Technika dla laika, czyli naukowe felietony profesora Ryszarda Tadeusiewicza w RMF Classic. Praska historia Golema wpisuje się w serię historii o sztucznej inteligencji, chociaż jest oczywiście elementem nadal trochę bajkowym. Opowiada się, że około 1600 roku rabin Juda Lewe Ben Benzel Ulepił z błota ogromnego robota golema, ogromnego, silnego, który miał być obrońcą dla Żydów przed pogromami i wyposażył go w szem. Oczywiście nie wiemy co to był ten szem, ale to był taki sztuczny rozum sterujący, więc moglibyśmy to nazwać dzisiejszym mikroprocesorem.
Golem był rzeczywiście skuteczny, bronił Żydów przed pogromami, ale jak to zwykle bywa, zdarzyło się nieszczęście. Mianowicie golem, olbrzym, ulopiony z błota, zakochał się w pięknej prażance, a ponieważ ona oczywiście odrzuciła jego zaloty, więc wobec tego zaczął zabijać wszystkich i wszędzie. Wobec tego rabin musiał go wyłączyć, zabrał mu z ust szem. To ciało robota, czy korpus robota został podobno umieszczony na poddarzu praskiej synagogi. Jest to o tyle zabawne, że tej praskiej synagogi, a właściwie poddarza tej synagogi zwiedzać do dzisiaj nie wolno. Więc nie wiadomo, czy czasem nie ma tam golema.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.