Update Technologiczny. Problemy elektryków
Czy samochód elektryczny to faktycznie przyszłość, czy na razie tylko kosztowny eksperyment, w którym to my jesteśmy królikami doświadczalnymi? Płonące baterie, zasięg znikający na mrozie i ładowarki, które obciążają sieć niczym małe miasteczka. Dziś sprawdzimy, co z tych lęków jest mitem, a gdzie inżynierowie faktycznie muszą jeszcze odrobić lekcje.
Reakcję trzeba zatrzymać drastycznie obniżając temperaturę. Właśnie dlatego strażacy zużywają tysiące litrów wody, a akcja potrafi trwać godzinami. Z tego też powodu coraz popularniejszym jest zanurzenie całego samochodu w specjalnym kontenerze z wodą. To na pewno schładza pakiet i zapobiega ponownym zapłonom, ale samochód po takim zabiegu raczej nie nadaje się do naprawy. Skoro do pożaru dojść może przez uszkodzenie mechaniczne, to teoretycznie każda kolizja drogowa może zakończyć się na złomowisku. Teoretycznie, bo w rzeczywistości statystyki są dla elektryków zaskakująco łaskawe. Według badań firmy Geotab, zajmującej się telemetrią dla flot, na każde 100 tysięcy pojazdów pożarowi ulega średnio tylko około 25 aut elektrycznych.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.