Gdzie PO-PiS się bije, tam Konfa korzysta - Sroczyński komentuje
Polska przez najbliższe dwa lata będzie istnym rajem dla oszołomów. Duopol PO-PiS jeszcze raz chce nas zagonić do karnych szeregów, Kaczyński z Tuskiem podają sobie tu ręce, co świetnie było widać w mijającym tygodniu.Jak rozumieć teatrzyk rozliczeń? Komu napędza on tak naprawdę widzów (i tu spojler: głównieKonfie i Braunowi). Oraz czy rozmaite ciotki-klotki, które na co dzień zajmują się badziewnymdziennikarstwem tożsamościowym, czymś co jest zakałą tego zawodu, czy tacy ludzie maja prawopouczać Rymanowskiego o etyce dziennikarskiej?🔴Więcej na: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/0,0.html🔴FB: http://facebook.com/gazetapl🔴IG: http://instagram.com/gazetapl🔴TikTok: http://tiktok.com/@gazeta_pl
Polska przez najbliższe dwa lata będzie istnym rajem dla oszołomów, dla najbardziej nagrzanych kiboli po obu stronach politycznej barykady. Duopol PO-PiS jeszcze raz chce nas zagonić do karnych szeregów. Kaczyński z Tuskiem podają sobie tu ręce, co świetnie było widać w mijającym tygodniu. Jak rozumieć teatrzyk rozliczeń? Komu napędza on tak naprawdę widzów? I tu spoiler, głównie Konfie i Braunowi. Oraz czy rozmaite ciotki-klotki, które na co dzień zajmują się badziewnym dziennikarstwem tożsamościowym, czymś co jest zakałą tego zawodu, czy tacy ludzie mają prawo pouczać Rymanowskiego o etyce dziennikarskiej? Oto pięć skandali politycznych mijającego tygodnia. Zapraszam na komentarz.
Że Ziobro ma za uszami wiedzą absolutnie wszyscy. Wiedzą to również PiS-owcy, łącznie z Jarosławem Kaczyńskim. Przecież to Kaczyński przed wyborami w 2019 roku napisał list do Ziobry, że ma przestać pompować pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości w kampanię kandydatów Solidarnej Polski. Kandydaci PiS-u w terenie byli wściekli, bo nie mieli takiego dopalacza jak kandydaci Solpolu namaszczeni przez Ziobrę. To oni, nawet z dalszych miejsc na listach, dzięki dodatkowym pieniądzom mogli sobie pozwolić na mocniejszą reklamę, rozdawanie wozów strażackich i mikserów kołom gospodyń wiejskich. Kaczyński w swoim liście do Ziobry słusznie straszył, że Państwowa Komisja Wyborcza może to uznać za nielegalne finansowanie kampanii. Sprawa więc jest oczywista.
Te same redakcje i te same osoby, które załamują ręce, że Rymanowski daje głos teoriom spiskowym, przed chwilą podkręcały brednią sfałszowanych przez PiS wyborach prezydenckich. Rymanowski rozpowszechnia spiskowe teorie. Może spójrzcie na siebie? Przecież przed chwilą dla paru nędznych klików wciskaliście antypisowskiej publici wywody doktora Kątka, wydłubane z nosa teorie o setkach tysięcy podmienionych głosów. Za tę antypaństwową robotę, rozwalającą resztki zaufania Polaków do procesu wyborczego, a to naprawdę ostatnia reduta szacunku obywateli do demokracji, nikt z Was nie poniósł odpowiedzialności. Jesteście 100 razy bardziej toksyczni niż wyznawcy różnych dziwnych teorii żywieniowych, ponieważ taka narracja, że w krajach zachodnich fałszuje się wybory, to po prostu melodyjka prosto z Kremla.
Bez żadnych skrupułów żeście ją grali, bo się dobrze klikała wśród platformianego lektoratu, który po przegranej Trzaskowskiego łaknął pocieszenia. Ola Boga, Kaczyński sfałszował wybory. Pięć tysięcy komisji z przekręconymi wynikami. I wy teraz będziecie pouczać Rymanowskiego? Serio? A przy okazji. Zapraszanie toksycznych radykałów w rodzaju profesora Sadurskiego czy Markowskiego, którzy będą bredzić o delegalizacji PiSu albo o ciemnocie PiS-owskich wyborców, stało się wręcz misją publicznej TVP. Zdelegalizować PiS, krzyczą liberalni foliarze, których TVP zaprasza i fetuje. Niech każdy, kto ma odrobinę oleju w głowie, pomyśli, co by się stało, gdyby jakiś odleciany sędzia z justicji taką delegalizację PiSu przyklepał.
Mielibyśmy rozlew krwi na ulicach, bo przecież PiS reprezentuje 30% Polaków. I wtedy Władimir Władimirowicz wychodzi cały na biało i mówi, w Polsce trzeba zaprowadzić porządek, bo Polacy nie potrafią się rządzić. Załby się biorą, niech porządek zapanuje w Warszawie. Telewizja publiczna z moich pieniędzy, między innymi z moich podatków, promuje polityczne foliarstwo i nieustannie podkręca polaryzację. Ziobro zamordował mi matkę. PiS chciał razem z Putinem dokonać rozbioru Ukrainy. Więc może, szanowne liberalne ciotki-klotki, sami swoimi grzechami się najpierw zajmijcie, a dopiero potem Rymanowskim. Wywiad tygodnia to rozmowa Arkadiusza Gruszczyńskiego z profesorem Jarosławem Flisem, którą zamieściła Gazeta Wyborcza.
Najważniejsze zdanie z tej rozmowy brzmi tak. Beneficjentem rozliczeń rządów PiSu nie jest rząd Tuska, tylko Braun i Konfederacja. Mówi to profesor Flis Gruszczyńskiemu. Podobne rzeczy w moim podcaście Sabacymetrystów mówił ostatnio Marcin Duma. Dlaczego tak się dzieje? Najkrótsza odpowiedź, gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Festiwal rozliczeń, który ostatnio uruchomiła Platforma, bo nie radzi sobie ze sprawnym rządzeniem, to miecz obosieczny. Niby rzucamy błotem w PiS, ale nas też ochlapie. Zresztą zobaczcie, jak było z działką pod CPK. Najpierw PiS wziął to na klatę, zawiesił Telusa i dwóch innych pisowskich działaczy, a potem Kaczyński doszedł do wniosku, że przyznawanie się do winy mu się nie opłaca, przeszedł do kontrofensywy i zaczął rzucać błotem w drugą stronę.
To wszystko Żurek ma w serdecznym poważaniu. Dlaczego Tusk pozwala Żurkowi na prywatną wendetę i dalszą demolkę systemu sądownictwa? Po co mu ten neo-ziobro z siekierką? Chodzi o to, żeby jeszcze raz reanimować zdychającą polaryzację. W ostatnich wyborach w pierwszej turze Duopol PO-PiS zebrał najmniejszą liczbę głosów od 20 lat, Nawrocki z Trzaskowskim mieli razem tylko 60%, a reszta wyborców głosowała na innych kandydatów. I dlatego rząd idzie w dymy, pseudorozliczenia, po to roznieca w sądach kolejną antypaństwową inbę. Nie dajcie się nabierać na ględzenie o naprawie państwa, bo łamiąc prawo i łamiąc konstytucję nie da się przywracać praworządności.
Ten kraj naprawdę stoi na głowie. Mamy chyba najgęstszą w Europie sieć sprzedaży alkoholu. Wszystkich punktów jest 120 tysięcy, czyli jeden taki punkt przypada na 303 mieszkańców Polski. Dawny szef PARP-y Krzysztof Brzuska powiedział mi kiedyś, w Polsce każdy blok ma swoją własną budę z alkoholem. I nasz wspaniały duopol, czyli PO-PiS, od lat nic z tym nie robią. Jak tylko coś ma się wydarzyć, ktoś zgłosi ustawę ograniczającą to bezhołowie, przychodzi pierwszy lepszy lobbysta, żeby ich nastraszyć, każe im zmienić przecinek w ustawie, bo mocni w gębie to oni są jedynie w ramach swoich polaryzacyjnych gierek. To wy zdrajcy. A nie, bo to wy zdrajcy. Wy ruskie onuce. A wy niemieckie podnóżki.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Polska przez najbliższe dwa lata będzie istnym rajem dla oszołomów. Duopol PO-PiS jeszcze raz chce nas zagonić do karnych szeregów, Kaczyński z Tuskiem podają sobie tu ręce, co świetnie było widać w mijającym tygodniu.Jak rozumieć teatrzyk rozliczeń? Komu napędza on tak naprawdę widzów (i tu spojler: głównieKonfie i Braunowi). Oraz czy rozmaite ciotki-klotki, które na co dzień zajmują się badziewnymdziennikarstwem tożsamościowym, czymś co jest zakałą tego zawodu, czy tacy ludzie maja prawopouczać Rymanowskiego o etyce dziennikarskiej?
🔴Więcej na: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/0,0.html
🔴FB: http://facebook.com/gazetapl
🔴IG: http://instagram.com/gazetapl
🔴TikTok: http://tiktok.com/@gazeta_pl