Mentionsy Mentionsy
Up The Blues - Podcast o Chelsea
Up The Blues - Podcast o Chelsea

#33 - Debiut marzenie Roseniora. Chelsea bez trudu awansuje w FA Cup | Charlton 1:5 Chelsea

11.01.2026 ·38 min 41 s

Wesprzyj nas: https://buycoffee.to/utbpodcastLiam Rosenior fenomenalnie zadebiutował w Chelsea łatwo pokonując Charlton aż 5 : 1. O tym jak poradzili sobie The Blues w tym spotkaniu opowiedzą wam Kuba i Filip.Kuba: https://x.com/volutareFilip: https://x.com/filpfranciszekInstagram: https://www.instagram.com/upthebluespodcast/Twitter/X: https://x.com/UpTheBluesTBPLTikTok: https://www.tiktok.com/@jjswiecicki

Słuchacie Up The Blues Podcast, polskiego podcastu o Chelsea Football Club. Od kibiców dla kibiców. Witamy wszystkich bardzo serdecznie w tym pomyczowym podcaście po pierwszym meczu Chelsea w Pucharze FA Cup. Debiut Roseniora, debiut również naszego redakcyjnego kolegi JJ w TVP. No ale nie debiutujemy my, ze mną jest Filip. Siemanko. Siamanko, no my niestety nie debiutujemy, ale dobrze jest być też już starym wyjadaczem. No, my już jesteśmy weterani. Tak jest. W każdym razie ugadamy sobie ten mecz i debiutro seniora wydaje mi się, że jest o czym porozmawiać i że mecz jako całokształt był ciekawy, ale to sobie zaraz jeszcze do tego przejdziemy.

Klasycznie zapraszamy do linków w opisie, tam nasze twittery, tam tiktoki, instagramy, wszystko macie w opisie, już ciężko wymieniać, bo całkiem sporo techników tam jest, ale zapraszamy, żeby sprawdzić, jeśli Was to interesuje. No a co, my zaczynamy Filip i zaczynamy tradycyjnie od składu, co? Powiedz mi, jak zobaczyłeś ten skład, bo w tym, taka anegdota, w tym meczu skład wybierał ostatecznie Damian, ten, który był na Twitterze i się śmialiśmy, że ma tak naprawdę najgorszy skład do przewidzenia, bo to jest pierwszy mecz i to pucharowy. Nie wiadomo, że już Pucharowe same w sobie są ciężkie do wytypowania, a do tego wszystkiego jeszcze właśnie pierwszy mecz tak naprawdę Roseniora, więc nie byliśmy pewni, jak będzie chciał zagrać.

Powiedz mi, jak Ci się podobał ten skład? Skład podobał mi się o tyle, że wyglądał jak skład na mecz Pucharowy. Ucieszył mnie na pewno duet Caicedo-Andrii Santos. Ucieszył mnie Aczempong od pierwszej minuty. Zaskoczył mnie Rosenior tym, że zarówno Garnaczo jak i Gittens występowali w pierwszym składzie. Liczyłem jednak, że Gittens zagra w tym meczu od pierwszej minuty ze Stevao. Stevao też się pojawił na boisku, o nim potem będziemy mówić. Fajnie, że Giju wystąpił. Ogólnie byłem zadowolony. Liczyłem na jednego chociaż piłkarza z drużyn młodzieżowych, ale oni dzisiaj też grali swój mecz, także jest zrozumiałe to, że ich mecz był po prostu ważniejszy niż tutaj jakieś 10 minut.

No ja byłem ogólnie zadowolony. Czy ciebie coś może zaskoczyło w tym składzie? Co mnie zaskoczyło? Powiem już o co mi chodzi. Zaskoczyło mnie to, że Rosenior wystawił skład taki, jaki byśmy się spodziewali po trenerze, który nie debiutuje w tym meczu. Ja stawiałem, że jako, że gramy z Charlton, to jest zespół z Championship, który sobie ostatnio całkiem słabo radzi, Byłem przekonany, że Rosenior będzie chciał zrobić tak naprawdę z tego meczu taki poligon doświadczalny dla zawodników z pierwszego zespołu. I raczej nie nastawiłem się na to, że zobaczymy w tym meczu na przykład takiego Bonanote. Myślałem, że raczej sobie go odpuści, że będzie chciał zobaczyć na przykład, nie wiem...

Nie pamiętam już na koty, co mnie stawiało wtedy. Ja stawiałem na Jorgensena i wydaje mi się, że Jorgensen dzisiaj się dobrze zaprezentował przed nowym trenerem. I Tosin też, który mnie zaskoczył. Myślałem, że Tosina raczej nie zobaczymy, że zobaczymy w środku Porua Champonga. Tutaj też małe zaskoczenie. Ale to po prostu wynikało bardziej z kontekstu aniżeli z samego po prostu z kontekstu pierwszego meczu Roseniora. Więc dlatego byłem zaskoczony, ale byłem zadowolony. właśnie o to cię miałem zapytać, czy mimo zaskoczenia byłeś zadowolony bo to pokazywało, że trener jest taki w miarę pewny i pokazuje, że ok, możemy zagrać nawet tym takim właśnie typowym pucharowym składem na zasadzie w sensie, nie wiem, spodobała mi się ta decyzja byłem zadowolony byłem zadowolony i jestem zadowolony z wyniku do którego też sobie później przejdziemy jeszcze jakieś tak, ja chciałem powiedzieć, że ja myślę, że

Nie da się powiedzieć tak, czy nie. Wolałbym powiedzieć nie. Okej, fair enough, fair enough. Dobrze, no to może przejdźmy... Ale musiałbym to uargumentować, ale nie będę tego robił, ale mówię nie. Dlatego właśnie tak zapytałem, ja się z Tobą zgadzam, uważam, że tutaj raczej pozycja Sancheza, zważając na to, w jakiej on jest formie, jest raczej niezagrożona, ale zdecydowanie ciężej będzie miał w przyszłym roku, kiedy przyjdzie Penders, jeśli Penders podtrzyma wysoką formę i będzie grał tak wysoko... jak lubi właśnie, że Rosenior, w sensie jak lubi Rosenior grać bramkarzem, czyli takim wręcz dodatkowym obrońcą. Słuchaj, przejdźmy sobie do kolejnego piłkarza, piłkarza, na którego mi brakuje słów, chodzi oczywiście o Estevao, chociaż porozmawiajmy ogólnie o zmiennikach, bo wydaje mi się, że to dość ciekawy temat.

i też mi się podobał, ale Istewao wchodząc na boisko, mam wrażenie, że obrał sobie jeden cel i to jest pokazać Roseniorowi, że kogokolwiek nie znajdziesz w składzie, nikt ci nie narobi tyle chaosu i tyle wiatru na tej prawej stronie, co Istewao. I odkąd wszedł, wszystko, czyli praktycznie każda lepsza akcja Chelsea w ataku, to szło po prostu stroną Istewao. Powiedzieliśmy sobie bardzo szybko na Messengerze przed nagraniem tego podcastu, że troszeczkę silił się na tę bramkę. Widać było, że tam było sporo strzałów, raczej nie szukał podania, raczej chciał strzelić, czym według nas ostatecznie troszeczkę sobie tę ocenę zaniżył, ale z drugiej strony wypracował karnego, który jako później bramka była dla Enzo Fernandesa.

Enzo Fernandez zamienił to na bramkę. No to był bardzo dobry, bardzo dobra zmiana STV. Myślę, że Rossenior będzie miał ból głowy z tym, jaką dwójką z tytułowych wyjść na mecz z Arsenalem. I ja myślę, że to będzie między tymi trzema zawodnikami, czyli Jamie Bynow-Gittins, Pedro Neto i właśnie Estevao. Ja osobiście wyszedłbym na to spotkanie po lewej stronie, mając Pedro Neto, a po prawej Estevao po prostu. A jak to byłaby twoja dwójka? Pełna zgoda. Tak samo właśnie pomyślałem, że dla mnie to... W sensie, powiem tak, jeszcze... Nie byłbym taki przekonany powiedzmy o tej pierwszej połowie, jakbym to wystawił, ale po drugiej według mnie już raczej specjalnie dużych kontrowersji nie ma.

Kolejna bramka. No i Chelsea wygrywa. Ja dużo widziałem w tym meczu mimo wszystko drużynę z Omareski jeszcze. Myślę, że samo ustawienie na boisku też tak wyglądało. Wiadomo, piłkarze byli, grali ci i za to chyba największa chwała Roseniorowi, jak i wcześniej Calumowi McFarlane'owi, że piłkarze tacy jak Hato, Delap, oni są trochę odgruzowywani, wyjmowani z tej szafy i to jest na pewno plus. A ty jakie masz wrażenie? Mi pierwsza połowa kojarzyła się z tym powiedzeniem, co jest najgorsze właśnie w tym graniu na posiadanie piłki, tym ofensywnym, to jest granie trochę jak w piłkę ręczną, czyli po prostu podawanie wokół pola karnego i... My wpadliśmy w tą pułapkę, graliśmy tak praktycznie cały czas, ciągle były te podawania.

No nakrył piłkę idealnie. No, perfekcyjnie strzelał. Ale mówię, wejście STV przede wszystkim bardzo mnie cieszyło i mam wrażenie, że Rosenior będzie chciał na niego stawiać. Wydaje mi się, że Rosenior będzie chciał widzieć tego piłkarza właśnie w tej roli, tego prawego skrzydłowego, który jest tak bardzo, bardzo aktywny. Ale bardzo mi się podobał właśnie ten występ Gitensa, bardzo mi się podobał też etapami, bo uważam, że jako całokształt Błonanoten nie zagrał dzisiaj dobrego spotkania. aczkolwiek to jest taki piłkarz, który czasami masz wrażenie, że robi coś tak źle, że też wręcz, nie wiem, takie na zasadzie, no kurde, to nie było takie trudne, a później z kolei przyjmie piłkę, odrybluje tam, nie wiem, dwóch, trzech piłkarzy, pośle takie kąśliwe dośrodkowanie i nagle patrzysz i w ogóle masz dwóch różnych piłkarzy, takie dwie twarze.

No i co Filip? No wydaje mi się, że po takim meczu raczej więcej się nie da powiedzieć. Świetny debiut Rosseignora w każdym razie. 5-1, czyli wynik, jakiego oczekiwalibyśmy. To jest pierwsze zwycięstwo trenera w debiucie od czasów Antonio Conte i tego, kiedy on wygrał swój pierwszy debiutancki mecz. I żeby tak, jak on wygrał też Premier League, co prawda nie w tym sezonie, ale tego mu życzymy. tak, a było to już naprawdę no trochę sezonów temu, bo to chyba 2016 rok no właśnie, prawie 10 lat on wygrał w swoim debiucie Antonio Conte z tego co pamiętam, Liga tak, tak, tak, dokładnie to jest 2016-2017 sezon nie wiemy co prawda jak Roseniorowi pójdzie ta kariera w Chelsea debiut w każdym razie jest zdecydowanie na plus no i powiem Ci tak, ja trzymam za niego kciuki może

Obstawmy wynik, zróbmy to. Będą do tego ludzie wracać. 1-0. Dla. Dla nas. Gramy u siebie 1-0. To ja zaszaleję. Powiedziałem, że raczej tego meczu nie wygramy, a obstawię 2-0. Obstawiam, że zagramy naprawdę mocny mecz. Wydaje mi się, że to, czego byśmy bardzo potrzebowali i bardzo bym sobie tego życzył, to jest ten taki już mityczny mecz założycielski Roseniora. że to był debiut, a w meczu z Arsenalem 2-0 takie mocne i to będzie coś takiego, że wydaje mi się, że atmosfera wokół Chelsea z automatu od razu stanie się o wiele lepsza i jak sobie zjednoczyć fanbazę, no właśnie wygrywając rywalem.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.