Mentionsy Mentionsy
Układ Sił
Układ Sił

Espresso US - Waszyngton daje zgodę. Rosja straci miliardy?

13.02.2026 ·10 min 10 s

Indyjski gigant naftowy Reliance Industries będzie mógł kupować ropę z Wenezueli – dowiedziała się Agencja Reutera. W związku z amerykańskimi sankcjami import z tego kierunku wymaga specjalnej licencji. Spółka z Indii wnioskowała o nią w styczniu. Reliance w lutym kupił już 2 mln baryłek wenezuelskiego surowca z pomocą firmy pośredniczącej – Vitol. Otrzymała ona od Waszyngtonu zgodę na handel po tym, jak siły amerykańskie porwały rządzącego krajem Nicolasa Maduro. Teraz indyjski potentat będzie mógł sprowadzać ropę bezpośrednio, co obniży koszty. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump niedawno ogłosił, że Indie przestaną importować ropę z Rosji i zastąpią ją amerykańską, a być może także pochodzącą z Wenezueli. W związku z tym zniósł 25-procentową stawkę celną na indyjskie towary, która została wprowadzona właśnie ze względu na zakup rosyjskiego surowca. Trump powiązał to zobowiązanie z umową handlową USA-Indie, zakładającą obniżenie ceł przez obie strony. Nowe Deli nie potwierdziło jednak ustaleń dotyczących importu surowca z Rosji. Natomiast według traderów, z którymi rozmawiali reporterzy Reutersa, indyjskie spółki naftowe nie składają już nowych zamówień w Federacji Rosyjskiej na marzec i kwiecień. Stan ten, według rozmówców, może utrzymać się dłużej. Tłumaczy Daniel Czyżewski z fundacji Polska z Natury. 

To jest Espresso z Układem Sił. Zaprasza Eugeniusz Romer. Indyjski gigant naftowy Reliance Industries będzie mógł kupować ropę z Wenezueli, dowiedziała się agencja Reutera. W związku z amerykańskimi sankcjami import z tego kierunku wymaga specjalnej licencji. Spółka z Indii wnioskowała o nią w styczniu. Reliance w lutym kupił już 2 miliony baryłek wenezuelskiego surowca z pomocą firmy pośredniczącej Vitol. Otrzymała ona od Waszyngtonu zgodę na handel, po tym jak siły amerykańskie porwały rządzącego krajem Nicolasa Maduro. Teraz indyjski potentat będzie mógł sprowadzać ropę bezpośrednio, co obniży koszty. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump niedawno ogłosił, że Indie przestaną importować ropę z Rosji i zastąpią ją amerykańską, a być może także pochodzącą z Wenezueli. W związku z tym zniósł 25% stawkę celną na indyjskie towary, która została wprowadzona właśnie ze względu na zakup rosyjskiego surowca.

Trump powiązał to zobowiązanie z umową handlową USA-Indię, zakładającą obniżenie ceły przez obie strony. Nowe Delhi nie potwierdziło jednak ustaleń dotyczących importu surowca z Rosji. Natomiast według traderów, z którymi rozmawiali reporterzy Reutersa, indyjskie spółki naftowe nie składają już nowych zamówień w Federacji Rosyjskiej na marzec i kwiecień. Stan ten według rozmówców może utrzymać się dłużej. Na początek warto spojrzeć na sytuację Indii jeśli chodzi o zapotrzebowanie, import, własną produkcję ropy. Indie są mocno uzależnione od importu. Prawie 90% krajowego zapotrzebowania Pokrywa właśnie import i od 35% do 40% tego importu pokrywają dostawy z Rosji.

Na drugim miejscu jest Irak, to jest 17-18%. Dalej Arabia Saudyjska i na dalszych miejscach Zjednoczone Emiraty Arabskie i Stany Zjednoczone. Co istotne, przed sankcjami Wenezuela mieściła się w pierwszej piątce Exporterów, którzy sprzedawali ropę właśnie Indiom. Z drugiej strony mamy Rosję, która produkuje obecnie nieco ponad 10 milionów baryłek dziennie ropy naftowej, z czego 1 trzecia mniej więcej trafia na eksport. Z tego eksportu 80-90% to są tylko dwa. Names mentioned in English from Nature.

Do 2021 roku kiedy import został przerwany przez amerykańskie sankcje. Teraz te dostawy będą bezpośrednio, więc to oznacza powrót, a nie jakieś nowe otwarcie dla firmy Reliance Industries. Która sama w sobie jest potęgą, bo kompleks rafineryjny, o którym mówimy w Jamnagar, stanie Gujarat, to w ogóle największy ośrodek tego typu na świecie. Największy kompleks rafineryjny na świecie należy do absolutnej technologicznej elity w zestawieniu Nelson Complexity Index, ponieważ rafinerie potrafią przerabiać właśnie tą ciężką i zasiarczoną ropę, dokładnie taką jak

Ta firma zarówno ma ogromne wpływy w Indiach i w Azji, a także przytarte ścieżki na Zachodzie, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. Dla samych Indii powrót wenezuelskiej ropy oraz dla Reliance to oczywiście dywersyfikacja. Rosja dominuje, jeżeli chodzi o Kolejny duży dostawca to jest zawsze lewar, to jest zawsze możliwość negocjacji, więc nawet jak te dostawy początkowo nie będą wielkie, bo wenezuelski sektor naftowy musi się odbudować, jeżeli do tego dojdzie pod amerykańską kuratelą, to potrwa to wiele lat, pewnie jest dekadę zanim Wenezuela powróci do produkcji z czasów świetności, czyli 3-4 miliony baryłek dziennie.

Zaledwie około miliona. I oczywiście ropa z Wenezueli prawdopodobnie nigdy nie zastąpi Indiom ropy z Rosji, jeżeli chodzi o wolumen całościowo, ale może stopniowo sprawiać, że Indie będą miały wyższą pozycję negocjacyjną. Jeżeli będą w stanie z Moskwą negocjować stawki z innej pozycji niż obecnie, to dla Moskwy, dla rosyjskiego budżetu w efekcie To mogą być straty rzędu miliardów dolarów rocznie. Ostrożne szacunki mówią o tym, że Wenezuela może zastąpić czy przejąć 10-15% indyjskiego koszyka importowego, ale to jest już wystarczająco dużo, żeby zdrowo napsuć krwi Rosjanom oraz zaszkodzić ich budżetowi federalnemu.

To nie pierwsze tego typu nagranie. Poprzednie pojawiło się w maju. Było adresowane do urzędników i członków Chińskiej Partii Komunistycznej. Zawierało instrukcję jak bezpiecznie skontaktować się z CIA. Dyrektor agencji John Ratcliffe przekazał, że oba filmy dotarły do wielu obywateli Chin. Stwierdził, że amerykański wywiad umożliwia członkom chińskiej administracji wspólną pracę na rzecz lepszej przyszłości. Kanclerz Niemiec wezwał do resetu i odbudowania zaufania pomiędzy Europą a Stanami Zjednoczonymi. Przemówienie Friedricha Merza zainaugurowało Menachijską Konferencję Bezpieczeństwa. Kanclerz stwierdził, że Waszyngton nie może działać w pojedynkę w obliczu zmian w globalnym porządku, a Europa musi wzmocnić swoje zdolności obronne. Merz powiedział też, że rozmawiał z prezydentem Francji Emmanuel Macronem na temat europejskiego odstraszania nuklearnego, choć nie zdradził więcej szczegółów.

Zeszłoroczna konferencja była szokiem dla europejskich przywódców. Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych JD Vance krytykował ich w ostrych słowach, zarzucając im destrukcyjną politykę migracyjną oraz tłumienie wolności słowa. Merz odniósł się do tego wystąpienia. Stwierdził, że rozpoczęło ono podziały pomiędzy USA a Europą. Ocenił, że kultura ruchu MAGA nie jest mu bliska, a wolność słowa kończy się tam, gdzie naruszane są konstytucja i ludzka godność. Powiedział też, że sprzeciwia się cłom i protekcjonizmowi, wierzy natomiast w wolny rynek. W tym roku Stany Zjednoczone w Monachium reprezentuje sekretarz stanu Marco Rubio. Jest on uznawany za umiarkowanego i względnie przychylnego Europie członka administracji Donalda Trumpa. To było Espresso z Układem Sił. Więcej materiałów znajdą Państwo na naszym kanale w YouTube oraz na stronie internetowej www.ukladsil.pl

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.