Mentionsy Mentionsy
To się opłaca
To się opłaca

134. EKSPERYMENT: Zrobiłam produkt cyfrowy od ZERA w 30 dni [cz.1]

20.03.2026 ·12 min 59 s

Czy w 30 dni da się zbudować nowe źródło dochodu od zera? Postanowiłam to sprawdzić na własnej skórze! 🚀W tym odcinku zabieram Was za kulisy mojego 30-dniowego eksperymentu, którego partnerem jest Easytools. Przejdziemy przez cały proces tworzenia produktu cyfrowego: od szukania pomysłu, przez gotowanie i fotografowanie 40 dań, aż po błyskawiczne postawienie strony sprzedażowej.Easytools – Platforma, na której postawiłam całą sprzedaż i stronę: https://go.easy.tools/tosieoplaca

No ale powiem szczerze, że trochę sobie poszłam na łatwiznę, dlatego że wzięłam do ebooka takie przepisy, które już miałam wcześniej opracowane, które miałam pozapisywane w jakichś moich starych notatnikach, zeszytach, o których wiedziałam, że to są przepisy sprawdzone. Nie musiałam eksperymentować, no i nie musiałam się zastanawiać, czy to jest dobry przepis sprawdzony, czy na pewno wyjdzie. Ale mimo wszystko musiałam ugotować 40 potraw, które następnie sfotografowałam i umieściłam w ebooku. Szczerze mówiąc, myślałam, że zajmie mi to trochę mniej czasu. Liczyłam na to, że w tygodniu się zmieszczę. Niestety zajęło to trochę więcej czasu i dopiero po 10 dniach mogłam zacząć sprzedawać mojego ebooka. A mojego ebooka będę sprzedawać za pomocą platformy dla twórców Easytools, Link do odcinka znajduje się w opisie.

Żeby zacząć sprzedawać w Easytools zaczynam od przygotowania produktu i wprowadzenia również jego wariantów. Wymyśliłam, że wprowadzę do sprzedaży trzy warianty. Będzie to e-book party food, pakiet dwóch e-booków i pakiet trzech e-booków z przepisami. I tutaj w tych droższych pakietach dodałam moje e-booki z przepisami na drinki. Wybrałam takie e-booki drinkowe, które są u nas najbardziej popularne, które są bestsellerami. I liczę na to, że skoro nasi klienci się nimi zainteresowali, no to tutaj też będą dosyć dużą zachętą, żeby właśnie wybrać te droższe pakiety. I skalkulowałam pakiety tak, żeby najbardziej opłacało się wybrać ten właśnie najdroższy, bo pakiety kosztują 39 za pojedynczego e-booka, 59 za dwa e-booki i 69 za trzy e-booki. Z mojego doświadczenia wynika, że przy takim układzie cen jakieś dwie osoby na 10 powinny wybrać tego najdroższego e-booka.

Zobaczymy, czy to się spełni. Żeby do Easytools dodać nowy produkt, wchodzimy sobie tutaj w zakładkę sklep, a następnie produkty, klikamy w guzik nowy i mamy do wyboru albo produkt z szablonu, albo produkt od ZERA. Jeżeli wybierzemy szablon, no to mamy tutaj dużo rodzajów produktów do wyboru, bo w Easytools możemy sprzedawać nie tylko e-booki, ale również pliki do pobrania, webinary, społeczności, usługi, wydarzenia na żywo, no całe mnóstwo produktów do wyboru albo wybrać też coś innego. Ja tutaj sobie wprowadzam mój testowy produkt, będzie to e-book, więc klikam na kontynuuj. Tutaj ustalam od razu cenę. Decyduję też, czy chcę, żeby podatek był wliczony, czyli chcę prezentować cenę brutto czy cenę netto. No i następnie mogę oczywiście od razu opisać mój produkt, dodać jego obrazy albo wygenerować je za pomocą AI.

I druga rzecz, którą robię w Easytools, to jest zbudowanie strony sprzedażowej, czyli tzw. landing page. Mamy tutaj dwie opcje. Możemy pozwolić AI, żeby zbudowało stronę za nas lub samemu poskładać ją z gotowych sekcji. Ja wybieram to drugie rozwiązanie i wybieram sobie kilka sekcji, które mi są potrzebne, żeby dobrze opisać mój produkt. Wybór jest bardzo duży. Mamy tu wszystko, czego potrzebujemy, żeby stworzyć nowoczesną stronę lądowania. Mamy menu nawigacyjne, sekcje z opisem funkcji, galerie, liczniki, tabele, sekcje FAQ, statystyki, no i oczywiście sekcje z przyciskami Call to Action. No i zobacz jakie to jest łatwe, mam tutaj dosłownie pustą stronę sprzedażową, dodaję pierwszą sekcję, niech to będzie nawigacja i jest, ok.

Tutaj masz z prawej strony cały podgląd całej Twojej strony. No a jeżeli wcisnę publikuj, to mój landing jest już opublikowany i mogę wcisnąć podgląd i widzę go na żywo, tak jak on wygląda. Zobacz, w ciągu dosłownie ile? 10 sekund, 15 sekund stworzyłam taką stronę. Mogę ją teraz uzupełnić o teksty, zapisać zmiany i będę miała gotową stronę lądowania. To co mi się szczególnie podoba w kreatorze stron w Easytools, to jest łatwość zmiany wyglądu poszczególnych sekcji. Jak już sobie wybiorę jakąś sekcję, zapełnię ją tekstem i dodam obrazki, ale potem będę chciała zmienić wygląd tej sekcji, to mogę to łatwo zrobić i wtedy ten tekst i obrazki pozostaną w tej sekcji. Więc to jest bardzo łatwe do zmiany. Łatwo też zmienić kolory, czcionki zarówno w danej sekcji, jak i w całej stronie.

Do tego cały konfigurator działa super sprawnie i szybko. To jest naprawdę bardzo miła odmiana dla kogoś, kto robił strony zwykle na WordPressie i dla kogo przygotowanie takiej jednej strony sprzedażowej zajmowało zwykle 1-2 dni. Tutaj mniej więcej niż 2-3 godziny poświęciłam na przygotowanie całej strony lądowania ze wszystkimi elementami tego całego procesu sprzedażowego. Żeby mój landing page był gotowy, potrzebuję jeszcze jednego elementu sekcji cennika. Bo chcę sprzedawać więcej niż jeden wariant produktu, więc przygotowuję sobie taką osobną sekcję, w której każdy z dostępnych wariantów opisuje, no i tę sekcję też dodam do mojej strony sprzedażowej. No i ostatni element, ulubiony, sekcja prawna, czyli regulamin polityka prywatności i to również jest dostępne w ramach subskrypcji Easytools.

Ja, żeby sobie ułatwić zadanie i już nie szukać, to skorzystałam z tej opcji. Żeby wygenerować regulamin dla mojego sklepu, musiałam tylko uzupełnić kilka danych w formularzu. No i tyle. Żadnych dodatkowych rozmów z prawnikami. Regulamin jest dostępny od razu w ciągu dosłownie kilku kliknięć w moim koszyku w procesie zakupowym. No i przygotowanie tej całej strony sprzedażowej, przygotowanie się do sprzedaży mojego ebooka dzięki Easytools zajęło mi dosłownie nie więcej niż 3 godziny. I powiem Ci, że jak sprzedaję produkty cyfrowe od ponad 10 lat, to jeszcze nie miałam do czynienia z tak prostym narzędziem. I nigdy przygotowanie strony sprzedażowej nie zajęło mi tak mało czasu, jak przy wykorzystaniu Easytools. I myślę sobie, że to jest prawdziwy game changer dla osób, które są nietechniczne. I mówię to serio z pełną odpowiedzialnością, że to jest narzędzie, które jeżeli jesteś osobą nietechniczną, która pierwszy raz będzie coś sprzedawać online, pierwszy raz będzie sprzedawać coś cyfrowego, tutaj w tym narzędziu ustawisz sobie bez problemu absolutnie wszystko, co chcesz.

No i tak się stało, zapisało się dokładnie 45 osób na listę oczekujących, no i zawsze kiedy sprzedaję produkcję, To właśnie ta lista oczekujących to jest pierwsze miejsce, w którym informuję o tym, że e-book jest już dostępny, czy mój produkt cyfrowy jest już dostępny. Zawsze przygotowuję też jakiś mały kod rabatowy, taki w podziękowaniu za oczekiwanie dla tych osób, które są na liście oczekujących. No i oczywiście w Easytools można taki kod rabatowy przygotować, więc tutaj też to zrobiłam. Wysłałam maila do osób, które były na liście oczekujących. No i co się stało? Jak szybko pojawiała się pierwsza sprzedaż? Jak jeszcze inaczej promowałam mojego ebooka? I ile sprzedałam ebooków? Ile osób kupiło z listy oczekujących? A ile osób w ogóle kupiło tego ebooka i ile na nim zarobiłam? O tym wszystkim opowiem Ci w drugiej części tego materiału, więc subskrybuj ten kanał, żeby nie przegapić drugiej części, a my widzimy się w kolejnym filmie.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.