Espresso US - Co będzie dalej z Iranem?
Trwa czwarty dzień powietrznych działań wojennych na Bliskim Wschodzie. Eksplozje obserwowane były w Teheranie i Bejrucie. Siły izraelskie rozpoczęły też ograniczoną operację lądową w Libanie. Działający na terenie tego państwa Hezbollah wcześniej ostrzelał Izrael. Irańskie drony uderzyły w ambasady amerykańskie w Arabii Saudyjskiej i Kuwejcie. Placówki zostały zamknięte. Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych informują, że liczba ofiar ataku z Iranu na bazę wojskową w Kuwejcie wzrosła do sześciu. Sekretarz stanu USA Marco Rubio przekazał, że Stany Zjednoczone spodziewały się izraelskiego ataku na Iran i odwetu, który objąłby amerykańskie bazy. Dlatego zdecydowały się wziąć udział w nalotach, które rozpoczęły się w sobotę. Prezydent Donald Trump wezwał natomiast mieszkańców Iranu do obalenia teokratycznego reżimu. Tel Awiw wprost komunikuje, że celem działań jest likwidacja irańskich władz. Źródło Agencji Reutera twierdzi, że jest on realizowany szybciej niż oczekiwano. W wyniku ataku śmierć poniósł Ali Chamenei, duchowy przywódca Iranu sprawujący faktyczną władzę. Pytany o ramy czasowe operacji premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział w stacji Fox News, że działania nie będą trwały latami. Trump z kolei przekazał, że mogą potrwać około 4-5 tygodni a nawet dłużej. Iran blokuje Cieśninę Ormuz, kluczowe dla światowego handlu ropą i gazem przejście morskie. Katar wstrzymał produkcję LNG. Dron uderzył w największą rafinerię w Arabii Saudyjskiej, która również przestała działać. Ceny ropy wzrosły o 15 proc., a gazu naturalnego o 40 proc. Tłumaczy Paweł Rakowski, ekspert ds. Bliskiego Wschodu.
Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych informują, że liczba ofiar ataku z Iranu na bazę wojskową w Kuwejcie wzrosła do 6. Sekretarz stanu USA Marco Rubio przekazał, że Stany Zjednoczone spodziewały się izraelskiego ataku na Iran i odwetu, który objąłby amerykańskie bazy. Dlatego zdecydowały się wziąć udział w nalotach, które rozpoczęły się w sobotę. Prezydent Donald Trump wezwał natomiast mieszkańców Iranu do obalenia teokratycznego reżimu. Tel Awiw wprost komunikuje, że celem działań jest likwidacja irańskich władz. Źródło agencji Reutera twierdzi, że jest on realizowany szybciej niż oczekiwano. W wyniku ataku śmierć poniósł Ali Khamenei, duchowy przywódca Iranu sprawujący faktyczną władzę. Pytany o ramy czasowe operacji premier Izraela Benjamin Netanyahu powiedział w stacji Fox News, że działania nie będą trwały latami.
Trump z kolei przekazał, że mogą potrwać około 4-5 tygodni, a nawet dłużej. Iran blokuje cieśniny Ormus, kluczowe dla światowego handlu ropą i gazem przejście morskie. Katar wstrzymał produkcję LNG. Dron uderzył w największą rafinerię w Arabii Saudyjskiej, która również przestała działać. Ceny ropy wzrosły o 15%, a gazu naturalnego o 40%. Z perspektywy czasu widać, że polityka irańska dotychczasowo prowadzona przez Ayatollaha Ali Khamenei zbankrutowała, to znaczy oś, która była budowana, która była kosztownym projektem i oczywiście opłacalnym politycznie, już praktycznie jest mocno osłabiona i nie odgrywa aż tak wielkiego znaczenia w trakcie tej wojny. Oczywiście mówimy teraz o sytuacji, w której to najprawdopodobniej Iran zakończy tę wojnę bez...
Kanclerz Niemiec rozpoczął wizytę w Stanach Zjednoczonych. Media wskazują na trzy tematy, które planuje poruszyć. Sytuacja na Bliskim Wschodzie, wzajemny handel i bezpieczeństwo. Friedrich Merz jest pierwszym zagranicznym przywódcą, który spotka się z Donaldem Trumpem po rozpoczaniu nalotów na Iran. Berlin nie poparł ani nie potępił amerykańskich działań. Kanclerz powiedział, że nie zamierza pouczać w tej sprawie Waszyngtonu, który od lat starał się zapobiec pozyskaniu przez irański reżim broni jądrowej oraz powstrzymać prześladowania ludności kraju. Jednocześnie obecny konflikt powoduje wzrost cen surowców naturalnych, które państwa europejskie sprowadzają w dużych ilościach z Bliskiego Wschodu. Mertz będzie rozmawiał też o cłach. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych oszekł, że stawki wprowadzane przez Donalda Trumpa na dotychczasowej podstawie prawnej były nielegalne.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Trwa czwarty dzień powietrznych działań wojennych na Bliskim Wschodzie. Eksplozje obserwowane były w Teheranie i Bejrucie. Siły izraelskie rozpoczęły też ograniczoną operację lądową w Libanie. Działający na terenie tego państwa Hezbollah wcześniej ostrzelał Izrael.
Irańskie drony uderzyły w ambasady amerykańskie w Arabii Saudyjskiej i Kuwejcie. Placówki zostały zamknięte. Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych informują, że liczba ofiar ataku z Iranu na bazę wojskową w Kuwejcie wzrosła do sześciu.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio przekazał, że Stany Zjednoczone spodziewały się izraelskiego ataku na Iran i odwetu, który objąłby amerykańskie bazy. Dlatego zdecydowały się wziąć udział w nalotach, które rozpoczęły się w sobotę. Prezydent Donald Trump wezwał natomiast mieszkańców Iranu do obalenia teokratycznego reżimu.
Tel Awiw wprost komunikuje, że celem działań jest likwidacja irańskich władz. Źródło Agencji Reutera twierdzi, że jest on realizowany szybciej niż oczekiwano. W wyniku ataku śmierć poniósł Ali Chamenei, duchowy przywódca Iranu sprawujący faktyczną władzę.
Pytany o ramy czasowe operacji premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział w stacji Fox News, że działania nie będą trwały latami. Trump z kolei przekazał, że mogą potrwać około 4-5 tygodni a nawet dłużej.
Iran blokuje Cieśninę Ormuz, kluczowe dla światowego handlu ropą i gazem przejście morskie. Katar wstrzymał produkcję LNG. Dron uderzył w największą rafinerię w Arabii Saudyjskiej, która również przestała działać. Ceny ropy wzrosły o 15 proc., a gazu naturalnego o 40 proc.
Tłumaczy Paweł Rakowski, ekspert ds. Bliskiego Wschodu.