Mentionsy Mentionsy
Techstorie - rozmowy o technologiach
Techstorie - rozmowy o technologiach

15# Geniusz, hochsztapler, troll? Kim jest Elon Musk?

31.05.2022 ·54 min 42 s · 19 rozdziałów

W tym odcinku: Wprowadzenie 00:00 Geniusz i wizjoner 03:49 Dziecko 21:19 Szef i prezes 22:58 Partner i ojciec 25:50 Troll 27:20 Saga Muska i Twittera 32:05 Elon Musk to postać na więcej niż jeden odcinek podcastu, dlatego jeżeli chcecie dowiedzieć się o nim więcej, to polecamy następujące źródła: Ashlee Vance, "Elon Musk. Biografia twórcy Paypala, Tesli, SpaceX", Wyd. Znak 61 znaków, które zaszkodziły Muskowi: https://twitter.com/elonmusk/status/1026872652290379776 Maciej Jarkowskiej, "Wolność słowa wg Muska" https://spidersweb.pl/plus/2022/04/elon-musk-twitter Radosław Kosarzycki, "Prezes SpaceX: człowiek będzie chodził po Marsie już za osiem lat. Tak, jasne" https://spidersweb.pl/2022/05/spacex-mars-2.html Inti Pacheco, "Meet the Twitter Army of Elon Musk Superfanshttps", The Wall Streat Journal https://www.wsj.com/articles/meet-the-twitter-army-of-elon-musk-superfans-11650137427 "Elon Musk's Crash Course", The New York Times W tym odcinku wspominałyśmy też świetne seriale: "Powrót w kosmos" na Netfliksie, "We Crashed" Apple TV, "Młody Sheldon" w Polsce dostępny na HBO MAX, "Wielka teoria podrywu", też na HBO MAX. Odcinek z Muskiem to "The Platonic Permutation", czyli 9 odc. 9 sezonu.

0:00 · Wstęp i prelegent 2

Partnerem audycji jest The Protocol, platforma z ofertami pracy z branży IT. Sprawdź zasoby www.theprotocol.it Twitter has become kind of a de facto town square. It's just really important that people have both the reality and the perception that they are able to speak freely within the bounds of the law. Czy poznajecie Państwo ten głos? Być może bardziej znacie go z tweetów tak naprawdę, niż z wyrażanych przez niego poglądów. Ale tak, oto Elon Musk podczas niedawnego wystąpienia na TEDzie, próbujący wyjaśnić, po co tak właściwie chce kupić tego Twittera. O Musk'u powiedziano już naprawdę dużo. Wiadomo, że pracuje 80 godzin tygodniowo, że założył albo kupił około 10 spółek, z których większość odniosła sukces.

Wiadomo też, że od kilku miesięcy jest najbogatszym człowiekiem świata. Część osób upatruje w nim takiego świętego, dzięki któremu ludzkość już po tym, jak zniszczymy Ziemię, będzie w stanie przenieść się na inną planetę. Ale zanim to się stanie, to mózg ma odegrać tutaj na Ziemi jeszcze jedną rolę takiego obrońcy prawdziwej wolności słowa przed tą destrukcyjną polityczną poprawnością. No tak, dla jednych jest raczej takim lekka szalonym milionerem, który miesza fantazję o podboju kosmosu z ciągłą potrzebą popularności. I co więc je wszystkie swoje sukcesy opiera na ciężkiej pracy, takiej po prostu ostentacyjnie ciężkiej pracy, jeśli wręcz nie na wyzysku pracowników. Dlatego w dzisiejszym odcinku zastanowimy się, kim tak naprawdę jest Elon Musk? Czy jest takim geniuszem, jakim malują go media?

2:15 · Elon Musk i technologia 1

I znowu te słowa warto chyba dzisiaj przywołać przy okazji rozmowy o Elonie Musku, bo oczywiście one świadczą o pewnego rodzaju rozczarowaniu możliwościami technologii. Ale myślę, że też Till, kiedy wypowiadał te słowa kilka lat temu, to nie przepuszczał, że pewnego dnia jedna osoba faktycznie będzie w stanie z jednej strony zbudować te latające samochody, kiedyś, bo kto Muskowi zabroni, a z drugiej strony będzie miała ambicje rządzić tymże Twitterem, czyli niezwykle popularnym medium społecznościowym, a przynajmniej ostrzyć sobie zęby na to rządzenie. No i przy wszystkich sukcesach Muska bardzo łatwo uwierzyć, że on jest tym wizjonerem, geniuszem, takim wirtuozem biznesu i zbawcą ludzkości, świętym w zasadzie, takim Tech Świętym.

3:11 · Elon Musk jako biznesmen 2

No tylko, że nie jest. On o sobie czasami mówi Tech Król, Tech King, Tech King Tesli, więc Święty Król, no coś jest na rzeczy geniusz. No i dzisiaj chcemy się zająć tym jego wizerunkiem, bo on jest tak przedstawiany w mediach, ale nie tylko w mediach, że ludzie go absolutnie kochają. Kochają go do tego stopnia, że już teraz pojawiają się głosy, żeby zmienić konstytucję Stanów Zjednoczonych po to, żeby umożliwić Muskowi kandydowanie na prezydenta kiedyś w przyszłości. Na pewno miałby niezłą kampanię w mediach społecznościowych. Czy kupi, czy nie kupi tego Twittera, to tam jednak, co o czym za chwilę powiemy, ma prawdziwą armię wyznawców. No i na pierwszy rzut oka rzeczywiście to jest człowiek, który czego się nie dotknie, to zamienia w złoto, ale no jak Midas, tylko że bez takiej klątwy.

Na razie, chociaż jak dzisiaj powiemy, też ostatnie tygodnie nie są łatwe dla Muska. Zaczął na przełomie XX-XXI wieku, kiedy był pierwszy boom rozwoju takich technologii w Dolinie Krzemowej. I w czasach pierwszej banki, tak naprawdę banki non-comów, zauważył, że większość analogowych rozwiązań przenosi się do sieci. Wtedy też założył spółkę Zip2, w której na cyfrowe mapy nanosił dane dotyczące firm i biznesów. Czyli robił to, co dzisiaj doskonale znamy z Google Mapsów chociażby. Dostrzegł, że można zcyfryzować za jednym zamachem i mapy, i książkę telefoniczną. Prosty, genialny pomysł, więc udał się. Firma została sprzedana za 305 milionów dolarów, czyli naprawdę ładne pieniądze, a sam Musk jeszcze przed trzydziestką wtedy zbogacił się o 22 miliony.

4:46 · SpaceX i podboj kosmosu 5

No i te 22 miliony zasadniczo mogłyby mu ułożyć, ustawić życie, mógłby sobie zostać takim młodym rentierem, osiąść na laurach i spokojnie z tych pieniędzy żyć. No ale Musk oczywiście poszedł w innym kierunku i wykorzystał te zarobione miliony do stworzenia nowego startupu. Jego nowym dzieckiem było x.com. Czyli spółka z dziedziny finansów, dzięki której można było dokonywać płatności online za pomocą poczty elektronicznej. Jak na tamte czasy, to znowu to jest początek XXI wieku, to jest absolutna rewolucja, bo e-commerce, a zatem też płatności w sieci dopiero stawiały swoje pierwsze kroki. Jego spółka szybko, bo już rok po założeniu, połączyła się ze znanym dzisiaj wszystkim PayPalem. Założonym zresztą przez wspomnianego tutaj Petera Thiela i Maxa Levchina i rozwijała płatności już pod szyldem tego niebieskiego, znanego wszystkim P.

To był tak naprawdę moment, w którym Musk przeskoczył z pozycji takiego inwestora w firmy technologiczne do pozycji wizjonera. No bo to podobno on przekonał twórców Paypala do płatności internetowych, takich pełnych płatności internetowych połączonych z adresem mailowym. Już wtedy maile były Powiedzmy, dosyć popularne, tak, więc mogło wystarczyć do tego, żeby się tutaj tak utożsamić w tej płatności. Przekonał twórców PayPal'a także do tego, żeby ten system był po prostu otwarty na wszystkie urządzenia, żeby nie był ograniczony tylko do jednego typu. W efekcie w 2002 roku PayPal został przejęty przez eBay za naprawdę ogromną, ogromną dzisiaj, ogromną wtedy tym bardziej kwotę 15 miliardów dolarów, z czego do Muska trafiło 165 milionów.

Nieźle. Nieźle. Tak. Mógłby wyjść z tego biznesu naprawdę zadowolony, ale nie wyszedł. Wiesz dlaczego nie wyszedł zadowolony? No ja coś tam wiem, ale powiedz. No bo jest pracoholikiem, no i tak naprawdę był wtedy na urlopie. Został wykopany de facto, bo pod ad nim zostały podjęte te decyzje i potem wielokrotnie powtarzał, że no urlopy to zło. No ale umówmy się, te 165 milionów może osłodzić nawet wykopanie z własnej spółki. No i na pewno nie był stratny, może tak. Ja bym przyjęła 165 milionów. Coś by się wymyśliło, co z tym zrobić. On też wymyślił, co z tym zrobić, tylko o ile te jego pierwsze biznesy, wczesne biznesy pokazywały, że Musk bardzo mądrze potrafił wyczuć, jakie potrzeby ma w

Ten współczesny człowiek, to te jego kolejne biznesy skupiały się raczej na realizowaniu potrzeb samego Muska, bo tak naprawdę w tym momencie do głosu dochodzi taki mały Elon. Ten prawdziwy Elon właśnie kończy 30 lat, no i ma przede wszystkim bardzo duże ambicje, na pewno większe niż stworzenie kilku nawet popularnych usług internetowych. Po odejściu z Paypala faktycznie zaczyna realizować biznesy związane z młodzieńczą fascynacją kosmosem. On zawsze bardzo dużo czytał, zawsze dużo czytał książek science fiction. Nawet pierwsza gra, taka wideo, którą stworzył, napisał samodzielnie i sprzedał jako dwunastolatek, rozgrywała się w kosmosie. No i Musk w tym momencie, tam na początku tych lat dwutysięcznych, był bardzo sfrustrowany, bo w technologiach tyle się działo, powstało tyle nowych usług,

A program podboju kosmosu NASA jakby absolutnie zatrzymał się w czasie, więc on nawet opisuje, że tam wchodził często na strony NASA, szukał jakiejś informacji, kiedy polecimy na Marsa albo kiedy zamieszkamy w kosmosie. Tam nic nie było, to było takie rozczarowujące dla niego. No bo to był też ten moment, w którym skończyła się zimna wojna, skończyły się też w efekcie wyścig zbrojeń, także wyścig kosmiczny, tak? Nie ma co się oszukiwać. Gdyby nie właśnie zimna wojna, to pewnie nie byłoby lądowania na Księżycu w tym momencie, w którym było. Bo faktycznie tak jest, że przez 50 lat po lądowaniu na Księżycu nic się nie zadziało. Był zrobiony wielki skok, wielki tam mały krok, który był wielkim krokiem dla ludzkości i jakby zamarło. I właśnie o tym, jak Musk rozczarowany tym takim zastojem po końcu zimnej wojny w wielkich agencjach kosmicznych sam zdecydował wejść w ten biznes,

8:18 · Radosław Kosarzycki o SpaceX 2

Opowiada nam Radosław Kosarzycki ze Spidersweba. Radek prowadzi również bardzo interesujący profil i stronę internetową Puls Kosmosu. Jest mega ekspertem w tym temacie, więc posłuchajmy co ma do powiedzenia. I on faktycznie zawsze gdzieś był tym zainteresowany. Owszem, najpierw był PayPal i tak dalej, ale to trzeba było najpierw trochę tych pieniędzy zarobić, żeby w ogóle pomyśleć, czy można rzucić się na jakiś sektor kosmiczny. No bo do czasu powstania SpaceX tak naprawdę żadna firma prywatna nie zrobiła niczego dużego w kosmosie. To znaczy owszem, gdzieś tam jakieś małe rakietki powstawały i tak dalej, ale cały sektor kosmiczny, ten poważny, ten orbitalny, Skupiał się na firmach, to znaczy na firmach, skupiał się właśnie na instytucjach takich jak NASA, jak Japońska Agencja Kosmiczna, jak Europejska Agencja Kosmiczna, bo tutaj jednak są kolosalne pieniądze i Elon Musk w momencie kiedy, że tak powiem, zapasy finansowe mu na to wystarczyły, postanowił znaleźć grupę ludzi, którzy przynajmniej spróbują w ogóle coś takiego zrobić i tak naprawdę na początku

Ciężko mu było znaleźć ludzi chętnych do tego, żeby pracować w sektorze kosmicznym, ze względu na to, że wszyscy spoglądali i mówili daj spokój chłopaku, siedź ze swoimi pieniędzmi na plaży, bo tutaj nic nie ugrasz. Nie ma możliwości, że zwykła prywatna firma stworzy sobie własne rakiety i będzie chciała polecieć na Księżyc albo na Marsa, a tutaj zawsze od początku, że tak powiem, takim motywem, który napędzał Elona Muska, Była chęć zrobienia z ludzkości tego gatunku międzyplanetarnego, czyli coś, co brzmi całkowicie futurystycznie także i dzisiaj. Chodzi o to, żeby na Ziemi, inaczej, żeby ludzie nie istnieli tylko na Ziemi, ale żeby istnieli także na innych planetach. I rzeczywiście, po sprzedaży Paypala, Musk był coraz bardziej opętany tą myślą, że ludzkość musi stać się gatunkiem międzyplanetarnym.

10:39 · SpaceX i rakiety 3

No skoro NASA nic nie robiła w tym kierunku, to on, Elon Musk, wyśle na Marsa I myszy. Myszy, które w drodze rozmnożą się i stworzą pierwszą marsjańską lub okołomarsjańską kolonię. To też trzeba mieć fantazję, nie? Żeby... Znaczy, jak z dobrej kreskówki z lat 90-tych, naprawdę. No i wymyślił, tylko że miał jeden drobny problem, nie miał rakiety, żeby mógł tą jakąś rakietą wysłać te myszy w kosmos. No ale rakieta... Przepraszam, ale myszy w kosmosie... Ale wiesz, to nawet nie jest zabawne, bo te myszy przecież... No wiesz, jedzenie, powietrze, funkcje życiowe. Jedne wyszki, tak. A to chodziło o to, że on chciał wysłać te myszy w kosmos tylko, żeby udowodnić, że nic się nie dzieje z podróżami międzyplanetarnymi.

Chciał strollować NASA. Tak. No ale jak opisuje Ashley Vance w biografii Muska zatytułowanej po prostu Elon Musk, w poszukiwaniu tejże rakiety Musk udał się aż do Moskwy. Udało mu się tam umówić spotkanie z odpowiednimi ludźmi, W tych negocjacjach zaszli nawet dość daleko. Na spotkaniu, jak to w Rosji, wódka lała się strumieniami, ale ostatecznie porozumienie nie udało się podpisać. Musk i jego towarzysze prosto z tego spotkania pojechali na lotnisko, wsiedli do samolotu i w trakcie tego lotu powrotnego do domu Musk stwierdził, wiecie co, to my sobie sami zbudujemy rakietę. Tak, tak, procenty plus tam skaczące ciśnienie. No i w taki sposób powstaje SpaceX. Firma, której założenie jest tyle proste, co ambitne.

Będą budować rakiety wielokrotnego użytku, co sprawi, że loty w kosmos staną się nawet 100 razy tańsze. Brzmi to rewelacyjnie, rewolucyjnie. Ja Ci nawet podam przykład, który może to troszeczkę bardziej dosłownie sprowadzić na ziemię. Wcześniej, zanim Musk wpadł na ten pomysł, rakiety były jednorazowego użytku. I chyba większości cały czas są. Tak, ale to jest trochę tak, jakby kupować samochód, jechać nim na zakupy do sklepu, a potem go złomować. Więc przychodzi Musk i mówi, ej to bez sensu, przecież ta rakieta może wracać. Tak, dlatego mówię rewolucyjne, rewelacyjne, tylko chyba rzeczywiście bardzo trudne do realizacji. Obok tego pomysłu takiego totalnie kosmicznego i w nazwie i w temacie, jednak Musk zaczął też równocześnie realizować takie bardziej pragmatyczne swoje marzenia z dzieciństwa, taką realizacją biznesowo-marzeniową właśnie z Tesla.

12:27 · Praktyczne marzenia 1

Sama firma powstała w 2003 roku i nie należała od początku do Musk. On tam był inwestorem, który dołączył około rok później po powstaniu. Jako inwestor, jako oczywiście prezes zarządu. No ale też to nie jest zwykła firma samochodowa, bo tutaj mamy realizację takiego marzenia o ekologicznym transporcie. No i kolejne inwestycje Muska. Jest ich sporo, jak mówiłyśmy na początku. To między innymi z 2010 roku DeepMind Technologies. To jest spółka, która tworzy algorytmy oparte na sztucznej inteligencji, którą Musk sprzedał Google'owi za 600 milionów dolarów. Za kolejne niemal 2,5 miliarda dolarów kupił firmę fotowoltaiczną SolarCity. Stworzył też The Boring Company, czyli taką alternatywę dla metra i autostrad, albo wreszcie Neuralink, albo Neuralink jakbym tak Bardziej się miała zsilić na akcent.

13:28 · SolarCity i Hyperloop 1

To jest z kolei spółka, która chce połączyć ludzki mózg z komputerem. No i z tych wszystkich przedsięwzięć już wiadomo, że nie wyszło jedno, mianowicie SolarCity, czyli ta produkcja i sprzedaż instalacji solarnych. Zagadką pozostaje, czy uda mu się z Hyperloopem, czyli z takim no też przełomowym transportem tunelowym, który został zapowiedziany właściwie no już będzie z 10 lat temu, nie? A to jest ten transport, który on chciał też odpalić, żeby samemu łatwiej dojeżdżać z pracy do domu? Tak. Tak to było. Było coś takiego. W Teslach, niektóre Tesle też powstały dlatego, że Musk ma gromadkę dzieci. I po prostu chciał samochód, żeby one się wszystkie mieściły. Okej, no a to bardzo praktyczne podejście. Tu trochę kosmiczne biznesy, tu takie trochę coś dla siebie.

14:28 · Tesla i sukcesy 2

Ja szanuję. Jedno trzeba przyznać, pomysłów Muskowi nie brakuje. No i chyba jak tutaj siedzimy, też się zgodzimy, że takiego wizjonerstwa też nie brakuje, no bo to są pomysły, które wykraczają gdzieś i kwestionują tę zastanową rzeczywistość. Jak sobie to porównamy z innymi takimi najgłośniejszymi twarzami, tak, Doliny Krzemowej, no to jednak jak sobie porównamy, nie wiem, Marka Zuckerberga, który wymyślił portal, który miał łączyć studentów uczelni z Muskiem, który w tym samym czasie właśnie odpalał Teslę, no, znaczy w ogóle, no rzeczywiście kosmiczne różnice, tak? Facebook jest na poziomie tego Zip2 wspomnianego tutaj, nie? Cyfryzacji usługi, która już istniała. No mniej więcej tak. Ale jedno to inwestować w ten przemysł kosmiczny, a drugie upierać się, że głównym celem SpaceX będzie lot na Marsa i podawać tam kolonii, która rozwinie się w pozaziemską cywilizację.

Więc tutaj mamy rzeczywiście takie wizjonerstwo posunięte do poziomu kreskówkowego, nie? Do takiego właśnie bycia raczej postacią Mimo wszelkich, powiedzmy, długotrwałych problemów z taką prawdziwą monetyzacją, jest najbardziej takim praktycznym klejnotem w koronie Muska. Oczywiście ona tam była ileś razy na granicy bankructwa. Wielokrotnie miała w ogóle problemy z dotrzymaniem jakiejkolwiek daty produkcji i obietnic na wypuszczanie kolejnych modeli. Pierwsze zyski zanotowała dopiero w 2020 roku. Czyli niemal 18 lat po rozpoczęciu produkcji.

16:19 · SpaceX i NASA 3

Pełnoletni samochód. Bardzo pełnoletni. No ale od tamtej pory jest tylko lepiej. Tylko w pierwszym kwartale tego roku Tesla zanotowała rekordowe do prawie 19 miliardów dolarów przychodu i 3,3 miliarda dolarów zysku, a jej sprzedaż wzrosła o jakieś 80%. W momencie, w którym mamy spowolnienie tak naprawdę gospodarcze i wiele spółek jednak technologicznych notuje ogromne problemy, no to jest wyróżniająca się sytuacja. I co więcej, wszystko wskazuje na to, że może się oczywiście, O czym za chwilę opowiemy? Musk nie pogrąży trochę Tesli swoimi pomysłami inwestycyjnymi, innymi, no i w ogóle swoim zachowaniem. Ale to wiele wskazuje, że to może być bardzo w ogóle dobry moment dla Tesli. Ma dwie gigafabryki. Jedną ma w Teksasie, drugą ma w Chinach, trzecia budowana jest właśnie pod Berlinem.

Zresztą przez chwilę chyba był pomysł, żeby była w Polsce. Ale szczególnie kluczowa jest ta gigafabryka w Szanghaju, otwarta w 2019 roku, co już pokazuje nam korelację skąd te zyski. No bo to rzeczywiście dzięki państwu środka Tesla zaczęła sprzedawać tak dużo swoich samochodów. Całkowita sprzedaż Tesli wyprodukowanych w Chinach za ubiegły rok wyniosła takie 473 tysiące sztuk i to jest połowa ze wszystkich samochodów, jakie wyprodukowała ta firma i potężna, ale to potężna część wyników finansowych. Więc tutaj mamy rzeczywiście taki dowód na to, że Musk nie jest tylko rozdmuchaną postacią właśnie taką wizjonersko-popkulturową Doliny Krzemowej, no to jest biznesmen.

I tak naprawdę nawet ten jego kosmiczny biznes też przynosi efekty. W poprzednim odcinku opowiadałyśmy chociażby o Sterlinkach, które się mega szybko rozwijają. Oczywiście w Ukrainie są totalnie potrzebne jako zastępczy internet, ale też rozwijają się w innych rynkach mniej takich krytycznych. Więc widać, że choć Muskowi wciąż nie wypaliły to najbardziej rozdmuchane pomysły podboju kosmosu, To SpaceX jednak odnosi sukcesy i to te co ważne również sukcesy biznesowe, o czym też mówi Radosław Kosarzycki. Działania Elona Muska mogą być faktycznie całkowitym game changerem w tej branży ze względu na to, że już teraz to co robi Elon Musk wpływa bezpośrednio na wszystkie działania agencji kosmicznych na całym świecie.

18:28 · Młody Elon Musk 3

Czyli NASA musi już myśleć nad tym, co zrobić ze swoimi starymi technologiami, które teraz są a za trudne do zrobienia, zbyt prymitywne i zdecydowanie za drogie. No można wysyłać oficjalnie rakietą Space Launch System, tą którą NASA zbudowała teraz ludzi na Księżyc, tylko każdy start tej rakiety aktualnie się szacuje, że będzie kosztował około 2 miliardów dolarów. I to przy założeniu, że każda rakieta będzie startowała co roku. Jeżeli będzie większa przerwa między startami, to utrzymanie tej infrastruktury będzie się doliczało do kosztów, będzie kosztowało nie 2 miliardy dolarów, będzie kosztowało 3 miliardy. I tutaj nagle mamy Elona Muska, gdzie ludzie mówią, nie no zaraz, to wyślijmy już tych ludzi rakietami Muska, będzie taniej, szybciej i to już jest sprawdzona technologia, a nie to co robi NASA.

W związku z czym on bezpośrednio na to wpływa. Jak spojrzymy na sektor prywatny, a właściwie też publiczny w Chinach, to jest to samo. Ostatnio pojawiły się pomysły zupełnie nowych rakiet chińskich, No tylko one wyglądają jak kopiuj-wklej z projektów Elona Muska. Już nikt nie kopiuje NASA, bo to są przestarzałe projekty. Ta rakieta, którą teraz zbudowała NASA, to jest analog do rakiety z lat 70., kiedy ludzie latali na Księżyc. Tutaj postęp technologiczny jest praktycznie zerowy. Natomiast pomysły Elona Muska są dużo tańsze, dużo bardziej sprawdzone, bo tych rakiet lata mnóstwo. To jest na tej samej zasadzie, na której powiedzmy spojrzymy na orbitę okołoziemską. Mamy mnóstwo satelitów na orbicie.

10 lat temu mieliśmy łącznie na orbicie okołoziemskiej około 2000 satelitów. Teraz 2000 satelitów to ma Elon Musk. A będzie ich znacznie więcej, bo w tym tygodniu bodajże chyba trzy razy startowały rakiety i na każdej było po 50 satelitów Elona Muska. Zmienia się paradygmat nawet w naszym bezpośrednim otoczeniu kosmicznym ze względu na to, że jeżeli plany Muska zostaną zrealizowane, takie na najbliższe 5-10 lat, to na orbicie będziemy mieli nie 2 tysiące satelitów tak jak 10 lat temu, tylko będziemy mieli na przykład 45 tysięcy satelitów, z czego 40 tysięcy będzie bezpośrednio należało do SpaceX. Bo firma tak naprawdę nie ma żadnych ograniczeń. Oni mają własne rakiety i nie muszą prosić nikogo o wysyłanie swoich satelitów, nie muszą płacić nikomu za wysyłanie swoich satelitów.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.