Espresso US - Trump i wojna na smsy
Donald Trump zagroził, że nałoży 200-procentowe cła na francuskie wina i szampany, jeżeli prezydent Francji nie zgodzi się wstąpić do Rady Pokoju. Organ ten w zamyśle Trumpa ma zajmować się rozwiązywaniem konfliktów na świecie. Zaproszenie do dołączenia otrzymało 60 światowych przywódców. Emmanuel Macron miał, według doniesień medialnych, nie wykazać zainteresowania członkostwem. Do rady zaproszony został także prezydent Rosji Władimir Putin.Trump upublicznił też w mediach społecznościowych wiadomość, którą miał wysłać mu francuski przywódca. Macron zaproponował w niej zorganizowanie spotkania grupy G7 z udziałem Ukrainy, Rosji i Danii w czwartek. Napisał też, że nie rozumie jego postępowania w związku z Grenlandią.Prezydent USA ujawnił także treść wiadomości mającej pochodzić od sekretarza generalnego NATO. Mark Rutte chwalił w niej osiągnięcia Trumpa w Syrii, na Ukrainie i w Strefie Gazy. Napisał też, że liczy na wypracowanie rozwiązania ws. Grenlandii.Z kolei rząd Norwegii udostępnił wymianę wiadomości pomiędzy premierem tego kraju a Donaldem Trumpem. Jonas Gahr Støre napisał do amerykańskiego przywódcy, że proponuje rozmowę telefoniczną w imieniu swoim i prezydenta Finlandii Alexandra Stubba. Trump miał odpisać, że Norwegia nie przyznała mu pokojowej nagrody Nobla, mimo że doprowadził do zakończenia ponad ośmiu wojen i w związku z tym nie czuje się dalej zobowiązany, by myśleć jedynie o pokoju. Dania, jak stwierdził, nie potrafi ochronić Grenlandii przed Rosją i Chinami, a jej prawo do wyspy opiera się jedynie na tym, że kiedyś dotarły do niej duńskie łodzie. Europejscy przywódcy liczą, że uda się porozumieć z Trumpem podczas forum ekonomicznego w Davos. Prezydent Stanów Zjednoczonych ma się tam pojawić w środę. W Unii Europejskiej dyskutuje się także o środkach odwetowych w związku z groźbami celnymi Trumpa i wypowiedziami na temat Grenlandii. Niepokój narasta też w szeregach samej Partii Republikańskiej Stanów Zjednoczonych. Tłumaczy Rafał Michalski, amerykanista i współpracownik Układu Sił.
W Unii Europejskiej dyskutuje się także o środkach odwetowych w związku z groźbami celnymi Trumpa i wypowiedziami na temat Grenlandii. Niepokój narasta też w szeregach samej partii republikańskiej Stanów Zjednoczonych. W końcu stycznia wygasa zapis regulaminowy w Izbie Reprezentantów uniemożliwiający poddawanie pod obrady rezolucji sprzeciwiających się nakładaniu przez prezydenta ceł. Sprawa będąca przedmiotem ostrego politycznego wewnątrzrepublikanckiego sporu już na jesieni zeszłego roku obecnie nie jest pewnym na ile umiarkowani i nie tylko umiarkowani Republikanie zgodziliby się na kolejne przedłużenie tego zakazu. Powód jest bardzo jasny. Szeregowie członkowie nie chcą już tak biernej wobec Białego Domu strategii przewodców, w szczególności speakera Micah Johnsona.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Donald Trump zagroził, że nałoży 200-procentowe cła na francuskie wina i szampany, jeżeli prezydent Francji nie zgodzi się wstąpić do Rady Pokoju. Organ ten w zamyśle Trumpa ma zajmować się rozwiązywaniem konfliktów na świecie. Zaproszenie do dołączenia otrzymało 60 światowych przywódców. Emmanuel Macron miał, według doniesień medialnych, nie wykazać zainteresowania członkostwem. Do rady zaproszony został także prezydent Rosji Władimir Putin.
Trump upublicznił też w mediach społecznościowych wiadomość, którą miał wysłać mu francuski przywódca. Macron zaproponował w niej zorganizowanie spotkania grupy G7 z udziałem Ukrainy, Rosji i Danii w czwartek. Napisał też, że nie rozumie jego postępowania w związku z Grenlandią.
Prezydent USA ujawnił także treść wiadomości mającej pochodzić od sekretarza generalnego NATO. Mark Rutte chwalił w niej osiągnięcia Trumpa w Syrii, na Ukrainie i w Strefie Gazy. Napisał też, że liczy na wypracowanie rozwiązania ws. Grenlandii.
Z kolei rząd Norwegii udostępnił wymianę wiadomości pomiędzy premierem tego kraju a Donaldem Trumpem. Jonas Gahr Støre napisał do amerykańskiego przywódcy, że proponuje rozmowę telefoniczną w imieniu swoim i prezydenta Finlandii Alexandra Stubba.
Trump miał odpisać, że Norwegia nie przyznała mu pokojowej nagrody Nobla, mimo że doprowadził do zakończenia ponad ośmiu wojen i w związku z tym nie czuje się dalej zobowiązany, by myśleć jedynie o pokoju. Dania, jak stwierdził, nie potrafi ochronić Grenlandii przed Rosją i Chinami, a jej prawo do wyspy opiera się jedynie na tym, że kiedyś dotarły do niej duńskie łodzie.
Europejscy przywódcy liczą, że uda się porozumieć z Trumpem podczas forum ekonomicznego w Davos. Prezydent Stanów Zjednoczonych ma się tam pojawić w środę. W Unii Europejskiej dyskutuje się także o środkach odwetowych w związku z groźbami celnymi Trumpa i wypowiedziami na temat Grenlandii. Niepokój narasta też w szeregach samej Partii Republikańskiej Stanów Zjednoczonych.
Tłumaczy Rafał Michalski, amerykanista i współpracownik Układu Sił.