DOBRĄ ROBOTĘ ROBICIE. PORAŻKI CHELSEA I ARSENALU, CITY LIDEREM PO SZALONYM MECZU (GW 5 REVIEW)
TOP FOUR PODCAST - TWÓJ PODCAST O PREMIER LEAGUE🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcast🥤HOLY - EKSTRA SMAK BEZ WYRZUTÓW SUMIENIA!Klikaj w link i zgarnij 10% rabatu z kodem TOPFOUR w sklepie HOLY: http://holy.pl/topfourpodcastNasze sociale:🟢 Discord: / discord 🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315 🟢 Instagram - / topfour.podcast 🟢 TikTok - / topfourpodcast 🟢 E-mail - [email protected]🟢 Liga Fantasy Premier League - 2rw2cv#pilkanozna #podcast #premierleague #wspolpraca
Dobry wieczór, kochani. Dobry wieczór, witamy niezwykle serdecznie w bardzo nietypowym zestawieniu. Dlaczego? O tym za chwilę. Najpierw, może tak, podsumowanie piątej kolejki na żywo po tym, co wydarzyło się w piątej serii gier Premier League ostatniej przed tą długą przerwą na reprezentację. Nie ma z nami Adriana Olka, który wciąż na urlopie, nie odpisuje na wiadomości, ale może po tym, co dzieje się z United w tym tygodniu, Nie ma z nami redaktora Przybysza, który stwierdził, że o wielkim Brighton i nieco mniejszym Arsenalu opowiadać nie będzie. Jest z nami natomiast, jeżeli dobrze pamiętam, po raz pierwszy w historii naszego podcastu, TOP 4 PODCAST, gość, a więc Janek Bukowiecki, znany Wam wszem i łowec z Twittera Analityk, sympatyk Premier League, sympatyk jeżeli dobrze też kojarzę Barcelony, co mnie bardzo, ale to bardzo cieszy, bo wymieniamy poszczególne opinie na portalu X. Janek, witamy Cię niezwykle serdecznie na łamach TOP 4 PODCAST.
Cześć, dziękuję bardzo, potwierdzam wszystkie te informacje. Jeszcze dodam, że z Premier League, w sumie już nie z Premier League, to West Ham był takim klubem moim ulubionym. Oj, to chyba ciężki weekend. Ciężki weekend, ale akurat jestem przyzwyczajony do ciężkich weekendów z West Hamem, więc powiedzmy, że jakoś nieszczególnie jestem tym zaskoczony, tak powiem, po latach Moiseballa i tak dalej. Jest oczywiście z nami Michał Zachodny, który jest zadowolony z tego, że Frank Lampard wygrał pierwszy mecz z Coventry w tym sezonie i Coventry po wielu, wielu po 25 latach wygrywa mecz w Premier League. Natomiast nieco mniej zadowolony z klubu, któremu kibicuje, ale o tym jeszcze sobie na spokojnie porozmawiam. Cześć Michał. Cześć, ale ja przynajmniej mam odwagę cywilno-prawną, w przeciwieństwie do Przybysza, że pojawiam się po porażce, a on 0-3 oberwał i go nie ma, no nie?
Proszę się nie przejmować tym, że u mnie tak te barwy się odbijają w telewizorze, który jest po drugiej stronie. Leci futbol amerykański, bo zaczął się sezon, więc trzeba być na bieżąco z różnymi sportami. Piłka na razie się już kończy. Ale to ciekawe, bo ja jednocześnie też oglądałem futbol amerykański. Był taki mecz w Białymstoku, wiesz? Właśnie wiem, ale już się chyba skończył, co? Legia wygrała, prawda? Legia wygrała. Dobrze. Ile tam było? 3-1? Jakbyś był fanem West Hamu, to już byłbyś siwy od dwóch sezonów. Jest też oczywiście informacja dla redaktora zachodniego, żeby rzucił klątwę na Dalota, tak jak ma
O tym sobie jeszcze pomówimy, natomiast Manchesteru United No, w coraz to większych kłopotach, a też ten wynik sprawia, że przed przerwą na kadrę tabelę zamyka Tottenham, ale o tym jeszcze sobie na spokojnie powiemy. Janek, oddaję Tobie głos. Co Ty wyciągnąłeś z tego spotkania, bo też widziałem, oczywiście nie wszystkie tweety, ale widziałem, że dość sporo notatek było przy okazji też właśnie tego meczu, raczej niepochlebnych dla ekipy Michaela Karika. No ja mam problem z United. Wydaje mi się, że większość z nas może mieć problem, w tym Adrian, którego dzisiaj nie ma z nami, więc też nic dziwnego w sumie. Ja mam wrażenie, że ten pressing jest po prostu taką rzeczą, która non stop jakoś odejmuje im szanse, potencjalnie w meczach.
No i to, co powiedziałeś też o Fulham, mam wrażenie, że trochę warto to wybalansować, że z jednej strony United okej, w pressingu Ma swoje kłopoty i nie tylko w tym meczu, ale jednocześnie w fulam kurczę. No ciężko jest mi nie odnieść wrażenia, że to jest po prostu potencjalnie jeden z najbardziej fun to watch zespołów Premier League, która jest taka bardzo, nie wiem jak to powiedzieć, właśnie powiedzmy futbolu amerykańska, że często to jest przepychanie i wpychanie takich bramek. Do Chelsea jeszcze pewnie przejdziemy, ale Czy bardziej do Brentford, powiedzmy. Chociaż to też, wiadomo, trzeba umieć i to też jest fajne czasem, ale po prostu w wielu meczach te spotkania są po prostu właśnie takie przepychane, a Fulham, mam wrażenie, że jest zespołem, który non-stop jest w stanie nas czymś zachwycać.
Haffengruber. No właśnie. Także... Chociaż widzę tutaj na fotmobie, że jest to gol Kuni mimo wszystko, więc niezależnie od tego, jak będziemy to postrzegać, to rykoszet to rykoszet, dobrze, że tak to się skończyło. No tak naprawdę już w pierwszej połowie Senna Lamens wiele zrobił, żeby nie było wcześniej 1-0 i ja miałem wrażenie, już tak kończąc, że ten gol, który okej, można mówić, że był fartowny, ale też się wziął z tego, że Nonstop United wpuszczało po prostu Fulham trochę na swoją połowę albo Fulham samo się wpuszczało momentami. I tak pukało do drzwi, pukało i w końcu wyważyło. Niesamowite jest to, że mówimy o pewnym rozczarowaniu grą Manchesteru United w meczu, w którym oddali niemal 30 strzałów, konkretnie 29.
Jakby przedstawić kibicowi Manchesteru United mecz, w którym jego drużyna czysto po prostu słowami, nie mówiąc co i jak, oddaje 30 strzałów, to myślę, że każdy ma wyobrażenie o czymś dobrym, czymś pozytywnym. PoraŻKI CHELSEA. PORAŻKI CHELSEA. Oczywiście możemy spojrzeć na posiadanie piłki, na to, że w końcówce stwarzali sobie więcej sytuacji, ale aż 17 z tych strzałów było zza pola karnego. I to jest w ogóle bardzo ciekawa dysproporcja. Fulham tylko 12 strzałów, 11 z pola karnego.
Oczywiście gola nie wliczam w to, bo to jest trafienie samobójcze. Z kolei Manchester United 29 strzałów, 12 z pola karnego. Wiemy dobrze, jak w ostatnich latach przebiegała rewolucja w Premier League odnośnie tego właśnie elementu, a więc średnia odległość strzału drastycznie zmniejszała się, bo po prostu drużyny stawiały na coraz bardziej Doprowadzenie do jak najlepszych sytuacji już wewnątrz pola karnego, zamiast oddawać strzały z dystansu. Manchester United jakby był drużyną wciąż z tej poprzedniej ery.
Jakby wciąż był drużyną, która zatrzymała się tych W tych czasach przedanalitycznych, przedstatystycznych, przedskaźnikowych, przed golami oczekiwanymi i tak dalej i tak dalej. To jest wciąż drużyna, w której obowiązuje jedna zasada. Każdy może być bohaterem. Czyli każdy może oddać ten strzał z dystansu, który zamieni się w coś absolutnie cudownego. I dzisiaj to jest prawda, bo Mateusz Kunia oczywiście nie zamienił się w coś cudownego, bo to był, tak jak Janek słusznie zauważył, rykoszet. I równie dobrze mogłoby to zostać zapisane jako trafienie kolejne samobójcze, ale Jeśli na tym polega gra Manchesteru United, to szczerze mówiąc, ja uważam, że to jest bezsilność, że to jest wyraz bezsilności po raz kolejny. Wrzucałem, Piotruś, do ciebie, do grupy, na naszą grupę TOP 4, screen z pierwszych 15 minut z komentarza Gary'ego Neville'a, zresztą Michał Okoński również to wrzucał, screen z Gary'ego Neville'a, który koło 60. minuty
Powiedział, że to jest najgorszych 15 minut odkąd ogląda Manchester United, że absolutnie nic się nie stara zrobić. I w pewnym momencie wydawało mi się w tej drugiej połowie, że United mają sposób, w sensie cofają się po to, żeby wpuścić przeciwnika, żeby trochę dać mu więcej przestrzeni, a jednocześnie samemu sobie stworzyć przestrzeń na to, co Manchester United lubi najbardziej, na kontry. Ale żeby były kontry, to trzeba piłkę odbierać, rozgrywać do przodu, a oni poza wybijaniem z własnego pola karnego, to nie potrafili nic zrobić więcej. A tylko wbić ją do własnej bramki. Kolejny bardzo słaby mecz Manchesteru United.
To już musi być moment, w którym w klubie myślą co dalej. No właśnie, ale myślą waszym... No mów, mów, mów, mów dokończ. No bo szczerze mówiąc to ja nie widzę żadnych symptomów czegoś innego, nowego, świeżego. To jest to samo, co w zasadzie oglądamy od paru lat. Ten sam Manchester United z tymi samymi problemami. Zmieniają się jednostki, wchodzą nowi zawodnicy, ale z drugiej strony czy można spodziewać się czegoś zupełnie innego, skoro sprowadza się właśnie Mateusza Kunia, a więc piłkarza od spektakularnych rzeczy, czy też Marcusa Rashforda, który nawet jeśli jest w wysokiej dyspozycji, nawiasem mówiąc nie jest, jest w niezłej, ale nie jest w wysokiej, Też jest dosyć przewidywalnym zawodnikiem.
Do prawej nogi z lewego skrzydła, uderzenie po dalszym słupku. Mateusz Kunia, Bruno Fernandes. Bardzo przewidywalni zawodnicy. Manchester United jest przewidywalną drużyną. I także dlatego myślę, że każdy kolejny rywal patrzy na United nie przez pryzmat tego, że to jest przeszkoda nie do pokonania, że to jest coś, Pędzającego trenerów i piłkarzy w obawy. Raczej widzą, że jeśli się zagra dobrze, jeśli wykorzysta się swoje okazje i dosyć oczywiste problemy United z pressingiem, w obronie, z reakcją po stracie piłki, to można mieć swoje szanse. To ja w takim razie zadam pytanie, bo w jednym z niedawnych podcastów zastanawialiśmy się, nawet chyba zapowiadając tę kolejkę, albo może przy okazji zapowiadania w poprzedniej kolejce, kiedy Fulham miał grać chyba na Anfield, zastanawialiśmy się, czy brak wygranej w którymś z tych meczów będzie oznaczał koniec Arbeloi już w Premier League.
To teraz może trochę dorzucę to pytanie, albo rozwinę. Kto bardziej się powinien martwić przez tą przerwę na kadrę? Arbeloa czy jednak Karik o to, że będzie cały czas trenerem swojego zespołu i ewentualnie jeżeli odpowiedzią jest Karik, no to tutaj jeden z naszych widzów pyta kto za niego. To ja może zacznę. Nie wiem dokładnie, jak idzie ta fraza, czy to jest Elsa Kiko czy Elsa Xico. W każdym razie 10 października po powrocie, sobota 18.30 i to jest Tottenham United. Tak, tak, mamy tu jeden z naszych widzów, nawet to nieco inaczej określił. 10 października to Richards Fighting.
Będziemy tam, będziemy tam, obiecuję. Dokładnie, dokładnie. Pełna zgoda. Wydaje mi się, że mimo wszystko w Fulham jakoś jawi mi się jako klub, który ma na czym oprzeć tę wiarę. To znaczy, mam wrażenie, że te występy, jakkolwiek by o tym nie mówić, one były po części inspirujące i wydaje mi się, że można tam zauważyć, że coś się rodzi. W przypadku United mam wrażenie, że jest wręcz przeciwnie, że po prostu te problemy się nawarstwiają i to jest swoją drogą wręcz niesamowite, bo to jest kolejna taka sytuacja w przypadku United, gdzie mają jakiś pozytywny sezon i później po tym lekkim overperformancie, jaki w poprzednim sezonie był, No bo tak trzeba nazwać to, że oni byli najlepszą drużyną punktowo w lidze za Carica. Nie wiem, wydaje mi się, że gdyby byli czwartą, trzecią, no to byłoby bardziej trafne.
Ja spodziewałem się po nich zjazdu, ale bardziej na kanwie tego, że mają po prostu więcej meczów. I spodziewałem się, że będą mieć większe kłopoty w tym sezonie, no bo to jest inny sport trochę, jak rywalizujesz w Europie. Więc kurczę, wydaje mi się, że Karrick musi się martwić bardziej. Jeszcze bardziej musi się martwić De Cervi, ale do tego jeszcze pewnie jakoś nawiążemy. Tak, tak, do tego hamu jeszcze spokojnie przejdziemy, będzie odpowiedni segment, żeby o Spursie powiedzieć, tak. Po prostu w United mam wrażenie, że każdy z tych meczów pokazuje wiele problemów, jakie masz w każdej fazie. I bez piłki się nie zgadza wiele rzeczy. Obrona stałych fragmentów, no to to obnażyło Hull City.
Jakaś obrona pola karnego, to nawet widać było w poprzednim tygodniu czy w tym meczu, że non-stop tak naprawdę są z tym problemy, wysoki pressing. City nawet sobie z tym radziło momentami, gdy miało 10 zawodników, a w posiadaniu piłki z kolei, no to... Ja tylko powiem, że jak Michał mówiłeś o tym xG, o strzałach, to jakby taka wstawka trochę Bambaya z... Osobisty, że generalnie to jest jeden z takich czterech, pięciu najważniejszych czynników decydujących o szansie na zwycięstwo, jakość strzału, mówiąc po prostu XG na strzał. To jest tyle, że jeśli dochodzisz do strzału, to jest jedna z najbardziej skorelowanych rzeczy ze zwycięstwami.
No i United w tym meczu, jak sobie policzyłem na szybko, miało 0,05 takiego XG na strzał. Czyli tak naprawdę, nie wiem, mogliby oddawać strzały I jak sobie też sprawdziłem szybko, to to jest zdecydowanie najgorszy wynik w tym sezonie w Premier League, jeśli byśmy uznali, że to jest jakiś tam pojedynczy zespół. Dwa razy gorszy niż w teorii My United i są nawet gorsi od Tottenhamu, jakby w tym jednym meczu. Więc czapki z głów. A Fulham 0-13, więc bardzo wysoko. Nic dodać, nic ująć. Nawiązując do tego, co powiedział Janek, jeśli w każdej strefie jesteś Maksymalnie 6-7 na 10, to nie możesz liczyć na Mistrzostwo Anglii. To nie możesz nawiązać walki z tymi klubami, które nawet nie muszą być idealne, ale są w pewnej fazie gry 9 na 10 czy 10 na 10.
Niezależnie, nie wiem, co sądzimy o ostatnim meczu Arsenalu, to raczej mówimy o tym, że to jest wypadek przy pracy pod względem podejścia, nastawienia. O tym jeszcze sobie porozmawiamy. Ale ile jest rzeczy, które Arsenal robi na poziomie 9 na 10, a ile jest takich rzeczy, które byśmy tak właśnie określili o Manchesterze United. Myślę, że w ogóle ciężko jest znaleźć taki element, który w przypadku Manchesteru United, łącznie z atakami szybkimi, jest taką rzeczą ich wyróżniającą na tle ligi. I to jest też kolejny powód do Naprawdę przedstawienia tego, że ten zespół trwa. To nie jest rozwój, to jest trwanie. To jest coś, co myślę w jakimś sensie sprawia, że nie mówimy o Manchesterze United w kontekście budowania, rozwijania, tylko tego, żeby ok, to ten sezon może, ale wcale niekoniecznie.
Bo po prostu to nie jest zespół, który jest w czymś konkretnym bardzo mocny. Zresztą czekaj, bo jeszcze sobie sprawdziłem poprzedni sezon. W poprzednim sezonie według Statsbomba Manchester United kreował średnia jakość wykreowanej szansy wynosiła w przypadku Manchesteru United 0,09 xg. To jest wynik poniżej średniej ligowej. To jest wynik na poziomie West Hamu, Newcastle United, kryzysowego Liverpoolu, Sunderlandu, Tottenhamu, Fulham. To nie są drużyny mocne, to jest znów raczej wyraz przeciętności i oczywiście moglibyśmy powiedzieć, no jasne, to jest kwestia, nie wiem, jednej setnej,
Tutaj Radziu nam oczywiście też powiedział, jest pozdrowienie dla Ciebie. Janek, w ogóle dla Radzia duże brawa, mimo tego, że go tutaj nie ma, za to, co dzieje się u niego w fantazy, bo jeżeli dobrze pamiętam, w trakcie dzisiejszego dnia był chyba w TOP 1000 na świecie. Nie ma praw dla kogoś, kto nie ma odwagi cywilno-prawnej pojawić się tutaj po porażce 0-3. Nie ma, nie ma żadnych praw, nie ma żadnych gratulacji. Stchórzył. Stchórzył, ale nie ma co mówić o Arsenalu. My nie stchórzymy Michał, my nie stchórzymy drodzy widzowie. My będziemy teraz rozmawiać, bo przechodzimy do soboty i do piątku, a sobota to oczywiście najważniejszy, najbardziej oczekiwany mecz tej kolejki, czyli Brighton. Ja w zapowiedzi mówiłem, że właśnie chyba most fun team to watch kontra Arsena.
14 wysokich odbiorów Brightonu, to jest najwięcej przeciwko Arsenalowi od sierpnia 2025 roku. Drugi w tym zestawieniu, w tym okresie, Bormów miał na przykład tylko 8. I na przykład daje też wypowiedź Mikela Artety, który mówi w wielu kwestiach, czy jeżeli chodzi o intensywność, czy jeżeli chodzi o drugie piłki, o pojedynki, nie byliśmy nawet blisko naszych standardów. Jak w takim razie Brighton w pełni zasłużenie wygrywa i przejeżdża się po Arsenalu z główną rolą Pascala Grossa. Ja mogę dać tutaj Pascala Grossa jako kota tej kolejki i scena jest Wasza. Aj, miałem przynieść kota, zaraz przyniosę kota, bo jeszcze paru piłkarzy zasłużyło w tej kolejce, Pascal Gross zdecydowanie.
My z Jankiem lubujemy się w taktyce, lubujemy się w systemach, w patrzeniu jak to funkcjonuje w różnych fazach i tak dalej i tak dalej, w statystykach, wszystko jest istotne. Ale na końcu jeśli, trochę zajadę takim powiedziałbym starszym eks-piłkarzem, ale na końcu jeśli wychodzisz na boisko i chcesz tego więcej albo chcesz tego mniej niż drużyna przeciwna, to nic nie wypali. I sam Arteta na to zwrócił uwagę, że jego piłkarze mentalnie nie byli przygotowani do tego wyzwania. Chociaż myślę, że musieli się spodziewać dokładnie tego utrudnień, Names mentioned – Arsenal, Chelsea, Manchester City.
Cztery auta, które Za każdym razem kończą się na korzyść Brighton, nawet jeśli to nie Brighton wyrzuca piłkę. I nawet jest taki bardzo doświadczalny kontrast, bo kiedy to Arsenal wykonuje na swojej połowie outy, to wówczas brakuje im po prostu opcji rozegrania, PoraŻKI CHELSEA I ARSENALU, CITY LIDEREM
O nich też będziemy mówić w tym programie. Ale oni nawet angażowali większą liczbę zawodników niż powinni, odsłaniając drugą stronę boiska. Bo po prostu tak bardzo chcieli zgnieść Arsenal w tych pierwszych momentach spotkania. A kiedy Brighton wykonywało wyrzut z autu na połowie Arsenalu, To wyrzut w środkową strefę boiska i jest wolny zawodnik. Kolejne zagranie, wolny zawodnik, wolny zawodnik, wolny zawodnik. Wygranie w pole karne. I moja obserwacja jest taka, że w tym wszystkim, to nie jest jego wina, ale że w tym wszystkim najmniej na to był przygotowany Ezerik Konsa.
A ja tutaj może przejmę na moment pałeczkę prowadzącego tylko na chwilę, bo też sobie sprawdziłem jeszcze przed tym, jak się połączyliśmy. Pierwsze 5 minut, no i możecie zgadnąć, jaka jest proporcja podań na połowie przeciwnika w pierwszych 5 minutach meczu Brighton-Arsenal. Proporcja podaj? No kurczę, to jest bardzo duża różnica? Dwie liczby. Podpowiem, że jest duża różnica. Ja bym powiedział, że pewnie 80% to jest na połowie Arsenalu albo 90%. Dobrze pamiętam. Nie no, czekaj, staram się sobie przypomnieć. Bo ja właśnie pamiętam ten pierwszy kwadrans, to był taki... Dwa, trzy podania miał Arsenal, coś w tym stylu, tak bym powiedział.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podsumowanie meczów 5. kolejki Premier League z uwzględnieniem reakcji gości i gościa na wyniki.
Analiza meczu Manchester United z Fulham, wskazania na problemy z pressingiem i strategią gry.
Porozmawiają o porażkach Chelsea i Arsenalu, analizując ich strategie i problemy.
Analiza strategii Manchester United i jej konsekwencji, podkreślenie braku nowych idei i zmian.
Porównanie reakcji trenerów na brak wygranych meczów i pytanie o przyszłość trenera.
Analiza strategii Fulham, wskazania na ich zasięg i efektywność w meczach.
Analiza stanu Manchester United przed przerwą, wskazania na problemy i potrzebę zmian.
Analiza porażki Arsenalu z Brightonem, podkreślenie dominacji Brighton i problemów Arsenalu.
Analiza strategii Brighton, wskazania na ich intensywność i efektywność w meczach.
Porównanie Brighton i Arsenalu, podkreślenie kluczowych różnic w strategii i podejściu do meczu.
Pytania do Hrycylera o zarządzanie Brightonem, analiza jego słów i ich znaczenia dla klubu.
Analiza meczu Aston Villa - Tottenham, omówienie strategii Aston Villa i problemów Tottenhama.
Analiza meczu Brentford - Chelsea, omówienie problemów Chelsea i strategii Brentford.
Podsumowanie sobotnich meczów, analiza wyników i strategii Manchesteru City.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
TOP FOUR PODCAST - TWÓJ PODCAST O PREMIER LEAGUE🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcast🥤HOLY - EKSTRA SMAK BEZ WYRZUTÓW SUMIENIA!Klikaj w link i zgarnij 10% rabatu z kodem TOPFOUR w sklepie HOLY: http://holy.pl/topfourpodcastNasze sociale:🟢 Discord: / discord 🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315 🟢 Instagram - / topfour.podcast 🟢 TikTok - / topfourpodcast 🟢 E-mail - [email protected]🟢 Liga Fantasy Premier League - 2rw2cv#pilkanozna #podcast #premierleague #wspolpraca