Tajemnice Kamienic – Cieszyn, Rynek 16
Zatrzymujemy się na cieszyńskim rynku. Kamienica pod numerem 16, choć jest niewielka, to bardzo zdobna. Jej ciekawą historię Dorocie Stabik opowiada przewodnik beskidzki Aleksander Górny. Muzycznie audycję zrealizował Jacek Kurkowski.
A zleceniodawcą był Samuel Spitzel, przedsiębiorca, który w tym samym budynku miał wcześniej mniej okazały budynek. Teraz dorobił się i mógł sobie postawić coś większego. A żył on z tego, że był producentem likierów. Miał dużą wytwórnię poza granicami Cieszyna. Produkował likiery, które były między innymi dostarczane na dwór cesarski do Wiednia. Jego historia, historia jego rodziny jest bardzo ciekawa, ale też poniekąd tragiczna. No tak, była to żydowska rodzina. Samuel Spitzer miał kilkoro dzieci. W 1927 roku w czerwcu urodził się jeden z jego synów Walter Spitzer, a już kilkanaście lat później dosięgła Cieszyn hitlerowska okupacja i
Ojciec zmarł na zawał serca w pierwszych dniach po wkroczeniu Niemców. Cała reszta rodziny przeszła przez piekło wywózek do gett, do obozów koncentracyjnych. Większość z nich zginęła. Walter Spitzer był bardzo utalentowany i rysował strażnikom w obozie koncentracyjnym Portrety, przez co był odrobinę lepiej traktowany, dostawał tam jakieś dodatkowe porcje jedzenia i tak udało mu się przeżyć do wyzwolenia, a po wyzwoleniu przebierając się w amerykański mundur, udając amerykańskiego żołnierza, udało mu się dostać do Francji. W Paryżu skończył Sorbonne i został malarzem oraz rzeźbiarzem, a jego sława rzeczywiście osiągnęła wymiar globalny i w większości najważniejszych galerii na świecie były wystawiane jego dzieła.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.