Mentionsy Mentionsy
TRZECH FACETÓW
TRZECH FACETÓW

#44 Rudy w Trzech Facetach. O Wschodzie, rowerach i życiu po swojemu

25.03.2026 ·52 min 48 s

Gościem 44 odcinka Trzech Facetów jest Mateusz „Rudy” Kubiak — podróżnik, rowerzysta, gawędziarz i człowiek, którego od lat ciągnie tam, gdzie świat robi się mniej oczywisty. Rozmawiamy o fourcrossie, Wschodzie, Tatarach krymskich, Łotwie, Chukotce, Ukrainie i historiach, których nie da się wymyślić. To odcinek o pasji, wolności i życiu bez hamulców.

Jest marzec, sobota, Warszawa. Jestem przy hotelu Polonia. Wyszedłem z pewnej bramy z moją córką, kupowaliśmy buty w pewnej bramie. Wchodzimy w tą uliczkę boczną od hotelu Polonia i bocznymi drzwiami hotelu Polonia wychodzi elegancko ubrany Sean Penn. Jestem tylko ja, moja córka i Sean Penn. Słuchajcie, mnie zamurowało. Ja nie potrafiłem wykrzesać, a to był jeden z niewielu aktorów, z którym chciałem mieć zdjęcie. Słuchajcie, mnie tak zatkało, że ja mówię do dziecka, Lila, pomóż mi, bo ja nie wiem, jak mam powiedzieć do niego po angielsku, że chcę sobie z nim zrobić foto. A kto to jest tato? Ale jak jej zacząłem tłumaczyć, on już siadł do Mercedesa i odjechał. Ja po prostu opowiadam to, a potem jak trzasnęły te drzwi i on odjechał, to przecież mogłem krzycząć, Mr. Pen, Mr. Pen, foto, foto, cokolwiek mogłem.

Więc widzisz. Miałem prawie 50 lat, a byłem podniecony tym, że nie, miałem więcej. Jak to już było 4 lata temu, to ja miałem już po 50. I teraz mamy personifikację okazji grecką. Nazywa się kairos. Kairos znaczy po prostu okazja. Jak wygląda kairos? Kairos ma bardzo bujną czuprynę z przodu. Jak ty. Jak ja. Ale z tyłu jest łysy. I jak go nie złapiesz za tą czuprynę, to przegrałeś. Już go nie złapiesz z tyłu. I to było to. Ja już wiem, że nigdy Shona Pena nie spotkam. A wiesz jaki był numer, bo jeszcze kulisy tego są takie, że ja z innych opowieści znam, że wtedy Sean Penn nie było pewne, czy będzie w Polsce, bo on był na Ukrainie, kręcił ten film dokumentalny. Wtedy w Warszawie chyba był któryś z prezydentów na Stadionie Narodowym i było prawdopodobieństwo, że może być w Polsce.

Dzisiaj byś nie przebiegł. Dzisiaj bym nie przebiegł, ale wiesz co, tak naprawdę to, jak się tak mówi... Słyszałeś co powiedział? Że nie dałbyś rady dzisiaj przebiec. A to na pewno. Ale wiecie co, ja gdzieś usłyszałem w takim filmie było, jakiś facet miał problemy ze celnością i ta lekarka do niego mówi, wie pan co, ma pan dowód osobisty, tam jest taka rubryka, data urodzenia się nazywa. I tak jak ja na tych rowerach jeżdżę, słuchajcie, ile moich kolegów porozwalało się, bo chciało jeździć tak jak jeździli, jak mieli dwadzieścia parę lat, łącznie z jakimiś porozwalanymi kręgosłupami. Nie, szanujemy PESEL. Jeżeli chcę jeździć na rowerze i mam 50 lat, to nie będę skakał, tylko sobie kupię wyprawówkę i pojadę sobie wzdłuż Dunaju, bo przynajmniej sobie nic nie zrobię.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.