#38 - Chelsea odwraca wynik meczu. Co spotkanie z Napoli mówi o Roseniorze? | Napoli 2:3 Chelsea
Wesprzyj nas: https://buycoffee.to/utbpodcastProsto z Neapolu Diana & JJ rozmawiają o: słabej pierwszej połowie, elastyczności Liama Roseniora, powrocie Cole'a Palmera oraz atmosferze podczas meczu.
Ja trochę podejrzewałem, że Liam Rossenior może być trenerem, który będzie chciał być mądrzejszy od wszystkich i że to często może się obracać przeciwko nam. No i chyba tak możemy nazwać ten wariant z jednym tylko stoperem, no bo Chelsea wyszła składem, który stawiał na wahadła, na trzech niby środkowych obrońców, no ale tak naprawdę nominalnego środkowego obrońcę mieliśmy jednego, Wesleya Fofanę, a obok niego Risa Jamesa oraz Marka Kukureje. To nie wypaliło. Nie wypaliło, ale moim zdaniem trzeba nieraz próbować jakichś innowacyjnych rozwiązań, bo też trenerzy, którzy przygotowują drużyny przeciwne do nas, jakby do spotkań z nami, też muszą być nieraz zaskoczeni jakimiś rozwiązaniami, nie możemy ciągle grać taką samą taktyką, szczególnie, że
Chelsea grała w sposób bardzo zbliżony do ekipy gospodarzy, no tylko problem podstawowy takiego założenia jest taki, że Napoli to jest drużyna, która gra tak już od dłuższego czasu, od kilkunastu miesięcy i po prostu wie jak w ten sposób grać, a Chelsea nie do końca. I to było bardzo odważne ze strony Liam Rosseniora, że myślał, że tacy piłkarze jak Pedro Neto, jak Marku Kukureja, jak Wesley Fofana wspomniany, że to będą, jak młodziutki i sztywało, że to będą piłkarze, których od tak można nagle przerzucić na zupełnie inną taktykę. I według mnie to, co widzieliśmy w pierwszej połowie, to to, że po pierwsze... Bardzo dużo przestrzeni mieli piłkarze na poli, w środku pola, bardzo dużo miejsca mieli na przedpolu naszym, to znaczy, że zbierali drugie piłki, że komfortowo wymieniali podania przed naszym polem karnym, co było jednak dosyć niepokojące.
No Malogusto, ale Estewało też tam w sumie biegał, bo oni się dublowali pozycjami i często nie było wiadomo kto w sumie tam jest na tym prawym skrzyde. Bo Malogusto też, częściej widziałam Malogusto przy prawej linii z naszej perspektywy niż Estewało tak naprawdę. Ale nie pomagali, bo te piłki naprawdę, obie bramki stracone, pierwsza bramka oczywiście stracona przy wykopie z bocznej linii boiska. Kajsedo został wyprzedzony po prostu, no i tutaj zaraz sobie opowiemy. A druga też po prostu piłka zagrana na dobieg. Andrzej Santosz nie pobiegł za zawodnikiem i mamy dośrodkowanie po ziemi. Wesley Fofana też zawalił. ale chodzi mi o to, że za łatwo chodzili zawodnicy na poli w nasze pole karne, bo to były proste piłki rzucane po prostu, jeden zawodnik krył drugiego, ale ten drugi zawodnik na poli po prostu sobie biegł i dostawał piłkę prostopadłą i mógł z nią zrobić co chce i że tam naprawdę z tych sytuacji nic tam nie wyniknęło, bo dobrze się zachował w wielu sytuacjach Robert Sanchez, którego możemy chyba wyróżnić za całe spotkanie.
No to Antonio Conte nas troszkę rozgryzł, w sensie zagrał tą grę jeden do jednego jakby Rosseñora i wybrnął z niej lepiej w pierwszej połowie. No właśnie według mnie to nawet Antonio Conte nie rozgryzł Chelsea, w sensie dla mnie Napoli było słabą drużyną, która miała 10 zawodników kontuzjowanych, trzeba było po prostu wyjść i zagrać poprawny mecz i komfortowo wygrać to spotkanie, a według mnie po prostu Rosseñor przekombinował. ale to się działo w pierwszej połowie. I jeśli już tutaj punktujemy, no to według mnie też Westi Fofana zagrał bardzo słabo. W pierwszej połowie bardzo słabo, w drugiej połowie po prostu słabo, ale pomogła mu ta zmiana i wprowadzenie Czalobacha. Ale tutaj rzucę taką kontrowersyjną może tezę, że jakikolwiek środkowy obrońca Chelsea, niezależnie czy kontuzjowany czy nie, czyli tu wliczam też Colwilla, grając sam w tej trójce miałby problemy.
Miałby problemy, tylko tutaj znów. Przy fufanie powtarzają się te same błędy. To tak samo, to jest irytujące. Mnie nie irytuje, jak zawodnik raz na jakiś czas popełni błąd. Mnie irytuje, jak zawodnik popełnia ciągle te same błędy. I tak samo Pedro Neto jest piłkarzem, który popełnia ciągle te same błędy. I to samo można powiedzieć o fufanie, że on kolejny raz zawala i po prostu popełnia błąd w kryciu. I to samo mieliśmy chociażby z Atalantą, więc tutaj nie trzeba nawet daleko szukać tych przykładów. I to samo mieliśmy chyba w meczu z Arsenalem, jeśli dobrze pamiętam. Ogólnie bardzo często Wesley Fofana miał problem z wyczuciem piłek, które są zagrywane wzdłuż bramki, czy dołem, czy górą, bo zarówno bramka z Arsenalem Merino szła górą,
teraz dołem i został wyprzedzony bardzo łatwo przez Erasmusa Highlanda, więc te błędy w kryciu i też taki zawodnik, który jest obrońcą, sięgnięty za tak duże pieniądze, nie może dać się obrócić tak przez zawodnika na polu przy pierwszej bramce, bo to było proste po prostu zastawienie się plecami, obrót i strzał i Wesley Fofana nie ma prawa po prostu dać się minąć w takiej sytuacji. Dobrze, ponoszekaliśmy i teraz przejdźmy do rzeczy pozytywnych, bo myślę, że w drugiej połowie dużo dobrego się działo. Po pierwsze wejście Kola Palmera, ale może zanim o Kolu Palmerze, no to zacząłem od takiego krytyki Rosseniora. No to trzeba mu oddać, że Rossenior nie jest betonem, przynajmniej tak się wydaje w tym momencie, że postawił na swój pomysł dosyć szalony i odważny.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wesprzyj nas: https://buycoffee.to/utbpodcastProsto z Neapolu Diana & JJ rozmawiają o: słabej pierwszej połowie, elastyczności Liama Roseniora, powrocie Cole'a Palmera oraz atmosferze podczas meczu.