Espresso US - UE i Indie ogłaszają „Megadeal”
Unia Europejska i Indie ujawniły założenia umowy handlowej. Bruksela informuje, że dzięki niej eksport do Indii wzrośnie o ponad 107 proc. do roku 2032, a oszczędności na opłatach wyniosą 4 mld euro rocznie. Nowe Delhi zobowiązało się obniżyć cła na europejskie samochody ze 110 proc. najpierw do 30-35 proc., a ostatecznie do 10 proc. w ciągu 5 lat. Zobowiązanie to dotyczy kwoty 250 tys. pojazdów w ciągu roku i tylko tych, których cena przekracza 15 tys. euro. Wbrew obawom udało się osiągnąć porozumienie ws. niektórych produktów rolnych i spożywczych. Indyjskie cła na mocne alkohole zostaną obniżone do 40 proc., na wina początkowo do 75 proc., a następnie 20 proc, a stawki na soki owocowe, piwa bezalkoholowe, oliwę z oliwek i przetworzoną żywność zostaną zredukowane do zera. Unia Europejska podtrzyma cła chroniące producentów wyrobów wrażliwych, takich jak wołowina, drób, cukier czy pszenica.Nowe Delhi informuje o zniesieniu unijnych ceł na 99 proc. towarów z Indii. Wspólnota ma też zezwolić na bezcłowy import dużej ilości stali z tego kierunku. Konkretna kwota nie została jednak podana, ponieważ wymaga to uzgodnień z innymi zewnętrznymi dostawcami. Rozmowy na temat porozumienia handlowego rozpoczęły się w 2007 roku. Zostały następnie wstrzymane w 2013 i wznowione w 2022 r. Nabrały rozpędu, gdy Donald Trump ogłosił wprowadzenie ceł w ramach tzw. Dnia Wyzwolenia, a przyspieszyły jeszcze bardziej, gdy nałożył 50-procentową podstawową stawkę celną na Indie w związku kupowaniem przez nie rosyjskiej ropy. Umowa musi teraz przejść odpowiedni proces legislacyjny w Unii Europejskiej. Tłumaczy dr Piotr Arak, główny ekonomista Velo Banku oraz ekspert Atlantic Council
Donald Trump proponował wcześniej, by na pozostałych w rękach ukraińskich ziemiach Donbasu utworzyć tzw. wolną strefę ekonomiczną. Zeleński zaakceptował tę propozycję, ale tylko pod warunkiem, że porządku w niej będą strzec siły międzynarodowe, a nie rosyjskie i że będzie ona uznawana za terytorium Ukrainy. Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer udaje się w podróż do Chin. W środę spotka się z przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpingiem. Celem wizyty jest poprawienie relacji. Czas rządów poprzedników Starmera, czyli partii konserwatywnej, nazywany jest epoką lodowcową w stosunkach Londynu z Pekinem. Według rozmówców Politico premier Wielkiej Brytanii chce nawiązania bliższych relacji gospodarczych, by zapewnić krajowi wzrost. Staje jednak przed trudnym zadaniem, bo jednocześnie nie chce sprowadzić na siebie gniewu Stanów Zjednoczonych, uznających Chinę za głównego rywala.
Rozumie też, co sam publicznie przyznał, że Pekin stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii. Starmer zabiera za sobą do Chin prezesów największych brytyjskich instytucji finansowych i spółek. Planuje zawrzeć partnerstwa i porozumienia dotyczące między innymi nauki, wzajemnego uznania kwalifikacji czy ułatwień w podróżowaniu. W przypadku sektorów bardziej wrażliwych, takich jak energetyka, współpraca będzie trudniejsza. Chińska firma Ming Yang chce zainwestować 1,5 miliarda funtów w farmę wiatrową u wybrzeży Szkocji, jednak władze w Londynie do tej pory nie wyraziły na to zgody. Rząd federalny USA i władze lokalne w Minnesocie szukają sposobów na złagodzenie napięcia po śmierci 37-letniego Alexa Pretiego. Prezydent Donald Trump odbył rozmowy telefoniczne z gubernatorem stanu Timem Walcem i burmistrzem Minneapolis Jacobem Frejem.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Unia Europejska i Indie ujawniły założenia umowy handlowej. Bruksela informuje, że dzięki niej eksport do Indii wzrośnie o ponad 107 proc. do roku 2032, a oszczędności na opłatach wyniosą 4 mld euro rocznie.
Nowe Delhi zobowiązało się obniżyć cła na europejskie samochody ze 110 proc. najpierw do 30-35 proc., a ostatecznie do 10 proc. w ciągu 5 lat. Zobowiązanie to dotyczy kwoty 250 tys. pojazdów w ciągu roku i tylko tych, których cena przekracza 15 tys. euro.
Wbrew obawom udało się osiągnąć porozumienie ws. niektórych produktów rolnych i spożywczych. Indyjskie cła na mocne alkohole zostaną obniżone do 40 proc., na wina początkowo do 75 proc., a następnie 20 proc, a stawki na soki owocowe, piwa bezalkoholowe, oliwę z oliwek i przetworzoną żywność zostaną zredukowane do zera. Unia Europejska podtrzyma cła chroniące producentów wyrobów wrażliwych, takich jak wołowina, drób, cukier czy pszenica.
Nowe Delhi informuje o zniesieniu unijnych ceł na 99 proc. towarów z Indii. Wspólnota ma też zezwolić na bezcłowy import dużej ilości stali z tego kierunku. Konkretna kwota nie została jednak podana, ponieważ wymaga to uzgodnień z innymi zewnętrznymi dostawcami.
Rozmowy na temat porozumienia handlowego rozpoczęły się w 2007 roku. Zostały następnie wstrzymane w 2013 i wznowione w 2022 r. Nabrały rozpędu, gdy Donald Trump ogłosił wprowadzenie ceł w ramach tzw. Dnia Wyzwolenia, a przyspieszyły jeszcze bardziej, gdy nałożył 50-procentową podstawową stawkę celną na Indie w związku kupowaniem przez nie rosyjskiej ropy.
Umowa musi teraz przejść odpowiedni proces legislacyjny w Unii Europejskiej.
Tłumaczy dr Piotr Arak, główny ekonomista Velo Banku oraz ekspert Atlantic Council