Mentionsy Mentionsy
Układ Sił
Układ Sił

Espresso US - Jak Trump chce ukarać NATO?

09.04.2026 ·11 min 59 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Administracja Donalda Trumpa rozważa ukaranie państw NATO, które nie spełniły jej oczekiwań w trakcie operacji w Iranie. O sprawie informuje The Wall Street Journal na podstawie źródeł w amerykańskim rządzie. Jedną z rozważanych propozycji jest przesunięcie sił USA do krajów, które były bardziej przychylne. Informatorzy nie przekazali, z których państw mieliby zostać wycofani amerykańscy żołnierze. Wskazywali jednak na niezadowolenie z postawy niemieckich przywódców, którzy głośno krytykowali działania Waszyngtonu. Najbardziej krytyczna wobec Trumpa była Hiszpania, która najpierw nie zezwoliła na użycie baz na jej terytorium do prowadzenia działań w Iranie, a następnie całej swojej przestrzeni powietrznej. Francja uniemożliwiła powietrzny transport dostaw broni dla Izraela. Włochy odmówiły zgody na lądowanie amerykańskiego samolotu na Sycylii. Premier Wielkiej Brytanii zezwolił na użycie baz jedynie w operacjach defensywnych. Rozmówcy przekazali, że w ramach odwetu przeniesiona do innego kraju mogłaby zostać jedna z baz lotniczych w Niemczech lub Hiszpanii. Wśród kandydatów na nowych gospodarzy są Polska, Rumunia, Litwa i Grecja. Państwa wschodniej flanki są postrzegane pozytywnie – przeznaczają duże pieniądze na obronność, a część z nich wyrażała gotowość wsparcia USA ws. Iranu. W środę Trump spotkał się z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte w Waszyngtonie. Rzecznik Białego Domu Karoline Leavitt zapowiadała, że będzie rozmawiał m.in. o możliwości wyjścia USA z sojuszu. Jest to jednak mało prawdopodobne – na mocy ustawy z 2023 roku wymagałoby to zgody Senatu przyjętej większością dwóch trzecich głosów. Po spotkaniu Rutte powiedział w CNN, że rozumie niezadowolenie amerykańskiego prezydenta z postawy sojuszników. Stwierdził jednak, że wielu z nich popierało cel w postaci zniszczenia zdolności bojowych Iranu i wspierało Stany Zjednoczone logistycznie. Po spotkaniu z Rutte Trump napisał w mediach społecznościowych, że NATO nie stanęło po stronie Ameryki w potrzebie i tak będzie też w przyszłości. Tłumaczy Piotr Szymański z Ośrodka Studiów Wschodnich. Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.

To jest Espresso z Układem Sił. Zaprasza Eugeniusz Romer. Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków, dostępny na platformach YouTube i Spotify. Jest czwartek 9 kwietnia. Administracja Donalda Trumpa rozważa ukaranie państw NATO, które nie spełniły jej oczekiwań w trakcie operacji w Iranie. O sprawie informuje The Wall Street Journal na podstawie źródeł w amerykańskim rządzie. Jedną z rozważanych propozycji jest przesunięcie sił USA do krajów, które były bardziej przychylne. Informatorzy nie przekazali, z których państw mieliby zostać wycofani amerykańscy żołnierze. Wskazywali jednak na niezadowolenie z postawy niemieckich przywódców, którzy głośno krytykowali działania Waszyngtonu.

0:06 · Horyzonty Rynków 5

Najbardziej krytyczna wobec Trumpa była Hiszpania, która najpierw nie zezwoliła na użycie baz na jej terytorium do prowadzenia działań w Iranie, a następnie całej swojej przestrzeni powietrznej. Francja uniemożliwiła powietrzny transport dostaw broni dla Izraela. Włochy odmówiły zgody na lądowanie amerykańskiego samolotu na Sycylii. Rozmówcy przekazali, że w ramach odwetu przeniesiona do innego kraju mogłaby zostać jedna z baz lotniczych w Niemczech lub Hiszpanii. Wśród kandydatów na nowych gospodarzy są Polska, Rumunia, Litwa i Grecja. Państwa wschodniej flanki są postrzegane pozytywnie. Przeznaczają duże pieniądze na obronność, a część z nich wyrażała gotowość wsparcia USA w sprawie Iranu. W środę Trump spotkał się z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte w Waszyngtonie. Rzecznik Białego Domu Caroline Leavitt zapowiadała, że będzie rozmawiał m.in.

o możliwości wyjścia USA z sojuszu. Jest to jednak mało prawdopodobne. Na moce ustawy z 2023 roku wymagałoby to zgody Senatu przyjętej większością 2-3 głosów. Po spotkaniu Rutte powiedział w CNN, że rozumie niezadowolenie amerykańskiego prezydenta z postawy sojuszników. Stwierdził jednak, że wielu z nich popierało cel w postaci zniszczenia zdolności bojowych Iranu i wspierało Stany Zjednoczone logistycznie. Po spotkaniu z Rutte Trump napisał w mediach społecznościowych, że NATO nie stanęło po stronie Ameryki w potrzebie i tak będzie też w przyszłości. Przy okazji trudnej i niewdzięcznej dyplomatycznie wizyty sekretarza generalnego NATO Marka Rutte w Stanach Zjednoczonych i niewdzięcznej biorąc pod uwagę to co było, czyli kryzys wokół Grenlandii, to co jest, czyli wojnę z Iranem i kwestie ciśniny Ormus, ale także to co będzie, czyli lipcowy, zbliżający się już wielkimi krokami szczyt NATO w Ankarze,

Przecież także o Bliskim Wschodzie, więc należy uwzględniać tutaj szerszy kontekst strategiczny, geopolityczny, analizując amerykańską obecność w poszczególnych państwach. I po trzecie wreszcie warto jest zaznaczyć, że ta administracja, administracja Donalda Trumpa nie opublikowała jeszcze Global Posture Review, czyli takiego dokumentu, który określa Jak wyglądać ma docelowa amerykańska obecność wojskowa w świecie? Coraz bardziej publicznie dyskutowane są również inne możliwe sankcje wobec tych nazwijmy to pasywnych z perspektywy amerykańskiej, raz jeszcze to podkreślę, członków NATO. Wpadają pomysły np.

ograniczenia dostępności stanowisk w strukturach sojuszu dla państw, które nie wywiązują się z różnych zobowiązań, w tym tych w zakresie zwiększania wydatków obronnych czy osiągania pewnych zdolności wojskowych. Albo ograniczenia czasu wystąpień w czasach sesji Rady Północnoatlantyckiej. Należy również postawić pytanie o to, co Amerykanie rozumieją pod pojęciem NATO, które zawiodło Amerykanów w sprawie irańskiej. Co rozumie przez to sam prezydent Trump, jego doradcy, sekretarz wojny, sekretarz stanu. No bo przecież NATO jest sojuszem defensywnym, który ma jasno zdefiniowane terytorium traktatowe. Jest sojuszem, który wymaga koordynacji i konsultacji z partnerami, sojusznikami.

Przed konfliktem dziennie pokonywało ją 140 statków. Irańskie źródło agencji Reutera przekazało, że Iran mógłby otworzyć to przejście morskie w ograniczonym stopniu przed rozmowami w stolicy Pakistanu, ale wszelka żegluga będzie musiała być koordynowana z krajowymi siłami zbrojnymi. Teheran wcześniej komunikował chęć pobierania opłat za przepływ, a Donald Trump powiedział w stacji ABC News, że Stany Zjednoczone mogłyby robić to wspólnie z Iranem. Irańskie media opublikowały natomiast mapę, z której wynika, że cieśnina Ormus została częściowo zaminowana. Zaledwie kilka godzin po zawieszeniu broni Iran dokonał ataku na rurociąg w Arabii Saudyjskiej, dzięki któremu kraj ten mógł eksportować ropę naftową przez Morze Czerwone. Spowodowało to ponowny wzrost cen surowca. Bloomberg informuje, że Stany Zjednoczone zażądały konkretnych zobowiązań od państw europejskich dotyczących działań na rzecz swobody żeglugi w cieśninie Ormus.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.