Espresso US - Chiny z rekordową nadwyżką w handlu mimo ceł
Chiny raportują największą w historii nadwyżkę w handlu zagranicznym. W zeszłym roku wyniosła ona prawie 1,2 bln dolarów, mimo wojny celnej ze Stanami Zjednoczonymi. Sprzedaż do tego kraju spadła o 20 proc. Całkowity eksport wzrósł jednak o 6,6 proc. w grudniu rok do roku. Odpowiadały za to kierunki takie jak Afryka, państwa Azji Południowo-Wschodniej oraz Unia Europejska. Do najwyższego poziomu od roku 2014 wzrosła też sprzedaż za granicę metali ziem rzadkich, mimo że Pekin wprowadził obostrzenia na ich eksport. Rekordową wielkość osiągnął import soi, choć wzrost notowany był głównie z kierunku południowoamerykańskiego, a nie z USA. Chiny są największym na świecie importerem żywności a zwiększenie zakupów w Stanach Zjednoczonych było przedmiotem rozmów z Waszyngtonem. Prezydent tego kraju Donald Trump przekazał, że w jego ocenie Pekin może bardziej otworzyć się na amerykańskie towary. Jednocześnie zagroził, że nałoży 25-procentowe cła na państwa handlujące z Iranem. Chiny są największym partnerem handlowym Republiki Islamskiej. Część analityków ocenia, że Chiny będą rozszerzać swój udział w globalnym rynku m.in. dzięki lokowaniu produkcji za granicą. Działanie to pozwala na ominięcie ceł i łatwiejszą sprzedaż. Wiele państw obawia się jednak zalewu rodzimych rynków produktami chińskimi oraz nadmiernego uzależnienia od dostaw kluczowych towarów z Państwa Środka. Tłumaczy Krzysztof Karwowski, ekspert ds. Chin i współpracownik Układu Sił.
Jakkolwiek kolejne porozumienie po kolejnej rundzie rozmów zostało ustanowione, nieprzewidywalność polityki Donalda Trumpa i jego administracji może prowadzić do jeszcze wielu ostrych zakrętów i kolejnych kryzysów w światowym handlu na linii Stany Zjednoczone i Chiny. Tłumaczy Krzysztof Karwowski, ekspert do spraw Chin i współpracownik Układu Sił. Stany Zjednoczone wycofują część personelu z BAS na Bliskim Wschodzie, dowiedziała się agencja Reutera. Teheran miał przekazać państwom w swoim sąsiedztwie, że może dokonać uderzeń na amerykańskie siły na ich terenie, jeżeli Waszyngton zaatakuje Iran. Jednocześnie zaapelował do nich o powstrzymanie Stanów Zjednoczonych. W Republice Islamskiej trwają protesty, które władze od kilku tygodni próbują stłumić.
Prezydent USA Donald Trump zagroził interwencją w obronie demonstrantów. Według komunikatu Teheranu w zamieszkach zginęły już 2000 ludzi, chociaż organizacje pozarządowe szacują, że ofiar jest więcej. Źródła izraelskie Reutersa twierdzą, że Trump podjął już decyzję o zaangażowaniu w Iranie. Nie wiadomo jednak, kiedy ono nastąpi i jaka będzie jego skala. We wtorek amerykański prezydent zaapelował w mediach społecznościowych do protestujących, by nie poddawali się, a wręcz próbowali przejmować instytucje. Tymczasem pomoc jest w drodze. Państwa europejskie szukają sposobów na dyplomatyczne rozwiązanie problemu Grenlandii, by nie doszło do jej siłowego zajęcia i tym samym dezintegracji NATO, informują źródła Politico. Chodzi o taką ugodę, która pozwoli amerykańskiemu prezydentowi ogłosić sukces.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Chiny raportują największą w historii nadwyżkę w handlu zagranicznym. W zeszłym roku wyniosła ona prawie 1,2 bln dolarów, mimo wojny celnej ze Stanami Zjednoczonymi. Sprzedaż do tego kraju spadła o 20 proc. Całkowity eksport wzrósł jednak o 6,6 proc. w grudniu rok do roku. Odpowiadały za to kierunki takie jak Afryka, państwa Azji Południowo-Wschodniej oraz Unia Europejska.
Do najwyższego poziomu od roku 2014 wzrosła też sprzedaż za granicę metali ziem rzadkich, mimo że Pekin wprowadził obostrzenia na ich eksport.
Rekordową wielkość osiągnął import soi, choć wzrost notowany był głównie z kierunku południowoamerykańskiego, a nie z USA. Chiny są największym na świecie importerem żywności a zwiększenie zakupów w Stanach Zjednoczonych było przedmiotem rozmów z Waszyngtonem.
Prezydent tego kraju Donald Trump przekazał, że w jego ocenie Pekin może bardziej otworzyć się na amerykańskie towary. Jednocześnie zagroził, że nałoży 25-procentowe cła na państwa handlujące z Iranem. Chiny są największym partnerem handlowym Republiki Islamskiej.
Część analityków ocenia, że Chiny będą rozszerzać swój udział w globalnym rynku m.in. dzięki lokowaniu produkcji za granicą. Działanie to pozwala na ominięcie ceł i łatwiejszą sprzedaż. Wiele państw obawia się jednak zalewu rodzimych rynków produktami chińskimi oraz nadmiernego uzależnienia od dostaw kluczowych towarów z Państwa Środka.
Tłumaczy Krzysztof Karwowski, ekspert ds. Chin i współpracownik Układu Sił.