Granice tolerancji w Hongkongu
Choć wielu z nas taki kraj jak np. Tajlandia kojarzy się z tolerancją i otwartością, to osoby tej samej płci mogą oficjalnie wstępować tam w związki małżeńskie dopiero od stycznia tego roku. Na mapie Azji taką możliwość mają mieszkańcy jeszcze dwóch państw - Nepalu i Tajwanu. Nie dołączy do nich Hongkong, będąca częścią Chin była brytyjska kolonia, gdzie władze zawetowały ustawę, która miała to umożliwić.
Perkusistki JD New i Gloria Tsang połączyła muzyka, a dokładniej bębny i talerze. Był przedpandemiczny 2019 rok. W 7 milionowym Hongkongu, w rocznicę krwawego stłumienia protestów na Tiananmen w Pekinie, na ulice wyszło 2 miliony osób. To był ostatni powiew wolności w byłej brytyjskiej kolonii. Wolności, którą już rok później skutecznie zdławiono korzystając z COVID-u jako protekstu zakazów i ograniczeń. Projekt ustawy o związkach partnerskich, jedna z ważniejszych kwestii środowisk LGBT w wielu państwach, miał ocieplić wizerunek Hongkongu. Nie ocieplić. Weto nie dotyczy tylko społeczności LGBT, ponieważ osoby, które cenią sobie równość, będą mieć wątpliwości, czy przyjechać do Hongkongu. Dziś zakazuje się ustawy o związkach partnerskich osób tej samej płci.
Jutro ustawą można wprowadzić inne zakazy, pokazując, że nie szanuje się równości tych samych ludzi. To ogromny krok wstecz, jeśli walczy się o równość i promuje się jako światowe centrum finansowe Azji. Mówi Gloria. W maju tego roku, po sześciu latach znajomości, Gloria i Jaden zdecydowały się na ślub. Alternatywą dla Hongkongu okazał się Zoom, Stany Zjednoczone Ameryki Północnej i rajska wyspa Bali. Amerykański urzędnik w stanie Utah udzielił im ślubu przez Zoom w trakcie ceremonii na jednej z plaż Bali. Ten związek uznawany jest w ponad 150 krajach, ale nie w Chinach i nie w Hongkongu. Wygląda na to, że zawsze idziemy dwie kroki do przodu, a potem jedna kroka do powrotu.
Wydaje się, że ciągle robimy dwa kroki naprzód, ale jeden w tył. Uważam, że trzeba pamiętać, że miłość to miłość. Prawo ma chronić podstawowe prawa człowieka i nie wymagamy, żeby pary jednopłciowe już jutro się pobierały. Nam chodzi o ochronę. Ochronę osób, które kochamy najbardziej. Dodaje Jadyn. Choć hongkoński parlament to ciało w pełni poddane rządowi w Pekinie, to ustawę o legalizacji związków parterskich poparło kilkoro deputowanych. Większość, tak jak Holden Cho, takie związki uznaje za zagrożenie. Jeśli ustawa o związkach partnerskich osób tej samej płci zostanie uchwalona, będzie to jak otwarcie puszki Pandory. Naruszone zostaną tradycyjne wartości rodzinne i etyczne. Ani Hongkong, ani Chiny nie są gotowe na związki partnerskie.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.