Wojskowy prima aprilis. Jak oszukują na froncie?
W światowy dzień robienia żartów komandor porucznik rezerwy Maksymilian Dura opowiada o psikusach, jakie robi wojsko, by wprowadzić przeciwnika w błąd. W jaki sposób żołnierze oszukiwali swoich wrogów podczas II wojny światowej, a jak robią to dzisiaj? W tym temacie gości dziennikarza portalu Defence24 Michała Bruszewskiego, który jako reporter wojenny był w Iraku oraz w Ukrainie. Wspólnie wyjaśniają, jakimi niekonwencjonalnymi metodami Ukraińcy walczą z rosyjskim agresorem.
Powszechnie nazywa się to w ukraińskich mediach IKEA Style. I ten Ikea Style to można powiedzieć, że jak wojna się kiedyś skończy, a każda wojna się kiedyś skończy, to być może modelarze będą mieli jeden do jednego modele do pomalowania, bo podobno odwzorowanie prawdziwej broni jest tak wysokie, że jak rozmawiamy właśnie o tym, to Rosjanie potrafią się na to nabrać. A powiedz mi, bo Rosjanie na przykład raportują, zwrócimy na to uwagę, o zniszczeniu takiej ilości wyrzutni HIMARS, jakiej Ukraińcy nigdy nie posiadali. Jakie makiety, jakich systemów uzbrojenia makiety wykorzystują obecnie Rosjanie, Ukraińcy? No właśnie tych, tak jak wspomniałeś, między innymi HIMARSów, Wszelkiej maści sprzętu ciężkiego, różnej maści wyrzutni artlerii rakietowych, czyli to, co te rosyjskie oko poszukuje, żeby zniszczyć, żeby ten frag, ten kill był wysokiej jakości, wysoko notowany wśród dowódców.
Natomiast bardzo często są to makiety. Z drugiej strony też, skoro już rozmawiamy o takich prima aprilisowych, kwietniowych ciekawostkach, to jeszcze chciałem tutaj zauważyć Co do wywiadu sygnałowego, który jednak Ukraińcy mają bardzo dopracowany i na przykład były takie sytuacje, że zdaje się w Makiejewce w szkole skoncentrowano mobików, czyli zmobilizowanych rezerwistów. Którzy powłączali nagle telefony. Jak włączyli te telefony, no to wywiad sygnałowy ukraiński od razu ich wyłapał. I właśnie użył już prawdziwych Hajmarsów. I mało tego, co jeszcze powiem jako ciekawostkę. Zakwaterowano, skoncentrowano tych mobików w szkole, w której w piwnicy składowano amunicję.
Więc proszę sobie wyobrazić, jak Salwa z Hajmarsa, co z tymi ludźmi zrobiła. To wiesz co, jeszcze jedna rzecz jest taka, na którą ty na pewno zwróciłeś uwagę, jak byłeś na Ukrainie. Bo tak naprawdę trudno jest rozróżnić, kto jest Rosjaninem, a kto jest Ukraińcem. Jak to wykorzystują obie strony? Bo znajomość języka rosyjskiego Ukraińcom daje pewną przewagę, no bo Rosjanie nie znają ukraińskiego. Co robią obie strony, by uniknąć takiej sytuacji? Co ty zauważyłeś, będąc tam na Ukrainie? No tak, na pewno tutaj Ukraińcy mają przewagę, dlatego że są zazwyczaj dwujęzyczni. To znaczy mówią i w języku rosyjskim, i w języku ukraińskim. Rosjanie nie mówią w języku ukraińskim. I bardzo często, zwłaszcza ci Rosjanie z głębi, z interioru, z tak zwanej gubinki przesłani, oni nie rozumieją niuansów językowych, które wychwytuje ukraińskie ucho. Mieliśmy na przykład sytuację tego rodzaju, którą nagrał dron, gdzie jeden z żołnierzy ukraińskich wyszedł i trafił na dwóch żołnierzy rosyjskich.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.