserwacje radioastronomiczne, ale miało też nadajniki. Mogło wysyłać fale i odbierać ich echo od planetoid, pomagając ustalić ich kształty oraz orbity. W 1974 roku Frank Drake i Carl Sagan, wykorzystując radioteleskop, podjęli próbę nawiązania kontaktu z cywilizacją pozaziemską. Ułożyli wiadomość binarną, zawierającą m.in. struktury DNA, ludzką sylwetkę i schemat Układu Słonecznego. Nadali ją w stronę gromady gwiazd M13. Niestety w 2020 roku radioteleskop został wyłączony z użytku. Awarii uległa jedna z lin podtrzymujących platformę z aparaturą i cała konstrukcja runęła na czasze. Teleskopu już nie odbudowano.
Teren został przekształcony w centrum edukacyjne. Ale w 2020 roku Arecibo nie było już nie zastąpione. Wciąż potrzebujemy dużych pojedynczych anten. Dlatego w 2016 roku w Chinach powstał FAST. Podobny konstrukcyjnie, jeszcze większy niż Arecibo, ale działający wyłącznie w trybie odbioru. Mamy też inne możliwości. Możemy na przykład połączyć wiele mniejszych anten oddalonych od siebie w jedno potężniejsze narzędzie. Tama metoda jest znana od dziesięcioleci. Dziś jednak rośnie skala tych systemów i moc elektroniki, która łączy ich pomiary. W Republice Południowej Afryki oraz w Australii powstaje sieć radioteleskopów o całkowitej powierzchni jednego kilometra kwadratowego.
Radioteleskopy mogą pomóc szukać jego szczególnego śladu. Technologii. Na przykład sygnału wytworzonego przez nadajnik obcej cywilizacji. A co jeśli rzeczywiście ktoś się odezwie? Czy powinniśmy odpowiedzieć? Powtórzyć wiadomość wysłaną przez radioteleskop Arecibo? Istnieje hipoteza ciemnego lasu. Według niej cywilizacje mogą milczeć i ukrywać swoją obecność ze strachu przed zniszczeniem. Ujawniając położenie nie wiedzą przecież kto je zauważy. Jakie będzie miał zamiary i czy w ogóle uda się z nim porozumieć? Może więc na razie skupmy się na nasłuchiwaniu.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnictwo w kosmosie za pomocą radioteleskopów i ich zasada działania.
Opis obserwacji gwiazd i pulsarów, w tym radioteleskopu Arecibo.
Historia i zastosowania radioteleskopu Arecibo, w tym próbę kontaktu z cywilizacją pozaziemską.
Nowe technologie i radioteleskopy, takie jak FAST, w Republice Południowej Afryce i Australii.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.