Minh Tue. Podróż śladami bosonogiego mnicha
Czy wędrówka bez określonego - w sensie dosłownym - celu może mieć jednak swój cel niegeograficzny? W ubiegłym roku na internetowym firmamencie Wietnamu rozbłysła gwiazda bosonogiego, nieposiadającego żadnych dóbr doczesnych ani też celu wędrówki buddyjskiego mnicha. Minh Tue w poprzednim ziemskim życiu był geodetą, ale zrezygnował z pracy aby podążać za nauczaniem Buddy. Jak stał się sławny i komu jego sława zaczęła przeszkadzać? Dzisiaj w cyklu Tomek w Azji, Tomek Sajewicz zabiera nas w podróż śladami bosonogiego mnicha z Wietnamu.
W erze social mediów oświecenie może przyjść z YouTube'a. Wie o tym pochodzący z Wietnamu buddyjski mnich Minh Tue, któremu udało się połączyć potęgę wiary z potęgą internetu. A połączenie to było tak silne, że we własnym kraju jeden buddyjski mnich mógł sparaliżować na wiele godzin ruch uliczny w dużych metropoliach. Minh Tue od lat podążał wędrówce bez celu na mapie geograficznej, ale z jasno określonym celem duchowym – oświecenia. Jesteśmy w Bóra. Bosy, przywdziany jedynie w buddyjską szatę koloru nagietków. Przez sześć lat prawie niezauważony przemierzał Wietnam z orężem w postaci garnka do ryżu. Za towarzyszy podróży miał ptaki, czasem bezpańskie koty i inne zwierzęta, z którymi dzielił się jedzeniem.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.