Mentionsy Mentionsy
Tutorial
Tutorial

Call of Duty: Black Ops 7

29.11.2025 ·30 min 54 s

Call of Duty: Black Ops 7 Gra dostępna na: PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One oraz Xbox Series X/S.

Sobota, minęła godzina 16, startuje tutorial na antenie Radia Campus, dzień dobry. Dzień dobry panu, dzień dobry państwu. Słuchajcie, no czasem bywa tak, że stare lisy wracają do swoich gniazd i tak będzie dziś. Już nie rude, tylko siwe. Tak, kurnik przyszedł odwiedzić, chłopcu ze mną, no niejeden tutorial zrobił, pan Łukasz. Z niejednego pieca chleb razem jedliśmy. Tak, i będziemy dzisiaj do Państwa mówić, raczej ja będę mówić, Łukasz będzie wtrącać swoje mądrości pewne z poprzednich edycji, ponieważ po raz kolejny w tutorialu, ja już nawet nie sprawdzałem, który, bierzemy na tapet grę, o której ja już mówiłem, że ją będziemy brali na tapet, bo nie mogło być inaczej, czyli Call of Duty Black Ops 7. I podzieliłem sobie, i w ogóle sobie podzielimy ten tutorial na segmenty, bo jest kilka ważnych rzeczy w tym nowym Call of Duty, o których warto powiedzieć.

I zrobimy sobie segment, segment, segment i podsumowanie. Brzmi to okej? Zróbmy tak. Ma to chyba ręce i nogi. I teraz od razu powiem Państwu tak. zanim zaczniemy mówić o Call of Duty, ja po raz trzeci, w przeciągu ostatniego miesiąca, dwóch, muszę powiedzieć o Battlefield'zie sześć. Czyli, bo to jest teraz wzór do naśladowania. To są zupełnie, to zawsze były inne gry. I dobrze, żebyście mieli tego świadomość, że ja lubiłem i jedną, i drugą. Do czasu Call of Duty Black Ops 7. Przepraszam, ja lubię jedną i drugą. Ale nie będę oszukiwał i nie będę tu nikomu oczu mydlił.

No, myślę, że mam kilkadziesiąt ładnych godzin przegranych w Battlefieldzie. Czego nie mogę powiedzieć o Call of Duty. Ale, ale, nie uprzedzajmy faktów, chciałbym tylko powiedzieć, że być może będzie czuć moją gorycz w dzisiejszym tutorialu. ze względu na moje nadal zachwyty Battlefieldem. Po prostu. Ale nie będzie tak źle, jak piszą w internecie i tu też chciałbym uspokoić, że ja jednak będę mówił z perspektywy gracza po prostu. Nie do końca. Ja mógłbym tu dzisiaj wyjść, a Łukasz mnie zna i potwierdzi, mógłbym tu dzisiaj wyjść i powiedzieć, słuchajcie, ja jestem ekspertem. Od Call of Duty to pewnie jesteś trochę. Proszę państwa, ja myślę, że nie skłamię, jak powiem, że grałem inaczej.

Na pewno nie skłamię, gdy powiem, że grałem we większość Call of Duty, które wyszły. To jest chyba 24 albo 25. Na komputery osobiste konsole, bez tych tam edycji takich handheldowych to bym odrzucił, nie? Ale jakby... Na pewno więcej niż połowę. Myślę, że 80% też. I nawet się zastanawiam, czy nie mam stuprocentowego strica, jeśli chodzi o Call of Duty, ponieważ bardzo długo była to moja ulubiona gra strzelankowa. Kropka. To powinna być kropka. Ale ja chciałbym też powiedzieć i mógłbym dzisiaj wyjść i powiedzieć tak. Drodzy Państwo, to nie jest Call of Duty. I to, co piszą w internecie, to stare, dobre Call of Duty, proszę Państwa. To było dobre, stare Call of Duty. A nowe?

Ale jest rok 2025 i nie ma sensu obrażać się na gry komputerowe, bo nadal są to tylko gry komputerowe i raczej nikt się nie spodziewał, że Call of Duty Black Ops 7 zbawi świat. Jeśli tego oczekiwaliście, to radziłbym konsultację ze specjalistą, ale rozumiem, że oczekiwania były wielkie, a myślę, że oczekiwania były jeszcze większe po tym, co pokazał Battlefield 6. No i to jest kolejne nawiązanie do Battlefielda 6. Więc, skoro mówimy o nowym Call of Duty, to zaczniemy od kampanii. Bo tam, znaczy w ogóle będzie bardzo dużo chaosu dzisiaj, bo ta gra jest po prostu chaotyczna. Call of Duty Black Ops 7, proszę pana. No i myślisz sobie, Call of Duty, no tak, znam. Black Ops, te siły specjalne, tam ta seria taka od noga, ale już się przyzwyczailiśmy, że głównie Call of Duty to Black Ops.

Już na nic innego nie liczymy. I myślisz sobie, o, kampania. Będzie kampania. Nie zawsze tak było. Nie zawsze było. I o, kampania. I sobie myślisz, ale zawsze kampania w Call of Duty to było coś, nie? Łuch, proszę pana. Wiadomo, że multi to jest multi, ale te kampanie singleplayerowe dawały radę. No i teraz, co ja mogę wam powiedzieć o kampanii w Call of Duty w Black Ops 7? Jest to pure chaos. nie spodziewacie się tego, co was tam spotka. I ja nie wiem, czy to dobrze, czy to nie jest dobrze. Znaczy, nie dostaniecie w tej kamerze tego, czego oczekujecie, a wręcz czasem sobie myślisz, Jezus Maria, co się dzieje? Kto to w ogóle ułożył?

Dopiero jak przejdziesz kampanię, to wtedy masz zombie? Nie, zombie są od początku. Jest coś w ogóle nowego, czyli taki tryb endgame'owy PVE. Już tłumaczę. Jak se skończycie te kampanii, ja na przykład się dobrze... Kampania jest krótka, też nie będę tam, nie wiem, pięć godzin. To jest wszystko. Jak zawsze w tych kampaniach Call of Duty'owych. No nie zawsze. No widzisz, no i tu trzeba się gryźć w język. Były też krótsze, ale były też dłuższe, to prawda. Bo ktoś przyjdzie i powie, proszę pana, kiedyś Call of Duty to tylko kampania była. No tak, ale mówimy o Anno Domini ostatnie 5-10 lat. Dokładnie. Nie jest długo, nie jest męcząco. Ja się naprawdę nieźle bawiłem. Fajnie się strzela, biega z tymi, jest tak czasem horrorowo trochę. Jest bardzo fajna taka misja. Dobrze, nie będę rozstrzygał. To są tylko pięć godzin, se w to zagracie.

Jak będziecie mieli sięgnąć po Call of Duty, to lepiej, żebym... Ja bym mógł tą całą kampanię opowiedzieć z głowy teraz, bo naprawdę nie jest to długie, nie jest to męczące. Ja się naprawdę całkiem nieźle bawię. No wyobraź sobie, że w kampanii Call of Duty masz walkę z bossem. No trzeba... To chyba pierwszy raz, tak? Absurd, nie? No w sensie taki... Jak w Wolfensteinie. Tak, tak. Jest w tym coś dziwnego, takiego z jednej strony niepokojącego, ale ja na przykład uważam, że mi się podobało. Ja się dobrze bawiłem tam rozrywkowo. Po czym, jak kończysz tą kampanię, to dostajesz endgame. Taki tryb PvE, którego zawsze brakowało w tych grach. Bo jak jesteś takim cienkim strzelaczem, to ja wam od razu powiem, to nie macie co w ogóle do Multicakalority siadać.

Ale jest to fajne odświeżenie i trochę się boję, że to zginie, ale bardzo się cieszę, że ten tryb powstał, bo ja się naprawdę, no dobra, to były tylko trzy dni, ale dobrze się w nim bawiłem i myślę, że do niego wrócę, kiedy tam się pojawi coś nowego, bo mam nadzieję, że się pojawi. Czy tak będzie? Nie wiem. Tyle o kampanii, tyle o endgame'ie, zaraz o Multiku. Tutorial. I co ja mogę powiedzieć o Multiku? Jest. Jest trudny. Nie no, jest Deathmatch, jest Capture the Flag. Jest. Wszystkie te standardowe tryby, które znacie w Call of Duty są. Jeśli ich nie znacie... To... No to ja nie wiem, czy polecam. Czy się z nimi zaznajamiać w ogóle? Szczerze mówiąc... Znów, odwołanie do Battlefielda.

W czym ja jestem dobry? O, może tak. To, co wolisz. Bo to jest tak, to jest to, że ja jednak wolę trochę wolniejszą rozgrywkę, bardziej taktyczną, nastawioną na, nazwijmy to, realizm jakikolwiek, nie? W sensie wiem, co muszę włączyć w BF-ie, żeby sobie zrobić rozgrywkę szybszą, a jak chcę sobie po prostu pójść poszczelać i pojeździć pojazdami, to wiem, co mam zrobić. Ale jest nowy tryb 20 na 20, w którym bawiłem się okej. I tu muszę, że czym więcej osób w tym kodzie, tym lepiej. Czyli taki team deathmatch. Taki, to się nazywa spór chyba. No i to tyle. Co ja mogę wam o Multiku powiedzieć więcej niż to, co wiecie. No on jest, jest dobry, jest inaczej, jest poprawny, jest po prostu Call of Duty multiplayer tyle. To czego się spodziewacie, tam znajdziecie.

Nie ma tu wielkiej filozofii. Aha, ważną rzeczą jest to, że cały progres, niezależnie w jakim trybie grasz, jest dzielony między twoje konto. I to jest bardzo ciekawe, czyli niezależnie, czy grasz w multiku, czy grasz w zombiaki, czy grasz w tym trybie PvE, w tym takim, to się chyba nazywa kooperacyjny po prostu. Są trzy różne tryby, ale jakby rzeczy do przepustek sezonowych i tak dalej zdobywasz niezależnie od tego, gdzie będziesz grać. Nie tak, to jest chyba ta punktacja w ogóle z Black Ops 3, która wróciła, taka forma tej punktacji. To jest bardzo ciekawe, że wystarczy, że gracie i dzieją się rzeczy, jakby progresujecie. Nie ma tak, że trzeba się... Ja naprawdę, przegrałem trochę godzin w tym Call of Duty i ja jeszcze go nie usunąłem z dysku, żeby nie było, bo zaraz przejdziemy do trybu, który ostatnio ja głównie katuję w Call of Duty.

Więc ja jakby jeszcze tam spędzę trochę czasu, bo jeszcze go nie skończyłem, nie zeksplorowałem na tyle, na ile bym chciał go zeksplorować. No Multic jest, jeśli jesteście fanami Multica w Call of Duty, to już i tak pewno to Call of Duty kupiliście. Jeśli... Nie będę wam opowiadał o szybkości tej rozgrywki, po prostu sobie zobaczcie gameplay z multiplayera Call of Duty, będziecie wiedzieli, czy to jest coś dla was. No i tyle, no tu wielkiej filozofii nie ma. O tym, że Call of Duty stoi trybem zombie, to ja nie muszę chyba przypominać ludziom, przynajmniej tym, którzy słuchają tutoriali. I od piętnastu lat? długo. I jak nie było zombie w którymś trybie, to ja się oburzyłem. To była awantura. Pamiętam. Nie wiem, czy to nie był taki moment przełomowy w moim życiu, że ja naprawdę powiedziałem, to jest, to już z końca, to już naprawdę, no.

Sam zostanę zombie. Jak usunięcie apu z South Parku. Z Simpsonów. Z Simpsonów, przepraszam, tak. To już nie to Call of Duty. No pasarambu, ja powiedział. Dalej, nie, you shall not pass. No, nie. Ale wróciło. Znaczy to nie jest, że teraz wróciło, że wcześniej wróciło, bo przy ostatnim Call of Duty już mówiłem, że jest to zombie. No i teraz też jest. No i tam było to zombie, no bo tam to było poprawne. Ale proszę pana, jeśli Call of Duty Black Ops 7 zrobiło coś bardzo dobrze, to jest to tryb zombie. I jest to tryb zombie, które ja naprawdę grałem w sporo fajnych trybów zombie i jawnie przegrywałem... Setki. Myślę, że kilka razy spędziłem ponad 100-200 godzin w samym trybie zombie.

Źle wydany hajs, który zarobiłeś na biciu zombiaków, mógł spowodować, że wszystko się wywali do góry nogami i się nie uda. Więc jakby, no, nie jest to tryb łatwy. Jest to tryb, w którym dużo trzeba kombinować. I jest tutaj też fabuła jakaś za tym. W każdym tym trybie zombiakowym jest... Nie tylko strzelasz, tylko lecisz na stację kosmiczną. Zazwyczaj było tak, że w tym trybie zombiakowym mieliśmy początek mapy i każdy kolejny element trzeba było odblokować jakieś drzwi, jakieś przejście, żeby dostać się na kolejny fragment itd. I ta mapa się rozrastała. No więc Call of Duty Black Ops 7 w trybie zombie wprowadza nieco zamieszania, ponieważ wprowadza coś, to może źle zabrzmi, coś na kształt trochę otwartego światu.

I taki gigantyczny segment mini planszowy jest zbudowany w tym momencie, co czego nie było. I według mnie to jest super, że są, że ten tryb żyje, że w końcu coś w tym Call of Duty, trochę jak z tym, z tą kampanią, że trochę pójdźmy w inną stronę, zobaczmy, może to zadziała. I to działa. do jasnej, ciasnej i to działa. Na początku grudnia jakiś nowy dodatek zombiakowy ma być. Tak, tak, tak. No więc pojawia się, w końcu pojawia się możliwość tego, żeby tymi zombiakami też zarządzić, nie? No bo zazwyczaj dostawaliśmy mapę, która była ograniczona, była zero-jedynkowa, a tu, no skoro wprowadziliśmy taki system bezdrożowy, no to przecież tych bezdroży możemy dodawać jeszcze, nie? W sensie w końcu jest możliwość jakiegoś takiego rozwoju i dużo ludzi w to gra, słuchaj.

No to jest problem, nie? I to nie jest łatwy tryb, ale ja naprawdę uważam, że Call of Duty Black Ops 7 jest najlepszym momentem, żeby zacząć z niego wchodzić, bo nie jest tak trudno, jak zazwyczaj było startowo. W ten tryb zombiakowy. Tak, tak, tak. Jeśli chcecie sobie w zombiaki pograć, to myślę, że to jest najlepszy motyw na to, żeby w tym momencie zaczynać, bo to może wam pokazać w ogóle, czym te zombiaki w Call of Duty są i też trochę prowadzą za rękę. Mówiłem o tym, że zazwyczaj nas zostawiało samopas ta gra, a tu już pojawiają się podpowiedzi. Otwórz tutaj drzwi, coś tam zrób. przejmi jakąś sterownię, tu coś odpali i tak dalej. No więc jakby jest taki element uproszczenia trochę tego zombiakowego, co wcale nie sprawia, że ta gra jest łatwiejsza.

Ona nadal jest trudna. Nie jest bardzo trudna, no ale wystarczy, że do waszego czteroosobowego składu dołączą dwie osoby, które nic nie ogarniają, no i robi się ciekawie. Może tak, no. No więc o podsumowaniu Call of Duty. Czy ty grałeś na Play'aku, czy na komputerze? Gram na PlayStation, na PlayStation 5 Pro, żeby nie było też. Wygląda to wyśmienicie wszystko. Wszystko chodzi tak, jak powinno. Ja nie mam żadnych zastrzeżeń ani do grafiki, ani do działania tej gry. Nie mogli sobie na to pozwolić w Activision, żeby tu była jakaś wpadka sprzętowa. Ja bym zachował spokój. Naprawdę. Jest to gra... Łukasz, jak powiedziałem mu, że będziemy rozmawiać dzisiaj o Call of Duty, to pierwsze, co odpalił, jak wpisał Call of Duty Black Ops 7, to, że jest to najgorzej oceniana gra z serii.

Czyli na te dwadzieścia kilka tytułów, które wyszły z serii Call of Duty, jest to gra, która zbiera najgorsze recenzje. Ale przez graczy. Tak. Ja jednak uważam, że mówię z perspektywy gracza cały czas, nie recenzenta. Ja bym się chciał czuć graczem. Mimo tego, że dostaję te gry do recenzji, to jakby mówię też zawsze o tym otwarcie, nie kupiłem nowego Call of Duty, tylko ja dostałem, żebyście mieli tego świadomość. Ja nie jestem tak sceptyczny. Ja naprawdę rozumiem niektóre rozwiązania, które Call of Duty wprowadziło. Rozumiem swego rodzaju frustracje hardkorowych graczy CODA, ale... no, musimy trochę iść do przodu, nie? No i oni muszą też szukać jakichś nowych rozwiązań, bo przecież 24 raz robić, czy 25 to samo, no.

Ta kampania jest naprawdę okej. Można się jej czepiać. Czy ona jest sci-fiowa? Jest. Czy to źle? Nie wiem. Zależy dla kogo. Mogłaby być realistyczna, ale to jest Black Ops. Come on. Czepianie się, że się walczy z bossem. Walczy się z bossem. Tak wyglądają gry w XXI wieku. Gdzie ci żołnierze? To już dawno nie są ci żołnierze. Oni by musieli zrobić jakiś remake z czasów II wojny światowej. Zluzujmy trochę porty, naprawdę. Polecam to wam. W sensie nikt wam nie każe w to grać. Nie chcecie, to nie grajcie. Ja rozumiem ten taki jęk zawodu kodziarzy. Spoko, no. Ten tryb endgame'owy jest naprawdę... Ja się tam dobrze bawiłem.

Nie była to długa zabawa, ale liczę, że tam się coś stanie. Myślisz, że te... Creme de la creme tej gry dla mnie osobiście to jest tryb zombie. I to... Nie ma porównania trochę, nie? W sensie, no bo nie ma się do czego odnieść za bardzo, bo trochę nie ma drugiej takiej gry, która coś takiego robi. Więc ja wam mogę tylko powiedzieć, że dla mnie jest to jeden z najlepszych trybów zombie. Ze wszystkich Call of Duty. chciałem powiedzieć, że z ostatnich lat, to na pewno, ale nie myślałem o tym w tej perspektywie. Myślę, że w top 3 by się załapał. Myślisz, że może te niskie oceny graczy wynikają jednak z wysokiej ceny tego Call of Duty? Szczerze? Myślę, że wynikają z braku krytycznego własnego myślenia.

Ale potem jak spojrzałem na to tak obiektywnie, trochę z tyłu, wyszedłem z tego mojego... ciepłego miejsca, w którym mój mózg zawędrował sobie i mówiłem, kurde, to nie jest zła gra, naprawdę, ja się tam dobrze bawię. Nikt nie mówi, że to ma być przełomowy, fabularny wątek w Call of Duty 7. Mamy świadomość tego, że ta kampania jest tam, bo musi być. Nikt się nie spodziewa tam fajerwerków, no come on, jeżeli oczekujecie, że będą tam fajerwerki, no to... No to co ja mogę wam powiedzieć? Jeśli oczekujecie, że w multiku zdarzy się cokolwiek więcej niż co znacie już z innych multików Call of Duty, no to come on, to się nie zdarzy. Jeśli się dobrze bawiliście w multikach poprzednich w Black Opsach, to w tym też będziecie się dobrze bawić.

Mnie to już tak nie bawi jak 10 lat temu, bo szukam czegoś innego w grach. Po prostu. Ale nadal znajduję w tym Black Opsie 7 rzeczy, które mi się... przy których mogę się zaczepić. To nie jest gra dla wszystkich, nie? W sensie, jeśli nie znajdziecie punktu zaczepienia z tą grą, no to spoko. Nie wszyscy muszą grać w strzelanki przecież, no. Myślisz, że jest szansa, że oni wrócą w pewnym momencie do korzeni i rzeczywiście coś starszego się pojawi? No bo tutaj akcja dzieje się w 2035 roku. Nie wiem, wiesz, nie wiem. Znaczy, wydaje mi się, że bolączką Call of Duty jest kalendarz wydawniczy. Czyli co roku musi być. Tak. że to jest pułapka Call of Duty, na którym Call of Duty się łapie, że musimy zrobić co roku grę, wiesz.

Czyli nie myślimy o tym, żeby zrobić jak najlepszą grę i nie myśląc o tym, kiedy będzie wydana, tylko co roku musi wyjść. Dobrze się sprzedaje przecież Call of Duty. Mógłbym opowiedzieć o takiej grze, też takiej strzelance, w której ostatnio wyszła nowa część, która wychodzi tak raz na kilka lat. I nazywa się Battlefield. Ale oni też nie wrócili do korzeni do 1942. Nie, ale wiesz, no, ale wydali grę, nad którą mamy świadomość, pewnego rodzaju... Że ona została wydana jak była gotowa, a nie została wydana, bo musi być wydana teraz przed świętami.

Inaczej, Call of Duty Black Ops 7 też zostało wydane pełne, żebyśmy nie mieli wątpliwości, tylko jakby jakość zawartości tej gry jest w zupełnie innym, ma inne punkty nacisku niż Battlefield. To są teoretycznie dwie gry z bardzo podobnego uniwersum, które mają tyle różnic, że moglibyśmy zrobić całą audycję opowiadającą o tym, dlaczego nie są to podobne gry. Pamiętajcie też, że to nie jest tak, że teraz wyszło Black Ops 7 i oni dopiero zaczynają pracować nad nowym Call of Duty, tylko już pracują na nim... Pewnie od roku, bo jak wyszło Black Ops 6, to już siódemka była w takim zaawansowanym stadium. Mamy świadomość tego, że najprawdopodobniej zespół odpowiadający za kole... że może to iść falowo, nie?

I teraz, jak o tym pomyślałem, że faktycznie coś tak jest, że różne zespoły odpowiadają, że zespół od trybu zombie z Black Ops 7 to nie będzie ten sam zespół, który wypuści zombie w W kolejnym. Czy to będzie Black Ops, czy to będzie cokolwiek innego. Więc może ta falowość trybów też wynika... Z tego, kto nad tym pracuje? No oczywiście, że tak. Tak jak słuchacie radia, wiadomo, że włączacie 97.1 FM, no bo ktoś tutaj pracuje, a nie... Czasem są prowadzący w alternatorze, którzy łapią was za serca, a czasem... A czasem nie. A łapią was za co innego. To Łukasz powiedział. Ale mnie sprecyzowałem za co. Trochę tak może być, drodzy państwo. Zróbcie z tym, co chcecie. Tyle wam powiem. Call of Duty Black Ops 7 nie jest złą grą.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.