#25 - Maresca przekombinował? Koszmarny grudzień trwa! | Atalanta 2:1 Chelsea
Kolejne zgubione punkty w LM i trwający kryzys drużyny The Blues. Czy Chelsea obudzi się jeszcze w Grudniu?Postaw nam wirtualną kawę:https://buycoffee.to/utbpodcast
Szymek, chcesz coś dodać? biorąc pod uwagę obecną formę, to nie wiem, czy będzie taki fajny mecz do oglądania, ale... Nie możemy być tak psychicznie nastawieni. Ostatnie spotkanie z Newcastle też nam przyniosło dużo emocji, może nie pozytywnych, ale negatywnych, ale miejmy nadzieję, że tym razem będzie troszkę inaczej. No ale dobrze, porozmawiajmy sobie o tym, co jest tu i teraz. Chelsea przegrywa 2-1 na wyjeździe z Atalantą. nie wiem czy Atalantom Bergamo, te nazwy są takie, że Chelsea London jest źle postrzegane, więc może powiem, że samą Atalantom, ale w Bergamo przegrywamy 2-1 po meczu, który daje więcej pytań niż odpowiedzi. Chelsea wygrywała 1-0, ale straciła oczywiście prowadzenie w drugiej połowie po...
dwóch dobrych akcjach Atalanty i porozmawiamy sobie ogólnie o tym, o Enzo Maresce, ale też o niektórych zawodnikach tego spotkania, więc myślę, że możemy Szymek przejść do składu. Jeżeli chodzi o skład, coś cię zaskoczyło w nim? Czy byłeś raczej taki, że... Pozytywnie byłem nastawiony, bo nie zobaczyłem tam wujka Tosina, więc prześmiewczo. Ale no, wyszło jak wyszło i zagraliśmy ostatecznie słabo, nawet i bez niego w składzie. Ale większych zaskoczeń nie miałem. Cieszy powrót Kajsedo oczywiście do podstawowej jedenastki i żał Pedro.
to był błąd, że na prawej obronie nie wystawił tego zawodnika, jakby przyznaje się do błędu, ale też jego akcje pokazują, że teoretycznie uczy się na tych błędach i już nie stawia, nie robi dziwnych rozwiązań w obronie, więc to był mój pozytywny zaskoczenie, jeżeli chodzi o skład, no ale powiedzmy sobie szczerze, Chelsea, pierwsza połowa, Atalanta miała więcej okazji, prawda Szymek, w tej pierwszej połowie? Myślę, że przez całe spotkanie, chociaż w tej drugiej mieliśmy ten strzał Lisa Jamesa chociażby, który tam zaraz obok słupka przeleciał. Ale rzeczywiście można było odnieść takie wrażenie, że Atalanta jednak dominowała nas.
Zdobywca może o Pedro. Może to jest jakieś obudzenie żał Pedro, chociaż w meczu z Tottenhamem też zdobył bramkę i nie wyglądało to jakoś znacznie lepiej po tym okresie. Może tutaj jednak będą jakieś pozytywy, chociaż jego gra po tej bramce nie była zbytnio pozytywna, powiedzmy sobie szczerze. Chociaż to on był największym zagrożeniem pod bramką Atalanty, oprócz Reesa Jamesa. Więc jeżeli bym miała oceniać jego występ, no to powiedziałabym, że okej, chociaż jak cała drużyna, no nie jesteśmy jakimś wielkim kolektywem, każdy gra swoją grę. Sprawdzany był spalony, właściwie tam chyba bardziej Rhys James asystował. Bardziej mógł być na spalonym niż on, także no, można powiedzieć o mały włos i nie byłoby tej bramki.
Pewnie. Doceńmy Risa Jamesa, że w ogóle jego po lewym skrzydele dośrodkował lewą nogą, co jest nie Risa Jamesowe tak naprawdę, ale tak jak wspomniałeś, Atalanta była mocniejszą drużyną i to, że my nie potrafimy zabić spotkania i... czemu zabić spotkania, no bo Rhys James miał sytuację na 2 do 0, taką bardzo klarowną i mi się wydaje, że w 9 na 10 przypadków Rhys James to po prostu ładuje w dolny róg bramki, ale... Ale osoba, która mnie najbardziej zdenerwowała we wczorajszym spotkaniu, to jest Enzo Fernandez. To jest Enzo biegający po prostu z tempem wagonu z węglem, bo miał dwie sytuacje.
Jedną po przedłużeniu piłki żał Pedro głową w pierwszej połowie, gdzie kompletnie źle się zabrał z piłką, piłkę mu odebrał obrońca Atalanty. No i w drugiej połowie to była bardzo bliźniacza sytuacja do pewnej bramki. Czy, Szymek, przypominała ci ta sytuacja jakąś bramkę w historii Chelsea? Nie, proszę, nie przypominajmy tego. Po to była sytuacja, w której Gittens wyrywał się spod pressingu Atalanty i posłał to podanie do Enzo. Była bliźniaczo podobna do bramki Kaja Hawerca w finale Ligi Mistrzów, tylko tam Mason Mount wykonał bardzo podobne pytanie. Ale Kai Havertz po prostu lepiej wykorzystał to podanie niż Enzo Fernandez we wczorajszym spotkaniu.
Więc znając nasze szczęście i dyspozycje piłkarzy Chelsea, będziemy musieli zagrać dodatkowe spotkanie, żeby... No będziemy grali. Ja na 90% jestem pewna, że Chelsea sobie dołożyła właśnie dwa spotkania playoffowe, bo nie sądzę, żeby 16 punktów mogło wystarczyć do zagwarantowania sobie top 8. No i to przy założeniu, że my oczywiście wygramy i z Napoli i z Pafosem. Matematyczne szanse są, ale... Jeżeli przegramy z Pafosem, to chyba składam wypis z fanbazy. Ale nie, no sami na własne życzenie sobie to robimy, bo remisem z Karabachem straciliśmy dwa punkty, a w wczorajszym spotkaniu bezpośrednim też rywalem, bo Atalanta też miała 10 punktów.
Może zagra dobre spotkanie, grając na swojej nominalnej pozycji. No nie wiem, zobaczymy jak to będzie, ale podsumowując, no Chelsea jest przynajmniej w mini kryzysie. Zakładaliśmy, że może spotkanie z Atalantą po prostu nam trochę pomoże, ale nie pomogło. Chyba jest więcej pytań niż odpowiedzi po tym spotkaniu. I co możemy powiedzieć? No możemy tylko wyczekiwać tego, co się stanie. No i zasnąć i się obudzić. Czekanie jak na ścięcie chyba. Troszkę tak, troszkę tak, bo dawno nie było takich negatywnych nastrojów w fanbazie, a jeszcze chwilę temu ja skakałam pod sufit w pubie po meczu z Barceloną.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Kolejne zgubione punkty w LM i trwający kryzys drużyny The Blues. Czy Chelsea obudzi się jeszcze w Grudniu?
Postaw nam wirtualną kawę:https://buycoffee.to/utbpodcast